Rondo Wiatraczna - budka wajchowego ?

06.12.05, 13:38
no wlasnie gdzie byla dokladnie ta budka?
Jakos nigdy jej nie moglem namierzyc. Budka chyba zniknela w 2003 czy
wczesniej.
Zasypcie mnie prosze niczym sniegiem informacjami wszelakimi o slynnej budce
wajchowego na Wiatraku

PanTalon (oczekujacy)
    • andrzej_b2 Re: Rondo Wiatraczna - budka wajchowego ? 07.12.05, 10:28
      Sięgam pamięcią do zamierzchłych czasów i przypominam sobie owych wajchowych i
      ich budki rozsiane po całej Warszawie. Wajchowymi byli starsi wiekiem
      pracownicy Z-du Torów MZK przy ul. Obozowej, którzy nie mogąc już wykonywać
      ciężkich prac fizycznych w budkach tych oczekiwali emerytury. Gdy nie było
      jeszcze zwrotnic automatycznych, przerzucanych przez motorniczego, stanowiska
      wajchowych wpisywały się w system inżynierii ruchu, decydując o płynności i
      bezpieczeństwie transportu w mieście. W miarę automatyzacji rozjazdów
      tramwajowych stopniowo je likwidowano. Najdłużej utrzymała się budka wajchowego
      pod wiaduktem kolejowym przy zjeździe w dół z ul. Św. Wincentego. Występująca
      tam pochyłość uniemożliwiała motorniczemu dokonanie wyboru na nastawniku wozu
      silnikowego odpowiedniej pozycji >jazda< lub >wył<, gdyż tylko w tych pozycjach
      jest możliwa zmiana ustawienia kierunku jazdy na zwrotnicy. Tymczasem w tym
      przypadku motorniczy był zmuszony jechać z włączonym trybem >hamowanie< i tu
      był właśnie niezbędny wajchowy. Ostatnia grochowska budka była zlokalizowana
      przy zwrotnicy rozdzielającej ruch tramwajowy w kierunku Pragi od kierunku
      Śródmieścia. Szarozielona budka stała na Rondzie Wiatraczna, na wysokości ob.
      Zakola, tuż przy jezdni ul. Grochowskiej. Likwidacja tego obiektu,
      charakterystycznego dla lokalnego pejzażu nastąpiła nie później niż na pocz.
      lat 80-tych. Ze względu na wąski pas oddzielający jezdnię od toru, miejsce to
      trudno nawet dziś sobie uzmysłowić, bowiem zatarła je kolejna przebudowa
      torowiska i przybliżenie go do jezdni ul. Grochowskiej.
      Pozdrawiam:-)
    • palker Re: Rondo Wiatraczna - budka wajchowego ? 07.12.05, 10:58
      w czasach kiedy najsłynniejsza milicjantką była Lodzia, dyrygująca ruchem na
      skrzyżowaniu al.Jerozolimskich i Marszałkowskiej, najznakomitszym wajchowym był
      starszy pan o sumiastych wąsach dyżurujacy na pl.Zbawiciela. Rozsławiła jego
      imię Polska Kronika Filmowa, która bardzo chętnie nawiedzała to miejsca za
      sprawą niezwykłych uzdolnień ogrodniczych sędziwego "wajchmana". A to
      pokazywano jego budkę obrośnietą kwitnącymi pnaczami a to gigantycznych
      rozmiarów dynię, która wyhodował. Przy okazji zawsze też pokazywano majestat
      pracy wajchowego, który z namaszczeniem przekładał zwronicę, kierując tramwaje,
      albo w Nowowiejską, albo w Marszałkowską, ku pl.Unii Lubelskiej.
      • andrzej_b2 Re: Rondo Wiatraczna - budka wajchowego ? 07.12.05, 11:35
        Brawo Palkerze, to b. zabawna historia. Ja dodam, że po Lodzi była jeszcze inna
        medialna milicjantka Kompanii Ruchu MO (tak się wtedy to nazywało) st. sierż.
        Elżbieta Bek – ładna i zgrabna dziewczyna, o lekko orlim profilu noska.

        Ale do rzeczy. Pamiętam, jaką uciążliwością dla motorniczego była nieobecność
        wajchowego na stanowisku pracy (choroba, wolny dzień, przerwa fizjologiczna i
        in.). A i pasażerowie głośno wyrażali swe niezadowolenie z tego powodu i
        związanego z tym nieplanowanego postoju. Motorniczy musiał wtedy własnoręczne
        przełożyć zwrotnicę specjalnym drągiem o długości ok. 2 m(!). Mógł to
        realizować na trzy sposoby. Najczęściej wysiadał z wagonu ciągnąc za sobą ów
        drąg, by wykonać odpowiednie czynności. Drugi sposób to posłużenie się
        pasażerem, który tę czynność wykonywał pod okiem motorniczego – młodzi
        mężczyźni szczególnie byli uczynni. Wreszcie trzeci sposób najciekawszy, ale
        niepewny w skutkach, to najechanie na zwrotnicę i przez specjalną dziurę w
        podłodze wagonu dokonanie odpowiedniej czynności. I tu wyjaśnia się tajemnicza
        długość drąga.
        Po kilku wypadkach spowodowanych niepełnym przełożeniem zwrotnicy instrukcje
        wewnętrzne MZK ten trzeci sposób wyeliminowały. Wtedy nastąpiło skrócenie drąga
        od obecnie obowiązującej długości.
    • Gość: Staś Re: Rondo Wiatraczna - budka wajchowego ? IP: *.aster.pl 07.12.05, 13:35
      Lata lecą - pamięć mącą, ale wydaje mi się, że była budka na Waszyngtona przy
      wjeździe na Rondo. Tak mniej więcej przy Garibaldiego. Ale jak wspomniałem
      pewności nie mam.
      Pozdrawiam S.
      • andrzej_b2 Początek końca 07.12.05, 17:20
        Automatyczne zwrotnice tramwajowe zaczęły być instalowane w Warszawie przed r.
        1936. Ta data zapoczątkowała likwidację stanowisk wajchowych. Pierwsza
        automatyczna zwrotnica była zamontowana na rozgałęzieniu torów koło pomnika
        Mickiewicza przy Krakowskim Przedmieściu, dla wyboru kierunku jazdy do pl.
        Zamkowego lub skrętu w Trębacką. Drugi rozjazd zautomatyzowany był przy
        Marszałkowskiej, u zbiegu z ul. Śniadeckich. Do wybuchu wojny zautomatyzowano
        osiem zwrotnic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja