Gość: Jask
IP: *.astra-net.com
21.07.06, 13:47
Co o tym sądzicie? Dostaję rachunek za wodę wyższy o około 50%. Zdumiony tym faktem, badam temat...Okazuje się ze spółdzielnia wymieniła licznik .Bez powiadomienia mnie.
Bez spisania stanów starego licznika.
Bez protokółu przyjęcia stanu nowego licznika.
50% więcej to dla mnie ok 700 zlotych różnicy ( lokal użytkowy o sporym pobiorze).
Jestem .... wqu..ony do białosci , bo nie ma żadnej rozmowy, mam płacić za to co sobie odczytali i zapisali i juz. A liczniki znajdują sie POZA MOIM LOKALEM , by śmiejszniej bylo.Wyglada na to ze dopisali sobie do moejgo rachunki jakieś braki w bilansie.
Zawsze płacę za siebie i nie unikam odpowiedzialnosci za to, co zużyłem. Ale tu jest ewidentne okradanie czlowieka i nie widzę rozsądnej rady na to.Do sądu za 700 złotych nie pójdę przecież. Trzęsie mnie wściekłość i szuka ujścia, ale pewnie skopię jakieś drzewo albo się upiję.Co nie zmieni sytuacji.Czuję sie okradany, molestowanyi oszukiwany. W starciu z administracją raczej nie mam szans?. czy na tych łobuzów nie ma żadnej rady???