Dodaj do ulubionych

Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis

IP: *.chello.pl 20.06.08, 23:23
pisuarowe dziadostwo....
Obserwuj wątek
        • almagus Re: Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis 21.06.08, 12:52
          Gość portalu: pol-cluster-fuck napisał(a):

          > Polacy to niestety naród moronów i idiotów. Dlatego zawsze tak było, jest i
          > będzie i nigdy się nie zmieni.
          > Debil wybiera kretyna aby nim rządził, a wszyscy udają, że wszystko jest w
          > porządku. Dla mądrych ludzi nie ma miejsca w tym społeczeństwie.

          Nie zgadzam się w demokracji partie i wiara łączy idiotów i dowartośiowuje.
          Pochodzenie boskie, na wzór i podobieństwo, wyobraża sobie ktoś, aby Bóg był tak
          durny jak Kaczki i redyki?
          Przykład PiSiOR i Szamboobrona z LePRerem.

          eeeee,yyyyy,myyy chcemyyyy prawaaaaaa i spppppieprrrzaj dziaduuuuuuuu!
          UUUUUUUUU! Koniec wizyty.

          Mamy własne drogi, wszechpolskie!


          W temacie dróg oczywista oczywistość!

          Nie budujemy bez dziur dróg,
          dobre do nieba jak chciał Bóg,
          więc oprócz świateł, z bożej łaski,
          w autach macie nosić kaski.

          Będzie ustawa prorodzinna,
          nad wyraz innowacyjna,
          myśl jak pomysł becikowy,
          biustonoszem łączyć głowy.

          Ustawowo w aucie z żonami,
          pasami i biustonoszami,
          baczcie założyć ramiączka,
          na głowach miski, z tyłu sprzączka.

          Ustawa jest już dopięta,
          tylko podpis prezydenta.
          Koalicja w Sejmie i Senacie,
          jednogłośna będzie w temacie.


          Wyborco emerycie.
          Kochasz zdrowie nad życie.
          Dlatego jesteś gotowy,
          dla PiSu umrzeć zdrowy.
          Lekarze i autostrady,
          niestety nie dali rady!
          Nawet nie padniesz w drodze,
          a jak pies na podłodze!

          Babciu!
          W dojeździe do szpitala,
          PiSiOR wiecznie nawala!
          Głosuj, w razie potrzeby
          on leczy przez pogrzeby!


          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e765399e05b0b3d.html
              • Gość: K Re: Sąd wydał orzeczenie w sprawie wariantu WINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 23:27
                Jak się jest naiwniakiem i buduje się dom w strefie planowanej drogi ekspresowej
                to potem rzeczywiście można tylko się rozpłakać. Nad swoją własną głupotą.
                No bo niby co masz do zaproponowania? Obwodnicę przez sąsiednią wieś czy może
                przez obszar Natura2000? Mam nadzieję, że polskie prawo zmusi ciebie i tobie
                podobnych do odpowiedzialności za swoje czyny i trasa powstanie tam, gdzie było
                dla niej od dawna zarezerwowane miejsce.
                • Gość: ufoludek O co tu naprawdę chodz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 01:08
                  Myślałem, że szlag mnie trafi po przeczytaniu tego artykułu!

                  25 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
                  uchylił zaskarżone postanowienie MRR G. Gęsickiej oraz poprzedzające
                  je postanowienie z lipca 2007 roku.
                  Nakazał też, by przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ uwzględnił
                  wszystkie wskazane w wyroku uwagi i dokonał uzgodnienia inwestycji
                  zgodnie z żądaniem zawartym we wniosku GDDKiA z dnia 22 listopada
                  2005 roku, czyli według najlepszego wariantu W-2 przez Wesołą.
                  orzeczenia.nsa.gov...036D8F7D246E&sc
                  I jeśli tak się stanie to będzie można już w przyszłym roku
                  przystąpić do budowy obwodnicy!

                  Ubiegłoroczne ekspertyzy, zamówione i zapłacone przez Panią
                  Min.Gęsicką, wskazały również na wariant W-2 przez Wesołą jako
                  najlepszy pod każdym względem. Najkrótszy, najtańszy,
                  najbezpieczniejszy i najmniej szkodliwy ekologicznie. Było więc
                  prawie pewne, że zostanie on uzgodniony do realizacji tym bardziej,
                  że chciała go też GDDKiA w Warszawie!
                  Ale nie wiedzieć czemu, Pani Minister spodobał się wariant WIIIA.
                  Uznała siebie za najlepszego eksperta i tym samym naważyła sobie i
                  nam piwa.

                  O co tak naprawdę tu chodzi?
                  Ano o to, że jest w Wesołej i w Sulejówku grono wpływowych
                  osobistości, które pogodziło się już z przebiegiem obwodnicy przez
                  Wesołą, ale nie według wariantu W-2.
                  Nie spodobał się też ten wariant wpływowemu Stowarzyszeniu SISKOM –
                  powiązanego z Platformą Obywatelską - które wskazuje jako najlepszy
                  do realizacji, wariant WIIIA.
                  Robert Chwiałkowski - sekretarz SISKOM na forum przyrody: "Minister
                  Gęsicka dokonując uzgodnienia będzie musiała je uzasadnić.
                  Jeśli jako minister rozowju regionalnego wskaże wariant trasy nie
                  mogacy liczyć na dofinansowanie z UE, to czekać ją bedzie ciężka
                  przeprawa z nami." - koniec cytatu.
                  Widać słaba płeć wystraszyła się ciężkiej przeprawy z SISKOM.

                  Gdyby uzgodniła wariant W-2 - w czasie budowy - wyszłaby też na jaw
                  śmierdząca sprawa zakopanych, gigantycznych odpadów koło Zielonki.
                  Podobno Unia przyznała pieniądze na ich utylizację a problem do
                  dzisiaj jest nierozwiązany... i ktoś za to dostałby nieźle po
                  łapach!
                  Wyraźnie więc widać, że Pani Minister Gęsicka musiała ulec naciskom
                  wpływowego lobby i świadomie, wbrew prawu dokonała zamiany wariantu
                  W-2 na WIIIA!

                  Blisko dwa miesiące od wyroku Sądu zastanawiano się jak wywołać
                  zadymę wokół tej sprawy tylko po to, aby mieć pretekst do zmiany
                  prawa tak, by w nowym kształcie pozwalało ono na ominięcie wyroku
                  Sądu i ponowne uzgodnienie wariantu WIIIA. Działania w tym kierunku
                  ponoć juz podjęto. Postanowiono więc przekazać informację opinii
                  publicznej, jakoby nieczytelny podpis ministra wstrzymał na długie
                  lata budowę obwodnicy!

                  Takie szydzenie z prawa i drwiny z orzeczenia niezawisłego Sądu
                  nikomu jeszcze na dobre nie wyszły.
                  To już nie ten kraj, nie ta Polska – Panie i Panowie z PO i z Pis-u.

                  Sąd nakazał wyraźnie, że organ ma uzgodnić wariant W-2.
                  Wtedy też nie będą już możliwe, ponowe te sama protesty, których Sąd
                  nie uwzględnił.
                  Budowa mogłaby rozpocząć się już w przyszłym roku i zakończyć przed
                  Euro 2012!
                  Ciekawe komu i dlaczego tak naprawdę bardzo przeszkadza najlepszy
                  wariant W-2, że za wszelką cenę, nawet kosztem wstrzymania
                  inwestycji na długie lata, nie chce dopuścić do jego realizacji?

                  Tak więc wszystko wskazuje na to, że dalej będziemy stać w
                  gigantycznych korkach tylko dlatego - jak rzetelnie i bezstronnie
                  przekazały nam to wszystkie media - że Pani Minister nieczytelnie
                  się podpisała...

          • Gość: ufoludek Re: Orzeczenie jest *nieważne* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 00:58
            Co Ty pieprzysz?

            25 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
            uchylił zaskarżone postanowienie MRR G. Gęsickiej oraz poprzedzające
            je postanowienie z lipca 2007 roku.
            Nakazał też, by przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ uwzględnił
            wszystkie wskazane w wyroku uwagi i dokonał uzgodnienia inwestycji
            zgodnie z żądaniem zawartym we wniosku GDDKiA z dnia 22 listopada
            2005 roku, czyli według najlepszego wariantu W-2 przez Wesołą.
            orzeczenia.nsa.gov...036D8F7D246E&sc
            I jeśli tak się stanie to będzie można już w przyszłym roku
            przystąpić do budowy obwodnicy!

            Ubiegłoroczne ekspertyzy, zamówione i zapłacone przez Panią
            Min.Gęsicką, wskazały również na wariant W-2 przez Wesołą jako
            najlepszy pod każdym względem. Najkrótszy, najtańszy,
            najbezpieczniejszy i najmniej szkodliwy ekologicznie. Było więc
            prawie pewne, że zostanie on uzgodniony do realizacji tym bardziej,
            że chciała go też GDDKiA w Warszawie!
            Ale nie wiedzieć czemu, Pani Minister spodobał się wariant WIIIA.
            Uznała siebie za najlepszego eksperta i tym samym naważyła sobie i
            nam piwa.

            O co tak naprawdę tu chodzi?
            Ano o to, że jest w Wesołej i w Sulejówku grono wpływowych
            osobistości, które pogodziło się już z przebiegiem obwodnicy przez
            Wesołą, ale nie według wariantu W-2.
            Nie spodobał się też ten wariant wpływowemu Stowarzyszeniu SISKOM –
            powiązanego z Platformą Obywatelską - które wskazuje jako najlepszy
            do realizacji, wariant WIIIA.
            Robert Chwiałkowski - sekretarz SISKOM na forum przyrody: "Minister
            Gęsicka dokonując uzgodnienia będzie musiała je uzasadnić.
            Jeśli jako minister rozowju regionalnego wskaże wariant trasy nie
            mogacy liczyć na dofinansowanie z UE, to czekać ją bedzie ciężka
            przeprawa z nami." - koniec cytatu.
            Widać słaba płeć wystraszyła się ciężkiej przeprawy z SISKOM.

            Gdyby uzgodniła wariant W-2 - w czasie budowy - wyszłaby też na jaw
            śmierdząca sprawa zakopanych, gigantycznych odpadów koło Zielonki.
            Podobno Unia przyznała pieniądze na ich utylizację a problem do
            dzisiaj jest nierozwiązany... i ktoś za to dostałby nieźle po
            łapach!
            Wyraźnie więc widać, że Pani Minister Gęsicka musiała ulec naciskom
            wpływowego lobby i świadomie, wbrew prawu dokonała zamiany wariantu
            W-2 na WIIIA!

            Blisko dwa miesiące zastanawiano się jak wywołać zadymę wokół tej
            sprawy tylko po to, aby mieć pretekst do zmiany prawa tak, by w
            nowym kształcie pozwalało ono na ominięcie wyroku Sądu i ponowne
            uzgodnienie wariantu WIIIA. Działania w tym kierunku ponoć juz
            podjęto. Postanowiono więc przekazać informację opinii publicznej,
            jakoby nieczytelny podpis ministra wstrzymał na długie lata budowę
            obwodnicy!

            Takie szydzenie z prawa i drwiny z orzeczenia niezawisłego Sądu
            nikomu jeszcze na dobre nie wyszły.
            To już nie ten kraj, nie ta Polska – Panie i Panowie z PO i z Pis-u.

            Sąd nakazał wyraźnie, że organ ma uzgodnić wariant W-2.
            Wtedy też nie będą już możliwe, ponowe te sama protesty, których Sąd
            nie uwzględnił.
            Budowa mogłaby rozpocząć się już w przyszłym roku i zakończyć przed
            Euro 2012!
            Ciekawe komu i dlaczego tak naprawdę bardzo przeszkadza najlepszy
            wariant W-2, że za wszelką cenę, nawet kosztem wstrzymania
            inwestycji na długie lata, nie chce dopuścić do jego realizacji?

            Tak więc wszystko wskazuje na to, że dalej będziemy stać w
            gigantycznych korkach tylko dlatego - jak rzetelnie i bezstronnie
            przekazały nam to wszystkie media - że Pani Minister nieczytelnie
            się podpisała...

        • Gość: bart Re: Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 18:41
          zgadzam sie z opinia pol-cluster-fucka - niwstety jestesmy skonczonczonymi... a
          wlasciwie nieskonczonymi idiotami, ktorzy nie potrafia zadbac o wlasne podworko.
          Tyle lat walczylismy z zaborcami i najezdzcami - czy slusznie?? przeciez my nie
          potrafimy sami nic konstruktywnego zrobic. Za glupi jestesmy zeby sami o sobie
          decydowac. Polacy to banda idiotow i xenofobow szydzacych z sasiadow, jestesmy
          zalosni.
      • Gość: sierżant News nieprawdziwy i spóźniony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 00:02
        To dobry news ale nieprawdziwy i spóźniony! Nie to było powodem
        uchylenia w dniu 25 kwietnia 2008 r. przez WSA zaskarżonego
        postanowienia, choć w swoim uzasadnieniu Sąd odniósł się do
        niewłaściwie podpisanego dokumentu.
        W uzasadnieniu WSA czytamy:
        " ...Takie podpisanie postanowienia nie spełnia wymogu z art. 124 §
        1 kpa i jest, w ocenie Sądu, nieprawidłowe, bowiem nie identyfikuje
        osoby, która wydała postanowienie, w sposób jasny i niewątpliwy, a
        temu właśnie służy złożenie podpisu pod postanowieniem i pod
        załącznikiem stanowiącym jego integralną część."
        orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/do/doc?
        d=0318E3F4762E5B4CBD1C71875996036D8F7D246E&sc=

        Czytając uważnie sentencję i uzasadnienie wyroku WSA nawet
        początkujący dziennikarz zauważy, że Sąd wytknął organom Państwa
        nieznajomość prawa i co za tym idzie bezprawną zmianę żądania
        inwestora, polegającą na zmianie wariantu W2 na wariant WIIIA! A to
        nie jest żadne fatum czy tez biurokracja.
        To arogancja i niekompetencje byłych urzędników ministerialnych PiS-
        u spowodowały obecną sytuację.
        Wystarczyło uzgodnić, zgodnie z literą prawa, najlepszy i najtańszy -
        wskazany przez GDDKiA a także niezależnych ekspertów - wariant W-2
        przez Wesołą, by niebawem mogła ruszyć realizacja inwestycji.
        Przepychanki polityczne, wpływowe lobby, nieznajomość prawa,
        manipulacje medialne spowodowały, że przez ponad 20 lat nie możemy
        doczekać się rozpoczęcia budowy tej jakże potrzebnej Warszawie
        obwodnicy.


    • Gość: nie wierzę to jest chyba jakiś ŻART?!?!!? IP: *.chello.pl 20.06.08, 23:39
      a komentatorzy przestańcie pierdzielić o polityce, jakby miała tu znaczenie jakieś.
      co to za kraj w którym kilka kilometrów trasy buduje się kilkadziesiąt lat. co
      ma do tego polityka na litość boską, kaczyński i wałęsa, tusk i dalajlama?!?!?!

      stolica bez obwodnicy przez kolejne kilkanaście lat, mimo miliardów na drogi.
      groteska.
        • radon13 Re: to jest chyba jakiś ŻART?!?!!? 21.06.08, 12:42
          Dla mnie to chore prawo lub jego wykonanie. Sąd powinien nakazać poprawienie
          oczywistych błędów. Lub wyznaczyć kary dla urzędników jeśli blędy sa
          nienaprawialne. W kazdym dokumencie znajdzie się parę błedów, ale sąd ignoruje
          błędy oczywiste w tym np literówki. Sami zresztą popełnili bląd w uzsadnieniu
          wyroku wiec wyrok nieważny .
          Uważam że NSA powinno obalić ten wyrok bo decyzja byla wydana prawidłowo choc z
          uchybieniami formalnymi.
      • dorsai68 Re: to jest chyba jakiś ŻART?!?!!? 21.06.08, 11:29
        Gość portalu: nie wierzę napisał(a):

        > a komentatorzy przestańcie pierdzielić o polityce, jakby miała tu
        > znaczenie jakieś.

        Niestety, ma i to sporo. W końcu to politycy zasiadający w parlamencie stworzyli przpisy, które pozwalają na taki cyrk.
      • Gość: ufoludek O co tu naprawdę chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 01:06
        Myślałem, że szlag mnie trafi po przeczytaniu tego artykułu!

        25 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
        uchylił zaskarżone postanowienie MRR G. Gęsickiej oraz poprzedzające
        je postanowienie z lipca 2007 roku.
        Nakazał też, by przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ uwzględnił
        wszystkie wskazane w wyroku uwagi i dokonał uzgodnienia inwestycji
        zgodnie z żądaniem zawartym we wniosku GDDKiA z dnia 22 listopada
        2005 roku, czyli według najlepszego wariantu W-2 przez Wesołą.
        orzeczenia.nsa.gov...036D8F7D246E&sc
        I jeśli tak się stanie to będzie można już w przyszłym roku
        przystąpić do budowy obwodnicy!

        Ubiegłoroczne ekspertyzy, zamówione i zapłacone przez Panią
        Min.Gęsicką, wskazały również na wariant W-2 przez Wesołą jako
        najlepszy pod każdym względem. Najkrótszy, najtańszy,
        najbezpieczniejszy i najmniej szkodliwy ekologicznie. Było więc
        prawie pewne, że zostanie on uzgodniony do realizacji tym bardziej,
        że chciała go też GDDKiA w Warszawie!
        Ale nie wiedzieć czemu, Pani Minister spodobał się wariant WIIIA.
        Uznała siebie za najlepszego eksperta i tym samym naważyła sobie i
        nam piwa.

        O co tak naprawdę tu chodzi?
        Ano o to, że jest w Wesołej i w Sulejówku grono wpływowych
        osobistości, które pogodziło się już z przebiegiem obwodnicy przez
        Wesołą, ale nie według wariantu W-2.
        Nie spodobał się też ten wariant wpływowemu Stowarzyszeniu SISKOM –
        powiązanego z Platformą Obywatelską - które wskazuje jako najlepszy
        do realizacji, wariant WIIIA.
        Robert Chwiałkowski - sekretarz SISKOM na forum przyrody: "Minister
        Gęsicka dokonując uzgodnienia będzie musiała je uzasadnić.
        Jeśli jako minister rozowju regionalnego wskaże wariant trasy nie
        mogacy liczyć na dofinansowanie z UE, to czekać ją bedzie ciężka
        przeprawa z nami." - koniec cytatu.
        Widać słaba płeć wystraszyła się ciężkiej przeprawy z SISKOM.

        Gdyby uzgodniła wariant W-2 - w czasie budowy - wyszłaby też na jaw
        śmierdząca sprawa zakopanych, gigantycznych odpadów koło Zielonki.
        Podobno Unia przyznała pieniądze na ich utylizację a problem do
        dzisiaj jest nierozwiązany... i ktoś za to dostałby nieźle po
        łapach!
        Wyraźnie więc widać, że Pani Minister Gęsicka musiała ulec naciskom
        wpływowego lobby i świadomie, wbrew prawu dokonała zamiany wariantu
        W-2 na WIIIA!

        Blisko dwa miesiące od wyroku Sądu zastanawiano się jak wywołać
        zadymę wokół tej sprawy tylko po to, aby mieć pretekst do zmiany
        prawa tak, by w nowym kształcie pozwalało ono na ominięcie wyroku
        Sądu i ponowne uzgodnienie wariantu WIIIA. Działania w tym kierunku
        ponoć juz podjęto. Postanowiono więc przekazać informację opinii
        publicznej, jakoby nieczytelny podpis ministra wstrzymał na długie
        lata budowę obwodnicy!

        Takie szydzenie z prawa i drwiny z orzeczenia niezawisłego Sądu
        nikomu jeszcze na dobre nie wyszły.
        To już nie ten kraj, nie ta Polska – Panie i Panowie z PO i z Pis-u.

        Sąd nakazał wyraźnie, że organ ma uzgodnić wariant W-2.
        Wtedy też nie będą już możliwe, ponowe te sama protesty, których Sąd
        nie uwzględnił.
        Budowa mogłaby rozpocząć się już w przyszłym roku i zakończyć przed
        Euro 2012!
        Ciekawe komu i dlaczego tak naprawdę bardzo przeszkadza najlepszy
        wariant W-2, że za wszelką cenę, nawet kosztem wstrzymania
        inwestycji na długie lata, nie chce dopuścić do jego realizacji?

        Tak więc wszystko wskazuje na to, że dalej będziemy stać w
        gigantycznych korkach tylko dlatego - jak rzetelnie i bezstronnie
        przekazały nam to wszystkie media - że Pani Minister nieczytelnie
        się podpisała...

    • Gość: kirr Re: Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis IP: 85.222.86.* 21.06.08, 01:17
      Szlag czlowieka trafia na ten kraj! Kto te przepisy wymyslil, ktore stopuja
      gigantyczne projekty przez jakies duperele formalne! Gdzie zdrowy rozum! Troska
      o publiczne pieniadze! To nie Niemcy ani Rosjanie nam to zafundowali, sami takie
      durne prawo uchwalilismy rekami swoich przedstawicieli w Sejmie i teraz je
      egzekwujemy dumni ze swego szacunku dla prawa. Potrafimy rozpierniczyc ten kraj
      bez ingerencji z zewnatrz - własną, odwieczną glupotą.
    • Gość: ... Praworządność to nie kruczkarstwo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.08, 02:28
      Mamy kompletny upadek, jakąś ciężką chorobę sądownictwa - orzekanie wyłącznie na
      podstawie przesłanek formalnych bez odniesienia do znaczenia sprawy. Czy te
      [...] sędziny nie widzą jakie są koszty dla wszystkich obywateli tych [...]
      orzeczeń? Ludzie będą stali w korkach, niepotrzebnie będą tracić czas i benzynę,
      ale ważniejsze okazuje się, że literki były krzywe...

      Trzeba by chyba zupełnie zmienić sposób kształcenia prawników, bo ci ludzie nie
      biorą się z nikąd. Ktoś ich uczy, że rozsądek się nie liczy, tylko kruczki prawne...
    • Gość: kt Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.08, 08:23
      Należy jeszcze dodać , że podpis złożony był w piątek trzynastego,
      że papier nie miał znaczka - produkt ekologiczny, zaś p. minister
      była w tym czasie " niekoszerna". I tak dalej można wymyślać,aby
      przykryć swoją niekompetencję do podejmowania decyzji.A MY NARÓD za
      to wszystko płacimy, od wykształcenia tych miernotów do ich
      dzisiejszych płac.Po co.
      • swoboda_t Re: Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis 21.06.08, 16:24
        "Reszta spoleczenstwa ma dobrze poukladane w glowie" - czy aby na
        pewno?? Jaki naród takie państwo. Z tej reszty to część ma
        poukładane, ale czy większość - wątpie.
        Tak czy siak w Polsce nie dziwią takie wyroki i wieloletnie
        zaniedbania przy budowie paru km drogi - nasze realia to anomalia.
        Aż się dziwię jakim cudem u mnie w okolicy daje radę.
    • Gość: chwdkaczki Podpisać sie minister nie umie ? IP: *.elartnet.pl 21.06.08, 09:16
      Pani Gęsicka nie umie podpisać czytelnie dokumentu gdzie stoi "czytelny
      podpis". W takim razie może i czytać nie umie. A jeśli tak to ciekawe co do
      tej pory jeszcze podpisała ? A tak naprawdę to ten dokument mógł w takim razie
      podpisać np. kierowca pani minister bo ona w tym czasie miała ważniejsze
      sprawy np. konwencje partii
      PS. Pozostałe to jest dopiero paranoja w sądzie skoro drogowcy stwierdzają że
      taki wariant był zgłaszany jako jeden z wielu ( zakładam że tak jest) , czy to
      że 2 osoby z protestujących czegoś tam nie podpisały -ale 33 podpisały i są
      niezasadne (czyli wszystkie protesty kwestionujące to samo są niezasadne i
      można sobie darować rozpatrywanie chyba że wymyśla inny powód protestu). A do
      tego sąd wydał wyrok podając inna nazwę przebiegu trasy - czyli trasę w
      wariancie drogowców można budować bo orzeczenie dotyczy czegoś zupełnie innego
      niż W III A.
      • Gość: sierżant Re: Podpisać sie minister nie umie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 14:35
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia!
        Nie to było powodem uchylenia postanowienia. Ktoś celowo spreparował
        taki news aby ukryć arogancję i niekompetencje urzeędników
        ministerialnych i drwić z Sądu.
        Przeczytaj uwaznie uzasadnienie wyroku!
        Z uzasadnienia wyroku WSA:
        „Tymczasem Minister Środowiska postanowieniem z dnia [...] lutego
        2007r. uzgodnił przedmiotową inwestycję według wariantu W3, a więc
        niezgodnie z wnioskiem Wojewody [...] i wbrew żądaniu inwestora.
        Postanowienie to zostało wyeliminowane z obrotu prawnego
        postanowieniem Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia [...] lipca
        2007r. , który na mocy postanowienia Prezesa Rady Ministrów z dnia
        [...] kwietnia 2007r. został wskazany jako organ właściwy do
        dokonania uzgodnienia tejże inwestycji. Minister Rozwoju
        Regionalnego, podobnie jak jego poprzednik, zlekceważył, iż wniosek
        Wojewody [...] z dnia 2 grudnia 2005r. dotyczył uzgodnienia
        przedmiotowej inwestycji drogowej według wariantu W2. Wszak
        Minister - po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego -zamiast
        prawidłowo uzgodnić lub odmówić uzgodnienia planowanej inwestycji
        drogowej według wnioskowanego wariantu W2, to wbrew żądaniom
        wynikającym z wniosków organu głównego i inwestora dokonał
        uzgodnienia tejże inwestycji według wariantu WIIIA. W tym stanie
        rzeczy, działanie organu uzgadniającego należało ocenić jako
        pozostające w wyraźniej sprzeczności z przepisami procesowymi, a
        przede wszystkim z art. 61 § 1 kpa, a to obligowało Sąd do
        wyeliminowania z obrotu prawnego zarówno zaskarżonego postanowienia,
        jak też postanowienia pierwszoinstancyjnego."
    • Gość: KL Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.08, 09:16
      Wstyd
      szkoda słów
      takie rzeczy możliwe są tylko w Polsce
      wszechobecna głupota i ograniczenie róznych urzędników pastwowych
      coraz bardziej zaczyna mnie irytować. Zamiast być lepiej, jest coraz
      gorzej, a im dłużej żyję i mam co czynienia z polskimi urzędami i
      przepisamia, a na co dzień niestety mam cały czas z tym kontakt, to
      dochodze do wniosku, że naszym krajem i rządzą strasznie
      ograniczeniu ludzie i dają władze wykonawczą równie niekompetentnym
      osobom. Smutne :(
    • lebaim Czytelny podpis 21.06.08, 09:19
      Polska jest chyba jedynym krajem na świecie, gdzie istnieje rozróżnienie na
      "podpis" i "czytelny podpis".
      Za każdym razem, gdy jakiś urzędas prosi mnie o czytelny podpis, pytam
      podsuwam mu/jej blankiet do podpisania, bo czytelnie to każdy może za mnie
      podpisać, a ja mam podpis jedyny i niepowtarzalny, niekoniecznie czytelny...
      A tę paranoję prawną to już pominę milczeniem, bo to już całkowita epoka
      przedlodowcowa...
      • Gość: xi0 Re: Czytelny podpis IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 09:28
        Pełna zgoda z przedmówcą. Dodam tylko tyle, ze rolą podpisu jest ew. możliwość
        sądowego potwierdzenia tożsamości osoby podpisującej dokument i w razie
        wątpliwości dobry grafolog potrafi potwierdzić tożsamość na podstawie nawet
        jednej parafki. Instytucja czytelnego podpisu (chociaż wcale nie jestem
        przekonany, że coś takiego istnieje w polskim prawie) nie ma żadnego
        uzasadnienia merytorycznego. Tego sędziego powinni wyrzucić z roboty za taką
        gafę. Nie wierzę, że polskie przepisy są tak beznadziejne; to raczej indolencja
        i brak dobrej woli (sponsorowany?) są powodami tej absurdalnej decyzji.
        • Gość: dfr Re: Czytelny podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 10:49
          no właśnie jest dokładnie odwrotnie - tylko czytelny podpis - imieniem i
          nazwiskiem pozwala za pomocą ekspertyzy pismoznawczej (nie grafologiczej
          niedouczony wymądrzający się m....e )potwierdzić autentyczność podpisu - bazgroł
          nazywany przez Polaków "podpisem nieczytelnym" już nie. ps. dla informacji -
          grafolog - to osoba która na podstawie charakteru pisma opisuje charakter
          człowiek - taka quasi-wróżka.
          • Gość: xi0 Re: Czytelny podpis IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 12:01
            Nie masz zupełnie pojęcia o czym gadasz. Skąd wziąłeś tą informację, że tylko
            podpis czytelny się do czegoś nadaje? Bzdura kompletna. Uczestniczyłem kiedyś w
            fakultatywnym wykładzie z zagadnien prawnych i tam prowadzący obśmiał równo
            pojęcie czytelnego podpisu. Jednoznacznie dodał, że prawidłowy podpis powinien
            zawierać wszystkie litery ale w żadnym razie nie muszą być one czytelne. Inna
            sprawa, że zwykła parafka wystarczy, żeby wykluczyć tożsamość jakiejś osoby.
            Czynniki takie jak rozłożenie nacisku długopisu, spsoób kreślenia łuków
            stawiania kropek itd... Jest mnóstwo czynników, które powodują że nawet
            parafkajest jak odcisk palca, który bardzo trudno podrobić. Pewnie zaraz się
            dopieprzysz, że sugeruję żeby minister się XXX podpisywała - uprzedzając takie
            uwagi - nigdzie tego nie napisałem

            A jeśli chodzi o te ironiczne (?) uwagi o wróżkach, to powiem tylko, że owszem,
            jest to drugie znaczenie słowa grafologia.
            • Gość: dfr Re: Czytelny podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 12:33
              "Jednoznacznie dodał, że prawidłowy podpis powinien
              zawierać wszystkie litery ale w żadnym razie nie muszą być one czytelne" -
              ciekawe co piszesz, tylko niby jak się zorientujesz że zawiera wszystkie litery
              ??? - ja bym takich fachowców raczej nie słuchał - problem polega na tym - że
              mylisz powszechną praktykę z wymogami prawa - to że tak "się przyjęło" nie
              znaczy że to jest prawidłowe - jeśli chodzi o czytelny podpis - to spór w
              zasadzie może dotyczyć tego czy ma to być imię i nazwisko czy tylko nazwisko -
              a jeśli chodzi o panią minister - to art 107 k.p.a. jest w tej kwestii
              jednoznaczny do bólu ( imię i nazwisko) - pytanie tylko czego fachury z
              ministerstwa tego pani m. nie powiedziały ( skoro sama nie wiedziała)btw.
              "fakultatywny wykład z zagadnien prawnych" - bardzo przekonywujący argument -
              ale skoro taki padł - ukończyłem "coś" więcej niż "fakultatywny wykład z
              zagadnien prawnych" i zajmuję się tą problematyką zawodowo , co do grafologii -
              dwa posty poniżej odpowiedziałem
              • vip_wielka8 Re: Czytelny podpis 21.06.08, 13:04
                Gość portalu: dfr napisał(a):

                > a jeśli chodzi o panią minister - to art 107 k.p.a. jest w tej
                kwestii
                > jednoznaczny do bólu ( imię i nazwisko) - pytanie tylko czego
                fachury z
                > ministerstwa tego pani m. nie powiedziały ( skoro sama nie
                wiedziała)btw.
                Imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe osoby upoważnionej do
                wydania decyzji jest bodajże podane w lewym górnym rogu tego
                dokumentu. Art. 107 kpa jest więc spełniony.

              • Gość: xi0 Re: Czytelny podpis IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 13:24
                Podpis nie służy IDENTYFIKACJI osoby podpisującej dokument. Podpis ma umożliwić
                osobie nieprzyznającej się do dokumentu, umożliwić udowodnienie swojej racji.
                Tyle - podpis nie ma żadnego innego praktycznego zastosowania. Co do wymogów
                k.p.a. zwykle pełne imie i nazwisko znajduje się na jakiejś okolicznej
                pieczątce. I taka interpretacje przepisow sad mogl z odrobina dobrej woli
                przyjac, zwlaszcza, ze jest to powszechna praktyka stosowana w roznych
                dziedzinach zycia. Przepisy przepisami, ale podejscie zdroworozsadkowe powinno
                obowiazywac przynajmniej na tych najwyzszych szczeblach wladzy sadowniczej.
                Tluczkowatego interpretowania prawa moge oczekiwac po urzednikach.
                • Gość: xi0 Re: Czytelny podpis IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 13:49
                  Na wszelki wypadek przeczytałem uzasadnienie sądu i okazuje się, że moje
                  arugmenty są słuszne. Wystarczyłaby bowiem pieczątka i byłoby OK. Fragment
                  uzasadnienia:

                  <<<<
                  Postanowienie pierwszoinstancyjne wraz z załącznikiem stanowiącym jego
                  integralną część jest co prawda podpisane, ale podpis jest nieczytelny i nie
                  został uzupełniony imienną pieczątką składającego podpis z podaniem imienia,
                  nazwiska i stanowiska służbowego.
                  <<<<

                  Zreszta sam zly podpis nie bylby prawdopodobnie podstawa do uchylenia
                  postanowienia. Uzasadnienie jest duzo szersze. Cala nadzieja w NSA.
                • Gość: dfr Re: Czytelny podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 13:55
                  Podpis właśnie służy IDENTYFIKACJI osoby podpisującej dokument - to w sumie jego
                  podstawowa funkcja - tj daje możliwość sprawdzenia, że faktycznie osoba X a nie
                  pan Franek podpisał się pod dokumentem.Sąd Najwyższy, bodajże w jednej z uchwał
                  "wekslowych" - stwierdził co prawda, że dla zachowania formy podpisy wystarczy
                  skrócona forma nazwiska - tzn. zawierająca co najmniej kilka czytelnych liter -
                  z poglądem tym można polemizować - ale wynika on bardziej z faktu powszechnej
                  tego rodzaju praktyki w obrocie. Można się domyślać - ze to podpis pani minister
                  ograniczył się do pierwszej litery imienia i nazwiska ( czyli była to raczej
                  tzw. parafa) - więc nawet tego minimum nie spełnił. Inna sprawa, że zwyczaj
                  "parafowania" dokumentów(wyroków, postanowień) jest też dość powszechny w samym
                  sądownictwie - ale wynika tylko z wygody i z tego, że strony tego nie
                  wykorzystują do kwestionowania orzeczeń. Istotą czytelnego podpisu jest tak
                  naprawdę "dostarczenie" materiału porównawczego do ekspertyzy pismoznawczej - bo
                  w zasadzie każda osoba zostawia po sobie dużo tego materiału ( tzw.
                  bezwpływowego) w codziennym życiu - vide. życiorys napisany ręcznie we wniosku o
                  pierwszy dowód osobisty. Tej funkcji raczej nie spełni podpis tzw. nieczytelny.
                  • Gość: xi0 Re: Czytelny podpis IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 16:03
                    Identyfikacja, to ustalenie tożsamości, a tej nie dowiadujemy się z podpisu
                    tylko z informacji zawartych na pieczątkach i/lub nagłówku dokumentu. Nie chce
                    się spierać o semantykę. To czemu służy podpis to ewentualna _weryfikacja_ tejże
                    tożsamości. Nikt z podpisu nie próbuje odczytywać kto podpisał dokument. Te
                    informacje są przeważnie czytelnie napisane gdzieś indziej.
                    • Gość: dfr Re: Czytelny podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 17:17
                      nie ma co się spierać o semantykę - ale w przypadku Twojej "identyfikacji"
                      chodziło raczej o oznaczenie osoby podpisującej ( czemu służy np. pieczątka). Po
                      lekturze uzasadnienia nasuwa się ciekawy wniosek - gdy pani minister podpisała
                      się czytelnie z imienia i nazwiska - to prawdopodobnie wystarczyłoby to. A jeśli
                      chodzi o jej "podpis" na decyzji ( vide strona z artykułem) - to przy
                      najszczerszych chęciach - to można potraktować max. jako parafę
          • dorsai68 Absolutnie nie masz racji. 21.06.08, 12:08
            "Grafologia" to pojęcie zarówno z kryminalistyki - bada autentyczność pisma, jak i psychologii - zajmująca się ustalaniem związków między charakterem pisma a osobowością.

            Ponadto, w Polsce istnieje dokument p.n. "Dowód Osobisty", w którym jest wzór podpisu. Jeśli podpis na postanownieniu jest zgodny z tym w dowodzie, nie ma podstaw do jego negowania.
            • Gość: dfr Re: Absolutnie nie masz racji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 12:21
              zdałem kiedyś pytanie o "grafologię" pani wykonującej takie ekspertyzy w
              Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie ( a także biegłemu sądowemu przy SO we
              Wrocławiu)- i odpowiedział/a mi to co napisałem - ale co tam tacy fachowcy - w
              sumie IES-u to przecież tylko uznany w Europie instytut - na czym więc oni się
              oni mogą znać.....
                • Gość: dfr Re: Absolutnie nie masz racji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 14:35
                  nie muszę być lingwistą aby znać nazwę zawodu który wykonuję - wydaje się też,
                  że jak ktoś 30 lat sporządza ekspertyzy pismoznawcze - to chyba wie jak się
                  nazywa jego "zawód" - zwłaszcza, gdy wie też co to jest ta "grafologia" - inna
                  sprawa że w powszechnym "obrocie" jest to utożsamiane i tak uważa 95 %
                  społeczeństwa - tyle że to żaden argument - faktów nie da się "przegłosować" np.
                  te 95 % społeczeństwa mówi że choruje się na żółtaczkę , sepsę - tyle że to są
                  to zazwyczaj objawy/zespoły objawów. Dla wyjaśnienia popularna "żółtaczka" to
                  zawyczaj W(irusowe)Z(apalene)W(ątroby)typu.A,B,C itd...
      • rooboy Re: Czytelny podpis 21.06.08, 09:31
        lebaim napisał:

        > Polska jest chyba jedynym krajem na świecie, gdzie istnieje
        rozróżnienie na
        > "podpis" i "czytelny podpis".
        > Za każdym razem, gdy jakiś urzędas prosi mnie o czytelny podpis,
        pytam
        > podsuwam mu/jej blankiet do podpisania, bo czytelnie to każdy może
        za mnie
        > podpisać, a ja mam podpis jedyny i niepowtarzalny, niekoniecznie
        czytelny...
        > A tę paranoję prawną to już pominę milczeniem, bo to już całkowita
        epoka
        > przedlodowcowa...
        >


        100% racji, lebaim... wychodzi na to, ze w polsce ci, co sie
        podpisuja nieczytelnie musza miec w zanadrzu jeszcze jeden podpis,
        ten "czytelny"... totalna paranoja...
        • hubba_hubba Re: Czytelny podpis 21.06.08, 09:59
          Kompletna, niezrozumiała bzdura. Byłem urzędnikiem państwowym troszkę wyższego
          stopnia, podpisałem przez 15 lat mnóstwo przeróżnych decyzji (np. o pozwoleniu
          na budowę), a WSZYSTKIE nieczytelnie. Żadnej z tych decyzji nigdy nikt nie
          zakwestionował, a sporo z nich badali różni prawnicy, bo były komuś tam z
          różnych powodów nie w smak (to się zdarza). Potwierdzony wzór mojego podpisu
          (nieczytelnego)leży w urzędzie do dziś i każdy może sprawdzić, że ten gryzmoł z
          jedną tylko w miarę czytelną literą (pierwszą) to mój podpis. O co tu chodzi, na
          Boga???
          • lebaim Re: Czytelny podpis 21.06.08, 10:08
            Może i na "wyższych szczeblach" istnieją już wzorce podpisów (tak jak w bankach
            n.p.). Ale zapraszam do jakiegokolwiek urzędu - USC, Wydziału Komunikacji,
            ZUS... - na szczeblu podstawowym i w 99% przypadków gdzie wymagany jest podpis,
            usłyszy Pan "Proszę czytelnie podpisać". To kto tych urzędników szkoli? A
            właśnie, może dlatego że nie "nie matura lecz chęć szczera..." :(
            • Gość: Late Re: Czytelny podpis IP: *.globalconnect.pl 21.06.08, 12:11
              Właśnie dlatego urzędnicy proszą o podpisywanie się czytelne, bo nie ma wzorów
              podpisów nieczytelnych zwykłych (tzn. nie pełniących żadnych funkcji
              publicznych) obywateli. Ale już np. każdy członek reprezentacji spółki prawa
              handlowego (prezes, zastępca itp.), nie mówiąc o kierowniku urzędu czy o
              ministrze, MUSI posiadać taki potwierdzony wzór podpisu. Przy tym nie jest
              istotne, czy podpis jest czytelny, czy nieczytelny - potwierdzony wzór podpisu
              jest niezbędny niezależnie od jego czytelności. Dlatego kompletnie nie rozumiem
              orzeczenia sądu, chyba, że GW coś pokręciła, co się często zdarza.
              • dorsai68 Błąd. 21.06.08, 12:15
                Gość portalu: Late napisał(a):

                > Właśnie dlatego urzędnicy proszą o podpisywanie się czytelne, bo nie ma wzorów
                > podpisów nieczytelnych zwykłych (tzn. nie pełniących żadnych funkcji
                > publicznych) obywateli.

                Są wzory podpisów. Każdy obywatel RP ma obowiązek posiadania dowodu osobistego. Na tym dokumencie (i bodaj w bazie PESEL) jest wzór.
          • Gość: sierżant Re: Czytelny podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 14:46
            To dobry news ale nieprawdziwy i spóźniony! Nie to było powodem
            uchylenia w dniu 25 kwietnia 2008 r. przez WSA zaskarżonego
            postanowienia, choć w swoim uzasadnieniu Sąd odniósł się do
            niewłaściwie podpisanego dokumentu.
            W uzasadnieniu WSA czytamy:
            " ...Takie podpisanie postanowienia nie spełnia wymogu z art. 124 §
            1 kpa i jest, w ocenie Sądu, nieprawidłowe, bowiem nie identyfikuje
            osoby, która wydała postanowienie, w sposób jasny i niewątpliwy, a
            temu właśnie służy złożenie podpisu pod postanowieniem i pod
            załącznikiem stanowiącym jego integralną część."
            orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/do/doc?d=0318E3F4762E5B4CBD1C71875996036D8F7D246E&sc=

            Czytając uważnie sentencję i uzasadnienie wyroku WSA nawet
            początkujący dziennikarz zauważy, że Sąd wytknął organom Państwa
            nieznajomość prawa i co za tym idzie bezprawną zmianę żądania
            inwestora, polegającą na zmianie wariantu W2 na wariant WIIIA! A to
            nie jest żadne fatum czy tez biurokracja.
            To arogancja i niekompetencje byłych urzędników ministerialnych PiS-
            u spowodowały obecną sytuację.
            Wystarczyło uzgodnić, zgodnie z literą prawa, najlepszy i najtańszy -
            wskazany przez GDDKiA a także niezależnych ekspertów - wariant W-2
            przez Wesołą, by niebawem mogła ruszyć realizacja inwestycji.
            Przepychanki polityczne, wpływowe lobby, nieznajomość prawa,
            manipulacje medialne spowodowały, że przez ponad 20 lat nie możemy
            doczekać się rozpoczęcia budowy tej jakże potrzebnej Warszawie
            obwodnicy.
      • Gość: JohnnyD Re: Czytelny podpis IP: *.gprs.plus.pl 21.06.08, 12:18
        A ja zawsze na poczcie gdy panienka podsuwa mi świstek i prosi o czytelny podpis
        wskazuję na jej gryzmoły i pytam, czy ma być tak czytelny jak to, co ona
        napisała. Przeważnie kapitulują i mogę się podpisać jak chcę.

        A poza tym co to znaczy czytelny? Ja swój podpis umiem odczytać :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka