Gość: zniesmaczony
IP: *.208-72-1.reverse.enterhost.com
13.04.08, 22:11
Kilka dni temu na naszej klatce zauważyłem spiącego bezdomnego.
Spał na kartonach ktore ze sobą przyniósł.
Obok leżała jego...(bo raczej sama się nie zrobiła) kupa.
Dookoła syf...kiepy..śmieci...
Zadzwoniłem zatem do SM i zapytalem co SM może w tej sytuacji zrobić.
Miła pani operatorka powiedziała że poproszą pana o uprzątnięcie po sobie.
Faktycznie patrol przyjechal w ciągu 15 minut.
Po kilku minutach bezdomny wyszedł razem z patrolem.
Ku mojemu zdziwieniu kupa + legowisko leży do dziś...
Czy to normalne działanie SM ??
Czy w takich sytuacji powinni poprosić o uprzątnięcie czy nie ?