Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny.

IP: *.astra-net.com 21.07.06, 13:47
Co o tym sądzicie? Dostaję rachunek za wodę wyższy o około 50%. Zdumiony tym faktem, badam temat...Okazuje się ze spółdzielnia wymieniła licznik .Bez powiadomienia mnie.
Bez spisania stanów starego licznika.
Bez protokółu przyjęcia stanu nowego licznika.
50% więcej to dla mnie ok 700 zlotych różnicy ( lokal użytkowy o sporym pobiorze).
Jestem .... wqu..ony do białosci , bo nie ma żadnej rozmowy, mam płacić za to co sobie odczytali i zapisali i juz. A liczniki znajdują sie POZA MOIM LOKALEM , by śmiejszniej bylo.Wyglada na to ze dopisali sobie do moejgo rachunki jakieś braki w bilansie.
Zawsze płacę za siebie i nie unikam odpowiedzialnosci za to, co zużyłem. Ale tu jest ewidentne okradanie czlowieka i nie widzę rozsądnej rady na to.Do sądu za 700 złotych nie pójdę przecież. Trzęsie mnie wściekłość i szuka ujścia, ale pewnie skopię jakieś drzewo albo się upiję.Co nie zmieni sytuacji.Czuję sie okradany, molestowanyi oszukiwany. W starciu z administracją raczej nie mam szans?. czy na tych łobuzów nie ma żadnej rady???
    • mike_ Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. 21.07.06, 14:32
      Gość portalu: Jask napisał(a):

      Do sądu
      > za 700 złotych nie pójdę przecież.


      Dlaczego????
      • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 21.07.06, 15:44
        Dlatego, ze sądy w naszym pięknym kraju działaja jak wyscigowe zółwie.Proces się będzie ciągnął latami. A ja pewnie będę musial ten złodziejski rachunek za wodę zapłacic mimo skierowania sprawy na drogę sądową, bo mi odetną wodę. Co mi po korzystnym wyroku kiedyś tam, jak spółdzielnia jednym ruchem zakręcającym kurek już dziś z powodu niezapłacenia rachunku pozbawi mnie środków do życia i udupi moją firmę? A poza tym życie uczy, że na procesach sądowych najlepiej finansowo wychodza adwokaci, i to bez względnu na wyrok:((
      • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 21.07.06, 15:51
        Moznaby odpowiedzieć krócej: koszt postępowania wielokrotnie przewyższy przedmiot sporu. Stąd też moje poczucie bezsilnosci
    • kuleczka_re Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. 22.07.06, 14:36
      Może ktoś pobiera wodę na ten sam licznik (skoro są poza lokalem) taki wzrost
      zużycia wody jest dziwny, albo ktos się podessał pod twój kurek (inwencja
      ludzka nie zna barier), albo stary licznik nie liczył jak trzeba, albo nowy nie
      liczy. Ja bym po 1 zarządała okazania certyfikatu na licznik, po drugie
      zarządała komisyjnego sprawdzenia działania licznika (nie jest to wcale trudne,
      po prostu odczytujesz licznik,odkręcasz kran i odmierzasz wodę,znowu odczyt i
      już wiemy czy jest ok.).Dziwne wskazania licznika mogą też mieć przyczynę
      (oprócz tego ze np.dozorca podlewa trawnik na twój koszt) w przecieku,
      spowodowanym jakąś nieszczelnością czy pęknięciem rury.Woda może iść w
      fundamenty albo w jakieś inne "fajne" miejsce gdzie w tej chwili tego nie
      widać,a za rok okaże się,że się ściana wali. W ogóle dziwi mnie,że licznik jest
      poza lokalem. Jeśli to wszystko nic nie da i jesteś przekonany że ktoś ci
      kradnie wodę, złóż zameldowanie o kradzieży w najbliższym komisariacie policji.
      Być może Prokuratura umorzy dochodzenie ale moim zdaniem ułatwi ci to rozmowy z
      urzędnikami ze spółdzielni.Administrator budynku, który wystawia ci rachunek
      nie jest władzą absolutną, nad nim jest Zarząd spółdzielni, a nad zarządem
      Walne zgromadzenie członków do którego zawsze się możesz odwołać, dopiero w
      następnej kolejności sąd cywilny. Może 700 zł to dla wielu nie jest dużo, dla
      mnie akurat dużo i walczyłabym o swoje, chociażby dla zasady. Nie poddawaj się:)
      Pzdr
      ps.a w ogóle to co to za spółdzielnia?
      • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 22.07.06, 16:07
        Kradzież wody nie wchodzi w rachubę.Na to, ze licznik wody jest poza moim lokalem nie mialem i nie mam żadnego wpływu.Inwestor z developerem zrobili jakieś machloje i podzielili duży lokal użytkowy na dwie częsci, liczniki zostały po tamtej stronie.
        Ja raczej podejrzewam albo błedny odczyt przy wymianie liczników , albo ewidentnie zła wolę administracji ktora w ten sposób chce "zagospodarować" braki na głownym liczniku. I stawiam raczej na to drugie.
        Pomysł ze zgloszeniem do prokuratury kradziezy wody jest sensowny, zrobiloby się wokół sprawy trochę szumu. Ale wątpię, czy prokuratura zechciałaby wszcząć dochodzenie.Wiesz, "niska szkodliwość" itp.
        700 złotych i dla mnie piechotą nie chodzi, ale wyobraź sobie ze na starcie, zakładając sprawę, musze wnieść oplatę sądową , za przygotowanie pisma procesowego dać adwokatowi, i potem płacić i płacić prawnikom.W ten sposób koszty sprawy sądowej przekroczą wartość sporu.
        A zarząd spółdzielni? (nb. Gocław Lotnisko)Widziałaś kiedyś by sobie ktoś sam rękę odgryzł?:) Jedna sitwa.
        Pozdrawiam,
        Jask
        • kuleczka_re Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. 22.07.06, 22:08
          Ale wątpię, czy prokuratura zechciałaby wszcząć do
          > chodzenie.Wiesz, "niska szkodliwość" itp.

          akurat wiem, "mała szkodliwość" może miec wpływ na umorzenie ale nie na
          wszczęcie

          A zarząd spółdzielni? (nb. Gocław Lotnisko)Widziałaś kiedyś by sobie ktoś sam r
          > ękę odgryzł?:) Jedna sitwa.

          widziałam i to nie raz. W takiej grupie zawsze jest opozycja i ludzie którzy
          chcą dojść do korytka:) Wykorzystaj to.Chyba,że szkoda ci papieru i kosztu
          udania się do biura i złożenia na dziennik. Nic tak dobrze nie wpływa na
          urzędników jak papier, wiem to z własnego doświadczenia.Rzeczy niemozliwe w
          ustnej rozmowie okazują się możliwe gdy trzeba odpowiedziec na piśmie.

          ps.prawa w sądzie to ostateczność, zwłaszcza ze są drogi krótsze, prostsze i
          tańsze a co zabawne zgodne z prawem (trzeba by zacząć od umowy najmu).
          pzdr
          • skorpionica11 Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. 23.07.06, 14:14
            aby przyspieszyc sprawe najlepiej nagłośnic w TV sprawe
            odrazu bede inaczej gadac
            "złodzieje"
            • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 25.07.06, 10:40
              Myślisz o Jaworowicz?:)Daj spokoj,nie mówisz o tym powąznie. Gyby mnie okradł ksiądz pedofil albo prominentny polityk PO albo jeszcze lepiej SLD, a, tak wtedy to TV Wildsteina na poewno zrobila by program. Niechyby choć ta woda była z jakiejs ruskiej rury...
              Jestem po rozmowie z administracją. Uznałem ze jednak najbardziej racjonalnym wyjsciem jest zapłacić. Racjonalnym, ale nie twierdze, że najlepszym.
              Pozdrawiam.
          • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 25.07.06, 10:47
            Poddałem sie i zapłacę, rozłożyli mi na raty.Masz rację ze możnaby "wygrywać" licząc na opozycję w spółdzielni.Jednak szkoda mi czasu na walkę z cieniem. jestem za słaby w staciu z aparatem spółdzielni. Moja sytuacja bowiem przypomniałaby upór czlowieka stojącego na torze po którym jedzie pociag. Człowiek stoi, bo tego pociagu nie ma w rozkładzie.
            Poddalem się, bo akurat dzis jestem umówiony na pospisanie aktu prawnego zmieniającego mój status z własnosci spółdzielczej na własnosc hipoteczną, a warunkiem staniecia do aktu jest uregulowanie zobowiązań. Nie szkodzi ze kontestowanych przeze mnie.
            Przy okazji, nie ogladam telewizji państwowej a tez muszę za nią płacić.
            I tez mi się to nie podoba...
            Pozdrawiam...
          • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 25.07.06, 10:50
            Jakos tak wyszlo ze na twoj post odpowiedziałem oddzielnie, ukazal sie jako przedostni post...
          • Gość: Jask Re: Jak nie dać się OKRAŚĆ? Jestem bezbronny. IP: *.astra-net.com 25.07.06, 10:54
            nei mogę sie podpiąć z odpwoiedzią pod tekst Kuleczki..upał szkodzi czy co? to kolejna próba....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja