elle666
07.02.08, 12:15
Mam pytanie z dziedziny zachowan spolecznych - co sprawia, ze na
zamkniete osiedle (teoretycznie, gdyz zamiast zrobic domofony
ktos "inteligentny" zamontowal jedynie zamki) notorycznie usiluja
sie dostac osoby, ktore tu nie mieszkaja? nawet, kiedy furtka jest
zamknieta przeskakuja przez plot, chetnie przychodza tu wyprowadzac
swoje psy i notorycznie demoluja nam wyposazenie skweru. po co
przełazic przez cudza wlasnosc skoro mozna przejsc obok? i po co
jeszcze przy okazji niszczyc ludziom otoczenie ich domow?
na szczescie juz niedlugo osiedle zostanie faktycznie zamkniete, a
niepowolanych gosci bedzie gonic ochrona....