Gość: Anna
IP: *.chello.pl
03.11.07, 13:59
"Policjanci nie wiedzieli komu to zgłosić". To niech się
dowiedzą.Wspólpraca pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi powinna
być szybka. Jak szkolono tych policjantów. Dobrze, że znają (mam
nadzieję telefon do straży pożarnej z książki telefonicznej). na
każdym posterunku powinien być spis instytucji, które będą udzielać
wsparcia zależnie od powstałej sytuacji. Nie wiedzieli, tak jest
wszędzie, że obywatel w końcu sam musi szukać, bo ci za państwowe
to tacy biedni, zawaleni robotą, że na taczki nie nadążają ładować.
Sama pracuję w jednym z ministerstw i często dzwonią do mnie
ludzie "przepychani" na niewłaściwy telefon od kolegów, albo z
innych instytucji w tematach, którymi się nie zajmuję. Proszę wtedy
taką osobę, żeby zadzwoniła za godzinę i sama staram się znaleźć
osobę, która zajmuje się tematem. Ma to tylko jedną złą stronę, że
później z każdą sprawą dzwonią do mnie, "bo pani tak się zajmuje
ludźmi", ale tak naprawdę to sprawia satysfakcję, że się komuś
pomogło. Ja też chciałabym być tak załatwiana w innych instytucjach.