Plotka,a może nie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:26
Czy prawdą jest,że ma powstać nowa linia tramwajowa łącząca Gocław z
Tragówkiem?
Czy prawdą jest,że ma przebiegać w najbliższej okolicy parku i ma
podzielić piękne tereny wokół niego?
Czy prawdą jest,że powstanie olbrzymi węzeł komunikacyjny w
okolicach Dworca Wschodniego?
Jeżeli to prawda to dlaczego mieszkańcy terenów przyszłej linii
tramwajowej nic nie wiedzą o planach tego przedsięwzięcia.?
Dlaczego jest to taka tajemnica?
    • Gość: pralinka Re: Plotka,a może nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 11:01
      (pip!) nie podałeś nazwy parku. O tramwajach m.in.tutaj
      siskom.waw.pl/komunikacja/tramwaje-rozwoj.jpg ale z twojego
      opisu wynika, że plotka niesie coś innego

      A konsultacje społeczne to nie są przypadkiem obowiązkowe w
      dzisiejszych "unijnych" czasach ?
      • 444a Re: Plotka,a może nie? 04.12.08, 17:40
        Konsultacja społeczna, czyli dyrektor MZA rozmawia ze swoją sekretarką...
    • konrad.boryczko Re: Plotka,a może nie? 04.12.08, 11:17
      Na ten temat na forum co jakiś czas odżywa dyskusja. Poszperaj, zresztą w necie pełno informacji.
      BTW o jakich "pięknych terenach" piszesz? Bo Park Skaryszewski piękny jest, Pola Augustowskie też, natomiast klepisko między nimi pięknym nie jest i raczej nie będzie.
      pzdr.
      • Gość: pralinka Re: Plotka,a może nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 11:29
        "klepisko" parę miesięcy temu utwardzono
        www.kamionek.waw.pl/content/view/230/106/
        konradzie.b w sprawie tramwaju jesteś do tyłu. Mapkę sobie powiększ.
        Plotka nie zgadza się z koncepcją na lata 2010-2020
        www.siskom.waw.pl/komunikacja/nowe-trasy-tramwajowe.pdf
        Jakieś dementi ?
        • Gość: kaja Re: Plotka,a może nie? IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 12:41
          cha, cha, cha!
          Bora-Komorowskiegoo i Egipską "popłynie" tramwaj!
          szczególnie Egipska świetnie się do tego nadaje
          chyba umrę ze śmiechu :)))))
          • konrad.boryczko Re: Plotka,a może nie? 04.12.08, 13:12
            Tramwaj na Egipskiej? O takim cudzie jeszcze nie słyszałem, nie widze potrzeby ani celu, ale nie wszystkie linki mi działają.
            Słyszałem natomiast o poszerzaniu Egipskiej, ale to pewnie plotki;)
            • Gość: Paweł Re: Plotka,a może nie? IP: 195.242.183.* 04.12.08, 13:29
              Ludzie o co bijecie pianę?
              Metra nie będzie do 2025, tramwaju ani szerszej drogi też (brak pieniędzy,
              protesty eko-baranów i innych oszołomów od wsi w mieście).
              Więc nie ma co się bulwersować tylko dalej tkwić w korkach i kląć na ZTM, ZDM
              chwaląc przy tym HGW za jej kolejne sukcesy we wspieraniu Waltera i Michnika.
              • Gość: pralinka Re: Plotka,a może nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 15:14
                My tu sobie konstruktywnie plotki wymieniamy :) Link do koncepcji
                tramwajarzy - slajd 21/49 trasa niebieska Bora Komorowskiego –
                Egipska – Kinowa – Terespolska – Grochowska, slajd 30/49 (trasa po
                roku 2020) brązowa linia Grochowska/Terespolska – Mińska –
                Dwernickiego –
                Szaserów/Chłopickiego (który link nie działa?)
                Cały smaczek piany w tym, że ktoś opracuje nową koncepcję, która
                trafi do szuflady... i tak co kilka lat, cyklicznie jak w przyrodzie
    • tedglen Re: Plotka,a może nie? 04.12.08, 17:44
      Gość portalu: zainteresowany napisał(a):

      > Czy prawdą jest,że ma powstać nowa linia tramwajowa łącząca Gocław
      z
      > Tragówkiem?
      > Czy prawdą jest,że ma przebiegać w najbliższej okolicy parku i ma
      > podzielić piękne tereny wokół niego?
      > Czy prawdą jest,że powstanie olbrzymi węzeł komunikacyjny w
      > okolicach Dworca Wschodniego?

      Oczywiście. Co tylko chcesz.

      Przeczytaj to:
      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,6010396,Dosc_tych_wizualizacji__Czas_wziac_sie_do_roboty_.html


      Albo nawet tylko ten fragment z tego artykułu:

      "Papierowe lotniska, drogi i sieci autostrad

      Podobnie było z tysiącami kilometrów dróg ekspresowych i autostrad,
      nowoczesnych połączeń kolejowych, po których pociągi w naszym kraju
      miały nie tylko jeździć, ale i unosić się nad szynami z prędkością
      powyżej 200, 300 a nawet i więcej kilometrów na godzinę. Tymczasem
      jak jest nawet nie trzeba nikogo przekonywać. Gdyby zebrać te
      wszystkie plany i złożyć w jedną mapkę to takiej siatki połączeń nie
      powstydziliby się nawet nasi zachodni sąsiedzi. Do tego dojdzie
      kilkaset, nawet bardzo ciekawych planów inwestycji, które miały
      powstać za finanse unijne. Choć wiele projektów powstaje, reszta w
      dalszym ciągu pozostaje na papierze."

      "- Jak to jest, że się obiecuje a później tego nie robi - pyta Adam
      Cieślak z dzielnicy Śródmieście. - Z blisko trzydziestu obiecanych
      parkingów "Parkuj i jedź", w mojej dzielnicy powstały tylko trzy -
      mówi. - Miały rozładować korki, tymczasem nic takiego nie ma
      miejsca. Zamiast tego ktoś wpadł na pomysł, by nie wpuszczać
      samochodów do centrum miasta. To kpina z mieszkańców mająca zakryć
      niewywiązanie się urzędników z obietnic. Oni czegoś nie zrobili, my
      mamy ponosić karę - opowiada. - W Śródmieściu miały też powstać
      parkingi podziemne a nic takiego się do dziś nie buduje. Jak tak
      dalej pójdzie to w tej dzielnicy nie da się mieszkań - dodaje.
      Największe rozgoryczenie wśród mieszkańców Warszawy wzbudziły
      kolejne linie metra. W lutym, gdy ciągle jeszcze trwały prace przy
      budowie pierwszej linii metra, a miasto nie zaczęło budować drugiej
      nitki, w planach pojawiła się trzecia linia. Fachowcy
      przeanalizowali kilka wariantów, by wybrać najlepsze rozwiązanie.
      Trzecie linia miałaby przebiegać od Dworca Zachodniego do Stadionu
      Dziesięciolecia. I wówczas okazało się, że planowana trasa
      przechodzi zbyt blisko kolei. - Dlaczego nie wybudować dodatkowych
      pięciu linii metra - pytali wówczas nasi czytelnicy. Sprawdziliśmy.
      Nie było to takie trudne. Na mapie Warszawy każdy bez trudu może
      stworzyć nie tylko drugą czy trzecią linię metra, ale i czwartą,
      piątą, szóstą, siódmą oraz ósmą nitkę, która będzie przebiegała
      dookoła Warszawy i pozostałych linii. Możemy mieć przynajmniej na
      mapie lepszą podziemną kolej niż mają w Paryżu i Londynie. Bo skoro
      urzędnicy mogą rysować dowoli to, dlaczego zwykli mieszkańcy nie
      mogą. I w jednym jak i w drugim przypadku szkice pozostaną tylko na
      papierze. To jednak nie koniec opowiadania bajek przez urzędników i
      speców od komputerowej roboty. Nie mogąc wybudować dwóch tak
      oczekiwanych mostów przez Wisłę magistrat postanowił, ze będzie w
      stolicy ...trzeci most podwieszany na linach. Kolejna podwieszana
      przeprawa przez Wisłę miałby powstać w tej, a gdyby się nie udało to
      w następnej kadencji. Kiedy zapyta wielu mieszkańców. Najwcześniej w
      2015 roku będzie można pojechać z Wilanowa do Wawra. To popularnie
      nazywany przez konstruktorów most na zaporze, którą planowano w
      Warszawie jeszcze w czasach poprzedniego ustroju. Razem z prowadzącą
      do niego trasą połączy skrzyżowanie Powsińskiej i Augustówki na
      granicy Wilanowa i Sadyby z ulicą Zwoleńską w Międzylesiu. Od lutego
      jednak ambitne plany ucichły. Może jednak warto poczekać na czwarty
      lub piąty projekt. Być może okaże się, że te wizualizacje są o wieel
      lepsze. Gdyby ktoś chciał wcześniej przeprawić się przez Wisłę musi
      usiąść przed komputerem i narysować sobie most w nowym miejscu. Gdy
      nie wyszło z mostami postanowiono zmienić oblicze miasta pod innym
      kątem. Hiszpański rząd miał rzekomo zapłacić ćwierć miliona złotych
      za projekt przykrycia Trasy Łazienkowskiej. Jej budową miałyby zając
      się hiszpańskie firmy. Trzeba przyznać, że wizualizacja
      spacerujących mieszkańców Warszawy po wspaniałym nowym stołecznym
      spacerniaku robiła wrażenie nawet na zagranicznych turystach.
      Później pojawiły się kolejne podobne pomysły. Ktoś chciał zakryć
      tory kolejowe przy rondzie Zawiszy, ktoś inny przebudować całe
      rondo. Na kolejne koncepcje nie trzeba było długo czekać. 700-metrów
      Doliny Służewieckiej miało znaleźć się w tunelu. Inny wariant mówił
      o dwóch kilometrach tej ulicy budowanych od nowa pod ziemią. Jednym
      z ostatnich pomysłów jest przebudowa ulicy Marszałkowskiej, tak by
      samochody jeździły w tunelu. Warszawka się na to wszystko przygląda
      i śmieje się z politowaniem. Nie do śmiechu jest za to mieszkańcom
      Żoliborza, którzy nieraz pytali, kiedy powstanie nowy projekt
      przebudowy ulicy Andersa. Projekt powstał, ale ugrzązł w szufladach.
      Zamiast jednej ulicy po jednym pasie ruchu w każdą stronę miały być
      dwie jezdnie z dwoma lub trzema pasami. Tymczasem obecny wiadukt nie
      wytrzymał próby czasu i wkrótce zostanie zamknięty dla kierowców.
      Już dziś mieszkańcy Żoliborza oraz osoby przyjeżdżające na dworzec
      Warszawa Gdańska nie mogą dojechać ani tramwajem ani autobusem do
      centrum miasta. Każdego dnia tłumy osób pieszo idą do najbliższego
      węzła komunikacji. Nawet najlepsza wizualizacja ich nie cieszy, bo
      taka sytuacja nie zmieni się przez najbliższe dwa lata. Osobiście
      nie mam nic do wizualizacji. Są one potrzebne, by mieszkańcy
      widzieli jak będzie wyglądało ich miasto. Chciałbym jednak, by te
      pomysły wychodziły dalej niż poza program komputerowy. Bo jak tak
      dalej pójdzie to całe te mistrzostwa Europy w 2012 roku będą również
      zorganizowane wirtualnie. Zbudujemy w komputerze makiety stadionów,
      drogi, lotniska i hotele. Niemieccy, francuscy czy hiszpańscy kibice
      usiądą przed swoimi komputerami, wsiądą w swoje wirtualne samochody
      i będą nimi jechać do Polski, bo wizualizacjach naszych dróg.
      Podobnie zrobią piłkarze zagranicznych drużyn. Swoje mecze będą
      rozgrywać siedząc przed komputerem, gdzie w sieci połączą się z
      polską wersją gry UEFA 2012. Ich piłkarze kontra nasi, każdy przed
      swoim komputerem. A to wcale nie jest takie złe rozwiązanie. Mamy
      duże szanse na sukces, wszak w wizualizacji jak i grze na komputerze
      jesteśmy naprawdę najlepsi."
Pełna wersja