co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej

10.11.05, 10:12
czy ta agroturystyka w srodku miasta długo jeszcze będzie kwitła?? czy moze
ktoś coś wie, czy zrobią z tym w końcu porządek. Oczywiscie zieleń jest
potrzebna, ale naprawde w tej okolicy mamy chyba wystarczajaco jej duzo- park
skaryszewski, jeziorko na przyczólku, kanałek. A na miejscu działek wspaniałe
miejsce na nowe bloki...
    • 444a Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 10.11.05, 10:20
      Oczywiscie zieleń jest
      > potrzebna, ale naprawde w tej okolicy mamy chyba wystarczajaco jej duzo

      Historia nowoczesnych miast pokazuje, że zieleni nigdy nie jest za dużo.

      A na miejscu działek wspaniałe
      > miejsce na nowe bloki...

      Nie wiem jak jakieś kloce mogą być wspaniałe.
      To już lepiej zbudować stadion czy coś w tym stylu.
      • liwar Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 10.11.05, 12:11
        444a napisał:

        > Oczywiscie zieleń jest
        > > potrzebna, ale naprawde w tej okolicy mamy chyba wystarczajaco jej duzo
        >
        > Historia nowoczesnych miast pokazuje, że zieleni nigdy nie jest za dużo.
        >

        No bez przesady , nie mow mi ze Warszawa ma za malo zieleni ... widziales/as
        kiedys zdjecia lotnicze tej aglomeracji :) ciezko odnalezc zabudowania w tej
        zieleni :)
        > A na miejscu działek wspaniałe
        > > miejsce na nowe bloki...
        >
        > Nie wiem jak jakieś kloce mogą być wspaniałe.
        > To już lepiej zbudować stadion czy coś w tym stylu.

        Kto tu pisze o klocach ? Mozna budowac ladnie ( np. apartamenty na
        ul.Grochowskiej z widokiem na Park Skaryszewski )
        Poza tym Girasole pisze o wspanialym miejscu i tu sie zgadzam .
        • 444a Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 10.11.05, 12:54
          > No bez przesady , nie mow mi ze Warszawa ma za malo zieleni ...

          Na Białołęce może tak, ale w innych miejscach już nie jest tak dobrze.
          Apodemus pisze obok o klinie napowietrzającym, który miasto MUSI mieć, żeby
          oddychać. A zdaje się, że jeden taki klin już skasowano na budowę osiedla dla -
          pożal się boże - VIPów.

          > Kto tu pisze o klocach ? Mozna budowac ladnie ( np. apartamenty na
          > ul.Grochowskiej z widokiem na Park Skaryszewski )

          Zauważ, że takie same bloki jak te "wspaniałe apartamenty" przy Grochowskiej
          można zobaczyć na zdjęciach z zamieszek w slumsach we Francji.
    • apodemus Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 10.11.05, 12:07
      ZTCW, już od wielu lat planowane jest w tym miejscu urządzenie tzw. terenów
      zieleni ogólnodostępnej. Ten teren jest jednym z "klinów nawietrzających" (albo
      czymś podobnym), więc zabudowanie go raczej nie jest brane pod uwagę. Niemniej
      jednak jestem zdecydowanie za tym, żeby wyp... tzn. zlikwidować te koszmarne
      slumsy i urządzić tam normalny park.
      • pantalon Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 10.11.05, 12:40
        eeee tam kto dzis zwarza na kliny napowietrzajace (vide Pola Mokotowskie)
        znjdzie sie inwestor z odpowiednia "sila przebicia" i postawi bloki.
        Podobno ten ciag zieleni jest najdluzszym w Warszawie wliczajac w to park.
        Bardzo bym mnie cieszylo gdyby byly tam tereny rekraacyjne (Park Skaryszewski
        jesdan ma sluzyc innym celom)

        sciskam

        PanTalon

        P.S
        a z ta zielenia wcale nie jest tak dobrze jak by sie wydawalo np w porownaniu z
        takim Berlinem
    • bonawentura99 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 10.11.05, 15:30
      Przez lata byłam posiadaczką działki na tym terenie.A że mieszkam na Grochowie
      mogłam mówić że mam z działki bliżej do centrum miasta niż z domu. Działki już
      nie mam. Pamiętam różne próby likwidacji tych działek, ale to się przez lata
      nikomu nie udało. Są tu niejasne sprawy własności. Poza tym każdy co by tego
      spróbował stanie się śmiertelnym wrogiem działkowiczów.
      • Gość: Gość Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 00:53
        Najlepiej wszystko sprzedać i mieć z głowy. Postawić kolejne blokowisko i
        siedzieć cały dzień przed telewizorem lub komputerem - i komu potrzebna zieleń.

