Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym

IP: *.acn.waw.pl 14.07.07, 00:56
Ciekaw jestem czemu Zespol Nazwenictwa Miejskiego nie reagowal kiedy w metrze
wprowadzono Plac Wilsona wymawiany fonetycznie (czyli tak jak się pisze)?
    • Gość: marcin_f Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: 203.173.173.* 14.07.07, 01:20
      Pewnie z tego samego powodu, dlaczego nie reagował na fonetyczną wymowę al. Waszyngtona w gadających tramwajach… Czasem warto zapoznać się z opinią specjalistów www.rjp.pl/?mod=oip&type=inne&id=638 zanim wyjdzie się na osobę niedoinformowaną. Jaki masz cel w „odpolszczeniu” dawno przyswojonej i spolszczonej nazwy Plac Wilsona? Czy również postulujesz, by nazwa ulicy Paryskiej była wymawiana „ulica Pari” z akcentem na i? :->
      • Gość: prof. Dżemik Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.07, 14:46
        > Pewnie z tego samego powodu, dlaczego nie reagował na fonetyczną wymowę al.
        > Waszyngtona w gadających tramwajach…
        > zanim wyjdzie się na osobę niedoinformowaną. Jaki masz cel w „odpolszczeniu”
        > dawno przyswojonej i spolszczonej nazwy
        > Plac Wilsona? Czy również postulujesz, by nazwa ulicy Paryskiej była
        > wymawiana „ulica Pari” z akcentem na i? :->


        Zasada jest prosta pisownia spolszczona - wymowa polska, pisownia oryginalna
        wymowa oryginalna.

        I tak:
        Waszyngtona - polska pisownia polska wymowa
        Wilsona - pisownia angielska wymowa angielska
        Paryska - pisownia polska wymowa polska
        de Gaulle'a - pisownia francuska wymowa francuska

        • Gość: marcin_f Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: 203.118.182.* 14.07.07, 23:14
          Ale to twoja prywatna „zasada”, a nie zasada obowiązująca w języku polskim, więc nie wprowadzaj proszę zamieszania.
          • vatseq Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:29
            Gość portalu: marcin_f napisał(a):

            > Ale to twoja prywatna „zasada”, a nie zasada obowiązująca w języku
            > polskim, więc nie wprowadzaj proszę zamieszania.

            Akurat tu nie masz racji: spolszczone nazwy zasiedziałe są w języku polskim już
            dobrze, spolszczone co do wymowy i pisowni. Są śladem wczesnych kontaktów z
            poszczególnymi ośrodkami miejskimi (Londyn, Paryż, Rzym etc) jak i wpływu czy
            obecności w naszej świadomości zbiorowej niektórych postaci (Waszyngton).

            Zaproponowana zasada ma więc sens i nie jest prywatną zasadą Dżemika!
            • Gość: marcin_f Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: 203.173.134.* 15.07.07, 11:25
              Na początek przeczytaj proszę opinię Rady Języka Polskiego, którą podałem parę wpisów wcześniej. A co do Twojej i Dżemika zasady to trudno nie zgodzić się ogólnie z Twoją argumentacją, ale ja mam parę ale dotyczących konkretnych konkretów:
              1. Ile lat musi zagraniczna nazwa „zasiedzieć się” w języku polskim, by można było ją spolszczyć? Jakie jest uzasadnienie tego, że Washington znany jest już tyle lat, że wolno go spolszczyć, a Wilson znany jest zbyt krótko?
              2. Piszesz o spolszczaniu wymowy i pisowni, jakoby było to powiązane. Jak chcesz spolszczyć pisownię nazwiska „Wilson”? Co ze spolszczeniem wymowy nazwy kraju i kontynentu „Australia”? Zapis pozostał ten sam, a wymawia się go zgodnie z zasadami wymowy polskiej (po angielsku wymawia się ± Ostrejlia). Włoska nazwa „FIAT” po włosku wymawiana jest „fijat”, a po polsku wiadomo jak – mimo zachowania pisowni (a więc braku spolszczenia pisowni, co jak rozumiem powinno pociągać za sobą również brak spolszczenia wymowy). Jako ciekawostkę dodam, że istnieje też zjawisko odwrotne, czyli spolszczania tylko pisowni, np. kiedyś „spiker” pisało się tak, jak po angielsku („speaker”), podobnie trolejbus („trolleybus”). Jeszcze nie tak dawno temu prawidłowa pisownia słowa „puenta” to było wyłącznie „pointa”, teraz większość pisze fonetycznie. Można tak długo wymieniać, ale chyba tych kilka przykładów wystarczy?
              3. Zdajesz sobie sprawę, że nawet zwolennicy wymowy przez ł spolszczają to nazwisko, tyle że w mniejszym stopniu? Prawidłowa wymowa to „Łyls*n”, gdzie gwiazdka oznacza bardzo krótki dźwięk przypominający y, a tymczasem powszechnie słychać wymowę „Łylson” (z długim, polskim o), nie mówiąc o wymowie „Łilson” (nie tylko długie, polskie o, ale jeszcze polskie, normalne i). Trudno zresztą nie spolszczyć tego nazwiska, bo wymowa „plac Łylsna” jest po prostu strasznie łamiąca język i nie wyobrażam sobie, by nawet najbardziej zatwardziały przeciwnik spolszczania w taki sposób łamał sobie język.
              4. Nazwisko prez. Wilsona było obecne w świadomości Polaków przez cały okres międzywojenny, a pan ów stał się patronem tego placu w bodajże 1925 roku. Oczywiście wszyscy wymawiali to nazwisko przez W, podobnie jak nazwisko Waszyngtona. W czasie okupacji hitlerowskiej nazwa została zmieniona, potem za komuny (którą niektórzy również traktują jako okupację) ponownie, wówczas też dużo, dużo mniej wspominano o tej postaci, i pewnie stąd niektórym się wydaje, że nazwisko to istnieje bardzo krótki czas w polskiej świadomości i niewygodnie im je spolszczać – można powiedzieć, że nazwisko to uległo „odpolszczeniu”. Inni może snobizują się na znajomość angielskiego (raz słyszałem, jak ktoś mówiąc drugiemu, co grają w kinach, powiedział „prajmas” – chodziło o film o Prymasie Wyszyńskim…)

