Gość: Krycho
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
15.06.07, 00:21
Coś niesamowitego. Przyjeżdża sobie w nocy młot pneumatyczny na przystanek
tramwajowy na Grochowskiej przy Czapelskiej (tuż za rondem Wiatraczna) i
rozwala niedawno wylany między torami asfalt. Dla ludzi mieszkających te 10/15
metrów od przystanku to musi być horror: zaczynają kuć po ostatnim trawaju,
kończą przed pierwszym - zero snu! Dziwię się, że drugą noc nic z tym nie
robią, przecież na pewno nie mogą spać, a ZTM nie ma prawa zakłócać ciszy
nocnej - jak chcą sobie porozwalać coś, co sami niedawno zrobili, to niech to
robią w dzień, puszczając linię zastępczą od pętli do ronda. Zadzwoniłbym do
Gazety z donosem, ale widzę, że nocą się nie uda. Aż szkoda, bo przydałby się
reporter, a potem jakiś zbiorowy pozew o odszkodowanie - oduczyłoby się ZTM
sobiepaństwa. Nie wyobrażałem sobie, że mogą sobie bezkarnie pozwolić na taką
bezczelność.