zrodelko wody na Pradze?

28.08.05, 11:43
hej
mam takie pytanie, gdzie na Pradze, a konkretnie w okolicach lubelskiej, jest
jakies "zrodelko" wody, tzn takiej ktora sobie mozna przyniesc do gotowania,
jako alternatywa "kupnej", eh, akurat mi wylecialo z glowy jak to sie fachowo
nazywa, ale mysle ze wiecie o co mi chodzi, na ursynowie korzystalam ze "zdroj
natolin", no wiec szukam czegos w ten desen:)
pozdrawiam
kama
    • 444a Re: zrodelko wody na Pradze? 28.08.05, 12:35
      W okolicach Lubelskiej to nie bardzo wiem, ale na tyłach Wedla jest jakieś
      ujęcie wody.
      • Gość: kamaoka Re: zrodelko wody na Pradze? IP: 217.98.101.* 29.08.05, 21:41
        no wlasnie to w tym kierunku, moze powiesz dokladnie jak tam dojsc?
        • Gość: kamaoka Re: zrodelko wody na Pradze? IP: 217.98.101.* 29.08.05, 21:42
          aha, ale to ujecie pitnej wody?:P a nie takiej przemyslowej, "pozakladowej":P
      • Gość: Piotr Re: zrodelko wody na Pradze? IP: *.crowley.pl 30.08.05, 08:31
        Już dawno zamknięte. Na Mińskiej też.
        • andrzej_b2 Polecam Grochów 30.08.05, 10:44
          Było też źródło przy Gocławskiej, ale dawno już zamknęli. Jeśli Ci nie za
          daleko Grochów to mogę zaproponować dwa zdroje: na końcu Garwolińskiej, za
          szpitalem wojskowym i na Motorowej za Centralną Biblioteką Wojskową. Obydwa
          wypróbowałem, gwarantowane.:-)
          Smacznego
          • konrad.boryczko Re: Polecam Grochów 30.08.05, 10:49
            Jest jeszcze np. przy szpitalu na Grenadierow (a w zasadzie Waszyngtona) i przy
            stacji paliw kolo Waltera (Mieszko).
            pzdr.
            • 444a Re: Polecam Grochów 30.08.05, 12:53
              To przy Szpitalu Grochowskim polecam, bo w sezonie letnim jest czynne 24h na
              dobę. Pdjeżdżam tam sobie rowerem w nocy, jak mi zabraknie wody.
              • konrad.boryczko Re: Polecam Grochów 30.08.05, 13:39
                A propos tego ujecia i rowerow.
                W sobote (a moze niedziele) widzialem idiotke, bo nazwac tego inaczej nie
                sposob), jadaca wlasnie tam po wode. Bylo to na przejsciu dla pieszych przez
                Grochowska przy Podskarbinskiej. Zapalilo sie czerwone, wiec zostalem z wozkiem
                z dzieckiem przy torach i czekam. Az tu nagle pewna kretynka (o, znalazlem inne
                slowo) na rowerku z watpliwa gracja przejechala przez przejscie niewiele sobie
                robiac z ruszajacych samochodow. Ale to nic. Podczas przejazdu tej debilce (no
                prosze...) z koszyka na rowerze wypadla jedna pusta butla 5 l. wprost pod
                nadjezdzajace juz samochody. Strach pomyslec co by bylo, gdyby ktorys zaczala
                hamowac i wjechal w te butle. Ta ... sobie zsiadla z roweru z mina nieciekawa,
                poczekala az butla sie dotoczy, wsiadla na rower i se pojechala. Ze tez nigdy w
                takiej sytuacji nie ma policji...
                Aha. Ta ... miala cos miedzy 30-40 lat, czyli juz powinna umiec myslec. Ale moze
                to ja boli? Szpital niedaleko.
                • 444a Re: Polecam Grochów 30.08.05, 14:03
                  Zdaża się, tego się nie zmieni, że wśród roweryzstów pieszych, czy kierowców są
                  kretyni.
                  • u-boot_88 Ale rowerzyści.. 30.08.05, 14:09
                    .. biją na głowę wszystkich!
                    • 444a Re: Ale rowerzyści.. 30.08.05, 15:18
                      Stary, to wsiądź sobie na rower i zacznij jeździć po ulicy. 90% kierowców będzie
                      łamać przepisy jadąc obok ciebie.
                      Będą Cię wyprzedzać niebiezpiecznie blisko, będą ci zajeżdżać drogę tuż przed
                      skrzyzowaniem (strasznie im się zawsze spieszy), będą cię spychać na chodnik. To
                      są rzeczy, które grożą utratą życia, więc nie mów mi o tym, że rowerzyści sa
                      tacy gorsi od kierwoców samochodów.
                      • u-boot_88 Re: Ale rowerzyści.. 30.08.05, 15:23
                        Ja jestem przypadkiem nieuleczalnym - rowerem nie jeżdżę, a naprawdę z
                        rowerzystami zdarzaja sie sytuacje trudno wyobrażalne. Wczoraj na Trakcie
                        Brzeskim, w godzinach szczytu dwóch palantów jedzie koło siebie, blokując cały
                        pas. Oczywiście wychyliłem sie i wygłosiłem swój komentarz (nie do zacytowania).
                        Albo slalom między samochodami stojącymi przed światłami a później opóźnianie
                        ruszających.
                        • 444a Re: Ale rowerzyści.. 30.08.05, 18:41
                          Co mam pomyśleć w takim razie skoro WIĘKSZOŚĆ kierowców samochodów nie
                          przestrzega przepisów wobec rowerzystów? I to nie są drobne sprawy, ale
                          powodowanie zagrożenia życia.

                          A co do zajmowania całego pasa, to część robi tak (i łamie niestety przepisy) bo
                          tak jest wbrew pozorom bezpieczniej. Kierowca musi wtedy zjechać całkiem na
                          drugi pas, żeby wyprzedzić i nie pozwala sobie na zepchnięcie rowerzystów na
                          chodnik (potrącenie).
                          Znaczna częśc ofiar wypadków to właśnie rowerzyści, przy czym winną stroną są
                          zwykle kierowcy samochodów.

                          Ehh, czemu u nas nie może być tak jak w cywilizowanych krajach, że np. (wcale
                          nie jestem na 100% za) rower ma absolutne pierwszeństwo?
                  • konrad.boryczko Re: Polecam Grochów 30.08.05, 14:13
                    Tylko ze pieszy nie przemknie miguniem przez pasy (konkretnie trzy pasy) i butle
                    bedzie mial solidnie przymocowana (a konkretnie bedzie ja trzymac w rece). Ta
                    ... miala po prostu ja wlozona do jakiegos plytkiego koszyka, a ze spadla jej na
                    ulicy to czysty przypadek (o ile pierwszy raz jej spadla). Nie stac jej na 20
                    cm. sznurka?
                    pzdr.
                    • 444a Re: Polecam Grochów 30.08.05, 15:20
                      Pieszy częściej za to będzie narąbany w 3d. Częsciej też może sięgnąć po radio...
                      Nie róbmy z jednego nieprzyjemnego incydentu wielkiego wydarzenia a la Putin.
                      • konrad.boryczko Re: Polecam Grochów 30.08.05, 15:23
                        Nie chodzi o postawy patologiczne (BTW nigdy nie widziales pijanego na
                        rowerze?). Po prostu na przykladzie tego badz co badz duperelnego "wydarzenia"
                        pietnuje bezmyslnosc. Do przemyslenia dla niektorych.
                        pzdr.
    • kamaoka Re: zrodelko wody na Pradze? 30.08.05, 20:23
      uuu, to troche daleko, a ja bez roweru w wawie jestem...nie wiem, czy
      przezwycieze wrodzone lenistwo czy zaczne kupowac wode w sklepie...no nic, na
      aerzie nie mam jak sparwdzic na mapie, bo dosc slabo znam na razie okolice
      pragi, ale jesli bede miala jakies dobre polaczenie to pewnie zaciagne chlopaka
      i przytargamy te 30l:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja