ginekolog w radosci lub w wawrze

10.02.06, 19:55
Przeprowadziłam się właśnie do Radości - proszę polećcie jakiegoś ginekologa z
przychodni bądź prywatnego, zależy mi na takich, którzy odrazu w gabinecie
mogą wykonywac USG - czy w przychodni to wogóle możliwe???

Słyszałam że najbliższe przychodnie mam w Radości właśnie i w Wawrze na Strusia
Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki :)

    • bruksia Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 10.02.06, 23:09
      przychodnie w falenicy, radości są to filie tej z wawra (więc przyjują tu ci
      sami ginekolodzy). aparat do usg jest tylko na strusia. Tam przyjmuje chyba ze
      3 gin. ja znam dwóch 1- tarajewicz - okropny cham!!, 2- Ezat coś tam
      (przepraszam nie pamiętam), jest bodajrze arabem, miły.
      • w_v_w Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 10.02.06, 23:27
        bruksia napisała:

        > 3 gin. ja znam dwóch 1- tarajewicz - okropny cham!!,

        A mogłabys, cos więcej na ten temat, jestem pacjentką tego doktora i może
        jestem nieświadoma tego, ze jestem po chamsku traktowana ??

        Pozdrawiam
        Wawerka
        • mamusiamartusi Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 11.02.06, 08:24
          dziękuję za wskazówki a o Terajewiczu też wczoraj słyszałam niesety niepochlebne
          opinie :(, znajoma była u niego raz i wpomina bardzo nie miło i dodatkowo
          mówiła, że jak czekała na swoją kolej to każda dziewczyna w ciąży wychodząca z
          jego gabinetu płakała :( - hm to chyba nie świadczy dobrze :(:(
          • w_v_w Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 11.02.06, 08:38
            Jakoś nie przekonuje mnie taka argumentacja, "jedna pani drugiej pani",
            albo "każda wychodzi zapłakana"...Ja sprawdziłabym empirycznie :)
            Pozdrawiam
            Wawerka
            • mamusiamartusi Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 11.02.06, 08:56
              hm chyba powinnam pojsc po razie do kazdego i sama sprawdzic :) dzięki
              • w_v_w Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 11.02.06, 09:04
                Czasem, potrzeba przyszła mamą "potrząsnąć", dla jej dobra i dziecka ;)
                Opowiadam to jako "anegdote", ale to było zdarzenie przwdziwe.
                Czekałam na wizyte, do lekarza, wiele lat temu...Słyszałam podniesiony głos
                lekarza, słyszałam oburzony pacjentki, również wyszła zapłakana...
                Owa pacjentka zadała pytanie, doktorowi, co to może być: "nie mieści sie w
                spódnice i trochę ją brzuch boli"...Była w siódmym miesiącu ciąży!
                Pozdrawiam
                Wawerka
                • bruksia Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 11.02.06, 11:44
                  sprawdziłabyś sama i żałowała! rozumiem że nic nie wie się o sobach piszących
                  (może np. ja jestem histeryczka itp). sprawdzić zawsze można, tylko gin to
                  akurat taki lekarz że ja nie lubię narażać sie na dodatkowy stres. O tym płaczu
                  to chyba fakt. ja jestem odporna i "wygadana" a od niego wyszłam ze łazami w
                  oczach. wkurza mnie też to że mówi na ty do pacjentek, była u niego moja babia
                  75 l i też mówił do niej na TY. Pozatym jest taki obcesowy
                  • w_v_w Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 11.02.06, 11:56
                    Spróbuj czytać ze zrozumieniem ;)
                    Pozdrawiam
                    Wawerka
                • Gość: katasia Re: ginekolog w radosci lub w wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 20:55
                  Kiedyś w PRL-u tak było właśnie jak piszesz Wawerko. Powód: brak edukacji
                  seksualnej w szkołach. Sama pamiętam jak w mojej szkole instruktorka
                  przygotowania do życia w rodzinie uczyła (raczej usiłowała uczyć) polskiego, bo
                  na jej wiedzę nie było wówczas wystarczającego popytu. Na szczęście te czasy
                  już minęły bezpowrotnie.
    • bruksia Re: z innej beczki... 10.02.06, 23:10
      a jeszcze jedno. po twoim nicku wnioskuję że jestś mamą małego dziecka. ja
      jestem z falenicy i mam córkę niecałe 2 lata. jak nikogo nie znasz to może... :)
    • Gość: DOSKA z Radości Re: ginekolog w radosci lub w wawrze IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 14.02.06, 14:48
      Witam w Osiedlu "mamusiamartusi":)