        • stiff5 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 11.11.05, 10:29
          zdecydowanie zgadzam się z apodemus, najwyższy czas tzw. działki udostępnić dla
          wszystkich mieszkańców dzielnicy, brakuje takich miejsc
    • Gość: gość Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.chello.pl 11.11.05, 14:43
      Nooo takich prywatnych dacz /kurników/ w centrum miasta jest niestety wiecej,
      np.oś Gocław przy ul. Fieldorfa, Bora-komorowskiego, zgadzam się powinny być
      zagospodarowane dla wszystkich mieszkańców dzielnicy
      • Gość: Walek Re: co z działkami - BICIE PIANY IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.11.05, 23:50

        Wypowiedzi o tym co z działkami być powinno, co bysmy chcieli i z czym się
        nie zgadzamy, że to klin lub nie klin to zwykłe BICIE PIANY. Nie takie głosy się
        liczą.
        Ludzie interesu myśla o sprawie już od lat.
        Bodajże trzy lata temu był juz gotowy projekt przejęcia całego terenu za jakies
        relatywnie niskie pieniądze. Gdyby ktoś z Ratusza w ostatniej chwili tranzakcji
        nie zablokował- stałyby już tu bloki że hej. Poleciały jakieś głowy. Na razie
        sprawa przygasła, chyba też trafiła do sadu. Pewnie jednak we właściwym czasie
        odżyje. O wszystkim pisała prasa w owym czasie.
        Trzymajcie się.

        • Gość: mika Re: co z działkami - BICIE PIANY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.06, 20:23
          No i po co bić pianę ?
          Tak się składa że tereny przed wojną były czyjąś prywatną własnością - ponieważ
          komunizm skończył się kilka lat temu (o czym chyba zapominają niektórzy
          forumowicze)i dlatego zabrane bezprawne tereny trzeba będzie oddać
          spadkobiercom właścicieli.
          • jhbsk Re: co z działkami - BICIE PIANY 23.01.06, 08:07
            Gdyby komunizm się naprawdę skończył, to to co państwo ukradło dawno wróciłoby
            do właścicieli.
    • mundaka Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 08.01.06, 20:57
      Działki, a ściślej przestrzeń na której są, jest niezbędna do "przewietrzania"
      miasta. Powietrze może w sposób nieskrępowany rozwiewać mini smogi nad ulicami.
      Ponieważ w W-wie jest wiele takich niezabudowanych miejsc, to nie mamy do
      czynienia ze smogiem. Dlz przykładu w Krakowie nie ma takich działek/parków i
      powietrze jest gęste jak galareta od spalin.

      Jestem za zachowaniem tego terenu w stanie wolnym, bez zabudowy (działki
      zamieniłbym na park sportowy).
    • Gość: Elwpro Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 23:49
      Mówiąc o klinie napowietrzjącym - wczesną jesienią zaczynają się na tych
      działkach ogniska - cała dzielnica jest zasnuta dymem. Smród, syf, nie ma czym
      oddychać i trzeba zamykać okna. Straż pożarna nie widzi problemu. Trzeba
      siedzieć przy zamkniętych oknach i modlić się o deszcz. Więc doprawdy nie wiem
      jak jest z tym klinem?
      • mundaka Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 09.01.06, 08:16
        To fakt, zapach liści palonych jest niezbyt przyjemny. Niema smrodu jak jest
        silny wiatr, najgorzej jest jak pala liscie i powietrze stoi, wtedy nie ma
        ratunku.
        • esmeralda_pl Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 09.01.06, 08:59
          tak... kolejny "ekolog"... a jakiś ptaszek nie ma tam przypadkiem gniazdek?To
          jest chore, żeby te tereny tak się manowały... Nie mowię o budowaniu osiedla od
          razu, ale zaraz obok jest klin napowietrzający - park skaryszewski...
          • achzarit Nie ma żadnych klinów napowietrzających 11.01.06, 11:54
            To bzdura, rodem z komunistycznej propagandy.
            Kliny były projektowane owszem ale nie do napowietrzanaia a do wyprowadzania
            fali uderzeniowej w przypadku eksplozji jądrowej w centrum miast.
            Jakoś Londyn obywa się bez "klinów" a smogu ma mniej niż Warszawa.

            A zamiast deliberowac o działkach może ktoś zasugeruje co zrobić z terenem po
            drugiej stronie al. Stanów Zjednoczonych - na Gocławiu?
            Tam własność ma miasto a teren straszy chaszczami...
            • jhbsk Re: Nie ma żadnych klinów napowietrzających 23.01.06, 08:09
              Kliny owszem były. Dopóki nie zbudowano biblioteki na Polu Mokotowskim świeże
              powietrze dochodziło aż do Placu Konstytucji.
        • bonawentura99 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 09.01.06, 12:34
          Zapach palonych liści to jeszcze nic.Niestety zauważ,że tam nie ma żadnych
          pojemników na śmieci.W ogniskach działkowców jest palone wszystko; liście,
          gałęzie, szmaty, puste opakowania, kartony, wykładziny i mnóstwo innych,
          których tu nie wspomniałam.
          Wiele osób tam prawie mieszka bez nocowania. Jest tylko jedna toaleta dla
          wszystkich w budynku Biura. Większość działkowców załatwia się na swoich
          działkach, zakopując swe odchody. To już daje niezły smrodek.
          Przedmioty znoszone przez lata, niszczą się.Trzeba się więc ich jakoś pozbyć.
          Do tego dochodzą śmieci jak w każdym gospodarstwie domowym.
          Od lat problem jest ten sam, co działkowce mają robić ze śmieciami. W normalnym
          świecie, to od zawsze podstawiane powinny być kontenery. W czasach gdy sama
          byłam działkowiczką, podstawiali 1 słownie jeden kontener raz w roku dla
          wszystkich. To dopiero było śmieszne!!
          Jestem zwolenniczką że teren ten powinien zostać zagospodarowany z
          przeznaczeniem dla wszystkich.No ale niestety,nie mam na to wpływu.
      • Gość: Miedzesz Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:35
        A nie można wprowadzić zakazu palenia śmieci i liści?
        • bonawentura99 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 09.01.06, 17:28
          Zakaz jest tylko mało kto go przestrzega. Działkowcy emeryci uważają, że paląc
          ogniska wcześnie rano lub późno wieczorem, nikt ich nie złapie na tym. Poza tym
          uważają, że emerytowi należy się szacunek i nie należy ich nękać jakimiś
          zakazami. Efekt jest taki, że robią na działkach, co chcą. Czasami wezwana
          Straż Miejska też nie bardzo potrafi sobie poradzić z rozsierdzonym staruszkiem.
          Gdy byłam jeszcze posiadaczką działki na tym terenie, działkowiczka emerytka z
          sąsiedniej działki nazywała mnie głupią, bo ja przestrzegałam zakazu rozpalania
          ognisk. Po jakimś czasie miałam dosyć i pozbyłam się działki.
          • 444a Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 09.01.06, 23:39
            > Zakaz jest tylko mało kto go przestrzega. Działkowcy emeryci uważają, że paląc
            > ogniska wcześnie rano lub późno wieczorem, nikt ich nie złapie na tym.

            "Generalnie" uznaje sie, że ogródki działkowe to domena postkomuny, różne
            zarządy itd. to emerytura dla różnej maści partyjnych.

            A poza tym to właściciele działek przy Waszyngtona liczą, na to, że dostaną
            odszkodowanie jak za cenę gruntu pod zabudowę w mieście, a to im się nie należy.
    • Gość: gosc Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.crowley.pl 09.01.06, 12:47
      >A na miejscu działek wspaniałe
      >miejsce na nowe bloki...

      albo supermarket ;-)
      • nimia Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 09.01.06, 21:32
        kolejny supermarket,swietny pomysł...miejsce niedzielnych spacerów,tego nam
        brakuje w Warszawie;DD
      • girasole7 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 11.01.06, 11:03
        a ktoś wspomniał o budowie supermarketu w tym miejscu??? więc po co te głupie
        uwagi? i już zaraz temat zboczy na spacery ludzi po aupermarketach w niedziele.
        A co komu do tego?? nie chcesz, nie chodzisz, spędzasz czas jak chcesz!!
        A miejsce działek na Kinowej /Waszyngtona to nie jest miejsce na agroturystyke
        jak już wczesniej pisałam!! Z jakij niby racji w takim miejscu mogą z tych
        terenów koszystać tylko włascicilele działek?? bo nie można tam przejsc się z
        psem, na rowerze przejechać, bo to jest ich!! Teren powinien być dla wszystkim
        i rózwnież jest to dobre miejsce na nowe osiedle. I takie jest moje
        zdanie.Zobaczcie jak to teraz wygląda!! SYF!! pół roku, kiedy sezon ogórkowy
        się kończy, działki stoją i straszą, a normalnie przez cały rok byłby z tego
        terenu pożytek, dla wszystkich.
        • mundaka Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 11.01.06, 23:09
          A ja jestem za parkiem i krytą pływalnią.
          • girasole7 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 12.01.06, 09:01
            kryty basen- świetny pomysł!! na terenie nowego osiedla :)i jeszcze fajny
            fitness club, piekarnia, lodziarnia...oj fajnie by było
            • Gość: Jantar Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:28
              Czy może ktoś wie kto jest właścicielem tego terenu?
        • Gość: ewa Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.06, 21:24
          z psem to możesz chodzić na spacery pod własnym domem, na innych terenach
          działkowych w Warszawie już to przerabialiśmy! teren był otwarty i wchodzili
          wszyscy, tzn. najczęściej okoliczni mieszkańcy ze swoimi czworonogami, po
          których zostawały wszędzie gó..., matki z dziećmi, które zostawiały zafajdane
          pampersy i butelki po soczkach, okoliczna młodzież urządzająca na ławkach
          ochlaj a później demolująca altany , nie mówiąc już o pospolitych i częstych
          kradzieżach. dlaczego nie domagacie się udostępnienia dla ogółu terenów nowych
          osiedli?
          • bonawentura99 Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 17.01.06, 17:12
            Od kiedy jest to teren zamknięty? Jak udało się to wywalczyć? Pytam, bo przez
            lata nie chciano zamknąć działek tłumacząc, że musi być to teren otwarty dla
            wszystkich.
            Pozdrawiam
            • Gość: illa Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.06, 00:08
              "Kaczyński jest odpowiedzialny za "aferę gruntową"
              26.11.2003 źródło:
              własne Warszawa


              Jednym z tematów środowej sesji Rady Dzielnicy Praga Południe była słynna z
              publikacji prasowych "afera gruntowa" - sprawa oddania przez Prezydenta
              Warszawy 32 hektarów wyjątkowo atrakcyjnego, położonego niemal w centrum miasta
              terenu. Grunt przy ul. Waszyngtona, na którym obecnie znajdują się ogródki
              działkowe, został przekazany tajemniczej firmie "Projekt S" w bardzo dziwnych
              okolicznościach. Grunt został wyceniony podejrzanie nisko, na czym straci
              miasto, a także nie zabezpieczono tego, by utrzymać choć na jego części funkcje
              terenu rekreacyjne i zieleń miejską. Radni Platformy Obywatelskiej na Pradze
              Południe zgłosili projekt stanowiska, krytykującego działania Prezydenta
              Kaczyńskiego w tej sprawie i podkreślającego, że wprowadzone przez niego przy
              podejmowaniu podobnych decyzji procedury są nieprzejrzyste i korupcjogenne.

              Niestety radni klubu PiS zablokowali wprowadzenie do porządku obrad rady
              Dzielnicy punktu, w którym takie stanowisko mogłoby być przyjęte i tym samym
              uniemożliwili Radzie Dzielnicy zajęcie stanowiska w tak ważnej dla Pragi
              Południe sprawie."
              Za:www.warszawa.platforma.org/news/n512.html


              • mundaka Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 22.01.06, 00:59
                ProjektS... jak tytuł amerykańskiego serialu, albo wojskowej tajnej operacji.
                Moze zbudują bunkier?
        • Gość: Robal Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej IP: *.chello.pl 23.01.06, 18:21
          girasole7 napisała:

          > i rózwnież jest to dobre miejsce na nowe osiedle. I takie jest moje
          > zdanie.

          Co za ciemnota! W Łazienkach też jest miejsce na nowe osiedla, a przynajmniej
          apartamentowiec. Słyszałeś o terenach zielonych w mieście?
    • sasker Re: co z działkami przy Al. Waszyngtona i Kinowej 23.01.06, 13:51
      odpie..ie sie w koncu od tych dzialek jak wam przeszkadza to radze omijac z
      daleka jak brakuje wam blokowisk proponuje przeprowadzke na ursynow lub
      tarchomin albo powrot w rodzinne strony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja