przewoz_pw
31.01.08, 09:31
Macie jakieś swoje ulubione puynkty w Wawrze i na Pradze Pd?
Ja dziś - nie wiedząc za bardzo co robić - jadąc do pracy nabyłem 6
pączków w sklepie przy Kajki i którejś tam poprzecznej. Trzy są w
miarę zjadliwe, obsypane cukrem pudrem. Ale dla tradycji kupiłem i
lukrowane....
... i czuję jakbym jadł czerstwy chleb z nadzieniem. Rozczarowanie
zupełne. W pracy mamy poczęstunek pączkami na prawdę świetnymi,
miękkimi... A tamte. Chyba w koszu wylądują. Po 1,80 bodaj były :/
Widać, że piekarnia piekła, a nie cukiernia.