Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd.

IP: 89.108.218.* 05.08.09, 13:49
Witam, mamy 26 i 34 lata i chętnie poznamy fajne małżeństwo które
lubi czasem wybrać się do pubu, kina czy coś pozwiedzać. Mieszkamy z
mężem od jakiegoś czasu w Warszawie i prawie nie mamy znajomych,
gdyż dużo z nich pozostało w innym mieście, część wyjechała za
granicę a z pozostałymi jakoś kontakt się urwał. Nie mamy dzieci,
bardzo lubimy się pośmiać i pogadać o czymkolwiek :) kontakt :
sloneczko5@onet.eu


    • Gość: aaa Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. IP: *.aster.pl 08.08.09, 22:22
      Na Pragie panie, na Pragie, a wracać do siebie! Prace zabieracie, a
      potem jak trzeba decydować o sprawach ważnych dla Warszawy to wy nie
      warszawiacy. Przez takich jak wy to ostatnie sondaże pokazują że 1/3
      tzw warszawiaków nie wie co to powstanie warszawskie i kiedy
      wybuchło. Nas rodowitych warszawiaków pozostała garstka.Ale sie nie
      dajemy A kysz!
      • Gość: tia Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. IP: *.aster.pl 08.08.09, 23:14
        O Powstaniu lepiej zapomnieć. Ale to, że podatki płacą w swoich podlubelskich
        pierdziszewach, to już skandal! A potem się czyta, że Warszawa ma 1,6 mln
        mieszkańców...
      • Gość: gość Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. IP: *.chello.pl 08.08.09, 23:17
        Popieram!
      • kubajek Do "rodowitych"... 09.08.09, 09:30
        Może i wiecie kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie,
        ale że brak wam nawet odwagi zalogować się
        to sądzę że udziału w nim byście nie wzięli.
        No i z jakich to warszawskich "rodów" pochodzicie, he?
        • Gość: tia Re: Do "rodowitych"... IP: *.aster.pl 09.08.09, 10:14
          A, to Ty. Syn starego Kubajka i średniej Kubajkowej;)
          Żebym był dobrze zrozumiany. Aaa generalnie piep.rzy. Ja nie mam nic przeciwko
          przyjezdnym i jest mi absolutnie obojętne czy są oni spod Lublina, czy spod
          Hanoi. Chcę tylko, żeby łożyli na miasto, w którym mieszkają, w takim samym
          stopniu, jak ja.
          pzdr.
          • 444a Re: Do "rodowitych"... 09.08.09, 13:50
            Szczególnie, że większość AK-owców z powstania było z pochodzenia spoza Warszawy.

            Owszem imigranci zmieniają oblicze miasta, nie zawsze na lepsze, ale każde duże
            miasto składa się z przyjezdnych i to oni budują jego hmm.. potęgę.

            Oprócz tego jest masa sfrustrowanych internautów, którzy frustracji nie potrafią
            zamienić na celne uwagi tylko na bluzgi i pogardę.
            • dzurawie Re: Do "rodowitych"... 11.08.09, 09:33
              Nie rozumiem jakie zagrożenie dla "rodowitych" i "dobrze
              wychowanych" Warszawiaków mają przyjezdni. Przecież skoro
              Warszawiacy są tacy doskonali i niezastąpieni to nie muszą obawiać
              sie konkurencji. Zwłaszcza tej z przysłowiowego Pcimia Dolnego (bo
              przecież tam to tylko zacofanie).
              I jeszcze jedno - jak ktoś przeniósł się do Warszawy to może też sie
              przemeldował? A zatem podatki płaci w Warszawie.

              A teraz jako pierwsza odpowiem na zadane pytanie. Bo ja też jestem
              przyjezdna i też cierpię na brak towarzystwa. Ale niestety
              zainteresowania mamy chyba nieco odmienne od założycieli wątku. Bo
              my mamy 2 małych dzieci i żadnej babci do pomocy, w związku z czym
              jesteśmy uziemnieni w kwestii wypadów po pracy...
              • sungaa Re: Do "rodowitych"... 11.08.09, 16:46
                Dla jasności: żeby płacic podatki w Warszawie nie trzeba się wcale się
                przemeldowywać, bo US jest właściwy co do miejsca zamieszkania a nie zameldowania.
                A swoją drogą agresja "rodowitych" w tym wątku jest porażająca. Na szczęście,
                Warszawiacy, których znam są normalni.
                Odpowiadając twórcom wątku, niestety ja podobnie jak DZURAWIE jestem mamą i
                "uziemienie" nie jest mi obce.
          • ola_motocyklistka Re: Do "rodowitych"... 12.08.09, 22:29
            Jestem przyjezdna. Podatki opłacam w Warszawie od wielu lat. NFZ też mazowiecki,
            jeszcze za czasów Kasy chorych się przepisałam. Nie wiem skąd tyle agresji?
            Warszawiak......Prawdziwy warszawiak to na pewno nie Ty, Warszawiak nie jest
            chamem i nie neguje naturalnego pędu ludzi do zarówno migracji i emigracji...
            • Gość: tia To do mnie? IP: *.aster.pl 13.08.09, 08:18
              Tośmy się chyba zupełnie nie zrozumieli...
    • Gość: jancio Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. IP: *.centertel.pl 11.08.09, 09:48
      No to was "warszawiacy" ładnie powitali. Potem się bulwersujemy, że jeżdżąc po
      Polsce miejsowi z dezaprobatą mówią: o Warśiawka jedzie..." Myślę, że
      zaściankowe myślenie nie tylko występuje na wsi. A zresztą Praga była zasiedlana
      po wojnie: przyjechali ludzie z pierzynami, kurami i gołębiami. I taka jest Praga.
      • 444a Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. 11.08.09, 09:50
        Ci "rodowici Warszawiacy" to też zwykle przyjezdni lub w 2 pokoleniu.
        • twitti Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. 11.08.09, 15:49
          Jak czytam takie komentarze, to WSTYD MI ze jestem Warszawianka..
          • 444a Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. 11.08.09, 16:38
            A tak konkretnie to co w tym komentarzu było nie tak? Wstyd Ci, że jesteś
            Warszawianką w drugim pokoleniu?
            • twitti Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. 12.08.09, 14:24
              Wstyd mi ze Warszawiacy sa tacy zarozumiali, ze nie szanuja innych..
              Jestem Warszawianka od dziecka, moj ojciec tez. Mam
              meza "przyjezdnego". Uwazam ze ludzie, ktorzy przyjezdzaja do
              Warszawy sa lepiej wychowani, pracowitsi, uprzejmiejsi i
              skromniejsi. Niestety wielu z nich z czasem nabywa tych "zlych"
              cech, tak jakby musieli sie upodomnic do "typowych" Warszawiakow.
              Ja ciesze sie ze jestem Warszawianka, ale jadac gdzies poza stolice,
              np. na wakacje nigdy nie obnosze sie tym (tak jak wiele osob robi)..
              A co do przyjezdnych, to co w tym zlego ze ktos przyjezdza zarabiac
              do Warszawy? Jak jest dobry, pracowity, to zasluguje na dobra prace!
              Sama osobiscie ucieklabym z Warszawy, gdzies gdzie jest spokojniej,
              gdzie nie ma tyle agresji, gniewu, pospiechu i stresu... Ale
              niestety tam gdzies nie ma pracy...
              • pierogi_z_jagodami Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. 20.08.09, 21:18
                tak, niektórym Warszawiakom odwala, ale wszędzie tak jest, że kupa bagna a w
                srodeczku czasem jakies pojedyncze kwiecie lotosu, to dotyczy nie tylko
                Warszawy, BTW byłam niedawno w Krakowie, cudne miasto i uprzejmi ludzie, jak oni
                to robią? ;))))

                Warszawianka
    • Gość: tia Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. IP: *.aster.pl 12.08.09, 16:28
      Dwóch idiotów się w wątku odezwało (z czego jeden napisał tylko jedno słowo), a
      Wy już tu takie teorie dorabiacie.
      • 444a Re: Szukamy znajomych z Warszawy Praga Płd. 12.08.09, 18:39
        Bo my tak lubimy, zwłaszcza on >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja