Dodaj do ulubionych

Chcemy parku do używania, a nie podziwiania

04.07.07, 21:15
No tak - przecież kochaniutki pimpuś musi gdzieś załatwić swoją potrzebę...
ogrodzić dzieci! Pieski niech sra... gdzie popadnie
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 04.07.07, 22:14
      Jak wszystko i to ma dwie strony. Z jednej jest czysty trawnik i biegające
      dzieci, granie w piłkę itd. A z drugiej to to że w mieście nie ma gdzie
      wyprowadzić psa i tu rozumiem mieszkańców, ale mieszkańcy naszego miasta
      niedorośli niestety do współgrania z czystym trawnikiem. Bo jest obowiązek
      wyprowadzania psa na smyczy i sprzątania po nim i gdyby te dwa warunki były
      spełnione to nie było by najmniejszego problemu. Ale te dwa warunki spełnione
      nie będą i szczerze powiedziawszy w tej sytuacji lepszym wyjściem jest
      wydzielony teren na załatwianie potrzeb, aniżeli gdzie popadnie, również np w
      przyszłym ulubionym miejscu do leżenia na kocu.

      Inną sprawą są boiska. Skoro są dwa i jak twierdzi Burmistrz niewykorzystane, a
      mieszkańcy ich żałują to nie można zlikwidować jednego? Bo jestem pewien że w
      przeciągu roku chętnych do korzystania z boiska na poziomie (a nie klepiska jak
      to zazwyczaj bywa, choć jak jest tu nie wiem) będzie znacznie więcej niż osób
      wysyłających SMS aby fontanna działała.

      Wszystko trzeba gdzieś wyśrodkować, ale największy problem to taki że w tym
      mieście mało co sie tak naprawdę konsultuje aby spełniało to wymagania jak
      największej ilości osób, a forsuje się pomysły jednostek które nie zawsze
      trafiają w gusta mieszkańców.
        • Gość: Wojtek S. Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.sds.uw.edu.pl 04.07.07, 23:31
          "Ciezko jest cokolwiek modernizowac, rozwijać, poprawiać w takiej
          atmosferze... "

          Tę atmosfere ktos wczesniej stworzył swoimi decyzjami nie konsultowanymi z
          mieszkańcami. Gdyby wczesniej ktoś wyszedł do ludzi i spytał jaki chca mieć
          park teraz nie byłoby tylu krzyków, a podjeżewam, że ludzie nawet z
          niecierpliwościa czekaliby na przebudowę.

          W Polsce zbyt często "liderom" wydaje się, że maja monopol na wiedzę o tym co
          jest dobre.

