WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 18:38
o raaaany,
oni jeżdżą tak jakby właśnie przesiedli się z furmanek ;-P
    • Gość: Driver Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.08, 23:04
      Prawda ale tylko w 50 %.Najgorsi są WOT-kersi.WT jeżdżą podobnie jak
      WF,WJ,WE,WI i pozostałe dwuliterowe ,oczywiśćie bez
      (WS,WO,WR,WP,WL,WM)
    • Gość: dziwisz sie? Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 00:52
      3/4 aut z otwocka jest po tuningu (ma przynajmniej spojler lub przyciemniane szyby), z czego połowa z nich to BMW I VW szrot z Niemiec którym jeździ dresiwo tamtejsze więc nikt nie powinien się dziwić.
      Mnie choćby 20 minut temu mało co nie przytarł jakiś cipeusz z Otwocka który na wąskim skręcie (zjazd z wału miedzeszyńskiego w kierunku rembertowa) koniecznie chciał udowodnić że jego pedalska Toileta-a Rav4 jest szybsza i gazował ją niemiłosiernie na prawym pasie chcac się wepchnąc przed całą kolumne samochodów, żal dupę ściska...
      • Gość: stefan Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 10:15
        Podpisuję się w pełni pod Twoim postem. Co można z takimi kretynami
        zrobić? Zastanawiam się, czy zdjęcie, film z komórki można dać
        policji albo opublikować w sieci?
    • kamizela0 Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie 06.04.08, 19:06
      Rozumiem, że przeprowadziłaś dogłębne studia na ten temat i zechcesz
      nas zapoznać z ich wynikami - tak na poparcie swojej tezy.
      Gwoli ścisłosci - mam rejestrację WT a nigdy w życiu nie jechałam
      furmanką nawet jako pasażer.
      • Gość: wojtek bez portek Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 20:47
        "przesiedli się z furmanki"

        Co za tępe porównanie!
        Z którego przebija jedynie pogarda dla woźniców pojazdów
        zaprzęgowych.

        Niby jak to rozumieć? Skoro między furmanami i dorożkarzami a
        szoferakami różnicy nie ma żadnej, bo odsetek pijaków taki sam a i
        przygłupków też po równo w obu grupach.
        Z umiejętnościami też nie jest inaczej. Są mistrzowie w powożeniu
        zaprzęgami wielokonnymi i są tacy co do swojej zagrody wjeżdżają po
        płocie.

        Trzepnij się niedojdo głową o lusterko wsteczne, jak poprawiasz stan
        urody przed opuszczeniem auta i nie pleć trzy po trzy przy
        następnych odwiedzinach forum.
        I przypomnij sobie za którym razem tzw. placyk na egzaminie
        pokonałaś z sukcesem.
        • kamizela0 Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie 06.04.08, 21:35
          Mam wrażenie, że pomyliłeś właściciela, a właściwie właścicielkę
          tekstu o furmankach.
          Swoją droga "uwielbiam" takich forumowych dyskutantów jak
          załozycielka wątku. Walnie cos "jak łysy czupryną o beton", a potem
          milczy, bo argumetów brak.

          • Gość: wojtek bez portek Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 23:29
            Słusznie i naukowo, wpis powinien się zaczynać:
            "jola napisała:
            > przesiedli się z furmanek"

            Zacząłem od zniekształconego cytatu, podczepiłem się pod ostatni
            post i wyszło jak wyszło.

            Nie mniej jednak jola walnęła niezłego bąka.

            Dodam, że jeżdżę starą furmanką z tablicami WZAxxxx, czyli takimi co
            dotyczyły dawnej Pr. Płd przed wydzieleniem z niej Rembertowa i
            Wawra i podobnie jak te Panie z Gdańska, co proszek reklamowały, nie
            widzę obecnie różnicy miedzy WT a WF czy WX. WOT-y też mi nie
            przeszkadzają.
            Wadzą mi, jak każdemu, młode zasrańce bez wyobraźni za fajerą i
            stare dziury w jezdni, zwłaszcza po zimie.

    • Gość: Gość Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 08:02
      Całkowicie się zgadzam z tą opinią.WT ,no możnaby jeszcze
      podyskutować ale WOT to zdecydowanie największe matoły na
      warszawskich ulicach.
    • Gość: router WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 09:09
      Uważam że WT jest raczej OK jak inne warszawskie .Natomiast na
      WOTach jeździ przeważnie dresowe buractwo.Choc nie uważam że wszyscy
      majcący numery WOT to buraki.Po prostu częśc tych chamów ,piratów
      drogowych nie wiem jak ich nazwać nadaje taka łatke innym kierowcom
      z WOT
    • jhbsk Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie 07.04.08, 09:29
      Masz jakieś kompleksy?
    • Gość: Gość Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 10:10
      To nie jest kwestia kompleksów ale codzienych obserwacji.
      • Gość: zmiędzylesia Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.04.08, 15:42
        to kwestia wychowania wyniesionego z domu i nic więcej. I dlatego
        np. wzorem Australii powinniśmy wprowadzić prawo jazdy tymczasowe
        np. na 5 lat. W tym okresie posadacz takowego nie może jechać
        szybciej niż 60km/h nawet na autostradzie. Jeśli złamie przepis, to
        tymczasowe prawko traci ważność i czeka gościa ponowny egzamin.
        Myślę, że większość małolatów, co jeździ szrotem nauczyłoby sie dość
        szybko kultury jazdy. Ale cóż - mam prawo jakie mamy....
    • minkapinka Zgadzam sie! 07.04.08, 22:08
      WT i WOT to najgorsi kierowcy,ponadto: WA maja wąsy, WPR dresy kreszowe, a WE
      złote sygnety.
    • Gość: kroliczek_85 Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 13:44
      kretyński wątek, chyba nudzi ci się bradzo, że takie wymyslasz.
      Wrzucasz ludzi do jednego worka....a to jakie masz ktoś tablice na
      aucie nie swiadczy o tym jakim jest kierowca. Masz jakies
      kompleksy...powodzenia na drodze.
    • stas_g Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie 16.04.08, 12:49
      Nie chcę się wypowiadać na temat umiejętności i stylu jazdy kierowców z Otwocka - jeżdżą tak jak umieją i jak im policja pozwala, ale jeden oryginał jest godny opisania.
      Biały mercedes furgon WOT61WP. Na zewnątrz przymocowane głośniki (tak na oko wyjęte ze śmietnika)rzężące w rytm stodoło-disco piosenki w stylu "Majteczki w kropeczki" i "Jedna baba drugiej babie...", a w środku pan - tak po 50-tce z mikrofonem w garści dośpiewujący i komentujący aktualną sytuację. Pan ma jeszcze jeden talent, ponieważ rozwozi warzywa po bazarach, wciska się samochodem w najciaśniejsze dziury, zostawia auto (nadal rzężące)i roznosi towar. Nikt dookoła
      nie może przejść ani przejechać - no bo pan zastawił. Na wszelkie próby mediacji pan odpowiada satanicznym śmiechem i gdy załatwi swoje sprawy odjeżdża, nadal porykując. W okolicach Wiatracznej zyskał już ksywę "świr" i jak na razie dobrym zdrowiem się cieszy. Dziś też Go widziałem. Pozdrawiam S.
      • przewoz_pw Re: WT i WOT - najgorsi kierowcy w Warszawie 16.04.08, 15:45
        > - jeżdżą tak jak umieją i jak im policja pozwala, ale jeden oryginał jest godn
        > y opisania.
        > Biały mercedes furgon WOT...

        Cóż. Ja mogę podać inny przykład WOTxxx i tez samochodu z ciemniejszymi szybami etc... Zapomniałem najzwyczajniej na świecie o światłach w niedzielę, przede mną jechał własnie jakiś WOT, mrugnął mi awaryjnymi, ale nie skojarzyłem, to na następnych światłach (akurat było czerwone) otworzył swoje drzwi i wychylił się wskazując na moje reflektory... Wtedy zajarzyłem ;) Dziękuję temu kierowcy :)
    • Gość: leppereum a WIX jak wypada? IP: *.jjs-isp.pl 16.04.08, 13:08
      Mam nadzieję że nieźle?
      • Gość: mat Re: a WIX jak wypada? IP: *.chello.pl 16.04.08, 20:51
        a tak wogóle to najgorsi kierowcy to LU.. itp
Pełna wersja