dorota_marek_wawa
01.06.07, 19:39
Dzis O godzinie 15:03 kierowca autobusu solaris, krotki, klimatyzowany lini 119 na dworzec centralny o numerze 1508 zatrzymal nagle autobus na 3-cim z kolei przystanku na zadanie na trasie Siekierkowskiej w strone centrum i zaczal sie wydzierac na caly autobus , ze 3-ci raz staje na przystanku na zadanie a nikt nie wysiada, po czym wylaczyl silnik i poszedl wyzywac ludzi z tylu autobusu , po czym wrocil, znowu stwierdzil, ze wystwietlilo sie znowu stop, znowu poszedl na tyl i znowu zaczal wyzywac, dosc chamsko bogu winne kbiety siedzace z tylu i tak ze 3 razy chodzil siadal, wychodzil, wyzywal, wracal... wygladalo na to , ze sie po prostu zablokowal jeden z przyciskow "stop" , dlatego ciagle sie wlaczal, a on nie chcial tego przyjac do widomosci. Po pewnym czasie chyba mu sie to chodzenie znudzilo i wlaczyl silnik i pojechal dalej... Jestem zaszokowany zachowaniem tego czlowieka, to ze ma zly dzien, nie uprawnia go do wyzywania sie na pasazerach...