      Tak się składa, że miałam 'przyjemność' doświadczyć wizyt u panów doktorów:
      pierwszy - p. Terajewicz (wówczas wizyta na Strusia, później po otwarciu
      gabinetu - w Radości) po opowiedzeniu mi swojej historii życia, przez ok. rok
      nie był w stanie wykonać mi niezbędnego usg mamiąc mnie brakiem urządzenia,
      bądż jego awarią! (po interwencji, odmienne zdanie miała Pani Dyrektor ZOZ
      Strusia). Pobrana przez niego cytologia miała wiele do życzenia, gdzyż jej
      wynik zakwestionował Szpital przy Karowej, do którego w efekcie 'leczenia'
      przez dr. Terajewicza - mówiąc nieelegancko wylądowałm!
      Drugi - p. Ezat (Przychodnia Stusia) wnikliwie wysłuchał, wykonał usg, zalecił
      co trzeba (oceny nie dokonam, bo byla to jedna wizyta u p. Ezata) - nie mniej
      oceniam dobrze.
      Zatem, mimo, iż jest to subiektywna opinia, odradzam wizytę u p. Terajwicza.
      Cudze życiorysy nie są mi potrzebne do wiadomości, a włściwa diagnoza i
      leczenie.
      Mam jednak nadzieję, że mój przypadek był jednostkowy i żadna z Pań nie
      była 'ofiarą' braku profesji w dziedzinie medycyny tak nam bliskiej:)

      Pozdrawiam cieplutko:)
      • w_v_w Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 14.02.06, 17:35
        To juz wiecej konkretów :)
        Pozdrawiam
        Wawerka
        • Gość: lamusia Re: ginekolog w radosci lub w wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 20:50
          radziłabym dać sobie spokój z miejscowymi doktorami, lepiej chyba jechać do
          miasta czyli do Warszawy, tam lepiej leczą
          • Gość: nedka Re: ginekolog w radosci lub w wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 22:08
            Wawerko, a skąd wiesz, że dziewczyna była w 7 m-cu ciaży? Dla mnie to jest
            zastanawiające.
            Pewnie Ci powiedział lekarz - jeśli tak, na pewno bym do niego nie poszła.
            Poza tym, raczej powinien dziewczynę jakoś podnieść na duchu, a nie krzyczeć na
            nią. Beznadzieja. Chwalisz lekarza, a potem, opisując go, sama sobie przeczysz.
            • w_v_w Re: ginekolog w radosci lub w wawrze 16.02.06, 00:15
              Gość portalu: nedka napisał(a):

              Chwalisz lekarza, a potem, opisując go, sama sobie przeczysz.

              Bardzo prosze, czytaj ze zrozumieniem ;)

              Pozdrawiaj
              Wawerka
        • Gość: informator Re: ginekolog w radosci lub w wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 23:43
          Witaj Wawerko
          widze ze orientujesz się w sprawach Radości doskonale ciekaw jestem czy wiadomo
          ci jest coś na temat budowy supermarketu w poblizu Radości? Słyszałam ze mieli
          budować na terenie ZWARU czy ci coś wiadomo?
    • Gość: informator Re: ginekolog w radosci lub w wawrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 23:28
      Najblizszy ginekolog mieszka i przyjmuje w Radości na ulicy Planetowej 19B
      Na miejscu wykonuje i opisuje badania, pracuje w szpitalu przy ulicy Żelaznej
      Polecam bardzo dobry lekarz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja