Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów by...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 00:32
Nie spotkałam się jeszcze z podobną sytuacją, mimo że jeżdżę Autobusami
codziennie, także z córeczką – i zawsze napotykam na bardzo UPRZEJMYCH i
KULTURALNYCH Kierowców (Panie i Panów), którzy nie robią takich problemów!

Jeżeli Pan Węglarz ma jakiś problem, to niech zacznie jeździć niskopodłogowymi
Tramwajami – nie trzeba "przechylać ich" przed nadchodzącym Jaśnie Panem!

A poza tym nikt nie zmusza tego Pana do podróżowania Autobusem – niech kupi
sobie Brykę i hula nią!
    • Gość: Square Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.aster.pl 21.02.07, 07:30
      Oj, Pani Danielo chyba dawno Pani nie jeżdziła "czerwoną galerą". Jeszcze nigdy
      nie spotkałem się z przypadkiem że mistrzowie z MZA opuszczają pojazd dla
      kobiety z wózkiem. Dla osoby na wózku i owszem. Nie mówiąc o tym że ci "mili
      kierowcy" jeżdzą jakby kartofle wozili, poganianie dzwonkiem, co by wielbiciele
      komunikacji miejskiej wykazali "inicjatywe" przy wysiadaniu. A, i jeszcze moje
      ulubione jazda na maksa, aby przed pętlą wlec się z prędkością sparaliżowanego
      ślimaka, bo za wcześnie przyjedzie się na pętle.
    • yavorius Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 21.02.07, 08:40
      To, że Ty nie trafiasz na takich kierowców, nie znaczy że nie istnieją. Ale
      najłatwiej to się powymądrzać...
    • migos Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 21.02.07, 08:47
      bez przesady, to, że komuś nie odpowiada SPOTYKANE chamstwo (które potwierdzam
      z własnego doświadczenia) niektórych kierowców nie znaczy jeszcze, że od razu
      trzeba jeździć własną bryką! Po to są autobusy niskopodłogowe, żeby się
      przechylały DLA UŁATWIENIA WSIADANIA!
      • Gość: wawianka Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.chello.pl 21.02.07, 09:53
        Dodam, że nie tylko nie przechylają autobusów, ale jeszcze często podjeżdżają
        tak daleko od krawężnika, że ta "niskopodłogowość" nic nie daje - i tak muszę
        wózek wnieść do autobusu. Koszmar.
        • Gość: rafał zamykają drzwi przed nosem IP: *.cbk.waw.pl 21.02.07, 10:16
          Ostatnio rzadko jeżdżę komunikacją, ale kilka lat temu regularnie spotykało
          mnie, że biegnę do autobusu, a ten przed samym nosem zamyka mi drzwi. Ostatnio
          też mi się to zdarzyło. Nie pamiętam zaś przypadku, żeby kierowca poczekał. Mam
          wrażenie, że kierowcy, nieświadomie kryjąc swe kompleksy (np. spowodowane
          niezbyt atrakcyjną pracą), chcą pokazać swą wyższość i władzę. Podobnie jak
          ochroniarze czy bramkarze w różnych miejscach.
          • Gość: prażanin Re: zamykają drzwi przed nosem IP: *.171.65.178.crowley.pl 23.02.07, 16:42
            Przesadzasz...
            Jak biegniesz do autobusu prostopadle do niego, to nie dziw się, że Ci przed
            nosem zamyka, bo Cię po prostu nie widzi w lusterku. Poza tym w czasie, kiedy
            zamykają się drzwi ( a to trohcę trwa ), Ty jesteś w stanie przebiec kilka
            metrów. Ja zauważyłem, a często używam komunikacji, że jeśli kierowca widzi, ze
            ktoś biegnie, to częst czeka. Ale pamiętajcie, że w lusterku pole widzenia jest
            dość ograniczone....
            • Gość: a Re: zamykają drzwi przed nosem IP: *.chello.pl 25.02.07, 21:29
              Przykład z dzisiejszego wieczoru - kierowca poczekał na dwie dziewczyny biegnące do autobusu. Mnie też się często zdarzało, że gdyby nie uprzejmość kierowcy, spóźniłabym się do pracy. Ale z drugiej strony często jestem świadkiem mało przyjemnych scen - panie z wózkami muszą się upominać o obniżenie podłogi, kierowca podjeżdza wozem na sam początek przystanku zostawiając grupkę czekających cztery metry za ostatnimi drzwiami i tym podobne. Ja raz miałam "przygodę" z przystankiem na rządanie - kierowca się nie zatrzymał a po mojej interwencji stwierdził że się spieszy i nie ma czasu na przystanki na rządanie. Ręce mi opadły... Są po prostu kierowcy i Kierowcy...Tych ostatnich pozdrawiam;)
        • polkagris Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 21.02.07, 12:40
          To czasami wygląda jak konkurs - który kierowca stanie dalej od krawężnika...
          Bardzo często wózek nawet do niskopodłogowca trzeba wnieść ze względu
          na "uprzejmość" kierowcy. A wózek z dzieckiem waży ponad 20kg...
          Proszę pamiętać, że komunikacja miejska powinna być z definicji dostępna dla
          wszystkich, nie tylko gibkich i młodych... Po tą w rozkładzie zaznacza się
          kursy niskopodłogowe żeby zainteresowane osoby mogły z takowych skorzystać. A
          jeżeli chodzi o kulturę kierowców to odzwierciedla ona poziom kultury narodu,
          kierowcy nie odbiegają od średniej, a odsetek ten nie za dobrze świadczy o
          Polakach niestety...
    • Gość: też warszawiak Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:02
      W każdej grupie zawodowej są ludzie kulturalni i prostaki (popatrzcie tylko na
      politykow). To samo dotyczy kierowcow autob. Jedni poczekają, pochylą, są
      uprzejmi, inni wręcz przeciwnie - to okazy chamstwa. Ja ze swej strony
      chcialbym zwrocic uwage kierownictwu MZA iż wielu mistrzów dużej kierownicy
      nagminnie i z premedytacją przejeżdża na czerwonym - a to już nie sa przelewki.
      • Gość: zizi Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 14:59
        ja powiem tak czesto sie zdarza ze kierowcy niskopodłogowych sa mili i uprzejmi
        natomiast ikarusy ojjojojoj!!! najgorsze jest to ze bez wzgledu na rodzaj
        autobusu palacy kierowcy palą papierosy w swoich "pakamerach" i nie ma na nich
        bata skargi ztm -u tez nie pomagają
    • Gość: D.K.z R-3 Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:55
      Dziekuje Pani za poparcie jak przyjdziecie pracowac to bedziecie wszystko robic
      to co piszecie a szczegolnie zapraszam na zajezdnie Ostrobramska tam sa
      codziennie braki w kierowcach popracujesz miesiac czasu i dostaniesz 1200-1300
      zl. i tobie jeden z drugim nie bedzie sie chcialo wszystkiego wykonywac i
      odechce sie tej pracy KTO TU NIE PRACOWAL TEN NIE ZROZUMI
      • admjb Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 21.02.07, 21:19
        nareszcie się odezwał kierowca busa, i dobrze,
        nie jestem kierowcą busa, nie bronię też tych chamskich kierowców ( co są)
        ale coś mi się wydaje że jakby tak malkontenci powozili
        sobie taką bryką z miesiąc, wyskakując z łóżka o 3 rano, to pewnie by nie
        pisali tak lekką rączką
        • momas Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 22.02.07, 08:57
          No brawo. Czyli to jest zwykła zemsta na pasażerach za to, że płace są niskie,
          godziny pracy takie a nie inne. No świetnie , po prostu. Czyli nauczyciel w
          szkole, lekarz (w przychodni rejonowej, nie piszę o szpitalach!)biorąc pod
          uwagę płace też mają prawo olewać uczniów, pacjentów.
          I nie piszcie, że oni mogą dorobić. Akurat wiem, że kierowcy też mogą
          dorabiać...
          Fantastyczna moralność. Pogratulować.
          • Gość: KierowcaBombowc145 Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:26
            Witam wszytkich, sprawa techniczna w sprawie kwestii przykleku:)
            W autobusach marki Solaris przyklek to zaden problem, bo mozna go wykonac
            zawsze jak autobus stoi, czy to z zamknietymi , czy to z otwartymi dzwiami.
            Natomiast w autobusach MAN, ktorych jezdzi 115 w barwach MZA przyklek mozna
            tylko zrobic podczas postoju z zamknietymi dzwiami
            .............i teraz styuacja z życia wzieta
            podjezdzam pod pełny przystanek, widze, że kobieta z wozkiem, lub osoba
            niepełnosprwana chce wsiasc, no to zatrzymuje sie, probuje wykonac przyklek, co
            zajmuje ok 5-10 sekund, cały czas sa drzwi zamkinete, i wtedu zaczyna sie
            bitwa, walenie w szyby , drzwi, dlaczego sie nie otwieraja drzwi, pasazerowie
            ze srodka posyłaja piekne wiazanki poprawnej polszczyzny.
            Zrobie przyklek i otwieram drzwi, no i wreszcie niecierpliwi pasazerowie
            wysiadaja, ale ile nerwow, ile zlosci na kierowce ze nie otwiera drzwi odrazu.
            Dlatego jak widzice autobus marki MAN nie otwierajacy drzwi od razu po
            zatrzymaniu na przystanku to prosze o wyrozumiałosc bo własnie wykonuje
            przyklek:):):)
            Pozdrawiam i zycze miłej pozdrozy:)
            • momas Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 22.02.07, 11:45
              Dziękuję za rzeczowe wyjaśnienia.
              Miłego dnia życzę bez nerwowych pasażerów.
              :)
          • admjb Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów 23.02.07, 13:49
            Akurat reszta grup zawodowych tak sumiennie wypełnia swoje obowiązki i świeci
            przykładem .
            • Gość: metronix Re: Dlaczego kierowcy niskopodłogowych autobusów IP: *.aster.pl 25.02.07, 16:16
              Ja dodam że jeszcze mnie denerwuje jadąc niskopodlogowym około 6.00 że u
              kierowcy ogrzewanie szaleje na maxa a reszta autobusu marznie, a jak pasażer
              chce wsiaść pierwszymi drzwiami to kierowca bardzo sie obraża bo mu ciepło
              ucieka o ikarusach to nawet nie wspomnę tam ogrzewanie niedziała nigdy.
    • amator Przyklęk i ogrzewanie w autobusach 03.03.07, 20:12
      Przykro czytać że konstruktor wymyślił,fabryka zrobiła,włściciel zapłacił za
      to ,a kierowcy się nie chce nacisnąć guzika by autobus posłusznie się
      pochylił.Z tego co pamiętam to w Neoplanach po włączeniu przyklęku na
      stałe,każde otwarcie drzwi powodowało przyklęk.Możliwe że w Solarisach w
      ramach "modernizacji " ta opcja zniknęła.Co do MAN-ów to napewno jest możliwość
      takiego skonfigurowania przyklęku by można go było zrobić w trakcie otwierania
      drzwi.W końcu MAN i Neoplan to teraz jedna firma :-))
      Ogrzewanie w Ikarusach jest zasilane paliwem,a kierowca z paliwa jest
      rozliczany,czyli oszczędza na pasażerach i kółko się zamyka.
      Czasem widać jak na trawnikach i chodnikach stoją samochody ZTM i kontrolują
      częstotliwość kursowania pojazdów,niech przy okazji skontrolują przyklęk,ot co.
      Pozdrawiam użytkowników autobusów,tych z za kółka i tych ze środka.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja