Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga

21.08.07, 23:17
Żaden cywilizowany naród nie niszczy pomników, nawet jeśli to są pomniki
kanalii i zdrajców. Niech stoją ku przestrodze.
    • Gość: rid Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.skynet.net.pl 21.08.07, 23:18
      Może czas zacząć w rewanżu smarować g*.*em pomnik Dmowskiego?
      • ludwigvanbeethoven Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga 21.08.07, 23:25
        No i teraz wiadomo,dlaczego "ojciec"Rydzyk nie postawil sobie
        pomnika.Jeszcze by go szybciej zalatwili niz postacie z przeszlosci.
        • konread Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga 22.08.07, 06:25
          ludwigvanbeethoven napisała:

          > No i teraz wiadomo,dlaczego "ojciec"Rydzyk nie postawil sobie
          > pomnika.Jeszcze by go szybciej zalatwili niz postacie z przeszlosci.

          Ale za to Bursztynowy Prałat już od lat się stara... na szczęście nie w stolicy,
          choć wraz z siecią knajp, może i powstanie sieć pomników;)
          • Gość: Kottblum Hanna Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.crowley.pl 22.08.07, 09:48
            Za drobną opłatą nasz prałat umili państwu wycieczkę nie pokazując już więcej
            swoich pomników.
    • Gość: Marcin Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 23:26
      Z całym szacunkiem dla panów Makucha i Ołdakowskiego, ale ich wypowiedzi
      świadczą jedynie o głupocie i zacietrzewieniu oraz o podstawowych brakach
      znajomości historii. A gdy ma się podstawowe braki nie powinno się zabierać
      głosu na żaden temat, a na pewno nie oceniać wielkich ludzi, którzy z reguły
      byli kontrowersyjni.
      • ludwigvanbeethoven Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga 21.08.07, 23:39
        Bo to zawsze bylo tak,ze prawda w oczy bolala...Lepiej historie
        zakrywac niz przyznac sie do tego co bylo.Pzdr
        • Gość: Juru Do autora: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 23:50
          Zgodnie z decycją komisji d/s egzonimów w języku polskim, stosujemy nazwę
          "Tallinn", "Tallinna", "w Tallinnie" itd.
          Czepiam się, bo kiedyś zwrócił mi na to uwagę Estończyk - pisownię z jednym 'n'
          wprowadzili im Rosjanie i bardzo tam tego nie lubią.
      • Gość: Topper Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 00:20
        O glupocie, podstawowych brakach znajomości historii (nie wiem, czy
        zacietrzewieniu) świadczy na pewno post mojego "czcigodnego"
        przedmówcy. Wygląda mi on na kolejną osobę, która przychylałaby się
        do oficjalnego stanowiska władz Federacji Rosyjskiej, że Stalin
        był "najskuteczniejszym przywódcą ZSRS". Wygląda mi on na
        realizatora linii takich radzieckich "historyków" jak Pawła Danilina
        i spółki... A to smutne, że tacy ludzie nie mają wstydu w tym kraju
        i dają upust grafomańskim skłonnościom wypowiadając się nawet w
        takich jak ta - nieformalnych rozmowach. Może przy okazji
        podystkutujemy na temat kolaboracji Polaków z GESTAPO. Nie bądźmy w
        końcu tacy "zacietrzewieni". Przecież Niemcy są naszymi sąsiadami i
        sojusznikami, więc skłonność do współpracy w okupacji hitlerowskiej
        (1939-45) wybiegała myślą daleko w przyszłość. Tak jak skłonność do
        kolaboracji w okresie okupacji sowieckiej (1945-1989). No ale pewnie
        zaraz "historycy" wytłumaczą mi, żeby nie porównywać nazizmu do
        komunizmu (przecież ten drugi miał na koncie 4 razy więcej ofiar
        śmiertelnych).
    • Gość: bubo Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 01:25
      "Trzeba pamiętać, że nie był chlubną postacią. To człowiek
      wyznający stalinowską ideologię wojny, dla którego na froncie nie
      liczyły się ofiary w ludziach - ocenia Jan Ołdakowski, dyrektor
      Muzeum Powstania Warszawskiego i stołeczny poseł z ramienia PiS."

      Dla tych, co wywołali powstanie warszawskie też nie liczyły się
      ofiary w ludziach i straty w substancji miejskiej, a więc mozna
      powiedzieć, że wyznawali oni stalinowską ideologię wojny. Oto, do
      czego prowadzi ideologiczne zacietrzewienie i zwykłe nieuctwo posłów
      i radnych PIS.

      Bez względu na to co później się działo(po wojnie), żołnierze pod
      dowództwem Berlinga uczestniczyli w wyzwalaniu Polski spod okupacji
      niemieckiej. Gdyby Rosjanie zatrzymali się na Bugu, Polska
      najprawdopodobniej przypominałaby wielkością Księstwo Warszawskie,
      o ile by w ogóle Polacy jako naród przetrwali tę okrutną wojnę.
      • Gość: nakręcany_czołg Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.chello.pl 22.08.07, 02:01
        "żołnierze pod dowództwem Berlinga uczestniczyli w wyzwalaniu Polski spod
        okupacji niemieckiej"

        przynosząc nam okupację sowiecką, w czasie której mordowano prawdziwych Polaków
        walczących z Niemcami.

        uwaga mojego przedmówcy nt. Powstania Warszawskiego do namacalny dowód
        spustoszenia jakie pozostawiła w naszych umysłach komunistyczna propaganda
        • Gość: muhi Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:46
          do nakręconego_czołgu:

          Chyba nie zaprzeczysz, że dla celów politycznych ci, którzy
          zadecydowali o wybuchu tragicznego w skutkach powstania, wystawili
          na smiertelne niebezpieczeństwo setki tysięcy cywilnej ludności i
          narazili na zniszczenie stolicę kraju. W efekcie zniszczno miasto i
          wykonano wyrok na bezbronnych mieszkańcach Warszawy. Można się
          spierać jaki udział w tej tragedii mają poszczególni uczestnicy, ale
          fakt pozostaje faktem: Bór-Komorowski wydał rozkaz o wybuchu
          powstania w dniu 1 sierpnia.
          Decyzja ta była czysto polityczna, przy której nie liczyła się
          sytuacja wojskowa. Wystarczyła jedna nie sprawdzona wiadomość o
          pojawieniu się oddziałów rosyjskich na Pradze, aby słabo uzbrojoną
          AK wysłać do przegranej walki. W tej walce nie zawiedli żołnierze i
          społeczeństwo, lecz zawiodło dowództwo polityczne i wojskowe. Stąd
          ogromnym szacunkiem darzę tych, którzy walczyli w powstaniu, ale nie
          widzę powodu aby piać peany na cześć dowództwa.

          Z szablą na czołgi - oto hasło godne Polaka. Raczej z motyką na
          Słońce.
        • Gość: bubo Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:22
          Gdyby nie rozmowy z Rosjanami, to ilestam tysięcy Polaków zostałoby
          wiecej w ZSRR. Nie wyszliby z armią Andersa do Iranu, nie wróciliby
          do Polski z armią Berlinga, a po wojnie nie przesiedliliby się z
          dawnych wschodnich terenów Polski. Zostaliby w tym ZSRR, bo po
          stratach wojennych Rosjanie potrzebowali siły roboczej. Kto by
          odbudowywał kraj, kto by zasiedlał przyznane Polsce poniemieckie
          ziemie? Dla ZSRR mieszkajacy na Kresach byli od 1939 roku
          obywatelami radzieckimi i mimo późniejszych umów o wymianie ludności
          robiono probleny pragnącym wyjechać do Polski. Warunkiem wyjazdu
          było pozostawienie wszystkiego co posiadali państwu, a i tak znam
          historie, że zamiast do Polski pojechali na białe niedźwiedzie. Taka
          była ówczesna sytuacja polityczna, a my Polacy nie mając wpływu na
          zasadnicze elementy zmiany ustroju, mogliśmy go dostosować do
          możliwości. Wykorzystalismy to dzięki realistycznie myślącym
          politykom, tym którzy tutaj na miejscu działali, a nie tym którzy
          siedzieli bezpiecznie daleko od granic kraju. Doceń to co masz, bo
          mogłeś mieć mniej lub nic.
        • zylam1 Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga 22.08.07, 15:42
          Ty PRAWDZIWY POLAKU :)))) żenada, pomnik GL/AL jak najbardziej sie należy ,
          jeśli nie to trzeba zniszczyć wszystkie pomniki powstańców warszawskich bo przez
          nich zginęło tysiące cywilów, skoro żołnierze tych formacji (gl/al) są o coś
          obwiniani to strach myśleć o warszawskim Ak o wileńskim przez grzeczność nie
          wspomnę.
          • zylam1 Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga 22.08.07, 15:47
            to oczywiście odpowiedź dla narodowego patrioty

            <<"żołnierze pod dowództwem Berlinga uczestniczyli w wyzwalaniu Polski spod
            okupacji niemieckiej"

            przynosząc nam okupację sowiecką, w czasie której mordowano prawdziwych Polaków
            walczących z Niemcami.

            uwaga mojego przedmówcy nt. Powstania Warszawskiego do namacalny dowód
            spustoszenia jakie pozostawiła w naszych umysłach komunistyczna propaganda>>
      • Gość: orient Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:50
        > Dla tych, co wywołali powstanie warszawskie też nie liczyły się
        > ofiary w ludziach i straty w substancji miejskiej, a więc mozna
        > powiedzieć, że wyznawali oni stalinowską ideologię wojny.

        Po czym jeden z przywódców Powstania ciągle leżał pijany a następny ciagle się
        modlił. O co się modlił? Może o deszcz jak sejm III RP.
    • sklis Berling próbował pomóc Powstaniu Warszawskiemu... 22.08.07, 01:41
      ...i za to Sowieci odsunęli go od dowództwa. Niech się wandale od Niego odwalą!
    • Gość: nakręcany_czołg Jakoś nie przypominam sobie... IP: *.chello.pl 22.08.07, 01:59
      skowytu Wyborczej po wymazaniu pomnika Romana Dmowskiego. Porównywać obu postaci
      nawet nie wypada, bo byłaby to zwykła potwarz dla Polaków. Widać jednak
      niektórym bliżsi stalinowscy generałowie. To może jeszcze pomnik GL/AL?
      • Gość: mild & gentle Re: Jakoś nie przypominam sobie... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 22.08.07, 04:52
        A przecie Dmowski nie mial nic przeciwko Rosji...
      • konread Re: Jakoś nie przypominam sobie... 22.08.07, 07:06
        Gość portalu: nakręcany_czołg napisał(a):

        > skowytu Wyborczej po wymazaniu pomnika Romana Dmowskiego. Porównywać obu postac
        > i
        > nawet nie wypada, bo byłaby to zwykła potwarz dla Polaków. Widać jednak
        > niektórym bliżsi stalinowscy generałowie. To może jeszcze pomnik GL/AL?

        Ależ był skowyt, tylko pewnie skleroza dokucza i z pamięcią o historii coś nie
        tak, gdyż Dmowski podobnie jak Jędrzej Giertych w tamtych czasach nie mieliby
        nic przeciwko gdyby Polska stała się jedną z republik sowieckich po I w.ś. -
        woleli to niż rządy Piłsudskiego!
        • cichutek Re: Jakoś nie przypominam sobie... 22.08.07, 12:37
          no cóż... gdy jakaś hołota pomazała pomnik Dmowskiego G*Wno nie tyle
          skowyczało, co radosnie przyklaskiwało...

          najbardziej żenujące jest to, że o Dmowskim wypowiadają się
          ludzie "wykształceni", którzy nie dość że zapewne nie przeczytali
          nawet jednej jego pracy (o zrozumieniu już nawet nie wspomnę, bo
          wymaganie czegoś takiego od "wykształciuchów" zakrawałoby na
          nieludzkie traktowanie), ale jeszcze nie są w stanie zrozumieć
          uwarunkowań historycznych i czegoś co Dmowski cenił, czyli
          kierowania się w polityce zimnym realizmem... zamiast lewicowych
          fantasmagorii...
          niestety kierowanie się emocjami i mitami dominuje w polskiej
          polityce (nie tylko) i dzisiaj (żeby było jasne zarówno po lewicy
          jak i po prawicy)...

          ps. tak nawiasem mówiąc... "wybitni" dziennikarze G*Wna znowu
          znaleźli niusa... ten pomnik został zdewastowany dobre dwa-trzy
          tygodnie temu... zatem...

          G*Wniarzom gratulujemy: 1) refleksu
          2) wiedzy o tym co się dzieje w mieście...
      • Gość: dies irasiad Re: Jakoś nie przypominam sobie... IP: *.aster.pl 22.08.07, 10:31
        Gość portalu: nakręcany_czołg napisał(a):

        > skowytu Wyborczej po wymazaniu pomnika Romana Dmowskiego. Porównywać obu postac
        > i
        > nawet nie wypada, bo byłaby to zwykła potwarz dla Polaków.

        Oczywiście, że nie wypada. Obydwoje działali w trudnych warunkach i musieli iść
        na różnego rodzaju kompromisy: współpracy z caratem bądź z bolszewikami.
        Jednakże w sytacji krytycznej Berling postawił się, ryzykując nie tylko własną
        karierę, ale również i życie. Tymczasem Dmowski w momencie zagrożenia kraju
        wolał dogadywać się z bolszewikami niż poprzeć Piłsudskiego. Kwestię, kto w tym
        wypadku wykazał się patriotyzmem, a kto okazał się małym politykierem i zdrajcą
        narodu, każdy zdolny do wyciągania racjonalnych wniosków powinien bez trudu
        rozstrzygnąć.
    • Gość: festus Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: 212.76.37.* 22.08.07, 07:58
      powinniście wiedzieć pisowskie mendy, że to ten właśnie człowiek
      wyprowadził z sowieckich kazamatów tych ludzi o tórych "zapomniał"
      Gen. Anders.
      Skądinąd wiem, że Berling w porozumieniu z Andersem pozostał w
      Rosjii , aby zmobilizować pozostałych Polaków gdyż miał właśnie
      lepsze kontakty ze Stalinem.
      • kapitan.kirk Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga 22.08.07, 08:45
        > powinniście wiedzieć pisowskie mendy, że to ten właśnie człowiek
        > wyprowadził z sowieckich kazamatów tych ludzi o tórych "zapomniał"
        > Gen. Anders.

        No jasne - to Anders "zapomniał"; a przecież powinien uderzyć swoimi
        dywizjami na Syberię i odbić tych, których Stalin nie chciał puścić.

        > Skądinąd wiem, że Berling w porozumieniu z Andersem pozostał w
        > Rosjii , aby zmobilizować pozostałych Polaków gdyż miał właśnie
        > lepsze kontakty ze Stalinem.
      • kapitan.kirk Pardon, palec mi się był omsknął... 22.08.07, 08:47
        > powinniście wiedzieć pisowskie mendy, że to ten właśnie człowiek
        > wyprowadził z sowieckich kazamatów tych ludzi o tórych "zapomniał"
        > Gen. Anders.

        No jasne - to Anders "zapomniał"; a przecież powinien uderzyć swoimi
        dywizjami na Syberię i odbić tych, których Stalin nie chciał puścić.

        > Skądinąd wiem, że Berling w porozumieniu z Andersem pozostał w
        > Rosjii , aby zmobilizować pozostałych Polaków gdyż miał właśnie
        > lepsze kontakty ze Stalinem.

        Ten plan był widać tak głęboko makiaweliczny, że sąd w armii Andersa
        dla niepoznaki skazał Berlinga zaocznie na smierć za dezercję...

        Berling istotnie był postacią kontrowersyjną, bo czy w ogóle można
        lubić człowieka, który współpracował z NKWD w czasach Katynia? Z
        opublikowanych po 1990 r. jego pamiętników też wyłania się raczej
        obraz człowieka mało ciekawego, przy specyficznym patriotyzmie dość
        małostkowego, opętanego bardziej rozgrywkami polityczno-personalnymi
        wewnątrz ZPP i PKWN niż sprawami wojska i wojny. Tym niemniej należy
        pamiętać, że był dowódcą kompetentnym i lubianym przez żołnierzy,
        wbrew intencjom "naczalstwa" usiłował jak najskuteczniej pomóc
        Powstaniu i pod tym pretekstem został odwołany, a nawet groziła mu
        degradacja i uwięzienie. Swiadomość tego stanu rzeczy była w czasach
        PRL dość powszechna, czego wyrazem jest m.in. kształt opisywanego
        pomnika - jego autor wspominał ponoć, że sportretował generała
        patrzącego na prawy brzeg i wrośniętego nogami w betonowy cokół
        właśnie dlatego, żeby dać do zrozumienia jego niemoc w sprawie
        udzielenia Powstańcom pomocy na większą skalę...

        Co do inicjatywy zastąpienia pomnika Berlinga przez pomnik
        Berlingowców to p. inicjator zapomniał, że taki pomnik już od dawna
        istnieje, między ulicami Okrzei a Portem Praskim; a przy tym
        istnieją mniejsze monumenty w miejscach gdzie desanty pułków 1 Armii
        WP wylądowały na lewym brzegu (Siekierki przy ul. Rodzynkowej,
        Czerniaków k. Pomnika Sapera, Żoliborz przy Wybrzeżu Gdyńskim).

        Przy tym zgadzam się ze zdaniem Przedmóców, że skoro Dmowski
        zasłużył na pomnik w centrum, to i Berling na peryferiach też mieć
        go może...

        Pzdr
    • Gość: pynio Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.acn.waw.pl 22.08.07, 09:11
      Zostawcie Berlinga w spokoju. To historia
      i nic już tego nie zmieni.
    • Gość: dz Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:12
      "w naszym muzeum", nie jest to muzeum Powstania Warszawskiego tylko PIS'u.
      • Gość: m Re: Czerwoną farbą w pomnik generała Berlinga IP: *.giplegal.pl 22.08.07, 09:38
        Uwaga ten "dz" to klasyczny przykład oszołoma i planktonu
        intelektualnego.
    • Gość: wyborca z dworca Re: Czy ktoś kiedyś pomalował IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.08.07, 18:03
      Jaruzelskiego na czerwono?
      Bardzo jestem ciekaw, kto był pierwszy?
      • stan.borys To świadczy o rynsztokowym poziomie prawicy. 22.08.07, 18:43
        Egzemplifikacją jej jest Kurduploland zwany potocznie IV Rzeszą.
        • Gość: wojtek bez portek Re: To świadczy o rynsztokowym poziomie prawicy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:20
          borys,co ty cierpisz od prawicy,
          czyżby cię kaczki opaskudziły,
          bujaj się pajacu,
          nie wiadomo jakim końcem zrobiny
          • atak.spawacza Re: To świadczy o rynsztokowym poziomie prawicy. 23.08.07, 14:04
            Gość portalu: wojtek bez portek napisał(a):

            > borys,co ty cierpisz od prawicy,
            > czyrzby ciem kaczki opaskudziły,
            > bójaj siem pajacu,
            > nie wiadomo jakim końcem zrobiny

            Prawica to kompletny syfilis pzobawiony honoru, odwagi i klasy.
            Teraz zgrywają bohaterów, a jeszcze 20 lat temu donosili na swoje
            rodziny do SB.
    • popieluszko Re: Cóż trzeba pomysleć co zrobić z Dmowską 28.08.07, 00:05
      rurą może jakoś staranować
      ps. matka makucha ma PiSuar zamiast macicy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja