Biblioteka pana burmistrza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 22:05
mieszkam niedaleko,ostatnio sąsiad wyrżnął w pień wszystkie drzewa na działce nie doniose na niego bo i tak już po ptokach,ale i tak najgorsze jest to jak ludzie na jednej działce stawiają 3 domy i wbrew temu co sugeruje artykuł nikt nie reaguje,do tego jeszcze dochodzi nie wybieranie szamba i ogólny syf na działkach,CZY DO JASNEJ CHOLERY KTOŚ SIĘ KIEDYS TYM WSZYSTKIM ZAJMIE?
    • Gość: /dev/lepper oto i pis cały IP: *.jjs.pl 26.12.06, 23:58
      a biblioteka powinna być przy basenie (ha ha) który ma powstać przy V
      Poprzecznej. Anin powinien mieć jakieś centrum a nie wszystko rozstrzelone po
      całym terenie.
      • Gość: gefrieter_Tusk Bittel nie był z PiS!!! :)) IP: *.orange.pl 28.12.06, 19:45
        PiS stracił burmistrza w Wawrze (Wąsika), kiedy jeden łobuz zażądał od niego
        stanowiska-łapówki. Potem rządziła koalicja PO i lokalnych łobuzów... Cudowna
        rzetelność Wybiórczej... :))))))
        • Gość: Gość z daleka Re: Bittel nie był z PiS!!! :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 21:18
          Nistety, ale jesteś w poważnym błędzie. Zamiast oskarżać GW, PO itp. zapoznaj
          się z historią. Bittel był mianowanym przez Kaczyńskiego pełnomocnikiem w
          dzielnicy Wawer i on sprawował tam władzę. Chyba dopiero na pół roku przed
          wyborami samorządowymi rada dzielnicy wybrała go na burmistarza. Czy Bitell
          należy formalnie do PiS - nie wiem, ale był z nadania Lecha Kaczyńskiego.

          Jeżeli moje informacje są niepełne, to proszę o korektę.

          > PiS stracił burmistrza w Wawrze (Wąsika),

          Ale społeczeństwo zyskało. Wąsik później najpierw jako Straż Miejska ścigał baby
          z pietruszką, a teraz ma wielkie osiągnięcia jako CBA.
    • w_v_w Re: Biblioteka pana burmistrza 27.12.06, 08:18
      Wieczne malkontenctwo, budują ulice, wszyscy chcą,żeby były spowalniacze,ale nie
      przed ich posesjami, wszyscy pragną infrastruktury,byle by nie przed ich oknami.

      Kochamy narzekać,Wawerka również,mamy coraz silniejsze poczucie własności,ale
      jest pewna granica. Klasycznym przykładem jest budowa Wąbrzeskiej i Kadetów.

      Pamiętam w latach 70-tych, zabrano mi pas działki pod budowę wodociągu,gazociągu
      i w przyszłości ulicy. Cofnęłam ogrodzenie,wielu tak uczyniło,ale nie
      wszyscy,efekt, ulica piękna,niestety są odcinki przewężone,bo ktoś tego nie
      zrobił :(

      Przebudowują Alpejską, powstają nowe miejsca parkingowe, w większości dla osób
      odwiedzających Instytut, wielkie larum,no bo dlaczego maja parkować przed moimi
      oknami,to przecież skandal!

      Tak przywykliśmy do skansenu w Wawrze, "piękna ulica Żegańska" ze swoimi
      fawelami,jest wspaniałą wizytówką dzielnicy. Obojętne kto rządzi dzielnicą,
      zawsze jest źle.

      Pozdrawiam
      Wawerka
    • Gość: Andrzej Biblioteka pana burmistrza IP: *.nll.se 27.12.06, 09:59
      Bardzo ladna ta biblioteka!
      • w_v_w Re: Biblioteka pana burmistrza 27.12.06, 13:50
        Taka duża,komu potrzebna taka duża,czytelnictwo spada,jeszcze nie daj
        boże,wpadnie komuś do głowy zrobić jakiś klub internetowy,zgroza!!!

        Dziwne,że sąsiedztwo UFO nikomu nie przeszkadza, swego czasu "qu.. dołek" :)))

        Pozdrawiam
        Wawerka
        • Gość: S. Biblioteka im. burmisia IP: *.crowley.pl 27.12.06, 15:54
          Hałas przewracanych stronnic jest nie do wytrzymania. Biblioteka jest
          instytucją (można rzec przedsiębiorstwem) o wyjątkowo dużej uciążliwości dla
          okolicznych mieszkańców. Już widzę te tabuny rozwydrzonych magistrów w
          sandałach i okularach sklejonych plastrem, którzy szturmem zdobywają Anin.
          Pozdrawiam
          S.
        • Gość: Aga Re: Biblioteka pana burmistrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 09:23
          UFO nie przeszkadza, bo nie hałasuje - chyba, że sporadycznie - wiem bo
          mieszkałam niedaleko. Poza tym nie zasłania nikomu widoków - kopuła była
          zbudowana w latach 80-tych z tego co pamiętam...
    • Gość: jam Biblioteka pana burmistrza IP: *.chello.pl 27.12.06, 17:08
      Patrzac na zdjecie - wyglada na to, ta starszna "landara- biblioteka" wykonana
      z czerwonej cegly jest duzo ładniejszym i zgrabniejszym budynkiem niz bialy dom
      obok (pokryty sidingiem???).
      Tak rzadko zdarzaja sie w tym, nawet nie mieście, a kraju, inwestycje zwiazane
      z edukacją, a tym bardziej publiczne biblioteki, ze budynek owej biblioteki
      powinno się pokazywac jako przykład :). O ile oczywiscie faktycznie bedzie tam
      biblioteka....
      Ja rozumiem ze mieszkancy Anina cenia spokoj, cisze i sosny w swojej okolicy.
      Wcale im sie nie dziwie, tym bardziej ze sam mam dzialke w Miedzylesiu.
      Niemniej nie da sie uniknac rowoju cywilizacyjnego, budowy nowych domów, dróg,
      kanalizacji, sklepów, wzrostu natężenia komunikacji itd. Miasto sie
      rozbudowywuje, nie na odwrot.
    • w_v_w A może reaktywować ... 27.12.06, 18:01
      Kasyno,które całkiem nieźle funkcjonowało przed II WŚ. :)))

      Biblioteka,wszędzie "mole", a Kasyno to jest coś,później kilka zamtuzów i
      będzie taki Monte Anin,ceny działek pójdą w górę,same korzyści :)))

      Pozdrawiam
      Wawerka
    • Gość: ala Biblioteka pana burmistrza IP: *.aster.pl 27.12.06, 18:22
      Też mieszkam tam. Nie podoba się biblioteka, bo nikt nie miał zysku i chyba o
      to chodzi. Za czasów pana Godlewskiego robiło się wszystko (70% nie zgodnie z
      planem)i było dobrze.Może ktoś sprawdzi ile pieniędzy poszło w błoto w Wawrze
      za rządów pana Godlewskiego.Pan Bittel był uczciwy i chciał coś robić, ale po
      co. Wszyscy starzy urzędnicy powinni wylądować na ulicy. Koniec z kolesiostwem.
      • vegul Re: Biblioteka pana burmistrza 27.12.06, 21:14
        Ha,ha,ha - Bittel i uczciwość, dobry żart. "Chciał coś zrobić" - powiedż to tym
        których olewał przez cały czas kiedy to "rządził " w Dzielnicy Wawer. Przez
        tego "fachowca" czasowstrzymywacza niektórzy nie mają dojazdu do swoich posesji
        itd.itp.
        • Gość: MC Mały człowiek... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.12.06, 22:58
          vegul napisał:

          > Ha,ha,ha - Bittel i uczciwość, dobry żart. "Chciał coś zrobić" - powiedż to
          tym
          >
          > których olewał przez cały czas kiedy to "rządził " w Dzielnicy Wawer.



          To się do prasy nadaje Panie Wolf. Pogadaj Pan z Barańskim? Może coś napisze?
          • Gość: malpka Re: Mały człowiek... IP: 217.153.152.* 28.12.06, 15:37
            Biblioteki sa ok!
          • Gość: marlon Re: Mały człowiek... IP: 217.153.152.* 28.12.06, 15:45
            Proszę Państwa, nie krytykujmy Pana burmistrza Bittela. Cieszmy się, że za jego
            kadencji powstało w Wawrze cokolwiek. Dlaczego? Pan burmistrz zajmował się grą
            w piłkę z kolegami, głównie w godzinach urzędowania lub swoją sekretarką,
            oczywiście także w czasie pracy, te ich kłótnie i pojednania. Cieszmy się, że
            mamy takie dziecko Pana burmistrza,a nie inne!
            • Gość: Aneta Krawczyk Re: Mały człowiek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:23
              To jest dobre. Uwielbiam plotki. Może trochę więcej dorzucisz ?
          • vegul Re: Mały człowiek... 28.12.06, 17:50
            Panie Wolf? Widzę Panie cichyy27@interia.pl że w Rzeszowie są fani kapitana
            Klossa.
            • Gość: kula Re: Mały człowiek... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.01.07, 15:41
              Proszę państwa dość późno włączam się do rozmowy. Nie mieszkam w Wawrze i
              jestem stronicza, bo znam były zarząd prywatnie, chyba wśród oślizgłych plotek
              straciliśmy sens funkcjonowania biblioteki. Kwestia uczciwości innych zależy od
              naszych własnych interesów, romans z sekretarką-marzenie każdego głupiego
              faceta i obiekt zazdrości nieco mniej atrakcyjnych dam. Dajmy tym ustępującym
              ludziom spokój niech funkcjonują sobie bez tej całej otoczki sensacji.
    • pzo Re: Biblioteka pana burmistrza 28.12.06, 10:21
      "- Jeszcze niedawno na tamtym placu rosły piękne sosny i stał nieduży dom, w
      którym była lokalna biblioteka. Większej nie potrzebowaliśmy. W zupełności
      wystarczała - uważa."
      Pani, która wyraziła taką opinię, chyba nigdy tam nie była. Owszem, zbiory były
      duże, ale nie było jak się do nich dostać, gdzie ich trzymać, nie mówiąc już o
      przejrzeniu na miejscu. Będzie mi brakowało kultowych szamtek, na których
      trzeba było się poruszać w zimie, żeby nie niszczyć podłogi ;) Ale już się nie
      mogę doczekać otwarcia nowego budynku. Owszem jest wielki, ale na pewno nie
      brzydszy i pokraczniejszy od białego domu tuż obok. Protestujący mieszkańcy
      podobno obawiali się, że zwiększy się ruch na ulicy, ale tam jest i tak masa
      powalniaczy, więc nie ma się gdzie rozpędzić.
      • Gość: /dev/lepper Biblio Teka IP: *.jjs.pl 28.12.06, 10:42
        > Owszem jest wielki, ale na pewno nie
        > brzydszy i pokraczniejszy od białego domu tuż obok. Protestujący mieszkańcy
        > podobno obawiali się, że zwiększy się ruch na ulicy, ale tam jest i tak masa
        > powalniaczy, więc nie ma się gdzie rozpędzić.

        Ale urok Anina polega (polegał?) na dobrze rozplanowanej zabudowie z mnóstwem
        wolnego miejsca i wielkością budynków dopasowaną do powierzchni działek.
        Dlatego słusznie jest krytykowany ten bezsensowny projekt biblioteki. Jak już
        rzekłem, powinna być przy V Poprzecznej, byśmy wreszcie mieli lokalne centrum -
        Dom Qltury, basen, może poczta, jeszcze kilka sklepów, jakaś kawiarnia (też już
        jest zalążek w postaci cukierni). Trawiasta jest za małą uliczką i choćby na
        Zalipiu widać jaki bałagan powodują samochody parkujące pod pocztą.
    • w_v_w Ciszej nad tą trumną... 28.12.06, 17:11
      ...mamy nowy zarząd,zbliża się styczeń, nowy burmistrz zapowiedział,że
      przedstawi plan rozwoju naszej Dzielnicy,zaczekajmy.

      No i czekam,żeby nas "połączył",tak mówi o sobie,"dla każdego coś miłego":)

      Z tego co naobiecywała HGW w kampanii, mozemy spać spokojnie,ale gdy się
      obudzimy, doznamy być może szoku :)))))

      Pozdrawiam
      Wawerka
    • Gość: P.J Gigant zagląda wszystkim do okien! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 22:05
      Mieszkam niedaleko tej bilblioteki i też jestem przeciwna jej budowie. Nie
      chodzi tu o bibliotekę jaka taką bo była od zawsze i z pewnością jest
      potrzebna. Chodzi mi o to, że wywalili ogromny, gigantyczny budynek kompletnie
      niezgodny z planem zagospodarowania przestrzennego, łamiący normy budowlane (4
      metry od granicy to tam na bank nie ma)i nikogo nie zapytano o zgodę. Nikt nie
      przejmował się, że sąsiadom będzie ktoś non-stop zaglądał do okien. Nie
      mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie a i tak okna niemalże wchodzą na moją
      działkę-koniec prywaty. Do tego całe noce rozświetlone są tam wszystkie światła
      a przecież to za nasze pięniądze pójdą opłaty za prąd. Są tam też duże ok.
      100m2 sale-obawiamy się, że będą tam imprezy do rana a może nawet i weselicha.
      Jak chciałam o 2 m do przodu wysunąć garaż (nawet sąsiedzi nie mieli nic
      przeciwko) to dostałam odmowę. A tu pan burmistrz nikogo nie pytał-pod swoimi
      oknami takiego molochu by nie wystawił...
      A budynek Domu kultury na v poprzecznej? stoi praktycznie bezużyteczny-tam
      byłoby dobre miejsce na taką inwestycję. Baza już była, parking też a budynek
      zyskałby na remoncie (za mniejszą kasę niż budowa tego giganta z klinkieru i
      kutego ogrodzenia). Jedną decyzją-bzdurną i nieprzemyslaną Bittel naraził
      gmninę na wielkie koszty a nam mieszańcom zafundował spadek wartości działek.
      Poprzednia biblioteka gościła 5-10 czytelników dziennie. Myślę, że nagle nie
      nastąpi boom czytelniczy więc pytam się bo wciąż nikt nam sąsiadom tego nie
      powiedział co TAM tak naprawdę będzie?
      Pozdrawiam wszystkich mieszkańców gminy
      P.J
      • Gość: Hanka Re: Gigant zagląda wszystkim do okien! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 07:19
        To straszne, te weselicha, horror,zawsze można pójść w "pitasy",czysty zysk.
        Zmiany w Prawie Budowlanym, mają znieść obowiązek starania się o "zezwolenie na
        budowę" oraz zniesienie tych magicznych "czterech metrów", macie dużo szczęścia.

        Ceny nieruchomości, owszem spadają, również z powodu mendowatych sąsiadów.

        Bittel jak Bittel,ale gdzie był odpowiedzialny za inwestycje Gójski?

        Dobre chłopisko przeca,druga kadencje będzie "rzondził" Dzielnicą.Tak drogi
        przedpiśco Dzielnicą, a nie Gminą.
        • Gość: P.J Do Hanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 15:54
          Nie bardzo rozumiem co znaczy "pójść w pitasy"? Mogłabyś mi wyjaśnić co to
          znaczy bo chyba używamy innego słownika...

          Co do Bittla to z tego co słyszałam grozi mu za wybudowanie tego "cudu"
          odpowiedzialność za niegospodarną dyspozycję majątkiem gminy i działanie na jej
          szkodę więc droga Hanko jak widzisz-nie mieliśmy szczęścia...

          P.J
          • w_v_w Może ja spróbuję... 15.01.07, 19:44
            Gość portalu: P.J napisał(a):

            > Nie bardzo rozumiem co znaczy "pójść w pitasy"? Mogłabyś mi wyjaśnić co to
            > znaczy bo chyba używamy innego słownika...

            Obyczaj ludowy...
            (...)Jednak bardzo często, prawie zawsze, weselenie się przerywali nieproszone
            chłopaki, czyli pitasy, którzy na słazę przychodzili i przejmowali rządy.
            Włazili za stoły i opróżniali, co na nich było. Jedli i pili jak goście, a gdy
            kto w drogę im właził, bili i wyrzucali z chałupy.(...)

            źródło: www.linia.com.pl/public/article.php?9-6531-0

            Pozdrawiam
            Wawerka
          • Gość: wlodek Re: Do Hanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 21:53
            Co do Bittla to z tego co słyszałam grozi mu za wybudowanie tego "cudu"
            > odpowiedzialność za niegospodarną dyspozycję majątkiem gminy i działanie na
            jej szkodę

            Ciekawe gdzie to usłyszałaś?
            • Gość: P.J dziękuję i wyjaśniam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 00:00
              w_v_w-dziekuję ;-)

              włodku-dziwnie to zabrzmi ale wszędzie. W sklepie, od sąsiadów itd.
              Nie chcę plotkować ale skoro wiele źródeł podaje to coś w tym musi być.

              Pozdrawiam
              P.J
              • Gość: wlodek Re: dziękuję i wyjaśniam IP: *.itl.waw.pl 17.01.07, 09:03
                > ......w sklepie, od sąsiadów itd. Nie chcę plotkować ale skoro wiele źródeł
                podaje to coś w tym musi być

                no tak, brzmi dziwnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja