wieczorem-co tak zgrzyta w okolicy torów?

IP: 85.222.86.* 02.07.08, 00:39
Mam kupic mieszkanie w okolicy parku przy Kwatery Głównej, bardzo mi
sie podoba rozkład i okolica. Ale własnie wrócilismy stamtad
wieczorem, juz drugi raz.(Przedtem ogladałam mieszkanie dwa razy tw
ciagu dnia.)
No i nie wiem co to jest ten zgrzyt który i zeszłym razem wieczorem
i dzis dochodzi jakby od strony torów kolejowych. Czy tam jest jakas
fabryka metali, co pracuje w nocy? Jesli ktos wie, to bede wdzieczna
za informacje.
    • Gość: botanik Re: wieczorem-co tak zgrzyta w okolicy torów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:42
      Zgrzytak posplity (zgrzxtylkus uninium) chrząszcz z rodziny
      zgrzytaczy - jeden z najliczniejszych rzędów owadów. Obejmuje ok. 7.
      gatunków (w Polsce występuje licznie). Występuje w środowisku
      podmiejskim, zamieszkuje tereny upadłych fabryk i przedsiębiorstw
      Może być roślinożerny, drapieżny, padlinożerny, wszystkożerny,jednak
      głównym pożywieniem są opady złomu, blachy i innych przedmiotów
      metelopochodnch stąd nazwa od zrzytania podczas konsmpcji w/w
      Opis rzędu
      Zgrzytaki przechodzą przeobrażenie zupełne: (larwa, poczwarka, owad
      dorosły). Cechą charakterystyczną zgrzytaka jest łysa nie porośnięta
      włosiem czaszka, aparat gębowy typu gryzącego. Aparat ten składa się
      z wargi górnej, dwóch żuwaczek, nazywanych też szczękami górnymi,
      żuchwy czyli tzw. szczęki dolnej oraz wargi dolnej. Dwie pary
      zrośniętych ze sobą głaszczek, będących częścią szczęk i wargi
      dolnej, są narządem dotyku. Nazywa się je głaszczkami szczękowymi i
      wargowymi.

      Odnóża umięśnione - zwłaszcza górne, dolne z charakterystycznymi
      białymi paskami po bokach.

      Zgrzytak przemieszcza się kopiąc podziemne tunele
      Larwy są mało ruchliwe i żarłoczne zadowalają się raczej złomem,
      puszkami po piwie itp... dorosły osobnik w pozyskaniu pożywienia
      atakuje osady ludzkie zjada wszystko co napotka na swej drodze. Jego
      przysmakiem jest sprzęt AGD i wszelkiego rodzaju elektronika.
      Posiadacza telefonu komórkowego wyczuje ze znacznej odległości.
      Atakuje po zmroku w dosyć brutalny sposób często w stadzie innych
      zgrzytaków.
      • konrad.boryczko No co Ty? ;) 02.07.08, 11:26
        www.google.pl/search?hl=pl&q=%22zgrzytak+pospolity%22&lr=
        Ale brawo za super post:)
      • Gość: panda Pyszne. IP: 85.222.86.* 03.07.08, 00:29

        Chociaz te zgrzytaki wydaja nieco inne dźwieki. Sama juz nie wiem
        czego sie bardziej obawiać.
    • bodziook Re: wieczorem-co tak zgrzyta w okolicy torów? 02.07.08, 15:31
      Jest tam myjnia składów kolejowych,często pracują tam w nocy.
      • Gość: Ania Re: wieczorem-co tak zgrzyta w okolicy torów? IP: 85.222.86.* 02.07.08, 22:00
        Botanik, jesteś bezkonkurencyjny.
      • Gość: panda Dzieki.To by pasowało IP: 85.222.86.* 03.07.08, 00:27
        do tego co słyszałam - jakby przeciaganie metalem po metalu. Chyba
        tocza te składy po szynach.
        No ale dźwiek okropny. Troche sie martwie, czy cos sie z tym da
        zrobic, bo jakos mi sie nie usmiecha słuchac wieczorami tego wizgu.
        A może ktoś juz próbował interweniowac na kolei?
        • Gość: Bobi Re: Dzieki.To by pasowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 00:47
          Jeszcze tam nie mieszkasz a już się skarżysz?
          To się tam nie wprowadzaj.
          Pieprzysz jak ci co kupili dom koło lotniska i chcą zamknąć lotnisko.
          • Gość: panda Ale ty milutki... IP: *.3.pl 03.07.08, 09:25
            Własnie tak: jeszcze nie mieszkam. Sprawdzam gdzie mam mieszkac,
            zeby nie wpakowac sie w jakis horror, z którym potem bede sie
            męczyc.
            Podjade tam jeszcze kilka razy wieczorem. I jak jest tak jak
            ostatnio, pewnie tego mieszkania nie bedziemy kupowac.

            To nie pieprzenie tylko chyba racjonalne podejscie.
            • Gość: Bobi Re: Ale ty milutki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 17:43
              To jest pieprzenie:

              >... Troche sie martwie, czy cos sie z tym da
              >zrobic, bo jakos mi sie nie usmiecha słuchac wieczorami tego wizgu.
              >A może ktoś juz próbował interweniowac na kolei?
              • Gość: karol Re: Ale ty milutki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 11:52
                bobi, uderz sie mocno w glowe, moze byc o sciane, moze ci sie poprawi, bo poki
                co zachowujesz sie jak kompletny burak.
        • Gość: kolejarz modelarz Re: Dzieki.To by pasowało IP: 212.244.241.* 03.07.08, 12:06
          panda napisał(a):

          > Chyba tocza te składy po szynach.
          > ktoś juz próbował interweniowac na kolei?

          Tak to prawda. Od jakiegoś czasu składy kolejowe są przetaczane po
          szynach stalowych. Najczęsciej z wykorzystaniem lokomotyw potocznie
          zwanych elektrowozami. Wydaje się, że po odejściu od trakcji
          parowej,jest to słuszne postępowanie, ponieważ inne sposoby
          przetaczania są mało efektywne np. wykorzystanie zwierząt lub ludzi.
          Dodać należy, że przetaczanie wagonów jest o wiele bardziej
          skomplikowane od przetaczania browaru.

          Ponieważ, w czasie przetaczania zwłaszcza na łukach wyraźnie od
          czasu do czasu coś zgrzyta, w kolejowych biurach konstrukcyjnych,
          rozważa się, wzorem drogownictwa ustawianie ekranów dźwiekowych przy
          torach głównych i niektórych bocznicach w szczególności - Kozia
          Górka.

          I tu pojawia sie następny problem, jakich użyć ekranów.
          Przeważają jednak opinie, że należy odejść od ekranów (naciski ze
          strony parków krajobrazowych) i zastosować nowoczesne rozwiąznie
          polegające na generowaniu specjalnymi wytwornicami takich samych
          dźwięków odpowiednio przesuniętych w fazie, co spowoduje że wskutek
          interferencji można będzie tak zmniejszyć amplitudę fali dźwięku
          niepożądanego, że przestanie ona drażnić narząd słuchu osób o
          podwyższonej wrażliwości na niektóre częstotliwości.
          Obecnie trwają końcowe prace zmierzające do wyprowadzenia równania
          takiej fali i jej wieloformatowa analiza fourierowska.

          Oprócz prac teoretycznych trwają też próby doświadczalne. Jednak,
          żaden z dostępnych generatorów podstawy czasu, nie zapewnia pełnej
          synchronizacji żródeł dodatkowych dźwieków i od czasu do czasu z
          aparatury wydostaje się charakterystyczne piardnięcie w eter.
          Prawdopodobnie dochodzi do niekontrolowanej koincydencji okresów.

          Dobrze, że już wakacje ...

    • Gość: aa Re: wieczorem-co tak zgrzyta w okolicy torów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 23:49
      ostatnio mi tak w kościach zgrzyta..........
      A co słychać????????????????????????????????
      • Gość: panda przynajmniej sąsiedzi przemili, IP: *.3.pl 04.07.08, 00:37
        sądząc z powyzszych wpisów.
        Rzeczywiscie. Strasznie dziwne, ze człowiek wywalajac mnóstwo
        pieniedzy na mieszkanie chce zeby mu sie dobrze mieszkało.
        Wyscie sie drodzy wpisowicze chyba po prostu przyzwyczaili, ze los
        warszawiaka to znosic wszystko, co koło niego.
        No, to wszystkiego dobrego.
        • w_v_w Jeśli chcesz ... 04.07.08, 06:43
          ...zakosztować uroków "wielkiego miasta",powinnaś wkalkulować pewne
          niedogodności z tym związane. Znam osoby,które najchetniej mieszkały by na
          skrzyzowaniu z Marszałkowską. Znam też osoby, które kupiły domy w dzielnicach
          "zielonych" i przeszkadza im spiew ptaszorów,czują się niczym w buszu :)))

          Ja wolę spiew ptaszorów,chociaz był taki czas, że sąsiad hodował trzy dorodne
          pawie i to nie było fajne. Teraz pozostał mi donośny głos organisty z
          pobliskiego koscioła i mimowolne uczestniczenie w mszy :)))

          Pozdrawiam
          wawerka
          • Gość: panda niedogodności to jedno IP: *.3.pl 04.07.08, 09:44
            - nie wymagam, zeby samochody przestały jeździc po ulicy, przy
            której mam mieszkac. Ale hałas "przemysłowy" po 22 wieczorem
            dochodzacy do mieszkania to co innego.
            Mieszkałam troche w Szwecji i wiem jak tam ludzie reaguja na podobne
            sytuacje. Tam nikogo raczej nie dziwi ze jak kupiłes mieszkanie, to
            wymagasz żeby otoczenie pozwalało ci spokojnie z tego mieszkania
            korzystac.
            U nas wciąz dominuje podejscie biednych ofiar, które musza znosic
            swój ciezki los i nawet powiedziec, że cos przeszkadza czy moze
            przeszkadzac - nie wypada. A jak ktos wychyla głowe i próbuje
            inaczej - no to ma za swoje.
            • konrad.boryczko Re: niedogodności to jedno 04.07.08, 10:02
              Jesli chodzi o hałas przemysłowy, to masz 100% racji. Cieszę się, że
              są ludzie, którzy zanim kupią mieszkanie dokładnie obserwują
              okolicę. To naprawdę bardzo dobrze.

              Dlaczego to wazne, mogę podać przykład ze swojego podwórka. Jakiś
              czas temu przeprowadziłem się do nowego bloku. Szok, jacy potrafią
              być ludzie. Ich naprawdę wszystko dziwi:
              1. że na dużej pustej działce obok został zbudowany budynek
              2. że autobus ruszający z przystanku hałasuje (wniosek: przenieśc
              przystanek, choć jest w tym miejscu już 20 lat)
              3. że mieszkając na I piętrze słyszy się rozmowy pod sklepem
              4. w ogóle, że w mieście są jakieś sklepy, które ośmielają się mieć
              klientów
              5. że, kuriozum, w pobliżu będzie budowana duża droga, a ulica, przy
              której stoi budynek, będzie poszerzona (wiadomo to od lat 60.)
              i tak dalej. Brylują w tym zwłaszcza Ci, którzy kupili mieszkania
              niepełnowartościowe, ciemne klitki na poziomie patio itp.
              To oczywiście nie do Ciebie, ale naprawdę są na świecie ludzie,
              którzy nie rozumieją z czym wiąże się mieszkanie w mieście.
              • Gość: pan Ciesze sie, IP: *.3.pl 04.07.08, 17:48

                że wreszcie ktoś rozumie w czym rzecz. Dzieki, bo juz myślałam, ze
                zamiast informacji od starych mieszkańców bede tylko dostawac po
                głowie.

                Na swiecie nieco bardziej cywilizowanym niz nasz, to jest
                zwykłarzecz, ze sie dba o rozdzielanie róznych funkcji miejskich:
                mieszkaniowych, usługowych, rekreacyjnych. U nas - mam wrazenie, że
                wazniejszy jest ten, kto ma wiecej kasy i lepsze układy w gminach.
                Stad na przykład słynna asfalciarnia w uzdrowisku Konstancin. No,
                albo wlasnie ta zgrzytajaca po nocy myjnia w bezposrednim
                sąsiedztwie domów.
                Teraz sie zastanowiłam: czy developer, który buduje osiedle tuz przy
                torach - jakas ursynowska spółdzielnia co buduje na Pradze Południe -
                uprzedził kupujacych, że beda mieli ten zgrzyt tuz obok siebie.
                Moje mieszkanie - jesli je kuupimy - jest jednak nieco od torów
                oddalone.
    • kubajek Re: wieczorem-co tak zgrzyta w okolicy torów? 04.07.08, 16:22
      To zgrzytają zębami pasażerowie kolejki podmiejskiej, czekając na
      opóźniające się pociągi. Myślę że z czasem zjawisko to będzie się
      nasilało.
      • Gość: panda To ja sie dołączę IP: 85.222.86.* 04.07.08, 22:41
        jak kupimy to mieszkanie i bedzie nas zgrzytajacych jeszcze więcej.
        Ale moze jednak nie kupimy - bo czy bedzie nas stac i na mieszkanie
        i na dentyste, który bedzie naprawiał te połamane od zgrzytania zęby?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja