Jak wykiwano dzieci w Wawrze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 22:53
Przyjaciele Dzieci, Przyjaciele Ludu, Wrażliwość Społeczna, mieszkania dla
młodych rodzin (to z kampanii wyborczej Kwaśniewskiego pare lat temu), Walka
z bezrobociem, Sprawiedliwość Społeczna, Przyjazne Miasto (to ci od characzy
od inwestorów budowlanych), Bezpłatna Służba Zdrowia,......... dodajcie
co się komu przypomni. Wszyscy ludzie są równi, ale niektórzy równiejsi
    • Gość: antyspołecznik Rzeczywiście to totalna bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:55
      Stanisław K. i Zenon G. zlikwidowali brud, smród i ubóstwo w Helenowie (był tam
      najprawdziwszy chlew, a nie tylko w przenośni) oraz ucywilizowali ośrodek. Przy
      okazji zwolnili kupę niechlujów i nierobów. Teraz wyrzuceni listy (donosy)
      piszą i goście mają za swoje. Nie można być społecznikiem w naszym
      społeczeństwie.
    • w_v_w Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 16.09.05, 13:42
      Pamietam, jak wiceburmistrz był odwoływany, płakał ;
      Pozdrawiam
      Wawerka
      • Gość: Brudne Miasto Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:40
        Wygląda a to że z urzedniczki robi sie kozła ofiarnego.Urzędniczce pewnie KTOŚ
        kazał wydać TO ZEZWOLENIE!!!!!Jest to powszechna praktyka stosowana nie tylko
        w urzedach warszawskich od wielu ..wielu lat hehehe..A KTO WYDAL TAKIE
        POLECENIE /na pewno nie bylo wydane na piśmie/to miejmy nadzieję ŻE W
        DEMOKRATYCZNYM KRAJU ustali NIEZAWISŁY SĄD!!!
    • Gość: Spoldzielca Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:20
      Dlaczego nie zaregował jeszcze A.Domagalski Prezes Krajowej Rday Spółdzielczej
      ani tez Jankowski Prezes Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych?A co
      robili lustratorzy związkow spółdzielczych?
      • odpi Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 16.09.05, 20:59
        Płakać , jako ten burmistrz, nikt z nas nie będzie.
        Prokuratura,
        akt oskarżenia,
        sąd,
        no i dobra, jak winni to do mamra ....ale w skarpetkach.

        A przed osadzeniem niech przymusowo objaśnią typ powstałej zabudowy czyli bloki
        nazwane ..."pawilonami pensjonatowo-seminaryjno-mieszkalnymi".
        Swoisty jest ten zlepek opisujący obiekt, ściemniający skutecznie jego
        przeznaczenie i podkreślający nowatorskie podejście do budownictwa
        wielofunkcyjnego.
        Krótko mówiąc - bełkot.






        • w_v_w Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 16.09.05, 22:27
          Chyba za duzo amerykańskich filmów oglądasz :D
          A`propos Prokuratura wypusciła Mietka W, nie wiem czy wiesz, ale to wielki
          przyjaciel naszej dzielnicy i tzw. zarządu, "stały bywalec" ratusza.
          Pozdrawiam
          Wawerka
          • odpi Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 16.09.05, 23:23
            Mietka szkoda,
            bo to tak zaraz paszport zabrać i dozorem poniewierać, toż to okropieństwo
            straszne.
            Jak on taki nasz przyjaciel i dobrodziej to list żelazny od Pinokia mu się
            należy :))
            A co? Niech sobie Lech K. nie myśli, że miał (ma) rację.

            • w_v_w Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 17.09.05, 06:40
              Pinokio, to pionek w tym przyjacielskim układzie, to "para" od kauzyperdy,
              jeden telefon i Mietek sie stawia, jak na wezwanie wiadome.
              Echhhh, pamiętam jak na jednej sesji, widziałam oczywma wyobraźni "szkołe pod
              zaglami", dla dzieci wawerskich, juz nie pomnę, czy to miało odbyć sie na
              "Kruzenszternie", czy innym znamienitym żaglowcu, tak czy siak...Nie odbyło się.
              Zresztą jak większość urojonych pomysłow, pozostało w protokołach.
              A miało być tak pięknie, a moze okazać się, że większość "znajomych królika",
              wczasy bedzie spędzac w dospodarstwach agroturystycznych...bo paszporty
              będa...echhhh, jakie to niesprawiedliwe.

              Tak mi się nasunęło na mysl: Pinokio i Pitruś Pan niby inne bajki, ale jaka
              synergia...jednak te postaci bajkowe trzymają się w "kupie", w "kupie siła
              choćby z powodu smrodu :((
              Pozdrawiam
              Wawerka
              • odpi Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 17.09.05, 08:42
                w_v_w napisała:
                >w gospodarstwach agroturystycznych...bo paszporty...
                Co rok na Kanary to i nudne się staje.

                Jako obywatele Europy nadal mogą nad Adriatyk latem i w Alpy zimą :)
                Gorzej z dozorem bo ten agroturystykę lokalną tylko pozostawia, ale gdy
                dzielnicowy wzywa delikwenta raz na miesiąc to też uśmiać się z tego można.
                Bardzo medialne są te środki zastosowane wobec Miecia z
                założenia "gwarantujące" sprawne śledztwo.


    • Gość: wawera Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 08:10
      wikiwano nie tylko dzieci również i mieszkańców .
      Mieczysław Wachowski , jego Przyjaciel Piotr Zygarski oraz
      samoobrona naczele z Godlewskim .
    • Gość: antyspołecznik Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:36
      Każdy się ulituje nad dzieckiem, starcem i obłąkanym. W artykule są
      powypisywane same bzdury, ale tytuł jak od "króla markietinga".
      • miedzylesianin1 Re: Jak wykiwano dzieci w Wawrze 17.09.05, 19:02
        W artykule nie są napisane bzdury!!! Urzędniczka, o której mowa faktycznie jest
        osobą dość pewną siebie i njieprzyjemną. Ja i okoliczni sąsiedzi jesteśmy w
        sporze z tą panią. Potrafiła ona wczasie rozmowy wydać wyrok w sprawie spornej,
        niezgodnej z prawem inwestycji, nie znając dokumentów!!! Jasnowidzką. Z góry
        założyła, że ta inwestycja ma być i już! A że niezgodna z prawem, to ona wie,
        ale nic nie zrobi, bo kaczor musiałby płacić odszkodowanie! Tak nam powiedział
        urzędnik bez zaglądania w papiery!! Geniusz bije z daleka. Faktem jest, że w
        urzędzie pracuje rodzina osoby, na której postawiono sporną inwestycję, a także
        spotykają się prywatnie z jednym z radnych, który słynie z tego, że jest osobą,
        która wszystko potrafi załatwić w urzędzie (znana jest z tego, że najpierw
        tak "kręci" uchwałami, aby potem można było z tego czerpać korzyści).
        Pani ta (Elżbieta I.L) jest na jednym z zdjęciu z A.Bittelem na "uroczystym"
        otwarciu inwestycji (o której jest napisane w Gazecie) i piją sobie piwo. Mam
        nadzieję, że faktycznie przyjdzie im jeszcze wypić za nawarzone piwo.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja