Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:38
ulic?? Kiedy w końcu przestaniemy sie ośmieszać w oczach innych? To, że jakis
debil zabił się na słupie bo z golfa zrobił sobie bolida F1, nie znaczy zeby
żegnać go jak papieża, zniczami na ulicy!!!
    • esmeralda_pl Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 11:26
      popieram... sposobem na to jest dzwonienie na policję lub straż miejską, gdy
      widzicie jak ktoś to ustawia...
      • andrzej_b2 Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 13:10
        W Grecji widziałem kiedyś gotowe całe kapliczki, które można kupić na każdej
        stacji benzynowej. Małe, zgrabne, do wożenia w bagażniku i jak zajdzie potrzeba,
        od razu do wykorzystania.
    • przewoz_pw Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 13:08
      Gość portalu: miasto1 napisał(a):

      > ulic?? Kiedy w końcu przestaniemy sie ośmieszać w oczach innych? To, że jakis
      > debil zabił się na słupie bo z golfa zrobił sobie bolida F1, nie znaczy zeby
      > żegnać go jak papieża, zniczami na ulicy!!!
      Hmmm... Zobaczymy, co zrobisz, jak się Tobie (nie daj Boże) ktoś na słupie
      zabije...
      • pantalon Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 14:17
        czy jesli ktos z moich bliskich zmarl w szpitalu mam pod bramy szpitalna
        stawiac swieczki?

        PanTalon
      • agawop Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 17:43
        I wypada zgodzić się ze słowami przewoz_pw.
        To że jakiś debil zabije się na słupie robiąc z np. Golfa bolid F1 to i może
        dobrze dla bezpieczeństwa ruchu drogowego (jednego potencjalnego zabójcy
        drogowego mniej). Ale co wtedy, jeśli temu debilowi nic się nie stanie a zabije
        on Bogu ducha winne dziecko? Pomyśleliście drodzy miasto1, esmeraldo_pl i
        PanieTalonie co czują wtedy rodzice tego dziecka? Śmierć śmierci nie zawsze jest
        równa.
        Moim skromnym zdaniem problemem nie jest sam fakt ustawiania zniczy ale to, że
        służby za to odpowiedzialne, np. Z-d Oczyszczania Miasta lub ZDM tego nie
        sprzątają (oczywiście pamiętam, że żyję w pięknym nadwiślańskim kraju, w którym
        często 2+2 nie wychodzi na 4).
        Pozdrawiam
      • Gość: miasto1 Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 21:21
        Zrobiłbym to samo co w przypadku każdej innej śmierci. Zapaliłbym świeczkę na
        grobie, tak jak to robię teraz.
        Mój stryjek zmarł na przejściu dla pieszych, miał atak serca. Do głowy mi nie
        przyszło, żeby stawiać tam świeczki, kapliczki i krzyże. Od tego są cmentarze.
        • agawop Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 22:08
          Czyli rozumiem, że też jesteś przeciwny zapalaniu zniczy np. w miejscach straceń
          Polaków w czasie II WŚ?
          Czy jesteś PEWIEN odpowiedzi, że tak samo byś się zachował, gdyby ten "debil z
          Golfa" zabił Twoją matkę, ojca, żonę lub dziecko? Nie życzę Ci tego
          doświadczenia bo mogłoby się okazać, że zmienisz zdanie.
          Też nie jestem zwolennikiem ustawiania symbolicznych grobów przy drogach tylko
          staram się zrozumieć ludzi, których dotknęła taka tragedia.
          • Gość: miasto1 Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 10:54
            No, tu juz przesadziłeś. Co ma wspólnego ludobójstwo ze smiercią "na życzenie",
            jakiegoś nieodpowiedzialnego debila??
          • pantalon Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 26.01.07, 12:05
            Stary

            ale zes polecial. Brawo

            jesli to byla prowakocja to wyjatkowo glupia i nieprzemyslana.
            Czy naprawde nawet bedac totalnym ignorantem w zakresie historii nie widac
            rozniocy miedzy miejscem stracen a miejscem gdzie ktos sie zabli z wlasnej
            glupoty (badz zabil kogos)
            Zgadza sie ze rozice ktorzy stracili dziecko moga jakos to upamietnic i to
            potrafie zrozumiec choc nie pochwalam i nikomu naprawde nikomu nie zycze zeby
            go dotknela tak katastrofa. Ale co innego kolo ktory na wlasne zycznie sie
            wpýcha na cmentarz.
            No i jeszcze raz brawo za porownanie egzekucji ulicznych z czasow okupacji do
            ofiar wyadkow drogowych.
            Czapki z glow

            PanTalon
            (pod wrazeniem )
            • agawop Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 26.01.07, 20:00
              W porządku PanieTalonie.
              Przyznaję Ci rację. Przegiąłem bo bezmyślnie się zapędziłem w dyskusji. Nie
              ulega wątpliwości, że dostałem napadu pomroczności jasnej.

              PRZEPRASZAM wszystkich, których uczucia uraziłem.

              MEA CULPA, MEA CULPA, MEA MAXIMA CULPA!


              Jednak bądź taki uprzejmy i oświeć mnie dlaczego odmawiasz rodzicom i bliskim
              tego debila, który się zabił na własne życzenie uczczenia w ten sposób miejsca
              śmierci ich dziecka (bez względu na to, że okazało się debilem). W końcu to, że
              ich dziecko okazało się nim być za kierownicą niekoniecznie musi być ich winą. Z
              resztą, czy dla nich będzie to miało znaczenie.
              Czy tylko ze względów czysto estetycznych?

              Powtórzę się, ale wielu z Was, którzy teraz zabraniacie zapalenia znicza
              rodzinom ofiar wypadków drogowych będąc na ich miejscu i w ich stanie zmieniłoby
              diametralnie zdanie i prędzej zapaliłoby lampkę w miejscu śmierci bliskiej osoby
              niż pod tablicą upamiętniającą miejsce straceń. Życzę abyście nigdy nie musieli
              doświadczać prawdziwości tego co piszę.
              Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam
        • w_v_w Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 22:18
          Kiedy podrózowałam w latach 70-tych po ZSRR, szczególnie po Republikach
          Kaukaskich, widywałam na górskich drogach pozawieszane na drzewach, bądź
          prowizorycznych krzyżach,kierownice. W oknach, fotografie zmarłych, dziwne uczucie.

          U nas przyjął się zwyczaj zniczy. Jednym "ku pamieci", innym "ku przestrodze"

          Wawerce
          • agawop Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 25.01.07, 22:25
            w_v_w napisał:

            >
            > U nas przyjął się zwyczaj zniczy. Jednym "ku pamieci", innym "ku przestrodze"
            >

            Nie pamiętam gdzie ale jest na mazurach, takie miejsce, w którym stoi w lesie
            kilkanaście krzyży pomalowanych farbą fluorescencyjną. Jadąc tam w nocy, po
            oświetleniu reflektorami, robi to naprawdę piorunujące wrażenie.
            • Gość: miasto1 Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 13:12
              To jest bardzo znane miejsce. Lokalne władze chciały w ten sposób wstrząsnąć
              wyobraźnią kierowców, którzy na tym tragicznym odcinku uparcie nie stosują się
              do ostrzeżeń policji i nie przestrzegają podstawowych przepisów drogowych.
              Rzeczywiście, krzyże robią wrażenie i co najważniejsze spełniły swoją rolę.
        • przewoz_pw Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 26.01.07, 17:30
          Niektóre wypadki warto tak upamiętniać. Czasem znicze działają na wyobraźnie kierowcy. Szczególnie w nocy, na pustej i prostej drodze, na której aż chce się depnąć, a za zakrętem spotykasz miejsce tragedii...
    • meps3 Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc 26.01.07, 14:25
      Zupełnie nie rozumiem w czym Ci to przeszkadza.Jest to jakby nie patrzeć
      uczczenie pamięci nie zawsze jak piszesz kretyna który na własne życzenie
      rozwalił się na drzewie ,często jest to miejsce gdzie zginął niewinny człowiek
      z rąk takiego właśnie kretyna.Uważam ,że nie masz prawa do ograniczania bliskim
      ofiar możliwości okazania pamięci o nich.Zupełnie też nie rozumiem dlaczego
      uważasz że nas to ośmiesza popatrz raczej na to że ci w oczach których tak
      strasznie się twoim zdaniem ośmieszamy ,nie mają gdzie się - pardon- wysr..
      będąc na wycieczce twojej pięknej ,zadbanej ,czystej Warszawce.
      Pozdr.
      • Gość: Exgrrochowiak Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc IP: 195.160.253.* 26.01.07, 14:45
        Uczczenie pamięci? Mnie tez szlag trafia jak sie potykam o cholerne znicza
        ustawione np, na chodniku. Nie wyobrażam sobie, abym w miejscu gdzie mojemu
        (Wielki Manitou strzeż od tego!) bliskiemu przydażyło się coś złego urządzał
        cmentarną szopkę! Tak jak wyzej wspomniano - od oddania pamięci są cmentarze.
        Abstrahuje tu całkowicie od tego kto to był (pirat czy ofiara), bo to nie ma
        dla mnie żadnego znaczenia. I oczywista że mam prawo tego nie akceptować i
        uważać że jest to zaśmiecanie ulic. A że Wawa nie jest czysta - cóż, to jest
        inna sprawa. Jakbyśmy stosowali taką argumentacje (""i tak jest brudno to czemu
        nie moga stawiać zniczy") to może od razu zacznijmy wyrzucać worki ze śmieciami
        na ulicę i defekować wszędzie... Zniczom mówię stanowcze precz!
        • Gość: khgx Re: Kiedy straż miejska pozabiera znicze z naszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 19:52
          po co tylko krzyże, walnąć od razu kaplicę,co ja piszę kościół od razu
          wybudowac, i plebanię...dużą piękną i .bogatą
Pełna wersja