Działki pracownicze przy Kinowej do końca roku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 13:31
Dzisiaj działkowicze mieli zebranie. Na naszych działkach będziemy
mogli być tylko do końca roku. Miasto sprzedało ten teren pod osiedle
mieszkaniowe.
    • Gość: zofka Re: Działki pracownicze przy Kinowej do końca rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 18:06
      Miasto nie sprzedało tego terenu, tylko zwróciło go prawowitym
      właścicielom!
      • Gość: muchozol. Re: Działki pracownicze przy Kinowej do końca rok IP: *.acn.waw.pl 19.04.08, 21:00
        Zwróciło,lecz było jakieś dziwne zamieszanie z tą transakcją.Prawda?
    • apodemus Slumsy przy Kinowej do końca roku 19.04.08, 18:28
      Nareszcie.
      Czy zaplanowano tam jakieś tereny zielone? fragment terenu do
      nawietrzania dzielnicy warto byłoby zostawić.
      • Gość: Jarek J. Wybudają nam śliczne bloki. IP: *.chello.pl 19.04.08, 19:14
        Takie nowoczesne kamienice z oknami w okna, żeby więcej tam ludzi
        upchnąć.
        O zieleni możemy zapomnieć.
        Brawo Kongres Liberalno-Demokratyczny czy jak to się teraz wabi ... .
        • Gość: chłopak z grochowa Re: Wybudają nam śliczne bloki. IP: *.aster.pl 19.04.08, 20:32
          A jak fajnie tam było bez działek.Tu gdzie jezdnia kinowej był kanałek,fajne
          łąki i pola z kapustą.To był raj.
      • Gość: profesor lepper w zasadzie to dobrze IP: *.jjs-isp.pl 19.04.08, 22:56
        Bo dotąd te tereny były dla publiki niedostępne, a
        działki coraz bardziej zdewastowane (zwłaszcza po
        wsch.-poł. stronie Trasy Łazienkowskiej). Mam
        nadzieję, że Pani Bufetowa zadbała o następujące
        sprawy: by nie było koszmarnych osiedli zamkniętych,
        by zostało trochę terenu zielonego (norma na procent
        zabudowy), by zostawiono miejsce na tramwaj z
        Waszyngtona na Gocław i ścieżki rowerowe).
        • Gość: Warszawiak ważne - rośliny IP: *.acn.waw.pl 20.04.08, 12:40
          Co stanie się z tymi wszystkimi hodowanymi roślinami - drzewami,
          krzewami, kwiatami? Czy zostaną jakoś wykorzystane czy po prostu
          zniszczone?

          pozdrowienia
          • Gość: Ola Re: ważne - rośliny IP: *.acn.waw.pl 20.04.08, 15:33
            zamiast niedostępnych dla ogółu diałek (ale dających jednak świeże powietrze i
            oddech) bedzie blokowsisko, zamknięte getto. faktycznie, jest się z czego cieszyć:/
            • apodemus Re: ważne - rośliny 20.04.08, 15:44
              Gość portalu: Ola napisał(a):

              > zamiast niedostępnych dla ogółu diałek (ale dających jednak świeże
              > powietrze

              Taaa... szczególnie, kiedy "działkowcy" palą suche liście z mniejszą
              lub większą domieszką wszelakiego smiecia. Faktycznie, odświeżają
              powietrze bardziej niż Puszcza Białowieska ;-)
          • Gość: Warszawiak Re: ważne - rośliny IP: *.acn.waw.pl 20.04.08, 17:04
            Kochani, to nie jest odpowiedź na moje pytanie...

            pozdrowienia
      • Gość: biof Re: Slumsy przy Kinowej do końca roku IP: *.ihar.edu.pl 22.04.08, 13:57
        Ta..,cudnie będzie po prostu. Postawią grodzone blokowiska.
        • Gość: Ola Działkowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 17:54
          Jestem jedną z działkowiczek. Kiedyś można było wchodzić na każdą uliczkę
          działek, ale po wielu kradzieżach dostępne są tylko główne alejki. Sama tępię
          spalanie śmieci na działkach, bo w ogóle nie można
          tego robić. Można je wywieźć albo zrobić kompost.
          Dzięki tym działkom mieliśmy zielone płucko w Warszawie i ciszę,
          a także ładny widok. Teraz na pewno będą ogrodzone osiedla, biurowce
          i betonowy widok. Szkoda ...
          Jeszcze zatęsknimy wszyscy za działkami.
          • lech.niedzielski Re: Działkowicze 23.04.08, 18:34
            Gość portalu: Ola napisał(a):

            > Jestem jedną z działkowiczek. Kiedyś można było wchodzić na każdą
            uliczkę
            > działek, ale po wielu kradzieżach dostępne są tylko główne alejki.
            Sama tępię
            > spalanie śmieci na działkach, bo w ogóle nie można
            > tego robić. Można je wywieźć albo zrobić kompost.
            > Dzięki tym działkom mieliśmy zielone płucko w Warszawie i ciszę,
            > a także ładny widok. Teraz na pewno będą ogrodzone osiedla,
            biurowce
            > i betonowy widok. Szkoda ...
            > Jeszcze zatęsknimy wszyscy za działkami.
            Oczywiście. Ale przychlasty będące przy władzy mają tylko kasę dla
            siebie na względzie.
            • Gość: budzik Będzie osiedle ogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:07
              Oddaj swoje mieszkanie, po co Ci one. Kasa Ci tylko na względzie!
              • lech.niedzielski Re: Będzie osiedle ogród 24.04.08, 08:22
                Gość portalu: budzik napisał(a):

                > Oddaj swoje mieszkanie, po co Ci one. Kasa Ci tylko na względzie!
                Czy napewno dobrze się czujesz ? Czy może znowu nie połknąłeś tych
                niebieskich proszków ?
          • konrad.boryczko Re: Działkowicze 24.04.08, 09:01
            Gość portalu: Ola napisał(a):
            > Dzięki tym działkom mieliśmy zielone płucko w Warszawie i ciszę,
            > a także ładny widok.

            Z tym widokiem to pojechałaś. Na wielu działkach są dzikie,
            zaniedbane chaszcze i walające się rudery po altankach. Ale racja,
            lepsze to niz blokowisko, wrrrr, strzeżone.
            • Gość: Ola Blokowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 19:05
              Teraz liczy się tylko kasa. Jak widzę niektóre bloki wciśnięte
              między inne bloki tylko po to, aby zarobić na mieszkaniach, to
              chętnie bym kogoś mordowała za takie zohydzanie Warszawy.
              Na miejscu działek powstanie ogrodzone osiedle i będzie wyglądało
              jak "getto" dla milionerów.
              • Gość: NarodoKatolik Re: Blokowisko IP: *.chello.pl 26.04.08, 22:27
                Gość portalu: Ola napisał(a):

                > Teraz liczy się tylko kasa. Jak widzę niektóre bloki wciśnięte
                > między inne bloki tylko po to, aby zarobić na mieszkaniach, to
                > chętnie bym kogoś mordowała za takie zohydzanie Warszawy.
                > Na miejscu działek powstanie ogrodzone osiedle i będzie wyglądało
                > jak "getto" dla milionerów.
                Ale za to jesteśmy wolni od sowieckiego jarzma i ORMO już nie
                bombarduje rozmodlonych staruszek.
                • Gość: endek antoni Re: Blokowisko IP: *.acn.waw.pl 27.04.08, 21:09
                  no właśnie! i nie rzucają komuchy bomb na dzieci narodzone i nienarodzone:D
                  precz z komuną i cyklistami!
              • Gość: Piotruś Re: Blokowisko IP: *.crowley.pl 28.04.08, 10:33
                Powstanie taka "Marina-bis". Ciekawe, którędy będą wyjeżdżać samochody z tego osiedla? Zapewnie czekają nas długie korki na Kinowej i Międzynarodowej.
                Pozdrawiam,
                Piotruś
          • Gość: alf Re: Działkowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 00:02
            Czy to już pewne z tym końcem roku? Nie ma już szans?
            • Gość: Warszawiak Nareszcie :))) IP: *.rtr.bait.pl 28.04.08, 00:16
              Wreszcie zrobia porządekz tymi altankami i całą reszta. moi znajomi
              z zagranicy zawsze sie dziwili co to jest i sadzili ze to
              odpowiednik brazylijskich slamsów.

              Co do grodzonego blokowiska - jestem wrogiem grodzenia wszystkiego
              co sie da. To absurd, przyznaje.

              Ale nazywanie wszystkiego blokowiskiem to jakies naduzycie.
              Pomijajac niechlubne wyjatki, w Warszawie obecnie powstaje duzo
              bardzo ladnej mieszkaniówki , takiej "na ludzka skale". Nie wiadomo
              co jeszcze bedzi na tym terenie a wy juz gardłujecie ze "nie dobrze"
              i ze "nic nie warto". A wy w czym mieszkacie? secesyjnych
              kamienicach? Czy w powojennych blokach 3 - 10 pietrowych?

              Argument, że "znikna tereny zielone" bawi mnie najbardziej. Jakby
              tam był park jakis... A tam był pieprznik na który nawet sie wejsc
              nie dało, a jak juz ktos tam przez furtke sie przedarl to dzialkowcy
              patrzyli z pode łba czy nie zlodziej przypadkiem. Jak zyje w okolicy
              juz 18 lat tak nigdy tam nie bylem. jedynie rowerem przejezdzam po
              zaniedbanych sciezkach obok. I wiekszosc z was tez tam nigdy nie
              byla. Bo nikt oprócz dzialkowców tam nie mial dostepu.

              takie dzialki to wieksze zło niz grodzone osiedla
              • pantalon Re: Nareszcie :))) 28.04.08, 10:11
                to ze sie nie dalo wejsc to jakies pitolenie.Ja tam z dzieckiem zawsze tamtedy chodzilem i jakos nigdy krzywda zadan mnie nie spotkala ze strony wstretnych dzialkowcow.
                A ze tu biadolimy to znaczy ze jestesmy realistami.
                Moze oprowadzajac zagranicznych gosci nie miales czasu poczytac o roznego rodzaju sztuczkach by nie powiedziec wprost przekretach developerskich?
                Jasne ze bedzie tam w planach super hiperapartamntowic z wlasnym ogrodem placem zabaw dladzieci itd. Ale poznije juz na etapie budowy okaze sie ze jest moejsce na jeszcze jeden blok i jeszcze jeden itd itd. A poznij to wszystko sie ogrodzi i bedzie gites wspaniale ogrodzone blokowisko ladnych blokow takich na maire europejska. Ino zieleni beda miec co kot naplakal i dlatego pieski beda wyprowadzac za ogrodzene zeby tam podsrywaly.
                to wszystko juz bylo przerabiane w innych dzielnicha i nie wiedze przyczyny dlaczego jakis developer milby sie wyrzec zysku

                PanTalon
                • Gość: Gonia Re: Nareszcie :))) IP: *.chello.pl 28.04.08, 10:27
                  My Polacy mamy szczególne zdolności do narzekania. Żebyśmy jeszcze
                  krytykowali coś co JEST, MA BYĆ - a nie własne, niczym nie poparte
                  wizje...
                  • Gość: obserwator. Re: Nareszcie :))) IP: *.acn.waw.pl 28.04.08, 12:44
                    Co będzie,to zobaczymy.A na razie możemy zobaczyć jak na DZIAŁKACH przy trasie
                    Łazienkowskiej na wysokości jeziorka wyrastają jak grzyby po deszczu, ogromne
                    słupy reklamowe.Nie tulipany,nie bratki,nie inne roślinki,lecz banery
                    reklamowe. Widocznie teraz to się opłaca sadzić na działkach .
                    • Gość: Warszawiak Pantalon IP: *.aster.pl 28.04.08, 15:14
                      Pantalon - podaj proszę swoję wizję budownictwa mieszkaniowego. Bo
                      nie bardzo ciebie rozumiem. Developerzy według ciebie są źli, więc
                      kto ma wybudowa mieszkania? Panstwo, jak za komuny? To juz chyba
                      tylko do Chin i Korei Płd bedziesz musial sie przeniesc. Tam widac
                      bedziesz szczesliwszy. Tam sie buduje piekne 15 pietrowe mrówkowce
                      posród morza zieleni. Będzie Pan tam zadowolony... :)


                      Nie mówię, że w Warszawie wszytsko co się buduje jest cacy. tez
                      powstają równe Gargamele, albo paskudne osiedla za żelaznym płotem.
                      Ale mimo to w porównaniu do lat 90. widac bardzo duży postęp.

                      Poza tym ktoś tą nową mieszkaniówkę wybudoweac musi. A wybudowa ją
                      mogą tylko prywatni deweloprzy, którzy nie są filantropami i budują
                      dla zysku. Jednak po to są urbaniści i plany zagospodarowania
                      przestrzennego, po to są urzednicy wydający decyzję o warunkach
                      zabudowy i pozwoleniu na budowę by chciwośc deweloperów wziąś w
                      klamry i sprawic ze wybudują kawałek ładnego miasta. W wielu
                      dzielnicach w Warszawie to sie udało zrobic. Nie rozumiem dlaczego
                      tutaj ma byc Apokalipsa :)

                      I serio - wola w tym miejscu ładną, niogrodzoną 5 - 7 kondygnacyjną
                      mieszkaniówkę, oraz nowo wytyczone ulice z pierzejami pełnymi
                      sklepów i knajp. Niż patrzec na te chaszcze które miasta nie tworzą,
                      ani okolicznej społecznosci nie służą
                      • Gość: Warszawiak Re: Pantalon IP: *.aster.pl 28.04.08, 15:15
                        Miało byc "Korei Płn" - sorki za błedy ale sie spieszyłem pisząc to
                      • pantalon Re: Pantalon 28.04.08, 16:38
                        jesli dasz gwarancje ze tam bedzie ladnie wkomponowany zespole kameralnych budnykow to moge ci tylko przyklasnac. Ale na pewno tak nie bedzie.
                        Rozumiem ze developerzy sa nastawieni na zysk to jest jasne ale to tez mozna rozwaiazc w granicach rozsadku. A nie wciskac na kazdy m2 nowy dom - ot chocby Zielone Zacisze - tam byl kort tenisowy i plac zabaw- Ludzie za to zaplacili i cieszyli sie tym pare miesiecy. Na miejscu kortu stoi sobie nowy budynek.
                        Nie mieszkamy w mrowkowcu - tylko na ostatnim pietrze budynku ktory jest kameralny.
                        Watpliwy zaszczyt przeprowadzki oddaje z ulga w twoje jakze godne rece.
                        I nie wmawiaj komus cos czego nie napisal.

                        sciskam

                        PanTalon
                      • Gość: alf Re: Pantalon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 17:59
                        Zapraszam do mnie do mieszkania, wyjdziemy na balkon i zobaczy Pan
                        te "chaszcze". Jestem pewien, że widok Pana baaardzo zaskoczy.
                        Mieszkam na 10 piętrze w bloku tuż przy kanałku. Kupiłem tu
                        mieszkanie przede wszystkim z uwagi na ten widok który na każdym
                        robi piorunujące wrażenie (zwłaszcza o tej porze roku)
              • eizoo Zgłupiałeś? 28.04.08, 18:32
                Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                > Pomijajac niechlubne wyjatki, w Warszawie obecnie powstaje duzo
                > bardzo ladnej mieszkaniówki , takiej "na ludzka skale".

                Ta mieszkaniówka na ludzą skalę to sa właśnie wyjątki.
                Cała reszta to koszmar bez ładu i składu, natomiast byle wyżej.
              • 1_sickgirl Nareszcie? 28.04.08, 22:09
                Link do wczesniejszej dyskusji:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=74466506&v=2&s=0
                Teren ten mial niegdys byl przenaczony na zielony pas napowietrzajacy miasto i
                malo inwazyjna zabudowe.
                Pomysly bardzo sensowne lecz niestety sprzed wojny, wcielenie ich w zycie dzis
                to chyba marzenie scietej glowy.

                Nie wierze w powstanie tam "bardzo ladnej mieszkaniowki" bo takiej w Warszawie
                praktycznie nie obserwuje.
                Mysle, ze powstanie tam cos, co przebije pobliski Pekin.
                Zasadza kilka rachitycznych drzewek, pogrodza sie i tyle bedziemy mieli terenow
                zielonych. Bedzie to nazwane oczywiscie "Kinowa Park" czy inne "Residence".
                Co z samochodami? Odwolujac sie znowu do "dawnych" czasow - najpierw planowalo
                sie siatke ulic, potem powstawala zabudowa. Obecnie niepraktykowane, mysle ze
                grozi nam paraliz komunikacyjny.

                Nie jestem przeciwniczka postepu, jednakze obecna sytuacja to prawdziwa wolna
                amerykanka i miasto zaczyna powoli przypominac jakies azjatyckie dziwolagi coraz
                mniej nadajace sie do zycia.
                • Gość: profesor lepper Coraz mniej frajerów na takie obiecanki IP: *.jjs-isp.pl 28.04.08, 23:16
                  By brać kredyt na 50 lat na zwykłe blokowisko w
                  nowobogackim opakowaniu. A nawet jeszcze gorzej bo w
                  PRL architektura była ogólnie słaba (z wyjątkami, jak
                  na przykład Sady Żoliborskie) ale planowanie
                  przestrzenne niezłe.

                  Nie zmienia to faktu że także ja z istniejących
                  działek nie jestem zadowolony. Nie byłem tam nigdy,
                  prócz przejechania rowerem wzdłuż kanałku. Działki
                  wyglądają jak favele, widać to z samolotu albo w
                  niektórych miastach gdzie leżą na wzgórzach.
                • Gość: Warszawiak Re: Nareszcie? IP: *.rtr.bait.pl 29.04.08, 00:31
                  Trafne spostrzezenie z tą siatką ulic. Faktycznie miasto najpierw
                  powinno wytyczyc i wybudować ulice, a developerzy powinni do nich
                  dostosowac zabudowe.

                  takie rozwiązanie wykluczaloby grodzenie wielkich przestrzeni
                  (miasteczko Wilanów, Marina) i jesli juz ktos koniecznie chcialby
                  sie grodzic to jedynie w obrebie jeden lub kilku kamienic.

                  Ale miejmy nadzieje ze do grodzenia nie dojdzie. Sam w zyciu nie
                  zamieszkam za kratami. Mieszkam w budynku z 2006 r. i dziekowac Bogu
                  nie jest on grodzony. Co do mieszkaniówki - to sie nie zgadzam.
                  Uwazam ze w Warszawie powstaje wiele przykladów dobrej
                  mieszkaniówki. Niestety jednak czesto bardziej w pamieci zostaje
                  rzucajacy sie w oczy , ochydny mieszkaniowy gargamel niz pasujaca do
                  otoczenia zabudowa
                  • pimkie_23 Re: Nareszcie? 29.04.08, 12:34
                    Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                    > Trafne spostrzezenie z tą siatką ulic. Faktycznie miasto najpierw
                    > powinno wytyczyc i wybudować ulice, a developerzy powinni do nich
                    > dostosowac zabudowe.
                    >
                    Też popieram, przede wszystkim wytyczyć ulice zmniejszające
                    zakorkowanie tych okolic ale i z pasem zieleni. Coś dla pieszych i
                    dla jeżdzących też, czyli nas wszystkich.
                    • stas_g Re: Nareszcie? 29.04.08, 13:59
                      Ale po co wytyczać ulice, przecież one są wytyczone od lat 30-tych. Niektóre maja nawet nazwy - i to nie te działkowe. Wystarczy zerknąć na przedwojenny plan miasta. Pozdrawiam S.
                      • konrad.boryczko Re: Nareszcie? 29.04.08, 14:38
                        Nie przesadzajmy. Jedna Radiowa (Radjowa właściwie) to jeszcze nie
                        sieć ulic:)

                        www.trasbus.com/planywarszawy/1939/2204.jpg
                      • 1_sickgirl Re: Nareszcie? 29.04.08, 14:58
                        Na tym planie: www.trasbus.com/planywarszawy/1935/104.jpg widac dosc
                        dobrze, co kiedys planowano.
                        Dzis wiele rzeczy sie zmienilo - przede wszystkim teren przeciela Aleja St.
                        Zjednoczonych, powstal Goclaw itd. Nie wiem, czy mozna bezposrednio wrocic do
                        starych pomyslow, ale sama idea wytyczenia ulic jest jak juz pisalam wyzej, jak
                        najbardziej sluszna.

                        Niestety, nie wierze, ze wladze miasta sa w stanie przewidziec cos takiego.
                        Urbanistyka w Warszawie (i nie tylko) lezy.
                        • Gość: NarodoKatolik Precz z komunistycznymi działkami !!!!! IP: *.chello.pl 29.04.08, 16:35
                          Nie chcemy ani działek ani armatek na naszej przenajświętszej ziemi
                          IV RP !
                          Wystrzelać wszystkich działonowych komuchów zbrodniczych od sałaty i
                          czerwonego (!!!) rabarbaru !
                          • monika9920 re : dzialki 30.05.08, 00:30
                            teren działek jest jak najbardziej dostepny.
                            Moje dziecko chodzi tam z grupa z przedszkola co najmniej dwa razy do roku od
                            trzech lat, obserwowac np. pierwsze oznaki wiosny, albo ogladac kwiaty.
                            sama bylam na jednej z takich wycieczek i nie dosc ze wejsc mozba to jeszcze
                            niektorzy mili dzialkowicze chetnie pokazywali dzieciom swoje "uprawy".

                            jezeli ktos mysli ze powstanie tam kameralne osiedle kilku niskich bloczkow
                            zatopione w zieleni to chyba zyje w jakims matriksie i nie wie jak wygladaja
                            realia i co oznacza dla developera ziemia w takim punkcie miasta (przyklad
                            chociazby zburzona kamienica na fundamentowej przy grenadierow i powstajacy tam,
                            na malutkiej dzialeczce posrod niskiej zabudowy blok z 39 apartamentami).

                            wydaje mi ze zwiekszenie ruchu na kinowej, stanow zjednoczonych i al.
                            waszyngtona o kilka tysiecy aut tez mozna sobie bez trudu wyobrazic....

                            wiec naprawde nie rozumiem powodow do radosc i z likwidacji dzialek

                            • Gość: bolo Re: re : dzialki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:04
                              > Moje dziecko chodzi tam z grupa z przedszkola co najmniej dwa razy do roku od
                              > trzech lat,

                              Nawet na takich miejscowkach jak Rakowiecka czy Ciupagi 1 sa mozliwe wizyty.
                              Ale, chyba nie o to chodzi.
                              • pantalon Re: re : dzialki 30.05.08, 09:42
                                oj bolo cienki z ciebie kolo
                                a zwoje twoje (mozgowe)cie mocno bolom.

                                Sorki ale porownywac Rakowiecka z dzialkami. Tesknisz za domciem?

                                PanTalon
                                co to mu nerw puszcza w takich okolicznosciach (przyrody)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja