Gość: Krzysiek
IP: 165.72.200.*
17.10.07, 18:05
Wczoraj w godzinach szczytu ok 15 probowano okraść moją żonę. Gdy
wysiadała z tramwaju na pl. Szembeka jadącego od strony r.Wiatraczna
została zaatakowana przez dwóch młodych ludzi w wieku ok 18 lat.
Próbowali wyrwać jej torebkę, na szczeście nie udało im się.
Skończyło się na lekkim stłuczeniu kolana, w wyniku przewrócenia
się. Przestrzegam wszystkich, w szczególności kobiety przed tymi
rzezimieszkami atakującymi znienacka.