Kościół Felicjanek odzyskał wieżę

IP: *.chello.pl 16.03.08, 22:46
Ot , i ksiądz . Mamy dyktaturę katabasów pod wodzą Behemotha
rydzyka , to i maniery diabelskie .
    • Gość: fan slawoja Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: 83.238.0.* 17.03.08, 11:36
      no to biedni ludzie z marysina , teraz beda mieli koncerty i kurnaty i bebnienie
      co godzina co kwadrans ile wlezie
      • Gość: sąsiad. Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.acn.waw.pl 19.03.08, 15:18
        Nie tylko kuranty i koncerty, oj nie tylko...
      • Gość: Joanna Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.ibdim.edu.pl 28.03.08, 12:30
        Jestem mieszkanką Marysina (30 l.) i jestem bardzo zadowolona i
        dumna z naszego Proboszcza parafii, który od czasu kiedy proboszczem
        został tak prężnie działa - bo to nie tylko odbudowa wieży ale i
        remont bardzo zaniedbanego przez lata kościoła i pomieszczeń
        parafialnych.
        A nowa wieża i nowy dzwon na pewno nam -mieszkańcom ani szkole życia
        nie utrudni. Niech się osoby spoza Marysina o to nie marwtią i się
        nie kompromitują takimi komentarzami.
    • Gość: Cezary Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.aster.pl 17.03.08, 13:18
      Bardzo nie grzecznie odniósł się proboszcz go redaktorów. Oj nie ładnie
      księżulo.
    • gajane4 Kościół Felicjanek odzyskał wieżę 17.03.08, 15:28
      A ja uważam, że takich proboszczów nam w NASZYM kościele nie
      potrzba.
      • Gość: raz, dwa i trzy Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 12:47
        Artykuł kończy się słowami: 'odburknął dziennikarzowi'.

        Może i odburknął, a może i dał po mordzie reporterowi, tylko ten
        wstydził się o tym napisać.

        Nie wszyscy muszą uwielbiać pismaków, zwłaszcza tych nakazujących
        przy kazdej okazji, tytułować się dziennikarzami.

        Prawdziwy dziennikarz pisze o sprawie, a nie podpiera kiepski tekst
        wstawkami o problemach jakie miał przy dotarciu do informacji.
        Jak nie umiał rozmawiać z księdzem, to powinien spróbować z
        kościelnym ;)

        • Gość: Joanna Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.ibdim.edu.pl 28.03.08, 12:41
          Prawdziwy dziennikarz opisuje fakty a nie przedstawia wyssane z
          palca teksty.

          Prawda jest taka, że szanowny pan dziennikarz wtargnął na teren
          kościoła podczas "operacji" umieszczania konstrukcji stalowej przez
          dźwig na wieży i chciał dowiedzieć się ile konstrukcja waży. Nie był
          to czas ani miejsce na zadawanie takich pytań dlatego Proboszcz
          prosił o opuszczenie terenu osoby postronnej, która nie miała prawa
          w tym czasie - z jasnych względów (bepieczeństwa) - tam być.
          Słowa "pismaków nie potrzebujemy" wg informacji księdza podczas
          niedzielnej mszy świętej NIE PADŁY. I ja księdzu Proboszczowi wieżę.
          pozdrawiam "dziennikarza"
    • Gość: jacekj felicjanki po..ki = mafia truszkowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 17:11
      ah, ta piękna szkoła co się mieści obok. Teraz już wiem co miały zakonnice na myśli jak mówiły do nas "gó..arze wy to nawet nie wiecie czym są prawdziwe pieniądzę, Ty też nie iksiński, w końcu twoja matka jest sprzątaczką..." itp.
      Życzę im zeby runęła ta wieza na tą ich szkółkę...
      • lech.niedzielski A w Toruniu bez zmian. 17.03.08, 17:52
        Słuchaczka RM: Jak byłam mała, to przychodził
        do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie
        na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża,
        ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów
        mnie przytulał i głaskał po pupie.

        telefon do RM: Ja sobie taką modlitwę
        wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
        – Prosimy...
        – Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku,
        jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła,
        niepokalana...

        telefon do RM: Najdroższy ojcze Rydzyku.
        Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę
        podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła...
        najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie
        więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak
        Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z
        tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed
        tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.

        Słuchaczka : Moja siostra nie ma już jednej
        nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga
        amputacja.
        o. Piotr: Ale Chrystus ją kocha i ma w tym
        zapewne jakiś plan.

        Słuchacz: Wy tylko alleluja, alleluja,
        alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to
        nie jest już nudne?
        o. Piotr: A pan się schlał po prostu jak
        świnia...

        Słuchacz: Ksiądz nie chciał pochować za
        darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam
        zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział:
        „Zamarynuj go sobie”.
        Prowadzący audycję: – No... pan jest chyba
        członkiem SLD.

        o. Rydzyk: Kochani... należy siać, siać,
        siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak
        nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.

        o. Rydzyk: Ostatecznym celem
        homoseksualizmu jest walka z Kościołem
        i zniszczenie Kościoła.

        o. Rydzyk: A ta prostytucja na drogach?
        Jakież to wstrętne.I popatrzcie, kto się koło tych
        narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry
        mięsa z hormonami – bo przecież nie ludzie.
        Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z
        hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.

        ekspert RM: Masoni są narzędziem szatana,
        a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten
        znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w
        Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody
        „Bonaqua”, i jako logo partii Unia
        Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców
        Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać
        masonerii.

        rozmowa na antenie RM: Niech będzie
        pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na
        antenie?
        – Już pan jest na antenie.
        – A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy
        mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca
        dyrektora!
        – Bo jeszcze fale radiowe do pana nie
        zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie
        wysławiać.
        – Aha...

        Rydzyk: Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie
        i mówią: Jakie to sobie pałace budują
        księża. A to jest ich dziadostwo
        tych ludzi dziadostwo i mały mózg. Zacofanie!

        telefon do RM: Postuluję wyrzucenie z
        nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie
        polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak
        dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą
        prawdę Sat-an!

        przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM
        zdenerwowanego odgłosami remontów rozgłośni:
        Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja,
        ku...a, mogę miksy robić w takich, ku...a,
        pie...ch warunkach, do ch...a!

        rozmowa na antenie RM: Jak to jest, ojcze?
        Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na
        Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i
        teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
        – Może zle zbierała...

        rozmowa na antenie RM: Tu Radio Maryja,
        katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do
        nas dodzwonił?
        – Tu... tu... Włodz...dz... dzi... mieeerz z
        No... oooo... weg...g...g... Sącz...cz...cza...
        – O widzę, że z Panem sobie nie
        porozmawiamy...

        modlitwy na antenie RM: Słuchamy, Radio
        Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
        – Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich
        oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca
        dyrektora oczywiście.

        ekspert na antenie RM: Wezmy słowo komputer.
        Wszystkie litery w tym
        słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom
        w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy
        przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i
        komputer i Internet to narzędzia diabła.

        Telefon do RM: Od trzech miesięcy słucham
        wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na
        śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z
        rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko
        wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę
        wolnym człowiekiem.

        Słuchaczka: Pół emerytury będę oddawać dla
        mojego ukochanego Radia Maryja.
        o. Jerzy: – To pięknie. A ile ma pani tej
        emerytury?

        Słuchaczka: Skąd się w Polsce bierze ten
        antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego
        pochodzenia...
        o. Jacek: Współczujemy pani wszyscy...

        transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
        Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała
        dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz
        mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile
        masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?

        Słuchacz: Postanowiłem w następnych
        wyborach głosować na Platformę Obywatelską.
        o. Rydzyk: – No to pan cierpi na
        schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na
        razie wyłączam.

        o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
        Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem
        jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam
        jezdzić? Na krowie mam jezdzić? Głupoty takie
        gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę
        krowę trzymał w Radiu Maryja?

        Słuchacz: Ja już pięć godzin do was
        dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym
        zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez
        przerwy na tych Żydów nadajecie...
        o. Rydzyk: – No to niech pan sobie następne
        pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.

        Słuchaczka: Ja mieszkam w Żarach i poszłam
        zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest,
        proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo.
        Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze
        wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć,
        żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
        o. Jacek: – No, teraz to dopiero pani
        obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było
        powiedzieć: uprawiają deprawację.

        Młoda słuchaczka RM: Odmawialiśmy koronkę
        do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany
        tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia
        położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego
        czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
        o. Jacek: Przestał pić?
        Młoda słuchaczka RM: Nie wiem, bo w ogóle
        gdzieś zniknął.

        o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: Mam
        właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te
        ręce potem domyję...

        Słuchaczka: Mąż sprzedał dosłownie
        wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już
        sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to
        się zdenerwowałam.

        Słuchaczka: Tadeusz? Dzień dobry. To ja
        Maria...
        o. Rydzyk: Dlaczego mi pani mówi po
        imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy
        jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie
        zadzwoniła...
      • Gość: Manuela Re: felicjanki po..ki = mafia truszkowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 17:29
        A co to za poruszenie.. To że ksiądz albo siostry próbują coś
        fajnego zrobić to już nic nie wolno. A jak walczą z rozkładem
        duchowym albo uczą dzieci w szkole to od razu źle, to lepiej żeby
        nic nie robili tylko siedzieli w fotelu i oglądali tvn tak jak wy. I
        dobrze zrzucił na drzewo reportera, jak by coś powiedział to by
        sfabrykowali i podmienili wywiad. Pokażcie mi gdzie w konstytucji
        jest napisane że duchowni nic nie mogą robić, jaka litera prawa mówi
        że mają siedzieć z założonymi rękami i nic nie robić. No dalej
        pokażcie, a ten kto pokaże ma u mnie piwo. No bo jak tak wszystko
        wiecie to pewnie to też wiecie.
    • Gość: J.B. ładna wieża IP: *.chello.pl 20.03.08, 10:33
    • Gość: Joanna do p. dziennikarza IP: *.ibdim.edu.pl 28.03.08, 13:10
      jeszcze kilka słów do autora artykułu - skoro tyle informacji i
      historii na temat samego kościoła i wieży udało się zdobyć to
      wygląda na to, że jak się chce to jednak można. Tylko umiejętnie.
      Prosta sprawa - można było np. zadzwonić w późniejszym terminie i
      proboszcz, który za bezpieczeństwo ludzi i sprawny
      przebieg "operacji" odpowiadał, na pewno o technicznych sprawach
      informacji by udzielił.
    • Gość: Warszawiak z Fr Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: 77.203.215.* 29.03.08, 15:42
      "O szczegóły nowego projektu spytaliśmy księdza Czerwińskiego, ale
      proboszcz ostentacyjnie odmówił odpowiedzi. - Pismaków nam tu nie
      potrzeba. Nie muszę się przed panem tłumaczyć - odburknął
      dziennikarzowi "Gazety"."


      Droga pani Joanno
      Pisze pani, cytuje;
      "skoro tyle informacji i historii na temat samego kościoła i wieży
      udało się zdobyć to wygląda na to, że jak się chce to jednak można.
      Tylko umiejętnie."
      Przepraszam ale "umiejetnie" to znaczy jak wedlug pani???
      Na kolanach czy przed konfesjonalem ? Nie bardzo rozumiem co oznacza
      to "umiejetnie" Czyzby do proboszcza malej peryferyjnej
      parafii ,trzeba sie zapisywac na audiencje??? ;)
      Sam bylem ( i dalej jestem choc narazie mieszkam za granica)
      mieszkancem Marysina od 68 roku Tam zaczynalem moja edukacje szkolna
      i religijna, i przyznam sie szczerze, ze nie wiedzialem ani o
      istnieniu tej wiezy, ani o wizycie Hitlera we wrzesniu 1939r Nie
      wiem czemu, ukrywano to przez lata Dowiedzialem sie z artykulu
      dziennikarza ( po to sa dziennikarze by pisac i informowac) Sposob w
      jaki potraktowal proboszcz dziennikarza, swiadczy tylko o braku
      wychowania proboszcza Czy aby cos wiedziec w tym kraju, trzeba
      pokazac legitymacje Tygodnika Katolickiego lub Radia Maryja ? Jezeli
      na zwykle, banalne pytanie tak sie odpowiada ludziom to co bedzie z
      tymi trudniejszymi pytaniami Nie sama modlitwa czlowiek zyje Czasami
      zadaje pytania, na ktore oczekuje prostej odpowiedzi Czego obawial
      sie proboszcz w tym pytaniu ??? Prowokacji chyba tam nie bylo!!!
      • Gość: malkontent Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: 199.159.124.* 10.04.08, 20:35
        "Sam bylem ( i dalej jestem choc narazie mieszkam za granica)
        mieszkancem Marysina od 68 roku Tam zaczynalem moja edukacje szkolna
        i religijna, i przyznam sie szczerze, ze nie wiedzialem ani o
        istnieniu tej wiezy, ani o wizycie Hitlera we wrzesniu 1939r Nie
        wiem czemu, ukrywano to przez lata"

        Ja też mieszkałem na Marysinie przez prawie 30 lat (do 1984) roku
        ale o wieży i Hitlerze wiedziałem. Niczego nie ukrywano, była to
        sprawa powszechnie znana.
        • Gość: Stefan Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 12:53
          faktem powszechnie znanym jest, że Hitler był na wieży i obserwował
          z niej przez lornetkę pożogę wojenną. Natomiast istnieją różne
          wersje na temat w jak dokładnie to było... Niektóre wersje mrożą
          krew w żyłach.
          Chcecie usłyszeć prawdę, porozmawiajcie ze zwykłymi ludzmi, którzy
          pamiętają tamto zdarzenie. Udajcie się na bazarek i zagadnijcie na
          pewno usłyszycie coś więcej niż od tych którzy mieszkają przy wierzy
          i są z nią związani.
    • Gość: Warszawiak z Fr Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: 77.203.215.* 29.03.08, 15:48
      ps do tego co powyzej ;)
      W czasie montowania konstrukcji , ksiadz tez chyba byl "osoba
      postronna ze wzgledow bezpieczenstwa" bo smiem watpic , ze
      uczestniczyl aktywnie w budowie wiezy )))
      pozdro dla ludu pracuja
      • Gość: mieszczuch A teraz pora na biznes z operatorem GSM IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 21:53
        To teraz oprócz dzonienia prawdopodobnie doczepią wam anteny GSM :-
        )) Biznes jest biznes. Zawsze parę złotych się przyda. Ciekawe, co
        na to okoliczni mieszkańcy?
        • Gość: a widziałem tę wieżę IP: *.centertel.pl 31.03.08, 08:29
          Widziałem tę wieżę. Koszmarek architektoniczny. Skrzyżowanie
          drewnianej dzwonnicy z rozbudowanym piorunochronem. Dobrodziejowi
          pewnie odwaliło, jak każdemu urzędasowi, gdy poczuje władzę. Dałby
          lepiej tę kasę biednym. Do reki, nie na utrzymanie jakiejs
          instytucji.
          • Gość: ziomek Re: widziałem tę wieżę IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.03.08, 10:32
            bo kościół lubi aby było "bogato". A że jest to marnotrawienie
            pieniędzy, to juz inna sprawa. Przecież w bibli jest napisane, aby
            dzielić się z biednymi (potrzebującymi)! A czy nie lepiej by było
            ufundować kilka, kilkanaście stypendiów dla dzieci z biednych
            rodziń? To był by lepszy pozytek z tych pieniędzy. Ale trzeba się
            pokazać. A gdzie skromość? Kościół (nie cały, na szczęśście) nie
            widzi bliźniego, który żyje obok niego w parafii, zatracają się w
            zbytku. Ludzie to widzą i odwracają się od takiego koscióła, który
            coraz mniej ma wspólnego z prawdziwym kościołem, religią.
            • odpi Re: widziałem tę wieżę 31.03.08, 14:51
              Ziomek, żadnej Ameryki nie odkryłeś.
              Jeśli piszesz to zapewne i czytasz.
              Jako oczytany przypomnij sobie tekst, który powstał jakieś 2000 lat
              przed twoimi poradami.
              Wygląda na to, że wyleciał z twojej pamięci:

              "A niektórzy mówili z oburzeniem między sobą: Na cóż ta strata
              olejku? Przecież można było ten olejek sprzedać drożej niż za
              trzysta denarów i rozdać ubogim. I szemrali przeciwko ... "



    • Gość: Ja! Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.chello.pl 06.04.08, 15:07
      Skąd taki artykuł w Gazecie? Przecież wiadomo, to dziennik baaardzo
      koszerny.
      • Gość: Ja ! Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.chello.pl 13.04.08, 13:13
        Gość portalu: Ja! napisał(a):

        > Skąd taki artykuł w Gazecie? Przecież wiadomo, to dziennik
        baaardzo
        > koszerny.
        Bardzo przepraszam za swoją głupotę.
        • Gość: Ja! Re: Kościół Felicjanek odzyskał wieżę IP: *.chello.pl 06.06.08, 21:06
          Co? Następny nożem chrzczony?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja