Rowerowy Zjazd Planetarny na Pradze Płd!

22.04.06, 23:07
Witam!
Jeśli jestes z Pragi Południe i lubisz jeździć na rowerze, to zapraszamy Cię
na rowerowy Zjazd Planetarny! Jest on Zjazdem przed róznymi imprezami
rowerowymi (np. przed Warszawską Masą Krytyczną) w Warszawie i okolicach.
Zbieramy się zawsze na Rondzie Wiatraczna przed serwisem rowerowym. Więcej
informacji znajdziecie tutaj : zjazd.cba.pl ! Rowerzysci Pragi Płd
łączmy się!!!!!
    • Gość: /dev/beger ale to chyba dla lewaków-anarchistów? IP: *.jjs.pl 23.04.06, 23:48
      jestem spokojnym rowerzystą, nie dla mnie to.
      • 444a Re: ale to chyba dla lewaków-anarchistów? 24.04.06, 00:02
        Oj, chyba nie zrozumiałes idei.
        Co do masy krytycznej to bywają na niej nawet młodzi PiSowcy - zapewne głęboko
        nie zgadzający się z Kaczyńskimi:)
        Rozwój komunikacji alternatywnej to zwykły rozsądek, a nie jakaś partyjna walka.
        No chyba, że uważasz, że np. system dóg rowerowych jest lewicowy z założenia,
        tak samo jak zapewne parowozy są prawicowe...
        • Gość: muuuu????? a blokowanie samochodów? IP: *.jjs.pl 24.04.06, 00:47
          nie tędy droga. Jeżdżę na rowerze dużo i chętnie, zgadzam się że trzeba rozwijać
          transport zbiorowy i ograniczać ruch samochodowy, ale utrudnianie i tak
          niełatwego przemieszczania się zwykłym ludziom to kretynizm całkowity. Trzeba
          najpierw zaproponować coś sensownego, a z tym w Warszawie zastój i chaos (jak ze
          wszystkim innym). I na pewno nie zmieni tego żadna masa, wręcz przeciwnie.
          • 444a Re: a blokowanie samochodów? 24.04.06, 10:39
            Trzeba
            > najpierw zaproponować coś sensownego,

            Takie propozycje różnej maści zieloni (i nie tylko) już dawno proponowali, ale
            nie ma woli politycznej, a żeby była najlepsze są masowe demonstracje - co
            pokazuje przykład górników.
            No, ale masa to nie tylko demonstracja, to tez przejazd do którego rowerzyści
            mają zwyczajnie prawo. Pomijając Nowy Jork - gdzie rowerzystów wsadza się do
            więzień - "na Zachodzie" ludzie, także w samochodach, nie wściekają się na masę,
            tak jak w Polsce, bo u nas w modzie jest narzekać na wszystko.

            Chciałbym ci zwrócić tez uwagę, że samochodowa masa krytyczna trwa codziennie na
            ulicach polkisch miast, czym to jest jak nie blokowaniem ruchu rowerowego? Sznur
            samochodów nie przeszkadza, a sznur rowerów tak?.
            • warzaw_bike_killerz Re: a blokowanie samochodów? 21.05.06, 22:56
              444a napisał:

              > żeby była najlepsze są masowe demonstracje - co
              > pokazuje przykład górników.

              Gornikow tez kocham. Wolalbym jednak, zeby protestowali w Katowicach. Swoja
              droga oni przyjezdzaja raz na 4 lata. Wy jezdzicie raz na miesiac, ludzie juz
              sie przyzwyczaili do comiesicznych przypadlosci dziwakow. Tak im to
              spowszechnialo, ze nikt nie wie o co im chodzi.

              > Pomijając Nowy Jork - gdzie rowerzystów wsadza się do
              > więzień

              Tego nie powinienes pisac. To nie jest politycznie poprawne, ale uczciwe
              rozwiazanie.

              > - "na Zachodzie" ludzie, także w samochodach, nie wściekają się na masę,
              > tak jak w Polsce, bo u nas w modzie jest narzekać na wszystko.

              Jak bede mial tyle autostrad co na zachodzie, a nasze miasto bedzie mialo dwa
              ringi, to tez moze nie bede narzekac.

              > Chciałbym ci zwrócić tez uwagę, że samochodowa masa krytyczna trwa codziennie
              na ulicach polkisch miast, czym to jest jak nie blokowaniem ruchu rowerowego?