          Ale z tego co czytam, to ten Park nawet w pomysłem jest zaprojektowany, bo i
          miejsce dla psów będzie i dla dzieci. Myśle, że czas najwyższy abyśmy
          dostosowali sie wzajemnie do pewnych ograniczen, ktore wynikają nie z
          widziemisię wladzy, ale z faktu iz "musimy zyć tu razem", a więc każdy musi się
          trochę przesunąć, bo się podepczemy.
    • Gość: Loona Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.broadband.pl 04.07.07, 22:57
      Mieszkam niedaleko i mam psa. Nie mam gdzie z nim iść na spacer, jak nie ulica,
      to ogrodzenie, jak nie ogrodzenie to parking. A co do sprzątania kup, to nie
      wiem czy wiecie ale miasto ma obowiązek postawić specjalne kontenery do tego
      celu. Jak starałam się sprzatać po mo im pupilu to zostałam opieprzona przez
      pewną uroczą babcię, ze wyrzuciałam kupe do śmietnika koło ławeczki i jej
      cuchnąć będzie. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Wywozić psa do lasu 15km za
      Warszawe żeby miał się gdzie wysikać? Idźmy na kompromis, miejsca zabaw dla
      dzieci są ważne, nawet bardzo, ale w stolicy sa też psy o których warto
      pomyśleć. Może zamiast ekskluzywnej fontanny warto zainwestować w miejsce gdzie
      czworonóg bedzię mógł się wyszaleć i załatwić swoje potrzeby. Miasto zamiast
      odpsrzedawać miejsca na kolejne markety (przypominam o parku, który znajdował
      się przy placu Szembeka na Grochowskiej, na którym obecnie stoi Lidl) powinno
      zainteresować się potrzebami swoich mieszkańców.
    • Gość: Piotrek Park dla ludzi nie dla psów!!! IP: *.acn.waw.pl 05.07.07, 11:52
      Stanowczo protestuję przeciwko choremu zwyczajowi traktowania wszystkich
      trawników w mieście jako toalety dla psów - zwłaszcza w parkach.
      Ludzie - trawniki w Warszawie są ewenementem na skale europejską. Tylko u nas
      trzeba pilnować dziecko aby pod żadnym pozorem nie weszło na trawnik, bo na 100%
      wejdzie w psią kupę. To jest horror.
      Czy te protestujące "panie" nie rozumieją czym różni się miejski park od lasu.
    • Gość: bemowianka Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.4kroki.net 05.07.07, 13:07
      Popieram mieszkańców Grochowa. Podobną sytuację mamy obecnie na Jelonkach,
      gdzie z parku Górczewska chce się zrobić wielki parking z chodnikami szerokimi
      jak autostrady i kilkoma drzewami tu i tam.Zamiast sadzić tu drzewa betonuje
      się cały park - niby ku korzyści mieszkańców, buduje się aulę koncertową na
      osiedlu o akustyce studni, gdzie każdy dźwięk zwielkorotnia się i odbija od
      okolicznych blokó tworząc nieznośny chałas, buduje się w środku parku ogromny
      parking....pytam po co????na forum gminy bemowo wiele jest negatywnych
      komantarzy mieszkańców dotyczących prowadzonych zmian...a gmina nic sobie z
      tego nie robi...no cóż Polska potrzebuje parkingów i autostrad, nawrt w
      parkach..Polecam Gazecie Wyborczej zainteresowanie sę i tą sprawą
    • Gość: wektor-hektor Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: 212.75.108.* 05.07.07, 22:15
      Znam ten park, w którym pieski sr..., menele piją, a obok dzieci się bawią i
      wszystko współgra na niewielkiej przestrzeni. Niestety większość
      zainteresowanych widzi tylko swój czubek nosa. W kraju absurdów nie powinniśmy
      się dziwić, że pies jest ważniejszy od człowieka. W parku koło kina iluzjon na
      Narbutta jest plac na którym pieski mogą się wy...ć i jakoś to funkcjonuje. W
      mieście parki i place zabaw są dla ludzi, a nie dla psów!
    • robertrobert1 Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 06.07.07, 06:24
      Popieram burmistrza a krytkuje mieszkancow. Wlasnie miasto jest dla ludzi w
      tym dla dzieci a nie dla psow i wlasnie place zabaw dla dzieci powinny byc
      otwarte natomiast place dla psoe powinny byc ogrodzone. W koncu jest zapis, ze
      to psy nalezy wyprowadzac na spyczy i w kagancu a nie dzieci, nieprawdaz?
      • dorota_marek_wawa Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 07.07.07, 12:28
        Coz, o ile pamietam 95 % przodkow dzisiejszych "warszawiakow" zostalo tu przesiedlownych po wojnie przez komuchow i trzymalo swinie w wannach a teraz ich potomkom wydaje sie ze sa wielkimi Warszawiakami :)) Wiec mam dla Ciebie pomysl wielka "warszawianko" : Wroc do wsi swoich przodkow , do krowek i nie bedzie problemu :)
        • Gość: wk..ony ! Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.chello.pl 08.07.07, 21:49
          "Po trawie można będzie biegać, skakać albo na niej leżeć - obiecuje burmistrz
          Grzegrzółka." - w parujących porannych psich kupach w południowym słońcu. Weź
          się Pan Burmistrzu zastanów co ty mówisz, wiemy, ze Chcesz Pan dogodzić każdemu,
          ale chyba srające kundle bez kagańców chyba są mniej ważne niż nasze dzieci.
          Byłeś Pan chociaż raz w niedzielę np. przed południem w tym parku? Proponuję
          wycieczkę i rekonesans jakiego pokroju ludzie tam przychodzą oprócz matek z
          wózkami. W skrócie: menele, menele z kundlami bez smyczy, menele z piwem z
          kundlami bez smyczy, babcie ze srając..mi pod siebie latrelkami czy jak się tam
          to zwie... A dla dzieci ..gdzie miejsce ? Pytam! Byłem juz świadkiem wielu
          sytuacji, gdzie matka z dzieckiem na kocu ( w kawałku trawnika hipotetycznie
          wolnego od kup psich) zwróciła uwagę babie i chłopu z dwoma owczarkami, które
          zaczęły sobie radośnie biegac obok małego dziecka na kocu, oczywiście to jej się
          "oberwało" słownie, dzwoniła na straż miejską, ale oni pewnie przyjechali na
          następny dzień. Inna podobna sytuacja - dwóch meneli i wielki stary pewnie z
          "papką z mózgu" wilczur bez kagańca biegnie z przekrwionymi gałami w stronę
          ludzi z wózkiem, oczywiście ewakuują się z parku w ciągu 1 minuty. Nie wspomnę
          już o jakiś dziwnych sektach, które krążą i zaczepiają ludzi na ławkach - ale to
          już inna historia - bardziej zabawna. Mój wniosek jest ogólny -chcemy takiego
          parku jak jest na grochowskiej między UG a wiatraczną, nie jakieś pół środki. W
          tej okolicy nie ma żadnego miejsca gdzie możnaby pójść, a od jeziorka
          gocławskiego odcinają nas kładki "proinwalidzkie" i wogóle ze wszystkim "pro":)
          • zuzia_fruzia Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 09.07.07, 15:02
            Wk..ona to ja jestem bo owszem widuję w tym parku meneli ze swymi bachorami
            zaczepiających kulturalnych ludzi ze swymi psami w ordynarny sposób, jakby
            tylko dla nich i ich przychówku był stworzony cały świat. Kulturalny człowiek z
            psem nie ma żadnych praw w tym chamskim, menelskim społeczeństwie. Wiadomo, że
            ogrodzone tereny do "wybiegania" dla psów to malutkie skraweczki na których i
            ratlerek się nie wybiega.Dzieci muszą mieć opiekę. Opanowałyby całe tereny, nie
            tylko parki i dlatego proponuję dla nich wydzielone strefy. łatwiej je będzie
            tam przypilnować menelskim mamuśkom. Moje dzieci uwielbiają zabawy z psami i
            też mają do tego prawo!!!
        • Gość: Troll Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.centertel.pl 09.07.07, 19:05
          Ze sprzątaniem po swoich psach zgadzam się z Wami w 100 %. Niestety ani
          Warszawiacy ani Gdańszczanie czy inni miastowi nie sprzątają po swoich
          pieskach. Taka polska mentalność, że każdy ma w dupie to co robi jego piesek.
          Mimo iż sranie po parkach czy skwerach, bieganie bez smyczy czy kagańca jest
          karalne.
          Proponuję jednak żebyście wrócili do książek o historii Warszawy bo wykazujesz -
          wykazujecie - dużą niewiedzę. Nie wiem skąd wziołeś 95 % - może przedstawisz
          materiały źródłowe? A może też masz kompleksy? Ile mieszkasz w Warszawie? Rok?
          Dwa?
          Jeśli zgadłem to przeproś i nie wypisuj więcej bzdur.
          • dorota_marek_wawa Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 09.07.07, 21:31
            Obecnie okolo 95 % ludnosci Warszawy ma pochodzenie pozawarszawskie, jesli za punkt odniesienia przyjmiemy rok 1944. A chcesz zrodel to sobie popytaj, ja wywodze sie ze starej warszawskiej rodziny i wiesz co cechuje ludzi z rodowodem warszawskim? Nie atakuja przyjezdnych jak Ty, bo nie maja kompleksow na tle swojego pochodzenia.
                    • Gość: Puffa Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.aster.pl 15.07.07, 12:25
                      Jestem włascicielką psa i uważam że powinno sie psie kupki sprzatac, samej wiele
                      razy zdarzyło sie isc z psem przez park i wejsc w kupsko- szlag człowieka moze
                      trafic. A nie jest to nic trudnego! zawsze mam przy sobie zwykły jednorazowy
                      woreczek, Zbieram kupe i wale do kosza( nie do specjalnego bo takich brak)
                      A najczesciej jezdze z psem za miasto do lasu zeby sie wybiegał (rasa agresywna
                      w parku puscic nie moge)
                      Gdyby kazdy sprzatał po psach nie byłoby problemu! Ale nie tylko my własciciele
                      jestesmy winni temu syfowi w parkach. Ja musze odganiac psa zeby sie nie tarzal
                      w ludzkim gó..e które jest pod krzakiem. Wiele razy widziałam (mam 2 letniego
                      chrzesniaka z którym chodze na plac zabaw) jak kochane mamunie wysadzały swoje
                      dzieci na terenie ogrodzonego placu zabaw.
                        • dolcevita69 Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 15.07.07, 17:01
                          Mieszkam koło parku na Podskarbińskiej koło tego superparku z fontanną,
                          boiskami, huśtawakmi... co tam sobie chcecie - nawet jest ochrona :). Park jest
                          strzeżony, oświetlony, ogrodzony, zamykany i pilnowany w sposób regorystyczny,
                          bardzo! I co widzimy poza parkiem...

                          Po przeciwnej stronie ulicy, czyli koło budowanego centrum kultury za krzakami
                          jest toaleta publiczna. Starsi, młodzież i dorośli załatwiaja się bez krępacji.
                          Burki też, bezpośrednio na chodnik... I nieważne że naprzeciwko, koło parku
                          stoi TOJTOJ. Ten niebieski kibelek jest widoczny, bardzo.

                          I tyle.

                          Jak otworzą centrum kultury, co nastąpi za miesiąc-dwa max, krzaki zostaną
                          przycięte, ogrodzenie budowy zdjęte i mam nadzieje że terenu centrum bedzie
                          pilnowac ochrona, taka sama jak w parku. Ciekawe gdzie wtedy obywatele będą za
                          przeproszeniam sr...? Chyba za marcpolem no bo już nie ma gdzie... Część
                          przychodzi się załatwiać do śmietnika na tyłach "pekinu". Piękny widok i
                          zapach... z przodu wymalowana elewacja a na tyłach niekrępująca ubikacja w
                          wiacie śmietnikowej.

                          "Praga, po prostu Praga" jak to mówią moi znajomi, którzy odradzali mi
                          przeprowadzkę do tej pięknej dzielnicy. I ja będę odradzać następnym, bo cena
                          za podstawową kulturę sąsiadów i otoczenia nie ma ceny.


                          "A to Polska właśnie..."
                          • zuzia_fruzia Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 17.07.07, 10:33
                            dolcevita69 napisała:

                            > Mieszkam koło parku na Podskarbińskiej koło tego superparku z fontanną,
                            > boiskami, huśtawakmi... co tam sobie chcecie - nawet jest ochrona :). Park
                            jest
                            >
                            > strzeżony, oświetlony, ogrodzony, zamykany i pilnowany w sposób
                            regorystyczny,
                            > bardzo! I co widzimy poza parkiem...
                            >
                            > Po przeciwnej stronie ulicy, czyli koło budowanego centrum kultury za
                            krzakami
                            > jest toaleta publiczna. Starsi, młodzież i dorośli załatwiaja się bez
                            krępacji.
                            >
                            > Burki też, bezpośrednio na chodnik... I nieważne że naprzeciwko, koło parku
                            > stoi TOJTOJ. Ten niebieski kibelek jest widoczny, bardzo.
                            >
                            > I tyle.
                            >
                            > Jak otworzą centrum kultury, co nastąpi za miesiąc-dwa max, krzaki zostaną
                            > przycięte, ogrodzenie budowy zdjęte i mam nadzieje że terenu centrum bedzie
                            > pilnowac ochrona, taka sama jak w parku. Ciekawe gdzie wtedy obywatele będą
                            za
                            > przeproszeniam sr...? Chyba za marcpolem no bo już nie ma gdzie... Część
                            > przychodzi się załatwiać do śmietnika na tyłach "pekinu". Piękny widok i
                            > zapach... z przodu wymalowana elewacja a na tyłach niekrępująca ubikacja w
                            > wiacie śmietnikowej.
                            >
                            > "Praga, po prostu Praga" jak to mówią moi znajomi, którzy odradzali mi
                            > przeprowadzkę do tej pięknej dzielnicy. I ja będę odradzać następnym, bo cena
                            > za podstawową kulturę sąsiadów i otoczenia nie ma ceny.
                            >
                            >
                            > "A to Polska właśnie..."

                            Widocznie w tym "wspaniałym" parku brak jest toalety i zmęczeni
                            jego "niepraktycznością" goście muszą w ten sposób ulżyć naturze. Dobrze, że to
                            nie moje okolice, ten opak
                            A potrzeby fizjologiczne są w niekorzystnych okolicach załatwiane i po prawej i
                            po lewej stronie Wisły...
                        • Gość: Puffa Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania IP: *.aster.pl 16.07.07, 00:56
                          dorota_marek_wawa napisała:

                          > A gfdzie maja je wysadzac, skoro nie ma zadnych ubikacji? Oczywiscie mowie o pa
                          > rku, bo nie powinny tego robic na placu zabaw to karygodne...

                          a to rozumiem ze dziecko moze zrobic kupke w parku bo nie ma kibelków i nie
                          trzeba tej kupki sprzatnac??? A własciciele psów maja po swoich pupilach wylizac
                          trawnik? ciekawe podejscie
                            • zuzia_fruzia Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 16.07.07, 11:22
                              dorota_marek_wawa napisała:

                              > Od kilku lat bedac w parkach przygladam sie wlascicielom psow. Nie spotkalem
                              za
                              > dnego, ktory sprzata po psie. Ba codziennie widze jak na ilicy pies jest
                              prowad
                              > zony na kazda kępke zieleni by sie zalatwil.
                              > Co do dzieci: Rzadko sie zdarza, by w parku zalatwialy one "grubsza"
                              potrzebe,
                              > wiec po czym tu sprzatac?

                              Bardzo tendencyjna odpowiedź, ja widuję mamuśki wysadzające dzieci bardzo często
                              • dolcevita69 Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 16.07.07, 18:44
                                Nie rozumiem porównywania dzieci i psów, Pani sobie robi żarty. I co gorsze
                                rzeczową dyskusje zamienia Pani w pyskówkę. Czy nie szkoda czasu? Po psach
                                trzeba sprzątać, a jeżeli nie to powinny być za to mandaty, konsekwentnie -
                                nieduże kwoty 100-200 zł sciągane w 100 % najpózniej na koniec roku
                                podatkowego.
                                • zuzia_fruzia Re: Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 17.07.07, 10:24
                                  dolcevita69 napisała:

                                  > Nie rozumiem porównywania dzieci i psów, Pani sobie robi żarty. I co gorsze
                                  > rzeczową dyskusje zamienia Pani w pyskówkę.

                                  Jestem urażona pani nietaktem i brakiem kultury zademonstrowanym już nie raz,
                                  również brakami w percepcji zamieszczonych tekstów. To pani urządza pyskówki
                                  zamiast dyskutować
                                  > Po psach trzeba sprzątać, a jeżeli nie to powinny być za to mandaty,
                                  konsekwentnie - nieduże kwoty 100-200 zł sciągane w 100 % najpózniej na koniec
                                  roku > podatkowego.

                                  Mandaty (jeżeli już !?!?)powinny być za brudzenie (czy to przez psa, czy
                                  dziecko, czy kogo innego)a nie wyprowadzanie psów na spacer. Cóż to za
                                  dyskryminacja???
    • Gość: jola Jeszcze się taki nie narodził, co by... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:58
      Skoro psy zdominowały ten wątek to na wstępie uprzedzę: mam psa,
      chodzę z nim także do tego parku.

      A teraz do rzeczy:
      Opowiadam się za zakazem wprowadzania psów do tego parku po jego
      wyremontowaniu!! To tyle nt psów.

      Drzewa - nie jestem dendrologiem, ale nawet laik widzi, że
      drzewostan tego parku jest często stary i chory. Największe emocje
      budzi plan wycięcia topól. Wiem, że nie wszystkie gatunki tego
      drzewa są długowieczne. Jeśli te, z parku, do nich nie należą to ich
      żywot może być bardzo krótki. Lepiej więc modernizując park pozbyć
      się ich zawczasu aniżeli robić ponowny remont za kilka lat.
      Spotyka się jednak takie stanowisko: za żadne skarby nie pozwólmy
      wyciąć żadnego drzewa bądź krzewu! I żadne argumenty do ludzi
      prezentujących taką postawę nie docierają. A przecież wystarczy
      poszukać w necie informacji np
      www.gazetacz.com.pl/artykul.php?idm=200&id=4464
      Ja natomiast ufam, że za remont biorą się ludzie odpowiedzialni,
      fachowcy, którzy nie będą usuwać drzew "sztuka dla sztuki" bądź
      własnego widzimisię.

      Użytkownicy - są różni: dzieci z opiekunami, starsze osoby, czasem
      menele (ci ostatni nie dominują jak to twierdzą niektórzy na forum),
      młodzież - zarówni ta "poukładana" jak i rozwydrzona. Z pewnością
      jednak obecny kształt parku nie sprzyja tym, którzy chcieliby
      znaleźć w nim głównie relaks i odpoczynek. Planowane zmiany rodzą
      nadzieję, że tak się jednak w przyszłości stanie.

      Jednak przewidywane wyposażenie budzi nieco wątpliwości. Szczególnie
      obszar dla deskorolek. Pomijam fakt, że ich odgłosy nie będą
      sprzyjały wypoczynkowi (mimo zastosowania specjalnego podłoża) to,
      wg mnie, ten park ma za małą powierzchnię do tego celu.
      Zamiast przeznaczenia powierzchni na ten cel byłoby lepiej
      powiększyć obszar placu zabaw dla dzieci (dla jasności - nie mam już
      dzieci w tym wieku, by korzystały z takiego placu zabaw).
      A co do fontanny to dobrze, że będzie, ale... czy jest sens, by
      funkcjonowała na SMS?

      PS
      I oby ten remont ruszył jak najszybciej (i trwał jak najkrócej)!!
    • katmel Chcemy parku do używania, a nie podziwiania 21.08.07, 22:15
      Mam małe dziecko i jemu potrzebne jest bezpieczne i czyste miejsce
      do zabawy ,a nie zarazki brud w piaskownicy,bo niewiadomo jaki
      kundel w niej się załatwiał.Huśtawki też są juz stare i
      niebezpieczne. Dzieci są wazniejsze od kundli,potrzebuja kolorowych
      zabawek i atrakcji w oświatlonym i zadbanym parku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka