Rzepa widzi stadion narodowy w miejscu Jarmarku

09.01.06, 12:30
W dzisiejszej Rzeczpospolitej jest artykuł o tym, że w W-wie maja powstać dwa stadiony narodowe -
na Legii i w miejscu Stadionu Iks-lecia. Niestety w wydaniu on-line zamieścili lapidarny skrót:
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060109/sport/sport_a_24.html
Wiecie coś więcej?
    • e-mka Dwa stadiony 09.01.06, 14:19
      Tekst w dzisiejszej "Rz" jest o konflikcie na styku sportu i polityki. Władze
      miasta chcą stadionu na terenach Legii, Ministerstwo Sportu na Stadionie
      X-lecia (jemu stadion podlega). Pierwszy pomieściłby 35 tys., drugi 60 tys.
      widzów. Oczywiste jest (dla mnie), że lepszym wyborem
      jest lokalizacja prawobrzeżna. Z powodów komunikacyjnych i wielu innych.
      Ambicją niektórych polityków jest natomiast zbudować sobie pomnik trwalszy
      niż ze spiżu w obiegowo prestiżowym sąsiedztwie Łazienek Królewskich.
      Środowisko architektów warszawskich jest w większości za lokalizacją praską
      (o czym więcej w bieżącym numerze pisma "Architektura"). Wiadomo jednak, że
      środowisko kibiców Legii jest liczniejsze : )
      Skończy się pewnie tak, że strony konfliktu wybudują sobie po stadionie kosztem
      zdrowego rozsądku.
      • mike_ Re: Dwa stadiony 09.01.06, 14:24
        a powiedz mi jeszcze dla kogo miałby być drugi stadion? znaczy się dwa razy w
        roku zagrałaby tam reprezentacja, raz w roku koncert, i co jeszcze? Warto
        budować stadion dla nikogo?
      • Gość: Krop Re: Dwa stadiony IP: *.europe.hp.net 09.01.06, 14:33
        Dlaczego kosztem zdrowego rozsądku? Państwo może zbudować na terenie X lecia
        stadion rzeczywiście narodowy, na którym od czasu do czasu odbywałyby się duże
        imprezy, w tym oczywiście mecze reprezentacji. Tak jak planują np na 60 tys
        widzów. A na Legii stadion powinna zbudować sobie Legia, jej taki duży
        niepotrzebny bo tyle ludzi im w życiu na mecz nie przyjdzie (no a przynajmniej
        nie w najbliższej 10-latce), powinni więc zbudować sobie stadion na miarę
        swoich potrzeb a miasto moze (i powinno) w tej budowie partycypować, tak samo
        jak pomaga w przebudowie stadionu Polonii. Te dwie rzeczy się bynajmniej nie
        wykluczają.
    • mike_ Re: Rzepa widzi stadion narodowy w miejscu Jarmar 09.01.06, 14:23
      bajania ludowe
      dwa stadiony?? skoro jeden powstać nie może.
      jak to ktoś napisał gdzies indziej: "wybierzcie mnie na prezia,a zbuduje wam 3
      stadiony,a co tam 4!! a dla kogo ten wywiad? dla tv?ooo to bez kozery powiem
      pincet !!"
      O stadionie Xlecia już od wielu lat sie mowi ale nikt nawet nie zrobił pół kroku
      aby zlikwidować tam bazar. Obecny rzad też do tego ręki nie przyłoży.

      Dobrze będzie gdy za 5 lat bedzie jeden stadion o standardzie europejskim w
      Wawie. Ale i w to nie wierzę (choć np w Kielcach, Krakowie czy Poznaniu da
      się...tylko trzeba chcieć)
      • 444a Re: Rzepa widzi stadion narodowy w miejscu Jarmar 09.01.06, 14:30
        Na razie nie ma sensu likwidowanie bazaru, jeśli wciąż nie ma decyzji co do
        przyszłości stadionu. Póki co niech sobie ludzie pohandlują.
        • e-mka Emocje (nie tylko) sportowe 09.01.06, 15:23
          Panowie, rozumiem Wasze sportowe emocje. Dla mnie stadionów może być
          i dziesięć. W zdrowym ciele zdrowy duch, co naszemu narodowi akurat by się
          przydało. Przeciwko lokalizacji na terenach Legii przemawiają ważne
          argumenty historyczne, architektoniczne (zaburzenie Osi Stanisławowskiej,
          unikatowego założenia urbanistyczno - ogrodowego; kto ma wątpliwości o czym
          piszę, niech stanie sobie na tarasie Qchni Artystycznej i popatrzy hen przed
          siebie; ja bym wolała, żeby tego widoku nie zaburzały mi reflektory sportowe).
          Za lokalizacją prawobrzeżną przemawiają dogodności komunikacyjne (autobusy,
          tramwaje, dworzec PKS), tradycje sportowo-rekreacyjne okolicy (Park
          Skaryszewski, wodniactwo wiślane) i pierwotne przeznaczenie Jarmarku.
          Poza tym teren prawobrzeżny jest większy, ergo stwarza bardziej kompleksowe
          możliwości (Min. Sportu widzi tam m.in. pływalnię olimpijską). Stadion narodowy
          to sprawa wyrastająca ponad emocje i argumenty wyłącznie sportowe.
          Wreszcie - na dwa stadiony na poziomie światowym to od razu Warszawy zwyczajnie
          nie stać. Tak jak nie stać na drugą linię metra i parę innych rzeczy. Mogłoby
          skończyć się fuszerką, prowizorką, katastrofą wizerunkową. Transmitowaną do
          milionów widzów na całym świecie.
          • mike_ Re: Emocje (nie tylko) sportowe 09.01.06, 15:36
            e-mka napisała:

            > Przeciwko lokalizacji na terenach Legii przemawiają ważne
            > argumenty historyczne, architektoniczne (zaburzenie Osi Stanisławowskiej,
            > unikatowego założenia urbanistyczno - ogrodowego; kto ma wątpliwości o czym
            > piszę, niech stanie sobie na tarasie Qchni Artystycznej i popatrzy hen przed
            > siebie; ja bym wolała, żeby tego widoku nie zaburzały mi reflektory sportowe).

            Ale stadion tam już jest jeśli ktoś zauważył. Nowy miałby się mieścić na jego
            miejscu przesunięty w strone basenów. Według założeń nie wyższy niż torwar co
            akurat zapewne dorównywałoby obecnej trybunie krytej. Jak dla mnie to w takim
            przypadku ten teren by zyskał w oprównaniu z tym co jest teraz.

            > Za lokalizacją prawobrzeżną przemawiają dogodności komunikacyjne (autobusy,
            > tramwaje, dworzec PKS), tradycje sportowo-rekreacyjne okolicy (Park
            > Skaryszewski, wodniactwo wiślane) i pierwotne przeznaczenie Jarmarku.
            > Poza tym teren prawobrzeżny jest większy, ergo stwarza bardziej kompleksowe
            > możliwości (Min. Sportu widzi tam m.in. pływalnię olimpijską).

            Dogodności komunikacyjne to akurat obydwie lokalizacje mają. Ale te wszystkie
            dogodności szlag trafia gdy nie zrobi się parkingu;). Stadion dla mnie może i
            być na miejscu X-lecia, ale droga do tego jest jeszcze dłuższa niż do
            Łazienkowskiej ponieważ wyrzucenie bazaru to nie jest kwestia jednego miesiąca
            ale lat (w przypadku Warszawy). Już kiedyś pisałem, że na miejscu tych terenów
            powinien znaleźć się cały kompleks sportowo-rekreacyjny (m.in. pływalnie, korty
            tenisowe) nie tylko dla zawodowców ale i dla amatorów.


            > Stadion narodowy
            > to sprawa wyrastająca ponad emocje i argumenty wyłącznie sportowe.
            > Wreszcie - na dwa stadiony na poziomie światowym to od razu Warszawy
            zwyczajnie nie stać. Tak jak nie stać na drugą linię metra i parę innych rzeczy.
            Mogłoby skończyć się fuszerką, prowizorką, katastrofą wizerunkową. Transmitowaną
            do milionów widzów na całym świecie.

            Stadion narodowy....ładna nazwa...ale cóż oznacza tego nikt nie wie chyba. Takie
            hasło dla mas. A ja i tak w żaden stadion w Warszawie nie wierzę.
          • Gość: calagan Re: Emocje (nie tylko) sportowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 22:55
            Przeciwko lokalizacji na terenach Legii przemawiają ważne
            > argumenty historyczne, architektoniczne (zaburzenie Osi Stanisławowskiej,
            > unikatowego założenia urbanistyczno - ogrodowego; kto ma wątpliwości o czym
            > piszę, niech stanie sobie na tarasie Qchni Artystycznej i popatrzy hen przed
            > siebie; ja bym wolała, żeby tego widoku nie zaburzały mi reflektory sportowe).


            E-mko - mamy XXI wiek - miasto musi sie rozwijac. Wizje architektoniczne -
            chocby nie wiem jak wspaniale - nie moga zatrzymac rozwoju miasta. O ile jestem
            przeciwnmy rozwalaniu zabytkowych kamienic, ktore tworza jakis klimat i nadaja
            jakis charakter temu miastu, o tyle roznego rodzaju osie, o ktorych slyszy i
            wie bardzo waska grupa specjalistow, sa porpostu rzecza abstrakcyjna. Juz
            bardziej do mnie przemiawia argument o korytarzu powietrznym.

            tradycje sportowo-rekreacyjne okolicy (Park
            > Skaryszewski, wodniactwo wiślane)

            Bardziej absurdalnego argumentu nie bylo? Kolo Legii tez sa kajaki, torwar po
            drugiej stronie ulicy, a sama Legia na tym terenie od 80 lat uprawia sport.


            Tak, dojazd jest lepszy, teren do zabudowy wiekszy, ale kto to ma utrzymywac?
            Piszesz, ze nie stac nas na 2 stadiony. A stac nas na utrzymywanie pustostanu?
            Czemu wszystkie argumenty przeslaniaja czysta ekonomie - ten obiekt nie ma
            prawa sam sie utrzymac - nie teraz, nie w tym kraju. Za kilka, klkanascie lat
            moze, ale Warszawa nie moze byc do tego czasu prowincja w dziedzinie pilki
            noznej. Tutaj gra jedna z najlepszych druzyn w tym kraju, a nie ma na czym.
            Jeszcze nie jestesmy na etapie budowy stadionow na peryferiach miasta -
            najpierw musimy te stadiony zapelnic, prtzyzwyczaic ludzi do chodzenia na
            mecze, a nie juz na wstepie wypedzac ich za miasto, gdzie dostac sie bedzie
            jeszcze trudniej - nie ma metra, autobusow, tramwajow.


            Wreszcie - na dwa stadiony na poziomie światowym to od razu Warszawy zwyczajnie
            >
            > nie stać.

            Warszawy nie stac nawet na 1 stadion. Rzecz w tym, ze ten drugi musi postawic
            panstwo, a nie miasto. Panstwo ma prawa do gruntu i to oni zdecyduja kiedy
            Damis sie wyniesie. Patrzac na los roznych targowisk w Warszawie nalezy uznac,
            za wrecz nierealne rozpoczecie budowy w tej dziesieciolatce. Moge sie zalozyc,
            ze do 2010 nie rozstrzygnal nawet przetargu. W wersji optymistycznej wyniesie
            sie Damis.
            • e-mka Legia versus Wersal 10.01.06, 09:56
              Calaganie, zgodzę się z Tobą - temat stadionu narodowego budzi wielkie emocje.
              Wcale nie umknął mi fakt, że mamy już XXI wiek. Lubię współczesną architekturę,
              jeśli jest dobra. Cieszę się, że Warszawa się rozwija. Ale za niewłaściwy uważam
              "rozwój jemiołowaty", kosztem poważnego zaburzenia koncepcji architektonicznej,
              która należy do dziedzictwa europejskiego i współtworzy tożsamość miasta.
              Oś Stanisławowska jest porównywana do Osi Luwr - Defense i jest drugim co do
              wielkości założeniem wodnym w Europie. Przyznasz, że stadion Legii to jednak
              słaba przeciwwaga?
              Zresztą nie trzeba być architektem. Wystarczy trochę wrażliwości estetycznej,
              żeby urodę królewskiej osi docenić. Miasto to nie tylko mury.
              • Gość: calagan Re: Legia versus Wersal IP: *.zoliborz.org.pl / 213.17.180.* 10.01.06, 15:12

                Odpowiedz mi na jedno zasadnicze pytanie:
                Ile osob, poza architektami zainteresowanymi, wie o czym jest mowa, gdy
                wspomnisz o osi Stanislawowskiej?
                Kto w tym miescie ma pojecie, ze cxos takiego istnieje? Ide o zaklad, ze
                znaczaca wiekszosc nie wie nic o tym i trzeba by im tlumaczyc lopatologicznie,
                zeby pojeli.
                Glosy sprzeciwu sa tym dziwniejsze, ze na tym terenie jest jakas maksymalna
                wysokosc zabudowy (mowiono o tym na poczatku procedury przetargowqej - teraz
                juz nie pamietam) i stadion ma sie w tym zakresie miescic poprzez wkopanie (co
                spowoduje wzrost kosztow).
                I na koniec pytam sie jeszcze raz - gdzie w takim razie? Jarmark za 15 lat? A
                kto tam bedzie gral? Cy wszystkie kluby w Warszawie maja upasc, zeby
                ostatecznie rozwiazac problem stadionu?
    • e-mka Re: Rzepa widzi stadion narodowy w miejscu Jarmar 09.01.06, 16:25
      Mike, czytałam, że duży stadion narodowy (na 50 tys. widzów) ma powstać obok,
      a nie w miejscu stadionu Legii. Jego wirtualny projekt wisi na razie w biurze
      Naczelnego Architekta Miasta. Co więcej, był przynętą dla międzynarodowych
      decydentów w ubieganiu się o organizację piłkarskich mistrzostw Europy w 2012
      roku, hi, hi. Wielka korona nowego stadionu nieuchronnie przytłoczyłaby skarpę
      wiślaną. Intelektualiści (m.in. M. Abakanowicz, K. Penderecki) w liście
      protestacyjnym do L. Kaczyńskiego, wówczas jeszcze Prezydenta Wa-wy, inwestycję
      na Łazienkowskiej określili mianem barbarzyństwa.
      A koncept "stadionu narodowego" ma rzeczywiście rodowód polityczny, nie będę
      się rozpisywać jaki dokładnie. Uważam jednak, że zasługujemy na
      obiekt sportowy o randze olimpijskiej, a obecny Jarmark Europa byłby dobrą
      lokalizacją.
      • mike_ Re: Rzepa widzi stadion narodowy w miejscu Jarmar 09.01.06, 17:14
        pierwsze primo - nie 50 tys. miejsc, ale 35 tys. miejsc. A to jest róznica i to
        znaczna jeśli chodzi o wielkość.

        drugie primo - nie ma obecnie zaakceptowanego żadnego projektu, są jedynie
        założenia. Miejsce: tam gdzie obecnie są byłę tereny Legii (basen, sekcja
        strzelecka, stadion, boisko boczne, korty). I z tego co czytałem to na części
        środkowej ma być stadion (czyli mniej więcej tam gdzie stoi obecny). Nawet jeśli
        obok to przecież wysokością nie będzie się wybijać (to nie maracana, ani nawet
        Wembley).

        Protestowali również ekolodzy bo chcą zachować jakąś kalarepę łazienkowską.
        Protesty zawsze będą bo się komuś nie podoba.

        Co do X-lecia - lokalizacja niezła. Tylko jeszcze raz - dla kogo ten stadion
        miałby być skoro wielkie imprezy piłkarskie (reprezentacja) jest kilka razy w
        roku. Na stadionie piłkarskim można też jakiś koncert zorganizować ale ile
        takich jest w ciągu roku?
        Poza tym z tego co wiem z Damisem umowa niedawno została przedłużona?

        Poza tym nie wierzę w żaden stadion - patrząc na to jak do tej pory się
        przymierzają do budowy to poczeka to do wyborów, po wyborach się zapomni bo to
        taki frazes i ktoś może łyknie że sie europejsko zrobi w naszej stolicy.
      • Gość: calagan Re: Rzepa widzi stadion narodowy w miejscu Jarmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:02

        Stadion na Legii bedzie mial gora 40tys pojemnosci. Ma stanac na obecnych
        terenach basenu i strzelnic zachaczajac o obecny obiekt (trybuna otwarta bedzie
        wyburzona). Wielka korona? A wiesz juz jak wyglada? Bo nikt jesscze nie wie - z
        kontrahentami z przetargu wlacznie - bo nie ma jeszcze zadnych projektow. A
        koncepcji to bylo juz sporo, wiec ich znaczenie jest mocno marginalne.

        Intelektualiści (m.in. M. Abakanowicz, K. Penderecki) w liście
        > protestacyjnym do L. Kaczyńskiego, wówczas jeszcze Prezydenta Wa-wy,
        inwestycję
        >
        > na Łazienkowskiej określili mianem barbarzyństwa.

        Uwielbiam takie teksty. A czy panowie Penderecki i Abakanowicz byli na obecnym
        stadionie Legii? Zapraszam. Moze zrozumieja wtedy potrzebe postawienia nowego
        obiektu. Osoby nie zainteresowane zawsze maja innych w glebokim powazaniu.
        Swoje uduchowienie i moralizatorstwo mogliby schowac i nie pokazywac
        publicznie - mnie ono nie interesuje, a tylko wysmieje och i po co?
Pełna wersja