              Argument ponizej poziomu, ale trafnie obnazajacy stan umyslowy rowerzystow.
              Mikrourazy z kostki bauma uszkodzily pare neuronow. Blokowac to ja ci ruch bede,
              jak zaczne jezdzic po sciezce rowerowej. Swoja droga i tak z nich nie
              korzystacie, tylko narzekacie, ze z kostki bauma. Nic tylko narzekac potraficie.
              Ta masa kretyniczna, to tez chyba tylko narzekanie, nieprawda? No taka moda u
              nas - tylko narzekac.
              • 444a Re: a blokowanie samochodów? 22.05.06, 09:13
                > Gornikow tez kocham. Wolalbym jednak, zeby protestowali w Katowicach.

                My jesteśmy z Warszawy, więc protestujemy w Warszawie - rowerzyści piszą tez
                podania, listy, ustalają różne rzeczy, ale urzędnicy (przynajmniej zbyt wielu)
                to idioci.

                > Tego nie powinienes pisac. To nie jest politycznie poprawne, ale uczciwe
                > rozwiazanie.

                Z tego krótkiego wstępu domyslam się, że jesteś jednym z tych
                okołoradiomaryjnych, którym wszystko kojarzy się z lewicą i czerwonym,takie
                zboczenie...

                > Jak bede mial tyle autostrad co na zachodzie, a nasze miasto bedzie mialo dwa
                > ringi, to tez moze nie bede narzekac.

                System ścieżek wybudować łatwiej... Nie chcesz narzekać, to działaj! Chętnie
                popatrzę (i pomogę) jeśli będziesz starać się o ścieżki - które ułatwią
                milionowi ludzi życie. Ale ty jesteś raczej z tych, co wolą narzekać...

                > Argument ponizej poziomu, ale trafnie obnazajacy stan umyslowy rowerzystow.

                Jak czegoś nie rozumiesz to musisz się poduczyć, a nie potępiać niezrozumianego.

                Ulice są też dla rowerzystów! Rowerzysta jest PEŁNOPRAWNYM uczestnikiem ruchu,
                tylko bucowaci i burakowaci kierowcy (to pewnie ci co nie potrafią przejechać
                1km, bo dostają zadyszki) nie potrafią tego zrozumieć. I ty tego nie rozumiesz...

          • robertrobert1 Re: a blokowanie samochodów? 21.05.06, 18:00
            Gość portalu: muuuu????? napisał(a):

            > ..., zgadzam się że trzeba rozwija
            > ć transport zbiorowy i ograniczać ruch samochodowy, ale utrudnianie i tak
            > niełatwego przemieszczania się zwykłym ludziom to kretynizm całkowity.

            Swiete slowa...tylko powiedz mi dlaczego 2 razy dziennie napotykam na swej
            drodze setki kierowcow siedzacych w swych puszkach? Dlaczego oni utrudniaja
            ruch zmuszajac mnie do slalomu?

            > I na pewno nie zmieni tego żadna masa, wręcz przeciwnie.

            I tu sie mylisz bo wszystkie zmiany ewolucyjne powstaly na bazie mniejszej lub
            wiekszej rewolucji.
            • warzaw_bike_killerz Re: a blokowanie samochodów? 21.05.06, 22:50
              robertrobert1 napisał:

              > Swiete slowa...tylko powiedz mi dlaczego 2 razy dziennie napotykam na swej
              > drodze setki kierowcow siedzacych w swych puszkach? Dlaczego oni utrudniaja
              > ruch zmuszajac mnie do slalomu?

              Dolacz do nas! Miej swoja codzienna mase kretyniczna, nie lam przepisow i jedz w
              kolumnie!

              > I tu sie mylisz bo wszystkie zmiany ewolucyjne powstaly na bazie mniejszej lub
              > wiekszej rewolucji.

              Totez ja zawsze proponuja ta rewolucje - obwodnica autostradowa dookola centrum
              stolicy, obwodnica autostradowa dookola miasta, no i przypadylyby sie dwie na
              krzyz przez centrum. Ta ostatnia moze podlegac negocjacji z lewackimi ruchami
              ekorowerowymi. Ustapie w zamian za polaczenie sciezki rowerowej
              Marszalkowska-Jana Pawla.
              • Gość: Roberto Re: a blokowanie samochodów? IP: *.broadband.pl 22.05.06, 19:08
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > robertrobert1 napisał:
                >
                > > Swiete slowa...tylko powiedz mi dlaczego 2 razy dziennie napotykam na swe
                > j
                > > drodze setki kierowcow siedzacych w swych puszkach? Dlaczego oni utrudnia
                > ja
                > > ruch zmuszajac mnie do slalomu?
                >
                > Dolacz do nas! Miej swoja codzienna mase kretyniczna, nie lam przepisow i
                jedz
                > w
                > kolumnie!

                Dojechac do pracy w ciagu 1 godz w stresie ( i ze skomniejszym portfelem) lub w
                ciagu 20 min z lekka zadyszka...wiesz zdecydowanie pozostane przy rowerze.
      • Gość: agawoP Re: ale to chyba dla lewaków-anarchistów? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.05.06, 13:19
        Człowieku, zastanów się co piszesz. Czy wiesz, że w takim małym kraiku jak
        Holandia jest 20 tys. km (słownie: dwadzieścia tysięcy kilometrów) ścieżek
        rowerowych a rowerów więcej niż samochodów. Ludzie żyją dłużej i zdrowiej.
        I o to chodzi, o nic więcej. Jeśli Ci tego mało to spójrz na rowerową mapę
        Warszawy to może zrozumiesz.
        • warzaw_bike_killerz Re: ale to chyba dla lewaków-anarchistów? 21.05.06, 22:47
          Gość portalu: agawoP napisał(a):

          > Jeśli Ci tego mało to spójrz na rowerową mapę
          > Warszawy to może zrozumiesz.

          No wlasnie patrzylem. Wiecej kilometrow sciezek rowerowych niz tras szybkiego ruchu.
          • 444a Re: ale to chyba dla lewaków-anarchistów? 22.05.06, 09:04
            > No wlasnie patrzylem. Wiecej kilometrow sciezek rowerowych niz tras szybkiego r
            > uchu.

            Buahahahahahahahahahahahaha....
            Musisz pójść do okulisty.
            Większość tego co nazywa się "ścieżką rowerową" to kawałek chodnika z
            domalowanymi pasami, czyli ciąg pieszo-rowerowy z matkami z małymi dziećmi.
            Ale nawet licząc i to, to np. (za SE) długość ścieżek rowerowych na Pradze Płd.
            = 1800m.
            Brak jakiegokolwiek SYSTEMU ścieżek, Są tylko oderwane od siebie i od sensownego
            planu kawałki pasów w różnych miejscach bez ładu i składu.
            • dorota.alex Re: ale to chyba dla lewaków-anarchistów? 22.05.06, 16:40
              no ale np. z Miedzylesia na Sabybe mozna dojechac rowerem nie opuszczajac sciezek rowerowych
              (sciezek, a nie wymalowanych pasow na chodniku). Tylko nie wiem dlaczego ciagle wzdloz tych sciezek
              natrafiam na rowerzystow jezdzacych uparcie po ulicy (nawet trasa siekierkowska, ktora jest trasa
              szybkiego ruchu tylko dla samochodow!)
              • 444a Re: ale to chyba dla lewaków-anarchistów? 22.05.06, 18:43
                Jeśli chodzi o ścieżkę wzdłuż Wału, to jechałem nią jeszcze jak była w budowie.

                Proponuję przeczytać a pro pos tej ścieżki:

                www.fz.eco.pl/?a=wal_miedzeszynski-2_5
                Nie wiem czemu jeżdżą po ulicy, muszę sprawdzić. Wiem też, że jazda po kostce
                bauma (droga i bezsensowna, w ciągu kilku miesięcy tworzą się dziury) jest fajna
                jak się jeździ w niedzielę do kościoła, ale na dłuższą metę - jeśli rower służy
                jako środek transportu - jest do d.

                Jazdę rowerem po ścieżce z kostki można porównać do jazdy samochodem po
                trylince. Da się owszem jechać, ale gdyby budowano drogi wyłacznie z trylinki to
                by paru ministrów wisiało na drzewach, ale rowerzyści to spokojni ludzie...

                ps. Sam dzisiaj widziałem idiotów-dresiarzy przjeżdżających w godzinach szczytu
                mostem Świętokrzyskim. Niestety są w Polsce dresiarze tak w samochodach jak i na
                rowerach.
Pełna wersja