Kozinski - nasz były burmistrz - nepotyzm?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 07:01
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070605/warszawa_a_2.html
Firma znajomych

Szefowie Dipservice zatrudniali w firmie swoich kolegów i ich żony. Wojewoda
mazowiecki Jacek Sasin (PiS), któremu podlega spółka, stwierdził, że nie
będzie tolerował nepotyzmu, i wczoraj zwolnił szefa rady nadzorczej Piotra
Minkowskiego

warszawa_a_2-1.F.jpg
Tomasz Koziński do stycznia 2007 roku wojewoda mazowiecki
KAROL PIECHOCKI/REPORTER

Przedsiębiorstwo Obsługi Cudzoziemców Dipservice to jedna z najbogatszych
spółek Skarbu Państwa w zarządzie wojewody. Zajmuje się m.in. wynajmem i
administracją nieruchomości.

Piotr Minkowski trafił do rady nadzorczej Dipservice 14 lutego 2006 roku.
Powołał go na to stanowisko były wojewoda Tomasz Koziński (także PiS).
Koziński znał Minkowskiego - wcześniej był jego doradcą.

Przedsiębiorstwo rodzinne i partyjne

Tego samego dnia w radzie zasiadł też Artur Gruntman, były asystent Kozińskiego.

-Piotr Minkowski jest doktorem nauk ekonomicznych, a Artur Gruntman ma zdany
egzamin na członka rady nadzorczej. Dobrze by było, by wszyscy mieli takie
kwalifikacje - tłumaczy te nominacje Tomasz Koziński.

Byli współpracownicy wojewody to niejedyne osoby, które trafiły do firmy
dzięki jego poparciu.

W sierpniu ubiegłego roku zarządcą spółki został Wiesław Longota, były prezes
Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania.

-Czy zna pan Wiesława Longotę? -pytamy byłego wojewodę.

-Akto to taki? - dziwi się. -Będąc wojewodą, mianował go pandyrektorem
Dipservice - podpowiadamy.

- A tak. Teraz sobie przypominam. Był dobrym kandydatem na to stanowisko, bo
wcześniej kierował dużym przedsiębiorstwem -mówi dziś Koziński.

Jednak z naszych informacji wynika, że Koziński i Longota są dobrymi
znajomymi. W czasie, gdy Longota kierował MPO, pracę w komunalnej spółce
dostała Diana Kozińska, bratanica byłego wojewody. Trafiła do komórki PR MPO.
Pracowała w spółce półtora roku, ale około 80 dni była na zwolnieniach lekarskich.

W maju "Gazeta Stołeczna" ujawniła, że w Dipservice zatrudnienie znalazło
kilku działaczy PiS. Szef partii w Warszawie Maciej Więckowski jest tam szefem
biura organizacyjnego. Maciej Jankiewicz, radny PiS na Targówku, jest
dyrektorem spółki. A w radzie nadzorczej są działacz partii Paweł Przychodzeń
oraz Artur Marczewski, burmistrz Pragi-Północ.

Konsekwencje nepotyzmu

W styczniu 2007 roku po odwołaniu Kozińskiego z funkcji wojewody Wiesław
Longota stracił stanowisko w Dipservice.

W piątek rzecznik wojewody Maksym Gołoś, pytany przez nas o sposób
zatrudniania pracowników w Dipservice, odpowiedział: - Jeśli potwierdzą się
informacje o nepotyzmie w tym przedsiębiorstwie, jest oczywiste, że zostaną
wyciągnięte konsekwencje.

Wczoraj wojewoda zakomunikował Maciejowi Jankiewiczowi, że Piotr Minkowski
zostaje zwolniony. Za co?

-Za to, że nie zareagował na sytuację prowadzącą do nepotyzmu -wyjaśniał
Gołoś. Żona Piotra Minkowskiego dostała pracę w Dipservice 11 stycznia tego roku.

Jak się dowiedzieliśmy, Minkowska nie straci etatu w firmie.

- Dyrektor Jankiewicz powiedział wojewodzie, że jest świetną pracownicą -
tłumaczy Gołoś.
Były wojewoda się stara

Tomasz Koziński to filar mazowieckiego PiS. Jest członkiem rady politycznej
partii oraz warszawskiego zarządu PiS. Za czasów rządu PiS w mieście uchodził
za jego głównego "kadrowego".

Z wykształcenia nauczyciel wuefu, od kilku miesięcy jest członkiem rady
nadzorczej zarządu dużej państwowej spółki Elektrownie Szczytowo-Pompowe
(ESP), która jest jednym z filarów systemu bezpieczeństwa energetycznego
państwa. Wczoraj ogłoszono konkurs na członków zarządu tej spółki.

-Przygotowuję się do niego, więc czasu nie mam zbyt wiele - mówi Tomasz Koziński.

Tymczasem biuro prasowe Ministerstwa Skarbu Państwa podało, że ustawa o
komercjalizacji i prywatyzacji z 1996 roku w art. 15 a mówi, że osoby
wchodzące w skład organów partii politycznych nie mogą być członkami rad
nadzorczych.

Zapytaliśmy o tę sytuację rzeczniczkę Polskich Sieci Energetycznych, której
podlegają ESP, ale nie otrzymaliśmy wczoraj od niej żadnej odpowiedzi.
ROBERT RYBARCZYK
    • Gość: A. Gruntman Nigdy nie byłem asystentem Kozińskiego, IP: *.chello.pl 21.10.07, 18:08
      niejaki Maciej Maciejowski był nim przez prawie dwa lata.
Pełna wersja