raul.2
25.11.08, 15:40
Dziś godz. 10:20. Do autobusu %@% w Aninie wsiada kilka starszych osób.
Miejsc wolnych nie ma. Prawie wszystkie zajęte przez grupę dzieci-mlodziezy ok. 12-13 lat. Prawdopodobnie starsza klasa szkoły podstawowej z Międzylesia.
Nikt nie reaguje, nawet nie drgnie. Opiekun niewidoczny.
Ludzie starsi trzymają się poręczy, chwieją, przestępują z nogi na nogę.Jednak nikt nadal nie reaguje.
Przy Promenadzie młodzież radośnie podrywa się - czeka je 2-godz. seans filmowy.
Jakaś starsza pani żartobliwie zwraca się do dwóch wyrośniętych dziewczynek ze słowami:
"Czy przypadkiem nie spłaszczyły wam się pupy od tego siedzenia"?
Na to natychmiast ostro i z oburzeniem zareagowała nauczycielka /blondynka w futrzanym kołnierzu/. Bardzo nie spodobała jej się ta uwaga.
Wobec takiego wzorca jaki zaprezentowała międzyleska nauczycielka, przyszłość naszej młodzieży, a później dorosłych ludzi /również w przyszłości rodziców, dziadków/ widzę w ciemnych kolorach.