              BTW mam podchwytliwe pytanie: astronomowie co jakiś czas odkrywają nowe ciała niebieskie i nazywają je np x1234. Gdy w rozmowie masz ochotę wspomnieć taką nazwę, to sprawdzasz, jakiej narodowości byli odkrywcy, i wymawiasz tę nazwę zgodnie z językiem ojczystym odkrywców (np. jeżeli to Amerykanie, to „eks-łan-tu-Θri-for”), czy jednak po polsku? No właśnie :-)

              Kiedyś czytałem wypowiedź jednego z wybitnych polskich językoznawców, że proces spolszczania nazw i nazwisk zagranicznych nie jest w żaden sposób uregulowany, dzieje się spontanicznie i w przypadku różnych nazw czy też nazwisk może przebiegać zupełnie inaczej. Właśnie mamy tutaj piękny przykład tego, że dla jednych proces spolszczania przebiegł dalej, dla innych – mniej. Kto ma rację? Abstrachując od opinii RJP (której zapewne niektórzy nie będą mieli ochoty uznać) może po prostu należy wzajemnie uznać racje drugiej strony i nie wytykać sobie z jednej strony od nieuków, a z drugiej od pseudowarszawian przywiezionych z dalekiej prowincji? :-)
              • Gość: otw Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 19:17
                [Wilsona], i to jeszcze wymawiane przez "Xawerego Jasienskiego" w sposob kresowy
                (twardo-przednio-tylno-blabla jezykowe l) brzmi debilnie i zenujaco. Jestem
                warszawiakiem od kilku pokolen i nie zycze sobie zeby jakies wiejskie parobasy
                robily mi w stolicy XX lecie miedzywojenne! Tak wiec Xawery - zamilcz na
                Łilsonie, albo naucz sie angielskiego. :)
                • Gość: marcin_f [...] IP: 203.118.182.* 15.07.07, 22:56
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: ja Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: 203.118.182.* 16.07.07, 02:05
                  A skąd wiesz, że to nie ty jesteś parobasem? Nie znasz się, więc się nie wypowiadaj.
            • elucidator Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 11:59
              Tu bardziej chodzi o to, ze niektore zagraniczne nazwy geograficzne (London,
              Paris, München, Vilnius, Chişinău, København etc.) maja _obowiazujace_ polskie
              nazwy (Londyn, Paryz, Monachium, Wilno, Kiszyniów, Kopenhaga etc.) i dlatego
              nazwy ulic powinny byc w wersji polskiej (Londynska a nie Londonska, Paryska a
              nie Pariska, Monachijska a nie Münchenska, Wilenska a nie Vilniuska,
              Kiszyniowska a nie Chişinăuska, Kopenhaska a nie Københavnska etc.). Dotyczy to
              rowniez tych _bardzo_niewielu_ nie-polskich nazwisk ktore maja _obowiazujace_
              wersje polskie (n.p. Washington - Waszyngton czy Shakespeare - Szekspir, czyli
              ul. Waszyngtonska a nie Washingtonska i Szekspira a nie Shakespearea). Nazisko
              Wilson do tej kategorii (_obowiazujace_ wersje polskie nie-polskich nazwisk) nie
              nalezy.

              Osobnym problemem jest nazwisko Chopina. Prawdziwa francuska wymowa tego
              francuskiego nazwiska to nie "Szopen" a w przyblizeniu "Szopę" z akcentem na
              "ę". Poniewaz wymowa "Szopen" jednak jest w Polsce de facto obowiazujaca, wiec
              ulica powinna byc "Chopina" (a nie "Szopena), ale wymawiana "Szopena".

              • Gość: Stanisław Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.07, 17:38
                No to jak czytać nazwę statku Titanic?
                Do tej pory było w Polsce po polsku; po filmie cały świat mówi tajtanik a u nas?
                • elucidator Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 23:24
                  That's a very good question. May I have another one? :)

                  Ja kieds tez mowilem "titanik". Po wieeeelu latach poza Polska jest teraz dla
                  mnie rzecza naturalna mowic "tajtanik".


            • Gość: pisownia spolszczo Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 16.07.07, 02:49
              zasada dzemika nie ma sensu bo polsku de Gaule pisze sie sie de Gaule wiec kiedy jest ktora?
              i jak wymawiac kiedy polak nie slyszy roznicy miedzy é a è?
        • fyrlok Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:27
          "wieza Ajfla" ? - czamu, pourquoi ?

          przeca ino po niymiecku wymawio sie "Ajfel" (notabene
          lon bol bardziyj Niymcm), a we francuskim "oryginale": "Efêl" !

          :))))))




          • vatseq Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:31
            Wieża Ajfla, bo tak się przyjęło i koniec. A nie był on Niemcem, tylko
            Alzatczykiem (tak jak Ty jesteś zapewne Ślązakiem :-) ) - stąd nazwisko.
            • wilhelm4 Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 17:52
              rodzina Eiffel`a byla niemieckojezyczna
            • wilhelm4 Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 17:54
              > Wieża Ajfla, bo tak się przyjęło i koniec.

              noooo - bardzo "przekonujace"
          • q-dlaty Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 11:24
            > "wieza Ajfla" ? - czamu, pourquoi ?
            >
            > przeca ino po niymiecku wymawio sie "Ajfel" (notabene
            > lon bol bardziyj Niymcm), a we francuskim "oryginale": "Efêl" !

            Ajfel = mianownik
            Ajfla = dopelniacz (wieza kogo, czego? Ajfla)

            Myslalem, ze to oczywiste...
            • dar61 Kłóćta się, kłóćta - nawet Creutzfeldt'a-Jacoba .. 15.07.07, 14:49
              ...choroba jest czytana źle: [krojcfelda] miast [krojcfelta].

              PS. Nie mam już sił kramarkom powtarzać, że sprzedając [MAJRANEK] KALAJĄ MĄ
              PRZESTRZEŃ JĘZYKOWĄ...
        • Gość: LOLO ..nazewnicza Rady Warszawy i Zesp Nazewnictwa M.?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 12:16
          to już wiem gdzie się marnują moje pieniądze.
        • wj_2000 Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 18:31
          Gość portalu: prof. Dżemik napisał(a):
          > Wilsona - pisownia angielska wymowa angielska

          Tu wpadłaś w jakąś pułapkę. Ponieważ oprócz początkowej głoski W reszta jest
          dźwiękowo bezproblemowa dla Polaka, można z powodzeniem uznać, że owe .ilson to
          spolszczona część nazwiska. Splszczenie W (dokładnie takie jak w nazwisku
          Waszyngtona) polega na wymowie "naszej", takiej jak angielskie V ale pisaniu W.

          No to jak inaczej spolszczyć Wilsona (na podobieństwo Washingtona) by na
          początku było "nasze" W? Zresztą spolszczenie to może niedobre słowo. Koncówka
          son znana i zrozumiała przez nasze sąsiedztwo z Niemcami, Skandynawami jest
          oczywista. Syn Willego to Wilson. Byłoby dziwactwem łamać sobie język Łils@n ??
          A może Łyils@n?
        • Gość: pisownia angielska pisownia angielska wymowa angielska IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 16.07.07, 02:43
          w polskiej mowie mowionej uzywanie arcypoprawnej angielszczyzny jest niewygodne, niepoprawne i smieszne, dlatego przy pisownia orginalnej i spolszczonej - wymowa polska lub pbardziej polska niz angielska.
    • Gość: jan_dreptak Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 08:27
      bo tak mówią warszawiacy w przeciwieństwie do warszawian i innych obywateli
      prowincji, którzy z podrabianym oksfordzkim akcentem mówią "plac łylsona"
      • Gość: lol Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: 80.51.132.* 14.07.07, 12:22
        > bo tak mówią warszawiacy w przeciwieństwie do warszawian i innych obywateli
        > prowincji, którzy z podrabianym oksfordzkim akcentem mówią "plac łylsona"

        o k... ale kometarz ! LOL
      • vatseq Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:26
        Gość portalu: jan_dreptak napisał(a):

        > bo tak mówią warszawiacy w przeciwieństwie do warszawian i innych obywateli
        > prowincji, którzy z podrabianym oksfordzkim akcentem mówią "plac łylsona"

        Tak się składa, że poprawna forma nazwy mieszkańca Warszawy, to "warszwianin",
        nie: "warszawiak" :-)
        • fyrlok Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:28
          ino nik lo tym niszt niy wjy :)
          • vatseq Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:32
            Skocz do forum o ortografii. O śląskiej pisowni też tam jest - pisze o tym (o
            ile mnie pamięć nie myli) ja22ek.
    • sekwana2005 Bronią nazwy ulicy 14.07.07, 08:44
      A może zmienić nazwę na Bar Burki?
      Niedawno dziwiłem się, iż główny deptak w mieście Tczew nazywa się Jar
      Dąbrowskiego, mimo że żadną z dolin nie prowadzi
      Dopiero ze starych tablic dowiedziałem się, że to ulica im. Jarosława
      Dąbrowskiego...
      • Gość: klippi Re: Bronią nazwy ulicy IP: *.chello.pl 14.07.07, 10:03
        a mnie w szkole (lata 70-te) uczona że barbórka może być przez 'u' i przez "ó"
        • Gość: marcin_f Re: Bronią nazwy ulicy IP: 203.118.182.* 14.07.07, 23:20
          Wydaje mi się, że przynajmniej na początku lat 70. też widywałem zapis taki i taki.


          BTW w latach 70. mnie uczono, że nie dodaje się końcówek fleksyjnych do liczebników zapisanych cyframi, i ta zasada jest potwierdzona przez językoznawców (np. z poradni językowej PWN) Jak już dyskutujemy o poprawności językowej, to wypada nie robić błędów, bo to dziwnie wygląda…
        • Gość: 3wdar Re: Bronią nazwy ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 09:46
          Podobnie u mnie - koniec lat sześćdziesiątych.
      • Gość: ewak Re: Bronią nazwy ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 14:29
        W Mielnie widziałam ulicę Miecz Ćwiklińskiej. Fajne, prawda?
        • sekwana2005 Re: Broną i Mieczem... 14.07.07, 23:50
          Dziękuję za Miecz Ćwiklińskiej
          Kolekcjonuję takie "pawie"
          Jeszcze w latach 70-tych w Prudniku na Opolszczyźnie zachwycił mnie szyld
          ulbojowolidem - do dziś wymawiam to na jednym oddechu - a nikt nie wie o co
          chodzi. Po prostu najpierw nazwano ulicę, potem chciano zaoszczędzić, nie
          robiąc tabliczek 2,5 metra. A oczywiście była to ulica imienia Bojowników o
          Wolność i Demokrację
          "Na odwyrtkę" - czyli z politycznej odwrotności powstają ulice/skwery/ronda np.
          Imienia Dowódcy III Plutonu 8 Kompanii Trzeciego Pułku Armii Krajowej imienia
          Parzymiechów, pseudonim "Miech", Jana Parzy
          Bez obrazy jak mawia mój ojciec
          Rydzyk
          W innym mieście po 1989 roku, w ramach "dekomunizacji" zmieniono ul. PCK na
          ulicę Czerwonego Krzyża (choć w magistracie ani jednego już komucha nie było).
          Plotka głosi, iż w "gospodarnej Wielkopolsce", gdy wykryto ul. Związku
          Młodzieży Polskiej jednogłośnie zmieniono nazwę na ul. Zwiastowania Marii
          Panny - by te same tabliczki "ul. ZMP" zostały...
          A w Warszawie...
          Skoro odzywają się ciągle obrońcy dawnej nazwy "Rondo Babka" - może w ramach
          kompromisu ponownie zmienić nazwę - np. na "Rondo Kaczyńskiej" (każdy se
          wybierze której).
          Zamiast ulicy Złotej (już od dawna składającej się z dwóch bliźniaczych części)
          może niech będzie ulica Dwóch ...
          Nagich Mieczy.
          Wedle "naszej szkapy" z MEN juz Konopnicka w "Krzyżakach" pisała o tym, że jak
          te miecze Giertylle przyniósł Wildstein z Wassermanem, to nasz knieź nie od
          małp pochodzący odpowiedział:
          - My Polacy nie w prezerwatywach się lubujem, dlatego święta Jadwiga nas
          wolała, choć nieletnia, zamiast wzorem Wandy do Wisły skoczyć. Choć wredna to
          szkapa była, godna eutanazji, bo spadek zamiast mężowi zapisać czy LPR - bądź
          ryzykownym inwestycjom toruńskim - wolała zapisać Akademii Krakowskiej, vulgo
          wykształciuchom z Jagiellońskiego Uniwersytetu.
          Który znowu odnowić trzeba, skoro takie Ziobro, nawet opiewane przez
          JaRosiewicza (kto jest najgłupszy w PRL? - Ja, Rosiewicz, był to wyrafinowany
          żart z dawnego premiera Jaroszewicza, potem bardziej wyrafinowany z Michaiła
          Gorbaczowa, teraz na kredyt - awansował do tego grona magister Ziobro, z
          grilla, jako cztery zioberka na ostro).
          Skoro taki Rokita tam studiował - szatan, nie kogut...
          Albo Wasserman niczym przewód habilitacyjny ciagnący do willi rury z gazem do
          jaccuzi.
          Niedługo jedynym Krakusem, do którego się przyznam, będzie Aljosza Awdiejew,
          profesor UJ, przyznający się się iż jest chyba pierwszym ruskim Żydem, który
          prawie urodził się w Odessie, jak prawdziwy Polak po trzecim litrze nawet po
          niemiecku mówiący - i mający polskie obywatelstwo.
          Bo nawet Karol Wojtyła w Krakowie był tylko duchem, w porównaniu do ew.
          komisarza miasta z LPR/Samoobrony, by obecnego prezydenta wyrzucic i
          wynegocjować nowe "sluby panieńskie" koalicji
          Ku obrzydzeniu (proszę dopisać nazwiska wszypolaków i patryidiotów), także
          tych, którzy awansowali na ministrów, za rzucanie jajami w Paryżu na
          poprzedniego prezydenta (obecny IV RP jadący przez "swoją" Warszawę chroniony
          jest przez kilka na kołach "pancerników") - i granatów dymnych do klubu
          dyskusyjnego.
          I paczta - jak g..y temat zachęca do myslenia?
          ...
          ...
          • fyrlok Re: Broną i Mieczem... 15.07.07, 10:31
            > święta Jadwiga nas wolała

            Swiynto je ino jedna - slonsko!
          • fyrlok Re: Broną i Mieczem... 15.07.07, 10:34
            ale jeneralnie fajny tekst,
            wyglondosz na karlusa,
            co je geistreich i humor mo,
            respekt!
            • Gość: pisownia spolszczo Re: Broną i Mieczem... IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 16.07.07, 03:22
              blogoslawijyno tysz sfynto
          • vatseq Re: Broną i Mieczem... 15.07.07, 10:38
            Najlepszym, dla mnie, dowcipem, było przemianowanie w Gdyni ulicy Czerwonych
            kosynierów na Kosynierów. Tylko z powodu koloru, który kojarzył się komuś z
            komunizmem, a w nazwie ulicy wziął się skąd inąd. I tak żołnierze gen. Dąbka
            przepadli :-( z powodu nieuctwa PT Rady Miejskiej.

            Czerwoni kosynierzy - patrz historia wojny obronnej Polski 1939 (ale nie
            "kampanii wrześniowej" - kampania to była dla Niemców) i tam obrona polskiego
            wybrzeża, gen. Dąbek etc.
            • Gość: zdeblogowany Vide Sulechów i Zielona Góra - tamże ulice... IP: *.sulechow.net 15.07.07, 15:05
              ...Armii Czerwonej - w Armii Krajowej przemianowano; ul. Jedności Robotniczej -
              w ul. Jedności; a osiedle XXX-lecia PRL przez pewien czas było Os. XX-lecia
              (bez PRL).
              Ta inkryminowana komisja nazewnicza powinna dysponować funduszami na ZWROT
              mieszkańcom kosztów zmian (mózgowia u urzędników).
            • Gość: pisownia spolszczo Re: Broną i Mieczem... IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 16.07.07, 03:32
              patryoci nie zostawili kosynierom gdynskim (przerobionym przez propagande na "czerwonych") nawet kosynierow wszystko przemianowali na ulice morska. nawet 50 po wojnie trup wlasciciela ziemskiego za ojczyzne jest wazniejszy od trupa zwiazkowca-lewaka
              najbardziej mnie "smieszylo" zdejmowanie przez pokolenie (post)AK/patryotyczne/pilsudczykowskie ulic Okrzei.
          • anika1983 Re: Broną i Mieczem... 15.07.07, 11:13
            a ja proponuję ulicę Irasiada :)
          • Gość: gruby Re: Broną i Mieczem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 12:18
            co do Prudnika - na piśmie z Urzędu Dozoru Technicznego pan urzędnik wpisał
            PRÓDNIK - może zasugerował się Barbórką? :-)
          • kamyk39 Re: Broną i Mieczem... 15.07.07, 16:32
            sekwana2005 napisał:
            >I paczta - jak g..y temat zachęca do myslenia?

            Z takiego myslenia nic nie wynika - wprawia inno w stan jakis i kropka.
          • Gość: pisownia spolszczo Re: Broną i Mieczem... IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 16.07.07, 03:01
            kiedys wlasnousznie slyszalem w radio maryja jak kazali adresowac: ulica rynek staromiejski
    • Gość: OldBruno Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.glfd.cable.ntl.com 14.07.07, 12:40
      A najważniejsze, że za błędy administracji mają odpowiadać ludzie, czasowo i finansowo. Bo wszystko
      odbywa się na grzbiecie ludzi. Zdobycie nowych podkładek, wypełnianie podań, płacenie gdzie indziej, bo
      urzędnik ma wstręt do pieniędzy i nie lubi liczyć. A może by tak zarządzić, że jeżeli zmienia się nazwę
      ulicy, to za pieniądze gminy robi się wszystko dostarczając ludziom do domu nowe dokumenty. Bo
      przecież administracja jest dla ludzi, a nie na odwrót.
    • Gość: petrow ul. Pory IP: *.acn.waw.pl 14.07.07, 14:23
      A może tu nie chodzi o warzywo, a o "porę", czyli pewien okres czasu. ;)
      • Gość: kartofel Re: ul. Pory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 16:07
        albo o pory, czyli majtki
      • kamyk39 Re: ul. Pory 15.07.07, 16:21
        Gość portalu: petrow napisał(a):

        > A może tu nie chodzi o warzywo, a o "porę", czyli pewien okres czasu. ;)
        Baba u lekarza - w jakich porach pan przyjmuje, w struksach.

        Pory -warzywo, pory -roku, pory - struksy, pory -ciala
        (Jak J. Brzechwa pisal; by oczyscic pory trza jest pory).
        oj cos mi sie pory(palo)
        • Gość: Agata Re: ul. Pory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:15
          By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
          jadał pory :)))))))))
    • Gość: thierry Re: bo tak na prawde, to ... IP: 194.176.125.* 14.07.07, 16:16
      ta nazwa ulicy nie ma zadnego odniesienia do polskiej Barburki czy Barborki,
      tylko do Zyda Aarona Barbura wywodzacego sie z zacnej przedwojennej kupieckiej
      rodziny. Aaron Barbur wychowywal sie przed laty w wawrze a nastepnie
      wyemigrowal do Brazylii i zainwestowal w nieruchomosci.
      Ponizej jest link do Aarona Barbura.

      www.barbur.com.br/
      • fyrlok Re: bo tak na prawde, to ... 15.07.07, 10:36
        no to Syneq, na moje slonskie oko, raczyj
        "Barbury" abo "Barbura", a niy "Barbur-ki"

        sztimuje abo mom recht ?
        • vatseq Re: bo tak na prawde, to ... 15.07.07, 10:41
          Mosz recht, synek :-) (też jestem ze Śląska, z Glajwic)
    • Gość: ytst Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.07, 21:30
      jakie koszty?

      dokumenty przy zmianie nazwy ulicy są WYDAWANE ZA DARMO!

      Sam mieszkam na osiedlu przy ul. Insurekcji, które zmieniło adresy na ulicę
      Mehoffera bo Insurekcji jest od drugiej strony i z tej ulicy nie ma wjazdu na
      osiedle. Nowe dokumenty podostawaliśmy za darmo! Jedyne co trzebabyło wymienić
      we własnym zakresie to tabliczki na domach.
      • Gość: @ Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.tpnet.pl 15.07.07, 09:37
        Tak? Za darmo dostaliście, oprócz dowodów osobistych, prawo jazdy, zdjęcia do
        tych dokumentów, za darmo prowadzący działalność mieli wymienione pieczątki,
        druki firmowe, może jeszcze ktoś im zapłacił za czas stracony na bieganie po
        USach, ZUSach, GUSach, bankach itp?
        Ludzie się dziwią, że mieszkańcy nie chcą zmian. Jeśli ktoś to _wszystko_
        sfinansuje, to proszę bardzo...
    • Gość: xyz Barburka to po śląsku - tam tak piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 23:02
      barburka.republika.pl/
      jest święto Barburki
      jest Rajd Barburki

      a nasi radni chyba głupieją
      może z nudów?
      • Gość: ZeuS Re: Barburka to po śląsku - tam tak piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 10:08
        Rajd Barbórka - www.barborka.pl
    • Gość: alf z kosmosu Nazwisko Johann nie jest czysto polskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 09:47
      Należało by chyba je zmienić na Janik.
      Z woli narodu i na koszt obdarowanej nowym nazwiskiem.

      polecam "Barburka - Im Schein der letzten Grubenlampen" - us.imdb.com/title/tt0903784/

      Jak możemy mieć niemieckie nazwisko, to i niemiecką ulicę... I po kłopocie
    • fyrlok Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:17
      Pjerombol, ale mocie prblymy w tyj "stolicznej" wiosce !

      Dejcie pozur:
      pszeca to blank po slonsku,
      dyc Slonzokom takie cojs je egal.

      :))

      • vatseq Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 10:33
        fyrlok napisał:

        > Pjerombol, ale mocie prblymy w tyj "stolicznej" wiosce !
        >
        > Dejcie pozur:
        > pszeca to blank po slonsku,
        > dyc Slonzokom takie cojs je egal.
        >
        > :))

        Nie było wszystko jedno (egal), gdy Doroszewski walczył z Barbórką za pomocą
        Barburki!!!
        >
    • Gość: au Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 10:34
      Kiedyś w dokumentach mozna było po prostu zmienić adres, teraz trzeba zmieniać
      dokumenty. Ot i skutki innowacji. A co właściwie stoi na przezkodzie by zmieniać
      adres w dokumentach? Dziwnie to kojarzy się ze stanowiskiem firmy, pisała
      oprogramowanie dla ZUSu - zmiana wartości jednago parametru wymaga co najmniej
      pół roku pracy by wprowadzić zmiany w oprogramowaniu. Czas przestać potępiać
      wszystko co było i pomyśleć, co w starym było korzystnego.
    • Gość: Wojt Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.07, 10:36
      We Wrocławiu na ul. Marii Słodowskiej-Curie połowa tabliczek brzmi:
      marii Curie-Skłodowskiej - fajnie co?
      • Gość: zdystansowany Czy {Wojt} wie, że prof. Mniodek tak zalecał pisać IP: *.sulechow.net 15.07.07, 15:24
        ...te nazwiska bo pono lepiej brzmi ten krótszy człon (Curie) na początku
        podwójnych nazwisk.

        Trudno się potem u mężatek domyśleć jakie miano miały jako nie-mężatki (czy po
        1. mężu)...
      • Gość: pisownia spolszczo Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 16.07.07, 03:15
        w polsce byl zwyczaj pisac podwojne nazwisko z panienskim przed rodowym meza a we francji odwrotnie
        stad
        raz jest
        sklodowska-curie
        a raz
        curie-sklodowska
        dobrze ze malo kto w polsce wie jak sklodowska wolaja chinczycy
    • Gość: autochton niech Rada zmieni nazwisko tej Johann na polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 10:37
      - co tam Niemcy będą narzucać jak się Barburka pisze :-)
    • Gość: cider Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.07, 11:04
      A co zrobić z ulicą Męczenników Oświęcimia.Na czyją częśc ją tak
      nazwano.Żydzi , z tego co wiem, nie mają "męczenników". Obóz nazywa się
      oficjalnie " Auchswitz"( przeraszam za być może błędna pisownię), Więc o
      jakich " męczenników" i skąd chodzi. Taką nazwę nosi główna ulica miasta(?)
      Radzionków.
      • kamyk39 Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 16:23
        Gość portalu: cider napisał(a):

        > A co zrobić z ulicą Męczenników Oświęcimia.Na czyją częśc ją tak
        > nazwano.Żydzi , z tego co wiem, nie mają "męczenników". Obóz nazywa się
        > oficjalnie " Auchswitz"( przeraszam za być może błędna pisownię), Więc o
        > jakich " męczenników" i skąd chodzi. Taką nazwę nosi główna ulica miasta(?)
        > Radzionków.

        Oboz aktualnie ma inna nazwe zaierajaca slowa, iz byl to niemiecki oboz.
        (z drugiej strony nazwa obozu jest ot tego kto prowadzi czy kto bierze udzial?)
    • Gość: Mary gwarowe nazwy na Mokotowie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.07.07, 11:16
      a na Służewcu jest ul. Wołoska. To też błąd, a raczej określenie
      gwarowe. "Wołosek" to inaczej "młody wół" czyli "wołek". Jest np. takie ludowe
      powiedzenie "wygroł ptoska przegroł wołoska" - o kimś, kto prowadził
      nieuzasadniony spór (coś jak "gra nie warta świeczki"). Reasumując: ulicę
      trzeba przechrzić na ul. Wołka.

      Inny przykład: należy przemianować dzielnicę Pyry na "Ziemniaki". "Pyry" to
      nazwa gwarowa i w dodatku chyba poznańska, a nie warszwska.
      '[
      • kamyk39 Re: gwarowe nazwy na Mokotowie 15.07.07, 16:25
        Gość portalu: Mary napisał(a):

        > a na Służewcu jest ul. Wołoska. To też błąd, a raczej określenie
        > gwarowe. "Wołosek" to inaczej "młody wół" czyli "wołek". Jest np. takie ludowe
        > powiedzenie "wygroł ptoska przegroł wołoska" - o kimś, kto prowadził
        > nieuzasadniony spór (coś jak "gra nie warta świeczki"). Reasumując: ulicę
        > trzeba przechrzić na ul. Wołka.
        >
        > Inny przykład: należy przemianować dzielnicę Pyry na "Ziemniaki". "Pyry" to
        > nazwa gwarowa i w dodatku chyba poznańska, a nie warszwska.
        > '[


        Zastanow sie dlaczego sie jezdzi do Wloch a nie do Italii.
        (dziwne mnie tego w podstawowce uczono)
        • Gość: Mary nie do Włoch, ale do Włochów IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.07.07, 21:01
          więc co ma to jakaś Italia do wiatraka.
    • Gość: Mary Olga Johann chce uczyć Polaków???? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.07.07, 11:18
      Nie będzie ruska (Olga) niemra (Johann) pluła nam w twarz!
    • Gość: sd jelopy z urzedow IP: *.aster.pl 15.07.07, 11:25
      kolejny krok - wymiana wszystkich nazwisk z 'bledami'

      jelopy z urzedow do dziela!
      • Gość: zdeortografowany Otóż to {sd'ku}. Jakże tak ma być, by Dębowy miała IP: *.sulechow.net 15.07.07, 15:29
        ...po mężu zwać się ma znajoma pani a nie Dębowa!...
    • Gość: mirek A co to te "Pory na Stegnach"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 11:35
      Kto nadaje takie dziwaczne nazwy ulicom? Beznadzieja
      • kamyk39 Re: A co to te "Pory na Stegnach"? 15.07.07, 16:00
        Gość portalu: mirek napisał(a):

        > Kto nadaje takie dziwaczne nazwy ulicom? Beznadzieja

        Wrecz odwrotnie: ladne sa, i niekoniecznie jest to blad.
        Istnieje slowo barburka oznaczajace gorniczy mlot - i voila.

        Wole to niz ulice J i poprzeczna 38.
        (B praktyczne, jednak czuje sie jak mrowka, wiem gdzie lezy moje mrowisko).
    • Gość: Jonek Zmiana=koszty IP: *.e-wro.net.pl 15.07.07, 11:44
      Zmiana adresu bo tym będzie zmiana jednej litery to wymiana: dowodu osobistego,
      paszportu, książeczki zdrowia, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, wizyty w
      ZUS-ie, Urzędzie Skarbowym, przychodni, Urzędzie Pracy dla tych co są
      bezrobotni i innych instytucjach państwowych i społecznych, to także wizyty w
      bankach i innych instytucjach komercyjnych. A dla tych co mają firmy
      zarejestrowane w adresie zamieszkania dodatkowo jeszcze to wszystko ale dla
      zmiany adresu siedziby firmy. To się wiąże z zakupem znaczków skarbowych w
      państwowych urzędach, kolejkami w każdej z tych instytucji, drukowaniem nowych
      reklamówek, wizytówek, powiadamianiem rodziny, znajomych i kontahentów w
      przypadku firm. Krótko mówiąc mnóstwo kosztów i mnóstwo czasu. Po co?
      • Gość: outsider404 Re: Zmiana=koszty IP: *.aster.pl 15.07.07, 17:43
        W paszporcie nie ma ulicy
    • Gość: Slazak Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.chello.pl 15.07.07, 12:56
      "Barburka"lub "barbura" właśnie przez "u" otwarte, to duży młot używany w
      górnictwie.
      A najlepszym była by opinia językoznawcy prof. Miodka,
      • Gość: yyyy? Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.07.07, 13:16
        a nie lepiej zostawić jak było?
        znałem pana Żurawskiego i jakoś nic mu sie nie działo.
        i nie Żurski on ci był.

        taka miła pamiatka jak slady po kulach na warszawskiej starówce.
      • kamyk39 Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 15:57
        Gość portalu: Slazak napisał(a):

        > "Barburka"lub "barbura" właśnie przez "u" otwarte, to duży młot używany w
        > górnictwie.
        > A najlepszym była by opinia językoznawcy prof. Miodka,
        (Midek jest zajety: rola w Kubusiu Puchatku: "ale zeby miodek..)

        Mlot mi sie podoba.
        Poszukalem troche hasel na Internecie i jest tego bezliku, np:


        43 - Rajd Barburka w iTVP!! (to zdje sie jest nalepsze).

        Klub Zakładowy BARBURKA Hala magazynowa do składowania materiałów
        niebezpiecznych (musi b. niebezpiecznych)

        Barburka - Im Schein der letzten Grubenlampen on IMDb: Movies, TV, Celebs, and
        more...

        hej barburka ciebie tez pozdrawiam.dzieki za ten adres ,

        Barburka W kopalni

        Śląsk - Warszawa, Barburka 2005. Śląsk - Warszawa, Barburka 2005.

        A moze tak?(wg):
        Barbary związane jest święto górników „barburka". W dawnych czasach była ona ...
        Zdrobnienia: Bacha, Basia, Basiunia, Basieńka, Baśka, Barbarka, Barburka. ...

        23.11.2002 Zabezpieczenie Rajdu Samochodowego BARBURKA 2002.
        itd.
        .....
        Boze, na szczescie mamy matematyke - tam nie ma takich raz tak raz siak.
        Z drugiej strony, zycie ma wiele barw - i tak tez jest ladnie.
    • Gość: Antyortografka? Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.07, 13:20
      I pozmieniać te wszystkie idiotyczne nazwiska: Jaskuła, Jaskulski, Pruszyński,
      Juzefiak. Niech wreszcie będą zgodne z polską ortografią.Warszawski Pruszków też
      ortograficznie do niczego. Opolski Prószków jest za to ortograficznie bez zarzutu!
    • annajustyna Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym 15.07.07, 14:12
      A dlaczego jezykoznawcy nie reaguja na bledna maniere pisana Al. w liczbie
      pojedynczej wielka litera i Dr. w skrocie tez wielka? Chociazby w zielonej
      Gorze: ulica Dr. PIenieznego - to blad, bo albo dr. albo Doktora...
      • Gość: Bell Re: Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: 195.205.228.* 15.07.07, 15:20
        A "dr" to się chyba bez kropki pisze, co?
        • Gość: zdegustowany bądź {Bell'u} na bieżąco z nową normą pisownianą.. IP: *.sulechow.net 15.07.07, 15:36
          ...wchodząc tu na takie fora.
          Dziś taki zapis odróżnia mianownik takiego majora, doktora czy inkszych - od
          przypadków zależnych.
          Zapis:"...spotkałem dziś dr. [czytajmy: doktora] Pieniężnego ..." jest od
          kilku lat obowiązującym {Bell'u}.

          PS. Czy jest tu jeszcze ktoś używający WOŁACZA w rozmowach czy
          klawiaturowaniu?.
          • kasiamat00 Re: bądź {Bell'u} na bieżąco z nową normą pisowni 15.07.07, 18:33
            > Dziś taki zapis odróżnia mianownik takiego majora, doktora czy inkszych - od
            > przypadków zależnych.

            Mnie tego uczyli chyba jeszcze w podstawówce, czyli kilkanaście lat temu. Jak
            rozumiem, kiedyś było inaczej - można wiedzieć kiedy? Tak w ramach dokształcania
            się językowego.

            > PS. Czy jest tu jeszcze ktoś używający WOŁACZA w rozmowach czy
            > klawiaturowaniu?.

            Tak. Co w tym dziwnego?
    • Gość: Warszawiak jak białoruska biurwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 15:16
      zachowuje się Pani Johann, której wydaje się, że jest predestynowana do
      pouczania innych ludzi. Jak w PRLu to władza ma rację, nawet jeżeli ma
      podstawowe wykształcenie. Rządzić można Warszawą nawet, jeżeli dopiero co
      przyjechało się z Tarnowa. Władza totalitarna pomyliła jej się z demokratyczną
      a społeczne zaufanie i współpraca z tępym, kaczystowskim zamordyzmem.
    • Gość: Stanisław Bronią nazwy ulicy z błędem ortograficznym IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.07, 17:34
      Sul - tak u Czechów się pisze.
      Ale "bol" bo boli.
      Z języka polskiego powinny już dawno zniknąć te ewenementy.
      Z wyrazów które zawierają "ó" powinno się pozmieniać na "u" a w pewnych
      przypadkach na "o"(i tak czytać).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja