sprawdzajmy dokładnie paragony w Biedronce

11.10.07, 12:13
Wczoraj mój mąż robił zakupu w Biedronce w Międzylesiu. Nie sprawdził
paragonu. W domu okazało się, że zamiast 2-ch opakowań papieru toaletowego,
kasjerka wybiła 3 opakowania.
Proszę o wypowiedzi osób, które miały podobne przypadki.Czy to już jest jakaś
stała praktyka w tym sklepie, czy zwykła pomyłka.
Wiem od koleżanki, że często ceny na półkach różnią się od tych naliczanych w
kasie.
    • Gość: Czujny klient Re: sprawdzajmy dokładnie paragony w Biedronce IP: *.warschau.goethe.org 11.10.07, 18:47
      I nie tylko. Rowniez w "Zabce", np. w Falenicy. Ceny inne przy
      towarze, inne w komputerze (oczywiscie "winien" komputer) i kasjerka
      wsciekla, ze to zostalo zauwazone. A przeciez, gdyby nie moja
      czujnosc, nie zgadzalaby sie jej kasa. I staraj sie tu czlowieku byc
      spostrzegawczy i dobrze liczyc ;-).
      • Gość: Piotras Re: sprawdzajmy dokładnie paragony w Biedronce IP: 217.153.217.* 16.10.07, 14:17
        w Marcpolu przy ulicy podskarbinskiej to plaga. Ceny roznia sie od
        tych na polkach nawet o 1 zl. przypominam sobie takie 3 sytuacje
        kiedy musialem wzywac kierownika sklepu bo kasjerka mi wmawiala ze
        sie myle. Oczywiscie kierownik zwalil wine na zwyklego pracownika ze
        ten zapomnial zmienic cene na pulce.
    • z.malgorzata Re: sprawdzajmy dokładnie paragony w Biedronce 16.10.07, 22:51
      nie tylko w Biedronce, w sklepie ALMA w Promenadzie także;
      o jeden serek wiejski za dużo wbiła pani kasjerka;
      jak ona to zrobiła, to nie wiem:
      kupiłam 2 op., które były na paragonie, potem inne art., nastepnie
      jeszcze jeden serek!!!
      Teraz w każdym sklepie patrze na wbijane ceny, po podsumowaniu
      zaczynam pakowac do torby, w każdym sklepie :)
Pełna wersja