Dodaj do ulubionych

Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odcin...

IP: *.compi.net.pl 02.08.06, 23:40
Sposób oznaczania dróg w Polsce to anachronizm. Głównym elementem tak jak i
na świecie (ach kłania się np. droga 66 w USA) powinien być numer drogi a
następnie ze dwie, trzy główne miejscowości na trasie.
A oznaczenia są rzeczywiście denne i zaskakujące. Dlaczego na Trasie
Łazienkowskiej sprzed 32 lat oznaczenia były jasne i nie pozostawiały
wątpliwości dla kierującego a dzisiaj czekają nas same niespodzianki.
Co do żółtych linii - jeszcze w tym weekendzie na południowej jezdni
Racławickiej przed Wołoską takie jeszcze pozostały a juz dawno śladu po
robotnikach nie ma.
Ponadto Warszawa usłana jest tysiącami zbędnych znaków, np. zakazu ruchu
ciągników (czyżby codziennie posłowie SO przyjeżdżali do Sejmu traktorami?).
Na pasie - zakręcie przy wjeździe z Puławskiej w Pileckiego jest znak nakazu
skrętu w prawo. Jak słowo daję inaczej się nie da więc po co te bzdury?
W Polsce na kilometr ulicy jest dwa razy więcej znaków niż w Niemczech - tam
daje się znaki naprawdę potrzebne a w Polsce jak leci. Mam wrażenie, że w
Warszawie nikt nie weryfikuje znaków, tylko dokłada sie nowe. Może istnieje
układ między ZDM a wykonawcami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Damian Tablica - brak numerów dróg na Terespol i Augustów IP: *.compi.net.pl 02.08.06, 23:58
      Panie Galas - dlaczego na tablicy nie ma numerów dróg na Augustów i Terespol a
      jest numer drogi na Puławy?
      Przecież to świadczy o totalnej indolencji ludzi odpowiedzialnych za
      oznakowanie dróg w Polsce.
      Cały cywilizowany świat można przejechać znając jedynie numer drogi - a tym
      naszym skansenie człowiek musi mieć w głowie mapę z miejscowościami. Jakże
      lubię pojeździć sobie po Słowacji - drogi równe i dobrze, wręcz znakomicie
      oznakowane.
    • Gość: Damian Panowie Galas i Struzik znakują drogi !!! IP: *.compi.net.pl 03.08.06, 00:08
      Panie Galas to podaj pan numer tej okreslonej drogi:
      Cytuję: "Musi być docelowa miejscowość na określonej drodze. Taki sposób
      oznakowania był długo omawiany m.in. z marszałkiem Mazowsza - mówi na to
      miejski inżynier ruchu Janusz Galas".
      To jam wiem dlaczego jest tak źle - jak oznakowaniem zajmuje sie lekarz Struzik
      a nie inżynier od dróg to mamy taki rezultat.
    • mkm_101 Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc 03.08.06, 00:26
      >Na drogowskazie trudno robić wyliczankę miast. Musi być docelowa miejscowość
      >na określonej drodze.
      Trudno zrobić, ale skoro droga rozwidla się zaraz na Terespol i Lublin
      to należałoby podać oba kierunki (tak samo jak w al.Krakowskiej
      na Kraków i Piotrków/Wrocław)

      mkm101
      tramwar.republika.pl
      • Gość: lola Re: garby i jeże IP: *.crowley.pl 03.08.06, 09:32
        i bardzo dobrze, że zrobiono te garby, bo to co tam się działo to była zgroza.
        ograniczenie do 40, a debile gnały na łeb na szyję i usiłowały wyprzedzac na
        trzeciego - na tej wąskiej i krętej uliczce. jak będziesz jechał z prawidlową
        prędkoscią, to i znak w pore dojrzysz, pacanie.
        a jeże są na działkach i znak jak najbardziej potrzebny, żeby ich takie
        sku..ele jak ty nie rozjeżdżały!
    • Gość: PW Najważniejszy jest numer drogi! IP: *.polskieradio.pl 03.08.06, 09:32
      Na drogowskazie najważniejszy jest numer drogi, a potem miejscowości do których ona prowadzi. To żenujące że miejski inżynier ruchu nie zna tak podstawowych zasad oznakowania dróg...
      Zaś na drogowskazach na zdjęciu numeru drogi nie ma w ogóle! To kuriozum na skalę światową! Może pan inżynier chce zostać sławny na świat cały (tyle że z głupoty)?
      • Gość: =t= Re: Wystarczyloby wolniej jezdzic ... Po problemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 13:10
        Wybacz język, ale pie***sz bez sensu.
        Wczoraj jechałem w rejon Bora-komorowskiego, jechałem 60-tką (ignorując ku***ów
        trąbiących na mnie co chwila), a i tak przejechałem zjazd (byłem tam pierwszy
        raz odkąd ten zjazd istnieje). Bo uwierzyłem pierwszej tablicy na zdjęciu... Jak
        widać, niemal zaraz za nią zaczyna się ciągła linia a potem trwała przegroda
        metalowa. Kiedy zauważyłem drugą tablicę pokazującą że zjazd na
        Bora-Komorowskiego jest tylko z bocznej jezdni, było za późno... a pierwsza
        możliwa zawrotka jest dopiero w okolicy Marsa!! Albo wiaduktu nad koleją przy
        wjeździe do Anina... Chyba że ktoś zignoruje zakaz skrętu albo wykręci na
        manewrując osiedlowymi uliczkami.
        Wg mnie ten który zatwierdził takie tablice to porąbany kretyn który powinien
        być natychmiast zwolniony z wilczym biletem na pracę w instytucjach państwowych
        i samorządowych.
      • Gość: muhi Re: złe oznakowanie to chyba standard, trzeba zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:41
        Oznakowanie dróg w Polsce, a szczególnie na Mazowszu woła o pomstę do nieba. Warszawa wiedzie tutaj prym. Dlaczego w innych krajach można przejechac trasę mając tylko drogowy atlas Europy? Nawet w tej pogardzanej przez Polakow Rumunii oznakowanie jest lepsze. Jadąc przez Węgry niepotrzebna jest nawet mapa: w miastach tablice stoją przed skrzźowaniami, a na jezdni wymalowany jest numer drogi.
        Tak to jest, jak oznakowanie dróg konsultuje się z lekarzem. Te jego "kompetencje" wynikaja chyba z codziennego przewożenia czterech liter z Płocka do Warszawy i z powrotem. Szkoda tylko, że sam nie siedzi za kierownicą tylko wozi go kierowca.
    • warzaw_bike_killerz To samo jest ze zjazdem z Trasy Siekierkowskiej 03.08.06, 10:37
      I niech nie pisza, ze Struzik kazal takie glupoty tam postawic.
      Fotograficzna dokumentacja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=42918373&a=46222955
      Moja opinia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=46102173&v=2&s=0
      Ludzie! Nalezy wyeliminowac z funkcjonowania urzedniczego wszystkich, ktorzy nie
      widzieli niczego dziwnego i pozwolili na tak powazne zagrozenie. Za spowodowanie
      czynnosci mogacych wywolac katastrofe w ruchu ladowym idzie sie do wiezienia i
      tego oczekuje od wladz. Ktos pomylil miejsce pracy i pomylil podejmowanie
      decyzji, przyklad Trasy Siekierkowskiej (lacznie z tym oznakowaniem sprzed paru
      lat w druga strone) to razace uchybienie, ktore jest powielane, a wiec kazde
      kolejne (a sa juz TRZY przypadki zlego oznakoawania tego samego miejsca)
      swiadczy o recydywie osoby (osob). Mozna zaslaniac sie nieuctwem i brakiem
      myslenia, ale nie mozna dokonac potrojnie tej samej pomylki!
    • Gość: adm Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc IP: 195.205.15.* 03.08.06, 11:07
      Po jaką cholerę na tych tablicach kierunkowych "tańczące" strzałki? To w lewo,
      to w prawo, to łuczek... Dlaczego nie można (tak jak w cywilizowanych regionach
      Europy i Świata) napisać numeru drogi, nazwy głównego miasta i skierować
      strzałkę pionowo w dół wskazując pas lub pasy, które nas tam doprowadzą.
      Logiczne, czytelne i sprawdzone przez ludzi stojących na wyższym poziomie
      motoryzacyjnym.
      • Gość: koko tablice zle od poczatku w obu kierunkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:32
        Mysle, ze moze czas na jakas ankiete czy badanie wsrod kierowcow jezdzacych
        Trasa Siekierkowska - w obie strony. Od dawna uwazam, ze oznaczenia w strone
        Wilanowa/Ursynowa sa zle. Nie jezdze tamtedy codziennie, wiec nie nauczylam sie
        "na pamiec" - ale to zaden argument, bo oznaczenia maja byc czytelne dla kogos
        spoza warszawy (nieznajacego nawet kierunkow - gdzie Wilanow, gdzie Ursynow)
        jadacego pierwszy raz. Nie wiem co jest z tymi tablicami, ale sa mylace. Jadac
        do Wilanowa zawsze mocno zwalniam (na takiej trasie to nie powinno miec miejsca.
        no i jade jak baba:) zeby dobrze "wcelowac". Moze rozbudowa to okazja zeby to
        zmienic, moze nawet sprobowac zaczac zbierac podpisy pod żądaniem weryfikacji
        prawidlowego wykonania i rozmieszczenia tablic. Mysle, ze osoba/zaspol zajmujacy
        sie tablicami na Trasie Siekierkowskiej jest po prostu niefachowy i
        niekompetentny (niezly wyczyn przy takiej inwestycji publicznej). Dodam ze
        mieszkam na Goclawiu - jestem wiec scislym "targetem" tego mostu.
        • Gość: koko za wolna jazda na T.S. moze byc niebezpieczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:40
          Jeszcze jedno. Wydaje mi sie, ze na trasie szybkiego ruchu jaka jest T.S.
          wszelkie argumenty o zwalnianiu, garbach i jezach to bzdury. Na takiej trasie
          akurat zwalnianie (nawet nie mowie o gwaltownym! jak juz-juz sie mam pomylic i
          wjezdzam na zla estakade na Wilanow, to nie hamuje, tylko jade, trudno, potem
          jakos zawijam, na tyle trzeba umiec prowadzic zamiast walic w barierke!) moze
          byc bardziej niebezpieczne od "przecietnej" szybkosci. Chyba na trasie szybkiego
          ruchu istnieje jakis prog bepieczenstwa za wolnej jazdy - w stosunku do
          przecietnej szybkosci innych? Niech sie o tym wypowie fachowiec od komunikacji,
          ja pisze co wiem instynktownie.
            • Gość: koko gydby wrog szedl na Moskwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:51
              I po raz ostatni ja:)). Wiadomo, ze oznaczenia drog w Polsce to zenada. Juz
              nawet chyba nie warto "tracic nerw" na roztrzasanie tego. Bo wiecie, przeciez to
              ma mylic wroga, ktory szedlby na Moskwe. Prawdopodobnie drogi gminne remontowane
              teraz (calkiem sporo. jade przez Polske i sie ciesze) przy pomocy unijnych
              funduszy, spelniaja juz unijne standardy oznaczen. Wiec czekamy.
      • Gość: Icecreamgenius Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 13:17
        I dokładnie widziałem to samo.
        Cóz. Od roku codziennie jeżdziłem tą trasą. Albo skręcałem na wiadukt, albo
        leciałem "dołem" i skręcałem w Bora.
        No i pierwszy dzień po zmianie:
        oczywiście chciałem polecieć nowym kawałkiem i skręcić w Bora... i znalazłem się
        na drodze na wprost bez mozliwości skrętu w lewo.

        OK, pomyślałem - skręce przy najbliższej okazji by dostać się do Fieldorfa.

        I tutaj pytanie:
        zgadnijcie... gdzie można skręcić w lewo?
        Jak dla mnie nigdzie, bo zakazy skrętu w lewo są poustawiane przy każdym
        skrzyżowaniu.... Nie ma szans - MUSISZ WJECHAĆ AZ W MARSA i stanac w korku...
        wciąż wiedząc że cały czas się oddalasz w przeciwnym kierunku niż zamierzony.
        Nie możnaby na czas tego burdelu znieść przynajmniej zakaz skrętu w kierunku
        Grochowskiej z Ostrobramskiej?

        Konkluzja: Jesli z ich winy zle pojedziesz na koncu mostu Siekierkowskiego, to
        nie masz zadnej szany przez najblizsze 7-8 km zeby skręcić w kierunku który cie
        interesuje. Co wiecej: musisz stanac w wiecznym korku na Marsa.
        ... no chyba ze polecisz sobie na Lublin.
        • warzaw_bike_killerz Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc 03.08.06, 13:26
          A.. to teraz rozumiem te chmary zawracajacych na skrzowaniu z Korkowa (bo nie
          wiedza, ze mozna pod wiaduktem). Myslalem, ze to ci, co zgodnie z nieprawidlowym
          oznakowaniem chcieli pchac sie na Terespol jadac na wprost, bo nie zauwazyli, ze
          tablice sprzecznie mowia zupelnie cos innego. Zakladam, ze jest "pol na pol" -
          tych, co nie zdazyli skrecic w Bora i tych, co pojechali na Terespol kierujac
          sie na Rembertow :) Czyli Marsa zakorkowana podwojnymi pomylkami.
        • Gość: shelmahh Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 03.08.06, 15:16
          Zawrotka na Marsa to dopiero cos! nie udalo mi sie zjechac w Bora bo oznaczenie
          nakazuje jazde prosto i chcialem chociaz skrecic w Ostrobramska ale sie nie da
          i trzeba pruc dalej prosto po czym przy jakiejs stacji (shella?) zawrocic.
          totalna zalamka. nie wiem kto nad tym pracowal ale myslenie nie jest jego mocna
          strona. oczywiscie to wina kierowcow bo zamiast jechac jak Pan Bog przykazal na
          Nowy Dwor Mazowiecki hehehe to chca jechac na jakiegos Bora lub na jakis inny
          Terespol!
          • warzaw_bike_killerz Ludzie NIE zawracajcie NA MARSA/Korkowa!!! 03.08.06, 16:19
            Nie wolno tez zawracac na skrzyzowaniu Ostrobramska/Plowiecka (dzis widzialem
            dwoch jeden na skrzyzowaniu, drugi na na pasach dla pieszych. NIE WOLNO! To jest
            bardzo niebezpieczne, bo to, ze fala z naprzeciwka przestala jechac, nie
            oznacza, ze prawoskret z Plowieckiej nie ruszyl. Zabijecie kiedys kogos.
            Zawracanie przy korkowej to absurd do kwadratu jeden skreci/zawroci na zmiane
            swiatla.
            Jedzcie PRAWYM pasem ulicy Marsa i zjedzcie w prawo na drugim skrzyzowaniu TUZ
            PRZED WIADUKTEM (pierwsze skrzyzowanie to malutkie tuz za przystankiem
            autobusowym). Nastepnie pierwsza w lewo, przejezdzacie pod wiaduktem, nastepnie
            pierwsza w lewo i na najblizszym skrzyzowaniu pierwsza w lewo - typowa
            "zawrotka" autostradowa. Wracacie szybko i bezpiecznie na Marsa w przeciwnym
            kierunku, za skrzyzowaniem z Grochowska jestescie na Ostrobramskiej.
            Nie robcie glupot, kiedy tam mozna bezpiecznie, spokojnie, sprawnie i szybko
            zawrocic.
            Oczywiscie ta "zawrotka" nie jest oznakowana i trzeba ja znac, dlatego tez wam
            to pisze, bo urzedasy wola abysmy sie zakorkowali i zabili na smierc. Przeciez
            taki podatnik jest im zbedny i stanowi balast dla jego rzadow.
    • loanna1 w poniedziałek mój mąż dachował na Trasie S. 03.08.06, 14:55
      przy zjeździe na Puławy. Samochód do kasacji. Jemu na szczęście nie stało sie
      nic (potłuczenia, drobne skaleczenia). Teoretycznie była to jego wina... Stałam
      tam prawie trzy godziny czekając na załatwienie formalnosci (mąz był w
      szpitalu) i obserwowałam jadace od Wisły samochody... Średnio co piąty
      wykonywał gwałtowna zmiane pasa na tym odcinku... A ze wzgledu na stojace
      radiowozy kierowcy nie jechali zbyt szybko... Czy wypadek był więc rzeczywiście
      z winy mojego męża?...
      • Gość: Kuzi Re: w poniedziałek mój mąż dachował na Trasie S. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.08.06, 16:35
        Proponuję wystepic do sądu z powództwa cywilnego w stosunku do tych, którzy tak fatalnie oznakowali drogę, że przyczynają się do wypadków - to raz. Dwa to proponuję doniesienie do prokuratury na pożal się Boże miejskiego inżyniera ruchu, który na każdym kroku udowadnia swoją ignoracncję, brak wiedzy oraz jakichkolwiek kompetencji, do tego co robi i za co powienien brać odpowiedzialność. Swoimi decyzjami lub i ch brakiem przyczynia się do wielu korków w mieście strłuczek i sytuacji na co dzień groźnych, co wypełnia znamiona "przyczyniania się do katastrofy w ruchu lądowym".
          • warzaw_bike_killerz A Ty to kto? Ktos odpowiedzialny za to??? 03.08.06, 20:58
            Radze zapoznac sie z wieloma przepisami prawa. Sam slownik z internetu nie
            wystarczy przed prokuratorem..

            art. 173 § 1 Kodeksu karnego (ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – DzU z 1997 r.,
            nr 88, poz. 553 ze zm.), każdy kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym
            lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich
            rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Przestępstwa
            tego można dokonać umyślnie bądź nieumyślnie. Czyn zabroniony popełniony jest
            umyślnie, w przypadku gdy sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go
            popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi – tzw.
            zamiar ewentualny (art. 9 § 1 k.k.).

            Potrojne dokonanie tego samego bledu w dosc dlugim czasie, raczej podlega pod
            umyslne. Tym bardziej, ze przynajmniej jeden wypadek smiertelny mial miejsce.
            Czekamy na kolejny.
            • Gość: aga Re: A Ty to kto? Ktos odpowiedzialny za to??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 21:29
              to chyba poczekamy... nie myslałam o słowniku internetowym, nie masz w domu
              zwyczajnego słownika języka polskiego?? no tak ważniejszy jest kodeks... to że
              3 wypadki w długim czasie można potraktowac jako umyslne to chyba
              nadinterpretacja?? A szkoda ze nikt nie pomyśli, że te wypadki są najczęściej
              spowodowane brakiem rozwagi, często spotykam kierowców, którzy nagle stają się
              roślinkami tylko przez własną głupotę, i nie można tego zwalic na złe
              oznakowanie, bo poza tym że patrzysz na tablice to chyba jeszcze patrzysz przed
              siebie??
              nie jestem za to odpowiedzialna, tylko denerwuje mnie obwinianie ludzi, którzy
              nie maja nic z tym wspólnego.. zresztą szkoda że nikt nie nie zdaje sobie
              sprawy tak naprawde kto jest za co odpowiedzialny, wszyscy mylą instytucje, co
              to za różnica Inżynier Ruchu, ZDM, czy nawet ZTM miłego wieczoru
              • Gość: Kuzi Re: A Ty to kto? Ktos odpowiedzialny za to??? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.08.06, 22:55
                "Droga" Ago,

                Korków nie powoduję, poruszam się po Wa-wie dość sprawnie, zaręczam, pomimo, że nie jestem i nie czuję się kierowcą rajdowym. Jestem statecznym ojcem rodziny w rodzinnym samochodzie, bez zacięcia sportowego. A mimo to uważam, że rozsądnym jest sprawne i w miarę szybkie poruszanie się (pod warunkiem, że bezpieczne).
                Rozsądnym jest, aby 3 pasmowe arterie bez skrzyżowań i przejść dla pieszych, słyżyły jako trasy szybkiego ruchu ze sprawnym oznakowaniem i dopuszczalną prędkością co najmniej 80km /h do 100 km /h tak jak to ma miejsce w całym cywilizowanym świecie (polecam dla porownania takie miasta jak Genewa, Bazylea - podobno Szwajcarzy są najbardziej restrykcyjni pod względem prędkości - Paryż, Houston, Wiedeń - to miaste które dość dobrze znam). Warszawa ma żanująco oznakowane ulice, z koszmarnie nielogicznymi limitami na głównych arteriach (Wisłostrada, trasa Łaziekowska, Trasa Toruńska, Modlińska, Jagiellońska (na wysokości Żerania).
                No chyba, że te limity mają uwzględniać pułapki zastawiane przez tych, którzy powinni dbać o bezpieczeństwo i sprawne poruszania się na drogach, albo że limity mają być możliwością łatwego łatania budżetu - bo przecież nie o bezpieczeństwo tutaj chodzi.

                Życzę Ci Ago nadala takiego dobrego samopoczucia jak dotąd.

                A swoją drogą, zastanawia mnie przypadek kierowcy, który spowodował wypadek w zimie na Trasie Toruńskiej, wypadek co prawda tragiczny ale wypadek (zginęło 6 osób). Kierowcę oskarżono o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym - ciekawe dlaczego. Jeśli to była katastrofa, to działania miejskiego inżyniera ruchu są po prostu sabotażem i jestem gotów bronić mojego poglądu w sądzie!!
    • Gość: zorzaporanna Oznakowanie dróg na złość kierowcom IP: *.crowley.pl 03.08.06, 15:53
      Ostatnio wykonałem parę kursów do Słowacji. Znałem tylko nazwy miasta
      docelowego i miast po drodze. Pomimo wielu robót drogowych (widać bardzo duże
      inwestycje drogowe) nie miałem w ogóle progblemów ze znalezieniem odpowiedniej
      drogi. W takiej Żylinie, na ten przykład, całe środmieście rozkopane bo budują
      chyba autostradę, jednak oznakowanie doskonałe, nie sposób się zgubić. W tej
      oto Żylinie widać stare walące się fabryki z minionej epoki ale za to Koreańcy
      budują wielką fabrykę KIA, której budowę rozważali także w Polsce. Tak sobie
      myślę, że w takiej sytuacji łatwiej im było dojachać do Żyliny niż do Tych czy
      do Radomska. Wiele dróg jest jeszcze takich sobie ale widać, że Słowacy sprawę
      dróg traktują bardzo poważnie.
      A u nasz znaki drogowe chyba tworzą ludzie, których nie stać na kupno
      samochodu, na złość tym, których na takie samochody stać.
    • flik7 Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc 03.08.06, 16:42
      Mieszkam na Gocławiu i z okna obserwuję nowy odcinek Trasy Siekierkowskej.
      Włosy jeżą mi się na głowie, gdy widzę co się tu dzieje. Nie ma dnia, żeby ktoś
      nie cofał się!!!!, bo przejechał zjazd. Wczoraj kierowca zatrzymał się na
      prawym pasie, wyjął mapę (stojąc obok samochodu), po chwili na wstecznym
      rozpoczął jazdę w stronę Wisły. Strzeżcie się kierowcy takich niespodzianek, bo
      Wasza podróż może zakończyć się na cmentarzu.
    • Gość: idea Re: Stłuczki przez fatalne oznakowanie nowego odc IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.06, 17:01
      Tak samo jest z zapowiedziami przystanków w tramwajach. Mokotów. Tramwaj staje
      przy Dworkowej,Madalińskiego, a słyszysz: "Morskie Oko". Zalecasz przyjezdnemu,
      żeby wysiadł przy Odyńca, a on nie wysiada bo słyszy: "Nowoursynowska".
      Jadąc Wołoską polecasz wysiadać przy Domaniewskiej, a tymczasem nagranie
      podaje: "Centrum Plazza".Widać ,że te nagrywane nazwy przystanków, ustalał ktoś
      kto zna Warszawę tylko z wodzenia palcem po mapie. A tylu Warszawiaków nie ma
      pracy.
    • Gość: gość Trasa Toruńska nie lepsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 21:34
      Podobne cyrki są na Trasie Toruńskiej. Warszawiacy się już przyzwyczaili i
      jeżdżą na pamięć. Najśmieszniej jest jednak, że nasza władza koniecznie chce
      nauczyć cudzoziemców geografii Polski Jak Gertych daje nieukom amnestię, to
      przynajmniej nauczymy naszej geografii innych. W Warszawie nie ma żadnych
      oznakowań krajów do których prowadzą drogi np. UA, D, SK, CZ.

      Tragicznie się zaczyna robić jak cudzoziemiec prowadzi wielkiego TIR'a. Przy
      zjeździe z Grota w stronę Pragi są drogowskazy na "Augustów" i "Suwałki". Co
      robi kierowca ukraińskiego TIR'a, który chce jechać w kierunku Ukrainy, a był
      takim nieukiem, że jeszcze nie zrobił doktoratu z geografii. Zwalnia do 40km/h,
      rozkłada na przedniej szybie mapę Polski i zaczyna studia. Czasem zdąży się
      nauczyć, czasem komuś wjedzie w bagażnik, albo zajedzie drogę skręcając w
      ostatniej chwili.

      Zagranicznym nieukom mówimy stanowcze NIE - już my ich nauczymy szacunku do
      naszej geografii!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka