Szanowny Pan Prezes- opinie!

12.02.08, 23:24
Jakie sa wasze opinie na temat tego czlowieka?

Wedlug mnie kurczowo trzyma sie stanowiska- na naszym osiedlu przez wiele lat a nic nie robii.Teraz moze cos robia ale to dlatego ze juz po prostu musza(chodzi mi o remonty,ocieplenia budynkow itp)!!!

A ten jak siedzial tak siedzial!!!Z pewnoscia zarabia duuze peiniadze a nam tylko czynsze podnosza.

Wszyscy tu sa w zmowie.Hydraulik z naszej spoldzielni dogaduje sie z moim gopsodarzem i w czasie jak maja pracowac zalatwiaja swoje prywatne fuchy tzn:dorabiaja sobie robiac jakies remonty u lokatorow!!!
A na klatce brud i smrod a dozorcy jak nie widac tak nie widac!!!

Ciekawy jestem co ten prezes takiego wielkiego robi?

Panie w adminsitacji traktuja czlowieka jak intruza- czasami zastanawiam sie po co one w ogole tam siedza?

Tak btw moze zalozymy watek o naszych dozorcach bo z tym tez trzeba cos zrobic!!!
    • elle666 Re: Szanowny Pan Prezes- opinie! 13.02.08, 01:15
      O matko, temat rzeka....
      personalnie trudno się tu wypowiadać, bo zaraz jakis usłużny
      doniesie i prezesik oskarży o zniesławienie. ale wystarczy popatrzeć
      na efekty jego pracy i pracy całej spółdzielni - wszak ryba psuje
      się od głowy. pisałam już o problemach na osiedlu, ale powtórzę
      jeszcze raz
      - osiedle titanic jest stosunkowo nowe, a już powoli zaczyna
      wyglądać jak slums. odpadające płytki (co za idiota w ogóle
      wymyślił, żeby jako chodnik kłaść coś takiego), zaniedbana zieleń,
      zasyfiałe klatki (nie można się doprosić o pomalowanie)
      - czynsze za garaż (naprawdę chciałabym wiedzieć, co się dzieje z
      pieniędzmi, które płacimy) - mimo takich opłat w garażu też jest
      ciągły brud, walają się śmiecie i plastikowe torby, ochroniarze (tak
      zwani) niczego nie pilnują, podają tylko karty parkingowe (cholera
      wie po co), w nocy to tylko kłopot, bo śpią i nie można ich
      dobudzić, żeby do garażu wjechać; podobno w dyżurce odbywają sie też
      libacje alkoholowe; zresztą z całym szacunkiem - jaką skuteczność
      może mieć ochroniarz, który nie ma większości palców????
      - praca a raczej "praca" dozorców to odrębny temat -rzeka.
      dozorczyni robi wielką łachę, że w ogóle przejedzie ścierą dwa razy
      w miesiącu ( w domu, który nie ma wind i wszyscy chodza po schodach
      więc siłą rzeczy należałoby częściej sprzątać); na dodatek jak się
      już pojawia blokuje światło na klatce schodowej i oczywiście potem
      go nie wyłącza - ostatnio paliło się 3 doby zanim wreszcie po 10
      interwencji w administracji ktoś przyszedł i wyłączył
      - pracownicy administracji też robią wielką łachę, od sąsiadów
      słyszałam już różne historie o chamskim traktowaniu (prym wiedzie
      dział techniczny)
      No i tak wygląda cały ten interes. ale skoro macie zastrzeżenia to
      dlaczego razem z sąsiadami sie nie zbierzecie i nie spróbujecie cos
      zrobić. myśmy postanowili wydzielic sie ze spółdzielni- na skutek
      tego, co napisałam wniosek poparło ok. 90 % mieszkańców
Pełna wersja