Gość: Daniela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.02.07, 00:32
Nie spotkałam się jeszcze z podobną sytuacją, mimo że jeżdżę Autobusami
codziennie, także z córeczką – i zawsze napotykam na bardzo UPRZEJMYCH i
KULTURALNYCH Kierowców (Panie i Panów), którzy nie robią takich problemów!
Jeżeli Pan Węglarz ma jakiś problem, to niech zacznie jeździć niskopodłogowymi
Tramwajami – nie trzeba "przechylać ich" przed nadchodzącym Jaśnie Panem!
A poza tym nikt nie zmusza tego Pana do podróżowania Autobusem – niech kupi
sobie Brykę i hula nią!