Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:)

02.08.05, 13:42
w miłym towarzystwie rzecz jasna, samochód bezpiecznie zaparkowała,
jest pieknie, nikt nie zostawi za wycieraczka, takiej "smiesznej karteczki"
z mandatem, ech, jest pięknie :D
Pozdrawiam
Wawerka
    • miedzylesianin1 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 02.08.05, 13:50
      Droga Sąsiadko,
      w Wawrze bedzie trudno o dobry lokal. A może inni forumowicze znają dobre,
      przytulne lokale, gdzie można napić się kawy i w spokoju porozmawiać.
      Pozdrawiam
      • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 02.08.05, 13:59
        Drogi Sasiedzie,
        wydawałoby sie taka trywialna rzecz, a jednak :)
        No niekoniecznie musi to byc "przytulny" lokal,
        ale taki z dobrą kawą i do porozmawiaznia :DDD
        Pozdrawiam
        Wawerka
    • Gość: Herold Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:13
      U burmistrza Godlewskiego jest bardzo dobra kawa... z ekspresu...
      I przytulnie jest... i towarzystwo miłe...
      POLECAM :)))
      • miedzylesianin1 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 03.08.05, 10:51
        Drogi Heroldzie!
        A gdzie klimat??? Aby kawa smakowała musi byc dobry klimat. Kawa w urzędzie? A
        może jeszcze słone paluszki?
        Toż to miejsce dla samobójców!
        Pozdrawiam
        • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 03.08.05, 11:58
          No zamiast "klimatu" jest "klima",
          kawa owszem bardzo smaczna, co do reszty
          nawet polemizowac sie nie chce :DDD

          Pozdrawiam
          Wawerka
          • Gość: anino Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 11:58
            dlaczego nikt nie wymienia zajazdu napoleońskiego? Mają naprawdę nie tylko
            dobrą kuchnię ale i kawę. Przytulnie jest tez, jast ogródek więc w czym problem?
            • miedzylesianin1 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 04.08.05, 12:14
              Zajazd jak sama nazwa wskazuje nie jest kawiarnią lub lokalem tego typu. Kiedyś
              potrzebiowałem skorzystac z telefonu, bo popsuł mi się samochód i poszedłem
              właśnie do zajazdu N z prośbą, czy mogę skorzystać z telefonu. Pani w recepcji
              najpierw zmierzyła mnie od stóp w górę i spytała się czy miejscowa rozmowa, a
              ja, że owszem. W końcu mieszkam w Międzylesiu. Rozmowa, któr trwała krócej niż
              1 minutę kosztowała mnie 5 zł - tyle zażądała pani w recepcji. Boję się, ze nie
              stać by mnie było na kawę w tym lokali, nie mówiąc już o skorzystaniu z
              toalety!!! Nie chodzi o te zakichane 5 zł, ale o atmosferę - mało przystępna i
              zimna. I za blisko Płowieckiej, gdzie cały cas jadą samochody. To ma być miły i
              przyjemny lokal? Chyba nie.
              Pozdrawiam
              • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 04.08.05, 13:09
                ..czyli specjalnie sie nic nie zmieniło :(
                Była w pierwszym tygodniu, po otwarciu tego przybytku,
                a było to pewnie gdzie ćwierć wieku temu.
                Wybrałam sie tam ze znajoma na kolację...
                Pusta sala reastauracyjna, poproszono nas do barku
                na aperitif, po wczesniejszy zamowieniu Chatobrian z polędwicy,
                wiadomo potrwa...a na deser oczywiście Napoleonka...
                Martini Dry, tak zaostrzyło apetyt,
                ze mało co doprowadziłoby nas do omdlenia :(
                Wreszcie doczekałyśmy się, samiuteńkie na sali, danie paskudne,
                a Napoleonka mogła pamietac czasy Imperatora :DDD
                acha i słone paluszki do Martini, gdyby nie one byłoby źle :DDDD

                Nie lubię takich miejsc...
                Pozdrawiam
                Wawerka
                • miedzylesianin1 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 04.08.05, 13:26
                  Kiepsko w naszej dzielnicy z takimi lokalami. A może to jest właśnie urok
                  naszej dzielnicy i tak ma byc i już?! Kiedyś w Międzylesiu był lokal "five
                  clock" czy coś w tym stylu, ale teraz stoi pusty i zaniedbany. Ponoć jakaś
                  kobieta chciała tam otworzyć stołówkę dla bezdomnych. Trochę głupia
                  lokalizacja. Ale jak mnie pamięć nie myli, to później chciała (ta kobieta)
                  otworzyć aptekę. Tu niby lokal na cele społeczne, a później komercja. To jest
                  mozliwe tylko w naszej dzielnicy. No i oczywiście słynna "Niepodzianka" i
                  jego "dołek". Też dobry lokal. Gdzieś wyczytałem, że odbyło się tam kiedyś
                  spotkanie członków mafii. Ale się dzieje! Aż strach myśleć.
                  Pozdrawiam
                  • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 04.08.05, 14:11
                    Jak to w "niespodziance" wszystko zdarzyć się może,
                    raczej lata świetności ma za sobą ;(
                    Ten pawilon, o ktorym wspomninasz, to kilkanaście lat juz "rdzewieje",
                    byłam tam kiedyś na jakims "przyjątku", tak sobie było ,ale to dawne czasy nie
                    to co teraz ROTFL
                    Pozdrawiam
                    Wawerka
                    • u-boot_88 Przepraszam,... 04.08.05, 14:37
                      .. że pytam, ale ja ciemny (bo ze Starej Miłosnej) - co to znaczy ten "ROTFL"?
                      Z góry dziękuję.
                      • e-mka Re: Przepraszam,... 04.08.05, 14:40
                        u-boot_88... rotfl to taki emotikon, jak w komunikatorze gadu-gadu... tocząca
                        się mordka, oznaczająca, że się pęka ze śmiechu : ) tylko jak wawerka
                        zaimportowała rotfla na forum??
                        • u-boot_88 Re: Przepraszam,... 04.08.05, 14:42
                          Dzięki za wyjaśnienia. Nie zaimportowała, tylko napisała ROTFL.
                          • w_v_w Re: Przepraszam,... 04.08.05, 15:30
                            ...to był "test" dla Wawerki LOL
                            Pozdrawiam
                            Wawerka
                            • u-boot_88 "Niespodzianka" 04.08.05, 15:39
                              Gdzie jest ta knajpa? Ja po prawdzie z Wesołej, ale tamto forum jest mało
                              asertywne, a mieszkam tuz przy granicy Wawra i prawie codziennie w Wawrze
                              jestem. Np. jestem stałym klientem delikatesów K&M (d. K&L).
                              • miedzylesianin1 Re: "Niespodzianka" 04.08.05, 16:22
                                "Niespodzianka" znajduje się w Międzylesiu. Jadąc od Strony Wawra "lewą" stroną
                                torów. Miniesz rondo przy przejeździe kolejowym w Miedzylesiu i zaraz za ok. 50
                                m bedzie po lewej stronie słynna "Niespodzianka".
                                Pozdrawiam
                                • u-boot_88 Aaa! Wiem, znam, ale nie byłem. Dzięki. 04.08.05, 16:26
    • Gość: atoma Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:51
      hej
      nie wiem czy podają tam dobrą kawę ani czy w odpowiednim klimacie, ale jest
      jakaś "knajpka" przy pkp anin, tuż przed skrzyżowaniem z lucerny.
      poza tym w wawrze to chyba strach otwierać knajpę z klimatem bo zaraz najdzie
      się pseudo-dreso/ziomali i klimat się ulotni dobrze jak bez problemów.
      pozdrawiam
      • matatek Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 10:28
        a kiedyś była całkiem niezła kawa ("z pustyni") w UFO róg Kajki i Czecha
        prawie. Jest to tam jeszcze?
        • u-boot_88 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 10:37
          Zdaje się, że jest, ale to od zawsze była mafijna knajpa. Podobnie jak
          pub "Alibi" przy Czecha, niedaleko od zjazdu z wiaduktu, po prawej patrząc od
          str. centrum.
          • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 10:39
            u-boot_88 napisał:

            > Zdaje się, że jest, ale to od zawsze była mafijna knajpa. Podobnie jak
            > pub "Alibi" przy Czecha, niedaleko od zjazdu z wiaduktu, po prawej patrząc od
            > str. centrum.

            Ale dałeś czadu, ja tu pisze o "biznesmenach", a Ty o mafii :DDDD
            Pozdrawiam
            Wawerka
            • u-boot_88 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 11:13
              A widzisz jakąś różnicę (oprócz - czasem - ubioru)? ;))
              Równiez pozdrawiam:)
        • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 10:37
          Wszelki duch...:D
          UFO jest, to "centrum biznesu" wawerskiego ROTFL
          a jaka tam kawa, pewnie taka jak towarzystwo "mocno upalona"
          Pozdrawiam
          Wawerka
          • miedzylesianin1 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 10:44
            ...albo na spirytusie Royal. Podobno to była ich specjalność :-))
            • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 12:38
              Sasiedzi, to są wszystko "spekulacje", cokolwiek znaczyć by miało :DDDD
              Pozdrawiam
              Wawerka
              • miedzylesianin1 Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 12:57
                Może i spekulacje,ale..
                Był kiedyś (z 10 lat temu) reportaż z właścicielem UFO. I opowiadał ten
                człowiek jakie on miał propozycje odnośnie spirytusu marki Royal. Otóż na
                początek trzeba było zainwestować 10 tys.$, a po sprzedaży towaru miał dośtać
                50 tys $, które mogł ponownie zainwestować itd, itd. Po stosunkowo krótkim
                okresie można było stać się posiadaczem okazałej fortuny, pod warunkiem, że
                wczesniej kumple nie wpakowaliby kulki.
                • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 06.08.05, 07:53
                  W czasach kartek na benzynę, odbywały się tam całkiem niezłe dyskoteki,
                  szefowie okolicznych stacji benzynowych "rządzili", do momentu aż zacżęli się
                  tam pojawiać obywatele "biali inaczej", lokal zaczęły odwiedzać "córy Koryntu" i
                  jakoś
                  powiało nie tak...a teraz klub biznesu...zbieraja sie "MiŚe" :))))
                  Pozdrawiam
                  Wawerka
    • Gość: m. Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:30
      Polecam Karpika przy Trakcie L.. Kawy chyba nie ma, ale jedzonko i piwo bardzo
      dobre, tanie. Miejsce przyjemne i na tyle duże, że można nie zauważyć dziwnego
      towarzystwa, które czasem się pojawia, jak wszędzie.
    • wpiutin Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 19:35
      co się uparliście na ten Zajazd? Bardzo elegancka restauracja, widać i czuć
      klasę. Ci, którzy ją krytykuja, opowiadają jakieś absurdalne histowryjki.
      Fakt, że to nie jest lokal dla kazdego ale wcale nie ze względu na ceny. Jak
      ktoś woli "klimaty" pubu, nie ma tu faktycznie czego szukać.
      • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 05.08.05, 19:53
        Wiesz, to zależy co kto rozumie przez słowo "klasa" :)
        Proszę, nie sugeruj ,ze jest to lokal jakiś wyjatkowy,
        bo nie jest, nigdy tam, "klimatu" nie było i nie bedzie,
        nie ma "sznytu", wiesz dlaczego, bo "pachnie" blichtrem,
        ktory faktycznie robi wrazenie na okreslonej grupie konsumentów.
        Pozdrawiam
        Wawerka
        • Gość: Onyx Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 00:47
          A moze w cukierni u pana Kozaka, kulturalnie, ciastka doskonale, kawa tez moze
          byc :)
          • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 06.08.05, 07:49
            To bardzo dobry pomysł, jak to jeden user napisał,
            tam "ziomale" nie zaglądają, browaru nie ma ;)
            Ciasteczka, szczególnie polecam tort tiramisu,
            zneutralizuje raczej poślednią kawę ;)
            No i te wąsy właściciela echhh ;)
            Pozdrawiam
            Wawerka
            • e-mka Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 06.08.05, 08:02
              cześć Wawerko! ja właśnie piję kawę domową : )
              muszę się kiedyś wybrać do tego Waszego Wawra, bo słabo jest mi znany : ) tylko
              Marysin Wawerski znam dość dobrze : )
              miłego dnia!
              • w_v_w Re: Ech, napiłabym sie dobrej kawy w Wawrze...:) 06.08.05, 08:08
                Witaj!
                Z całym szacunkiem, jeśli znasz tylko Marysin, to znaczy,
                ze nie masz pojęcia o Wawrze.
                To tak jak Nowa Huta dla Krakowa ;)
                Ktos kiedys wymyslił,ze należy wchłonąc to osiedle ,
                w sumie ze szkodą dla Marysina i Wawra :(
                Miłego dnia TOO ;)
                Wawerka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja