Pudło na Płowieckiej

IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.07, 09:08
Nie wiecie co to powstaje za paskudny budynek na Płowickiej w okolicach
przytstanku Edisona ,pod reklama Media Markt .Niedawno burzyli tym rudery
szykujac teren pod trase. Teraz buduje sie tam jakis budynek w ksztacie pudła
o szklanej elewacji.Nie rozumiem dlaczego pozwolono tam cos ta paskudnego
postawic i popsuc ładny widok na Rezerwat Czajka. Mi to brzydko pachnie
korupcja lub samowolka. Pewnie jakis wawerski urzednik wzial gruba łapówe
zeby wydac pozwolenie na budowe czegos takiego w tamtym miejscu.Dla mnie jest
to absurdalna i smierdząca sprawa .Najpierw sie ludzi z tamtad wywłaszcza a
potem pozwala sie budowac niewiadomo komu jeszcze przed ukonczeniem budowy
Płowieckiej.
    • Gość: Bobi Re: Pudło na Płowieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 09:20
      Ma to być budynek administracyjny, coś związane z zarządzaniem budowaną trasą.
      • Gość: Adamo Re: Pudło na Płowieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 11:40
        Ja słyszałem że ma tam byc sklep jakiś ... przenieśli ich tam bo wcześniej
        mieli sklep koło skrzyzowania
        • Gość: bzdeto-pisarz Re: Pudło na Płowieckiej IP: 195.117.18.* 26.04.07, 17:09
          jak to?
          bez tablicy informacyjnej, na której winny być dane o inwestorze, inspektorze i
          rodzaju budowli, ta budowla pomyka?
          co robi dzielnicowy nadzór budowlany, że mieszkańcy na forum tropić muszą
          to "pudło" ?
          • Gość: qwerty Re: Pudło na Płowieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 14:07
            a gdzie nasz Pan Ornitolog co zaciekle chronił rezerwatu przed budową ?
            • Gość: Obserwator Re: Pudło na Płowieckiej IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.07, 19:13
              Pan Ornitolog pewnie podziwia nowa Gablote z kolekcja motyli afrykańskich w
              zaciszu domowego gabinetu w zamian za przymkniecia oka na owe "Pudo".
    • Gość: lolita Re: Pudło na Płowieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 16:33
      Pan ornitolog wyjechał na wcześniejszy urlop do raspudy.
      A wawer po prostu tak działa, bez ładu i składu, po drugie chłopie tam żadnej
      czajki nie ma, jeśli już to była mowa o czapli w latach 50 tych, nie teraz.
      A zresztą tam mieszkali moi dziadkowie i żadnej czaplinie widzieli, to jest
      tylko mit.
Pełna wersja