Dodaj do ulubionych

szkoła przy ulicy kwatery głównej

06.08.09, 16:52
drodzy forumowicze, jakie macie opinie na temat szkoły podstawowej przy ul.
Kwatery Głównej jak i okolicy?
Obserwuj wątek
    • Gość: mieszkaniec Re: szkoła przy ulicy kwatery głównej IP: 193.109.212.* 10.08.09, 10:30
      Romowie to nie problem. Tu chodzi o tzw. kadrę pedagogiczną. Jedyną
      super panią jest pani Giętka od polskiego. Mam bardzo złe
      wspomnienia z powodu pani wychowawczyni i siostry od religii.
      Siostry może już nie ma, a pani mam na dzieję już na emeryturze i
      nikogo więcej nie skrzywdzi. Dziecko było tępione przez te dwie
      panie. Tylko dziwne że jak poszło do gimnazjum (polecam Boremlowską-
      super szkoła), to nigdy nie kończyło klasy niżej niż średnia 4,7 i
      bez problemu dostało się do liceum do jakiego chciało. O nie nawiści
      i złym podejściu siostry świadczy niez bicie fakt, gdy spotkała ona
      dziecko jak już chodziło do gimnazjum, a mianowicie:
      -co tam słychać-siostra
      -dziecko-dziękuję bardzo dobrze, mam dobre oceny-4 i 5,
      -siostra- phiii, kłamstwo ma krótkie nogi.
      Pani, po egzaminie na koniec podstawówki gdy dziecko na 30 możliwych
      pkt otrzymało 29- komputer się pomylił.

      Takie są moje wspomnienia z tej szkoły i długoby jeszcze
      opowiadać.
    • Gość: os Re: szkoła przy ulicy kwatery głównej IP: 193.24.24.* 18.08.09, 12:44
      moje dziecko tam chodzi , nie mam żadnych zastrzeżeń ,
      wychowawczyni - super .Dziecko ma bardzo dobre oceny.
      Nie skarzy sie na szkołe wiec uważam ze jest ok.
      Czytam te złe opinie i sie zastanawiam czy to przypadkiem nie
      postawa rodziców ??? Szkoła ma nauczyć i wychowac dziecko , ja nie
      mam czasu bo pracuje ?Wtedy napewno są spore problemy. Jesli dziecko
      chce i pomaga mu sie to myśle ze w każdej jednej szkole sie nauczy.
      Trzeba tylko troche pracy
    • Gość: KiT Re: szkoła przy ulicy kwatery głównej IP: *.static.chello.pl 28.05.15, 15:22
      Tak, diagnoza postawiona w poprzednim poście jest dość trafna. Wychowawcy nie radzą sobie z przemocą, w klasie, brak podstawowych umiejętności pedagogicznych w tym zakresie. Przepisy szkoły, jej otoczenie, zasady ustawione są pod nauczycieli, tak by im było wygodnie i bezwysiłkowo mogli pracować.
      Zdolności dzieci nie są dostrzegane ani rozwijane. Dwóch niezależnych psychologów diagnozując problemy związane z relacjami w grupie, a także opiniując pozycjonowanie dziecka przez nauczycieli, przysłowiowo złapało się za głowę.

      Każdy w tej szkole będzie ważniejszy od Twojej latorośli, od woźnej w szatni zaczynając, poprzez oderwanego od rzeczywistości WF-istę, na pomocy na stołówce kończąc. Albo dziecko oduczy się wyrażać własne zdanie i całkowicie podporządkuje często bzdurnym wymaganiom, albo zostanie przez tę szkołę złamane charakterologicznie.
      Poziom nauczania to tragedia, nauczyciele przedmiotów ścisłych lub technicznych nie mają o nich większego pojęcia, o zamiłowani do tematy zapomnij. System motywowanie został wyparty przez system represyjny. Jeśli Twoje dziecko w nowatorski sposób rozwiąże zadanie z matematyki to dostanie pałę za zapis odbiegający od wzorca.

      Świetlica jest zorganizowana tak, by panie miały tam ciszę i nie były przez dzieci rozpraszane. Jak dzieci są za bardzo absorbujące to mają problem. Jeśli rodzice wyrażą niezadowolenie dlaczego 9 latkom puszczą się filmy pokroju "Gladiator" to dzieci też będą miały problem.

      Problem szafek na książki nie rozwiązany więc szykuj się na 5-7kg tornister. Szatnia nie zabezpieczona, jak coś zginie to dziecko jest przekonywane, że na pewno to zgubiło własnoręcznie.

      Jest tam kilka osób odbiegających całkowicie od tego schematu i naprawdę wkładających serce w nauczanie swojego przedmiotu, ale niestety ogół je zagłusza.

      Naprawdę znaleźć gorszą szkołę będzie trudno....
    • Gość: Uczennica Re: szkoła przy ulicy kwatery głównej IP: *.dynamic-ww-12.vectranet.pl 02.06.16, 17:20
      Jako, że do 215 chce uczęszczać coraz więcej osób jest chyba SIEDEM pierwszych klas a szkoła "olbrzymia" nie jest, więc za parę lat będzie po prostu dosyć tłoczno... Większość nauczycieli jest naprawdę wspaniałych, choć sporo odchodzi na emeryturę, więc sporo może się jeszcze zmienić. Klasa sportowa jest klasą, która odnosi najwięcej sukcesów nie tylko w sporcie, ale również w nauce. Naprawdę, nie wiem od czego to zależy, bo ogromnej "dyscypliny" nie ma, lecz jest olbrzymia rywalizacja m.in. w nauce, co może to powodować. Z tej klasy najwięcej osób ma czerwony pasek, wygrywa zawody, konkursy. Na atmosferę w szkole narzekać nie mogę, ale to WSZYSTKO zależy od młodzieży. Poprzedni rocznik naprawdę był masakryczny pod względem wychowawczym. Młodsze dzieciaki bały się na przerwie iść na górne piętro... Z tego co wiem mój rocznik nie sprawia takich problemów, więc to naprawdę kwestia trafienia na dobre osoby. Poziom nauczania jest naprawdę dobry, nauczyciele chętnie wprowadzają własne materiały. No cóż, problem jest w tym, że tylko niektórzy. W klasach 1-3 miałam przyjemność być uczoną przez Panią Ewę G. Jest ona od edukacji wczesnoszkolnej a dokładnie od (możliwe, że coś się zmieniło, lecz raczej nie) głównie matematyki. Wspaniała nauczycielka z podejściem do ucznia, zawsze stara się wszystko dokładnie tłumaczyć, aby mniej utalentowane osoby zrozumiały. Bardzo wyrozumiała. Tak zwany "nauczyciel z powołania" :) W klasach starszych (4-6) uważam za jedną z lepszych nauczycielek Panią Wiolettę G. Jest to cudowna polonistka, która potrafi wytłumaczyć temat i zachęcić uczniów do rozwijania zainteresowań związanych z przedmiotami, których uczy. Stara się rozwiązywać problemy uczniów, jest baardzo wyrozumiała, ale również wymagająca. Jej wymagania nie są wygórowane. Większość uczniów ją uwielbia :) Z zainteresowaniem opowiada o tematach na historii, zawsze dopowie parę ciekawostek. Z chęcią słucha uwag i próśb uczniów. Jeśli są uzasadnione to ZAWSZE stara się pomóc dzieciom.Taki nauczyciel to skarb :) Pani Marzena L. ucząca przyrody również należy do "elity" fantastycznych nauczycieli. Dobrze tłumaczy tematy, znajduje ciekawe projekty i ćwiczenia pomagające zrozumieć daną kwestię. Nauczycielką której zdecydowanie NIE polecam jest Pani Urszula Ś. Brak wyrozumiałości, sprawiedliwości i jakiejkolwiek empatii jeśli chodzi o uczniów. Potrafi być niesamowicie miła dla "prymusów", a dla zwykłych uczniów (nie mówię o tych, którzy dostają same dwójki i trójki, a o uczniach czwórkowo-piątkowych) jest okropna. Stara się jak może, żeby KAŻDY znienawidził ten przedmiot. Przez nią całkiem straciłam (nie tylko ja) zainteresowanie matematyką. Każdy boi się jej lekcji i tego co powie, bo potrafi czasami niebezpośrednio nazwać ucznia idiotą. Moja koleżanka z równoległej klasy miała problemy finansowe, przez co nie miała jak robić zadanych w internecie ćwiczeń przez panią. Dostała jedynkę, bo "mogła coś wykombinować" i gdyby jej się chciało to miałaby nawet sam internet! U niej piątka na koniec roku jest niemożliwa, bez wielu dodatkowych zajęć z matematyki, ponieważ sama nie potrafi i nie chce wytłumaczyć tematu dokładnie. Niestety, z tego co mi wiadomo inne nauczycielki w tej szkole od matematyki są takie same... Pani Maja T. ucząca Języka Angielskiego również nie należy do tych "dobrych" nauczycieli. Na lekcji każdy robi co chcę, a ona pochłonięta rozmową z jednym uczniem nie wydaje się zbyt przejęta zachowaniem klasy. W ogóle nie potrafi tłumaczyć tematów, a podręczniki do Języka Angielskiego używane w naszej szkole wymagają sporej pomocy nauczyciela. W grupie, która uczy KAŻDY chodzi na dodatkowy angielski, bo bez niego naprawdę niewiele byśmy potrafili. Jedynym plusem jest to, że na lekcji opowiada o bardzo ciekawych rzeczach (niekoniecznie związanych z językiem, którego uczy) :) Szkoła ma basen tuż obok siebie, więc klasa sportowa ma zajęcia basenu co na pierwszy rzut wydaje się być naprawdę fajne, lecz kiedy dziecko w pierwszej klasie ma już 3 lekcje tygodniowo w drugiej 4, a już od trzeciej (!!!) 5, to każdy jest zmęczony ciągłym chodzeniem na basen i jeszcze częstszymi lekcjami wychowania fizycznego... Pomimo wielu minusów szkoła ma wiele zalet i naprawdę ją polecam :) Gdybym miała wybór zmiany szkoły nie zrobiłabym tego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka