Szczyt świątecznych wyjazdów na dworcach

24.12.07, 05:10
Na większości z tych tras kursują pociągi, ale przecież ludzie mają awersję do
tego środka lokomocji, bo "napadają". Jakby ludzie korzystali z pociągów i
zapełnili je to nie byłoby tego problemu.
ps. Sokołów Podlaski skutecznie pożegnał się z pociągami 10 lat temu tylko
dlatego, że do Warszawy jechało się wówczas 30 minut dłużej. Teraz PKS stoi w
korku, a pociągu już nie ma.
    • Gość: roopa Szczyt świątecznych wyjazdów na dworcach IP: *.171.102.154.crowley.pl 24.12.07, 10:13
      Zgadzam się w pełni! Sam kiedyś jeździłem tylko autobusami, ale potem
      przerzuciłem się na pociągi. Osobiście nie rozumiem tej awersji do pociągów,
      zwłaszcza, że bezpieczeństwo się poprawiło a do wyboru są pospieszne, expresy,
      TLK, Inter City. Do wyboru, do koloru - zwłaszcza, że na droższe (IC, EX) są
      promocje...
    • anatolijsofronow Re: Szczyt świątecznych wyjazdów na dworcach 25.12.07, 04:29
      Też się zdziwiłem czytając o kobiecie z Siedlec.
      Wydawać by się mogło że kolej w tym kierunku jest bezkonkurencyjna. Pociąg
      pośpieszny ze Wschodniego jedzie dokładnie godzinę, a autobus prawie drugie tyle.
      Ktoś jej kazał jechać autobusem???
      • prazanka44 Re: Szczyt świątecznych wyjazdów na dworcach 26.12.07, 20:05
        Jest jeszcze kwestia odległości stacji kolejowej od miejsca, do kt-go chcemy się
        dostać. W moim przypadku od autobusu jest 1,5 km, a od sta-
        cji 5 km.
    • Gość: Sylwia Rucińska(du Szczyt świątecznych wyjazdów na dworcach IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.01.08, 16:23
    • Gość: Sylwia Rucińska Szczyt świątecznych wyjazdów na dworcach IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.01.08, 16:29
      Miły pan przekręcił moje nazwisko:(
      Ale zgadzam się z prazanka44. Jeżdżę autobusami, gdyż w ten sposób
      wysiadam koło swojego domu(w ten felerny piątek jechałam dobre 40
      min dłużej niż zazwyczaj). Natomiast jadąc pociągiem dojechałabym do
      Siedlec, a stamtąd... 40 min autobusem do domu...
Pełna wersja