szlag
29.09.06, 11:07
ostatnio mam wątpliwą przyjemność regularnego wizytowania naszego urzędu
skarbowego przy jagiellońskiej w celu wydębienia różnych tam zaświadczeń i za
każdym razem szokuje mnie wysokość opłat skarbowych - za jeden z wniosków
zapłaciłam 38 PLN
za ksero pitu z poświadczeniem - 5 PLN za wniosek + 3 PLN za każdą skserowaną
stronę - niech to będą 2 pity roczne i robi się ok. 30 PLN.
to są jakieś horrendalne kwoty za coś, co w zasadzie powinno być dostępne
bezpłatnie (w jakichś tam oczywiście granicach, np. jedna tego typu usługa
rocznie), lub za jakąś symboliczną opłatą - w zusie dla odmiany nie ma opłat
za zaświadczenia - czy jest w tym jakaś logika czy po prostu urząd skarbowy z
zasady i przy byle okazji wyciąga łapę po pieniądze podatnika?