Dodaj do ulubionych

Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-2014r?

24.09.13, 12:33
Jeszcze Was pomęczę. Trochę mi się precyzują plany wink Do Sarande i Ksamila trochę daleko a my jedziemy z trójką dzieci. Nie chcielibyśmy żadnego dużego kurortu ale raczej miejsce gdzie spokojnie znajdziemy miejsce na plaży i knajpki , do których można pójść na obiad.
Termin wyjazdu to druga połowa sierpnia, może nawet ostatni tydzień + wrzesień.
I teraz pytanie- jechać w ciemno czy rezerwować? W ciemno trochę się boję wink Obawiam się czy dla tylu osób znajdzie się w sierpniu przyzwoita kwatera.
Wczoraj już nastawiłam się na Himare, dziś czytam, że takie sobie, drogie i plaża kiepska uncertain
Obserwuj wątek
    • ma.ci.ej Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 24.09.13, 13:02
      Na pewno nie Durres. Hotele-bloki pobudowane wzdłuż wybrzeża. Dhermi, Himare, Borsh - wszystkie te miejsca są dobre. Borsh - najmniejsza miejscowość (chyba również najtańsze). Himare - największe z wymienionych, najwięcej sklepów, restauracji itp. Dhermi - chyba najbardziej urokliwe, jeśli chodzi o widoki.
      Po 15 sierpnia już jest schyłek sezonu. Patrząc na kalendarz 2014 to po 17 sierpnia na pewno już można jechać w ciemno - wybierzesz sobie na miejscu najbardziej odpowiadają Ci lokalizację.
      Obok Himare piękna plaża (Livadh) jest tuż przed Himare. Zaraz za starym Himare położonym na wzgórzu jest droga w prawo do morze. Piękny kawałek wybrzeża, są też aparmanty, ale nie wiem jakie i w jakich cenach. Dużo restauracji, sklep.
      W centrum Himare też jest pełno apartamentów - plaża może trochę gorsza (jak zawsze w miejscowości), ale nie nazwałbym tej plaży kiepską. W Borsh plaża ma kilka km długości - bardzo ładna
      Wszystko to są plaże raczej kamieniste-żwirowe niż piaszczyste (piszą o tym, bo przy dzieciach to istotne). Jeśli zależy Ci na piasku, to możesz jeszcze rozważyć okolice Divjake i Hammalaj, ale to rejony nie tak urokliwe jak riwiera albańska.

          • ma.ci.ej Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 14.10.13, 09:04
            Bardzo ładne miejsce. Jedyny minus (choć niekoniecznie) jaki widzę. to ulica "Rruga Plazhi". Tą ulicą prowadzi cały ruch to nowego centrum turystycznego Borsh. Jest ono właśnie na końcu taj ulicy, a innego dojazdu tam nie. Duży ruch w połączeniu z brakiem asfaltu może być uciążliwy.
            Tym niemniej, czas uważam, że na miejscu można znaleźć nocleg zdecydowanie taniej.
            • heca7 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 14.10.13, 10:01
              Wiem smile Gdybyśmy byli sami to pojechalibyśmy w ciemno. Z trójką dzieci , po tak długiej podróży zwyczajnie się boimy. Że nie znajdziemy szybko kwatery, że będziemy w upale chodzić od domu do domu, że nie znajdziemy nic bardzo blisko morza. Albo w standardzie , który nam odpowiada.
              Na "pierwszy raz" chcemy mieć wszystko dopięte. Tzn bardziej mąż niż ja wink On uparcie nie chce jechać w ciemno. Nie wykluczam, że jak się rozejrzymy to następnym razem już pojedziemy (o rany, chyba planuję kolejne wakacje-to chore wink ).
                • heca7 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 22.10.13, 09:48
                  Hej smile Może napiszesz coś więcej o Borsh? My mamy tam zarezerwowaną kwaterę od 16 sierpnia. Byłeś może w tej restauracji nad potokiem?
                  Też jesteśmy z Wawy. Dlaczego przez Grecję? Która droga najwygodniejsza, prosto do Borsh? Ile noclegów po drodze?
                  Z góry dziękuję za informacje smile
                  • mirekibasia1 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 22.10.13, 11:19
                    Borsh ma ładną plaże przed pensjonatem jest knajpka ceny przystępne można zamówić Albańskie danie dzień wcześniej pani właścicielka chętnie coś wam ugotuję.Leżaki i parasole są bezpłatne,często nie było prądu .Do knajpki nad wodospad jest kilka minut samochodem można się tam ochłodzić a nawet zmarznąć.Sklep są po lewej stronie jak się wyjdzie z pensjonatu około 1 km tam kupowaliśmy piwo i wino Albańskie.Dalej jest hotel i dobra pizza za hotelem sklep ze stolikami można wypić piwo właściciel częstował nas oliwkami robił sałatki aż nam było głupio .Co do jazdy to jechaliśmy bez noclegu kierunek Saloniki jest to szybka trasa ale 250 km dłuższa,wracaliśmy przez góry albańskie jest to malownicza trasa ale przejazd przez miasta tragedia żadnych oznakowań, ciągle pytaliśmy o drogę. Jak coś więcej to pytaj.
                    Mirek
                  • grabsik Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 05.05.14, 12:19
                    Witam. Byliśmy w zeszłym roku wvilaborsh.com/ Wspaniałe wakacje. Praktycznie dom stoi prawie na plaży. Jeśli macie rezerwacje to proponuje wybrać apartament nr. 7 ,najlepszy widok . Dwa wyjścia na taras ( z sypialni i pokoju dziennego). Do dyspozycji macie leżaki i parasol ,wszystko w cenie. Z właścicielem można się dogadać po niemiecku ,włosku lub albańsku. Angielski słabo. Co do przerw w dostawie prądu ,to było kilka. Lecz nie jest to takie uciążliwe. W poszukiwaniu kwatery w zeszłym roku zwiedziliśmy prawie całe południowe wybrzeże. Nie znaleźliśmy nic bardziej urokliwego niż to miejsce . Pełen komfort i luz. 100 m od willi jest sklepik spożywczy w który można prawie wszystko kupić. Pisze prawie ponieważ mieliśmy problemy z zakupem alkoholu ( oprócz piwa). Jechaliśmy z Warszawy przez Słowację ,Węgry, Serbie ,Macedonię ( po drodze polecam Ohrid) Proponuj zwrócić uwagę na przejazd przez przełęcz Llogara. Malownicze widoki. Wjazd jest o'key Gorzej z zjazdem.Musiałem kilka razy zatrzymywać się żeby chłodzić hamulce. Jechaliśmy vanem w cztery osoby i spory bagaż. Drogę powrotna pokonałem przez Grecję. Niewiele dalej lecz bezpiecznie. Co do vilaborsh.com/ to bardzo polecam 100% satysfakcji. Spędziliśmy w niej prawie dwa tygodnie . Przed samą willą jest bardzo fajna restauracyjka wspaniała kawa i oczywiście piwo .Dwa razy dziennie wzdłuż plaży przejeżdża furgonetka z świeżymi rybami tak że jak ktoś lubi to polecam na patelnie. Warunki są.
            • heca7 Re: Mirekibasia1 :) 22.10.13, 22:23
              mirekibasia1 napisała:

              > Byłiśmy w czerwcu dwanaście dni w Villi Borsh szukaliśmy w ciemno to był koszma
              > r po trzydziesto godzinnej podróży . Ale wybór był dobry. Jak masz pytania chę
              > tnie odpowiem
              Zapomniałam się zapytać o samą kwaterę. Bo zdjęć w internecie jest niewiele. Jak właściciele? Łatwo trafić do Villi?
              I jak długie były przerwy w dostawie prądu? Godzina, dwie? Warto zabrać lampkę kempingową? Mam taką co 9 godzin świeci po naładowaniu wink A problemów z ciepłą wodą nie ma?
              Czy brać sobie jedzenie, czy kupować na miejscu?
              Nie spodziewałam się, że trafię na kogoś kto był w Villi i jeszcze jechał z tego samego miastasmile
              • mirekibasia1 Re: Mirekibasia1 :) 23.10.13, 07:28
                Villa ma dużo zdjęć na Facebook, dojazd bez problemu około kilometra od głównej drogi .Właściciele mają baterie słoneczne które zasilają lodówkę i światło awaryjne,my byliśmy na początku sezonu i dlatego były przerwy w dostawie prądu.Lampki nie musisz brać.Jedzenie tanie oprócz wędliny jak masz lodówkę samochodową to weź trochę.Ryby przywozili rybacy i kupowaliśmy od nich . Albania to nie Chorwacja ceny żywności nie są wysokie .Wybór tej kwatery jest dobrą decyzja,czeka was dużo atrakcji, krowy , świnie, kury i psy . Tuż przy willi jest gospodarstwo które nam się bardzo podobało .W pokojach są siatki na oknach i zasuwane metalowe żaluzje .
                Pozdrawiam.
                • ma.ci.ej Re: Mirekibasia1 :) 23.10.13, 09:05
                  > my byliśmy na początku sezonu i dlatego były przerwy w dostawie prądu

                  Ja byłem pod koniec sezonu, też trafiłem na brak prądu - kilka godzin (mniej więcej od 18 do 23). Nie wiem jak z gotowaniem w tej Villi - tam gdzie ja byłem kuchenka była na prąd i był wtedy problem z gotowaniem (ale przemiły gospodarz przyniósł na butlę z palnikiem) i niestety z pakowaniem (to był akurat ostatni dzień pobytu).
                • heca7 Re: Mirekibasia1 :) 23.10.13, 09:14
                  Dzięki smile Lejesz miód na moje serce bo to do mnie zawsze należy wybór kwatery. W Chorwacji było łatwo, kwater bez liku, jechaliśmy "na stare śmieci".
                  Z Twojego opisu wynika, że będzie nam się podobało. Zwierzęta? Gospodarstwo? Cudownie.
                  I jeszcze pytanie od mojego męża. Czy na miejscu przebywa austriacki właściciel czy ktoś inny?
                  • mirekibasia1 Re: Mirekibasia1 :) 23.10.13, 10:17
                    Tak Jurgen Tam mieszka i przemiła mama właścicielki. Linda tam rządzi .Kup w prezencie polskie ciasteczka wafelki bardzo im smakowały,Linda z mamą robi gościom pożegnalne przyjęcie i dobrze mieć coś polskiego.Jest wi-fi wolne ale jest, kuchnia jest gazowa telewizja satelitarna bardzo dużo programów .
                    • heca7 Re: A są jakieś minusy? :D 23.10.13, 12:54
                      Bo jak na razie całość przedstawia się doskonale. W Cro byliśmy 4 razy i nie mogę powiedzieć żebyśmy źle trafiali. Miejsca były piękne , kwatery też. ALE... za I razem Igrane, trochę daleko do plaży, najmłodszego trzeba było nieść pod górę. Za drugim razem Hvar Rosohotnica (odnoga Basiny)- słońca na plaży nie było już o...11.30 wink Dopiero 3 i 4 raz ( Hvar , Medvidina) okazały się 100% strzałem w dziesiątkę.
                      • mirekibasia1 Re: A są jakieś minusy? :D 23.10.13, 13:32
                        Oczywiście że są !Śmieci tubylcy rzucają do rowu świnie w tym wysypisku grzebią ,bezpańskie psy
                        ale bardzo grzeczne.Dojazd kiepski dziura na dziurze .Ale to jest Albania fatalny stan samochodów .Ten nieład i bałagan rekompensuje nam ciepłe czyste morze (nawet widzieliśmy stado delfinów)wspaniałe sery białe żółte ,nieraz trafiają się komary albo od gór zrywa się silny wiatr.Chyba starczy tych minusów bo nam przysłonią plusy.
                        Mirek
                        P.S Też byliśmy w Igrane u Vedrany Perić 2005r
                        • heca7 Re: A są jakieś minusy? :D 23.10.13, 14:15
                          My też "zaczynaliśmy" od Vredany Perić smile Tylko w 2010 roku. Byliśmy w tym dwuapartamentowym domku. I domek polecę każdemu. Naprawdę, fajnie urządzony, wygodny, cieszący oko widok. Tylko jak dla mnie trochę zbyt stromo od dzikiej plaży. Samo Igrane też nam się podobało. Właśnie takie niewielkie i spokojne.
                          O śmieciach słyszałam , przypomina mi to zjazd z promu na Hvarze. Jedziesz sobie jedyną drogą, popatrujesz w stronę Riwiery Makarskiej a tu przy samej drodze nagle wyrasta ogromne śmietnisko- schodzi aż do samej wody. Tak na przywitanie turystów uncertain
                          No ale delfinami to mnie zastrzeliłeś smile Ja też chcę! Gdzieś specjalnie odpływaliście? Czy tak blisko brzegu?
                        • mbw-wa Re: A są jakieś minusy? :D 16.07.14, 07:27
                          Panie Mirku,
                          Państwa opisy zdecydowały, że zamierzam we wrześniu pojechać do Himare w Albanii. Mamy już swój wiek i podrastających wnuczków. Jesteśmy też z W-wy - Bemowo. Chciałbym porozmawiać telefonicznie. Proszę podać swój nr tel. na mój mail: marek.bogdanski@gmail.com.
                          Z poważaniem MarekB
      • miras59 Re: A którędy jeździcie przez Grecję? ;) 08.08.14, 23:07
        heca7 napisała:

        > 5 dni praktycznie do wyjazdu a nam przyszło do głowy aby jechać jednak przez Gr
        > ecję wink Do Borsh.
        > Nie ukrywam, że obawiam się krętych i wąskich dróg nad morzem w Albanii- mam ko
        > szmarny lęk przestrzeni.

        Witam!
        Chętnie bym się zamienił z tobą a teraz do rzeczy jeżeli jedziesz przez grecję nie jedź na przejście w Kakavie tylko jedź do końca autostradą A2 do Igoumenitsy potem jedź na butrinit wcześniej skręć na Xarre.W butrinicie jest tratwasmile samochodowa 3 euro dalej na ksamil-saranda-borsh.Trasa krótsza bez gór bez kolejek na granicy.Jak masz gps to polecam automapę ma wszyskie drogi przez te piźdźiółkiwinkNie wiem kto cię tak przestraszył tymi górami nie ma przepaści droga jak droga jak w bieszczadach.Na moim youtubie mam te drogi z butrinitu z sarandy do borsh to możesz sobie zobaczyć wpisz max75176.Mam rezerwcję do borsh na następny rok powiedz gdzie masz tam nocleg ja mam w Mati naprzeciwko restauracji ujewara,piekna sprawa- byłem tam 3 tygodnie temusad pozdrawiam
          • miras59 Re: A którędy jeździcie przez Grecję? ;) 09.08.14, 07:35
            heca7 napisała:

            > Dzięki za odpowiedź smile My jedziemy tutaj- przy samej plaży www.vilaborsh.com/
            > Obawiam się tylko przełęczy Llogara, Ten zjazd serpentyną mnie przeraża.

            Pocieszę cię że jadąc od Grecji nie jedziesz przez przełęcz Logara,Borsh jest przed przełęczą ale mimo wszystko polecam wybrać się na Logarę nic takiego normalna droga a widoki piękne.
                    • miras59 Re: I jeszcze jedno pytanie o autostradę... 09.08.14, 20:34
                      Przez kakavie nie jechałem ale z tego co czytałem to kręta droga przez góry, bardziej dziurawa i możliwe kolejki na granicy.Potem masz jeszcze krętą drogę przez góry w kierunku sarandy.Jak będziesz w Skopje warto zobaczyć Krzyż milenijny-widać go z daleka- wjazd kolejką gondolową.Warto zobaczyć również kanion Matka.
                        • mbw-wa Re: I jeszcze jedno pytanie o autostradę... 12.08.14, 17:52
                          Czytałem Pani wiele wpisów o Albanii na kilku portalach. Napisała Pani, że będziecie Państwo w Borsh (wpis z 2013 r.). Stąd moje prośba o podanie namiarów na nocleg w tej miejscowości lub na riwierze albańskiej (do vilaborsh.com mam kontakt). My również we wrześniu 2014 lub w czerwcu 2015 odwiedzimy Albanię i podobnie jak Państwo nie chcemy jechać w „ciemno”. Jesteśmy też z W-wy. Mój mail marek.bogdanski@gmail.com. Wiele osób na tym czy innym portalu deklaruje informacje o noclegach, ale na ogół są to puste słowa.
                          Pozdrawiam Marek
                          • heca7 Re: I jeszcze jedno pytanie o autostradę... 12.08.14, 18:10
                            Tak to jest jak się ma jeden nick na kilku portalach wink
                            Nie mam wiele kontaktów bo od razu zdecydowaliśmy się właśnie na villę Borsh. Pisałam i do Calliope- www.villakalliopi.blogspot.com/
                            Ale znajduje się ona dalej od plaży jak widać a my chcemy jak najbliżej żeby tych tobołów z dmuchańcami , piciem, butami itd nie nosić.
                            Ja już dojadę to rozejrzę się za kwaterami wokół i odpiszę. Jednak z tego co czytałam sezon w Albanii kończy się w sierpniu i we wrześniu to można przebierać jak w ulęgałkach smile

                            W ogóle moje pierwsze wrażenie po rozpoczęciu poszukiwań kwatery rok temu to ... wielki lej krasowy big_grin W porównaniu z Cro gdzie każda mieścina ma swoją stronę internetową w przynajmniej 4 językach trafiłam na pustynię , czarną dziurę itd. Wielkie NIC. Gdyby nie to forum i forum Cro.pl to niewiele bym o tym kraju wiedziała.
                            Na razie rodzina w histerii. Bo: porywają tam dzieci, mieszkają gangsterzy, to kraj pogański, spadniemy jak rodzina w Portugalii i powinniśmy napisać testament big_grin
                            • mbw-wa Re: I jeszcze jedno pytanie o autostradę... 12.08.14, 20:09
                              Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.
                              Z villi Borsh Pan Jurgen odpisał, że od 10.IX zamyka interes, a otwiera po 15.VI. Natomiast opisywana dokładnie przez Pana KOL (z chorwacja online forum) Villa Calliope milczy. Uważam, że nie ma problemu ze znalezieniem kontaktu, jeżeli dany apartament jest podpięty pod maps.google, ale tych, których brak, a oko kobiety potrafi celnie wyłapać i ocenić pod kątem normalnego turysty z Polski i na to właśnie liczy moja rodzina.
                              Bardzo dobrą informację dotyczącą noclegów w Albanii napisał Pan „ma.ci.ej” na forum „Piękna Albania”
                              - www.riand.net/. Życzę przyjemnego i atrakcyjnego wypoczynku oraz bezproblemowego powrotu do Warszawy.
                              Pozdrawiam Marek
                              • heca7 Re: I jeszcze jedno pytanie o autostradę... 12.08.14, 20:16
                                Dziękuję smile
                                Willa Kaliopi nam przynajmniej odpisała po ok. tygodniu. Przyznam , że szybki kontakt ma swoje plusy. Nie lubię wyczekiwania na odpowiedź całymi dniami. I to też mnie zachęciło do Willi Borsh. Odpowiedział nie tylko właściciel ale także jego ojciec odbierający zaliczki w Austrii.
    • heca7 Re: Komu w drogę temu czas ... 13.08.14, 22:20
      Wreszcie prawie roczne przygotowania dobiegły końca smile O świcie wyjeżdżamy. I wiecie co? Znowu leje. 5 rok z rzędu wyjeżdżamy w deszczu! 2 lata temu lało od Wawy do Częstochowy ciurkiem.
      Dziękuję wszystkim za rady i pomoc. Bez Was byśmy chyba nie pojechali smile
    • airto Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 17.08.14, 15:00
      Wczoraj wróciłem z Borsh. Mieszkałem wraz z kilkoma osobami tu - www.riand.net
      Serdecznie polecam. Dom położony jest 5 km od plaży w połowie góry. Jest nowozbudowany. Wszystkie pokoje mają klimatyzację. Jest bardzo czysto. Przemili właściciele do tego. Cena 2 pokojowego apartamentu dla 4 dorosłych i 2 dzieci z dużym aneksem kuchennym i łazienką - to 25 Euro (za całość dziennie). Dla mnie rewelacja. Ceny pojedyńczych pokoi nie znam ale z pewnością są jeszcze niższe. Dla osób niezmotoryzowanych - codzienny dowóz i odbiór z plaży za 5-6 Euro. Można się też z gospodarzem (Spiro) wybrać się na wycieczkę do Sarandy, Niebieskiego żródła i Gjirokastry (100 Eura za cały dzień).Gospodarze znają co prawda tylko grecki ale po przez ich syna można się łatwo skomunikować w j. angielskim. Wracam tam w przyszłym roku. Polecam przelot na Korfu za 500 zł( Wizzair), prom Korfu-Saranda za 20-24 Euro i odbiór przez Spiro z Sarandy za 40 Euro. Po 6 godzinach od wylotu z Warszawy jest się na miejscu.

      pozdrawiam miłośników Albanii (sam nim się stałem, po tym pierwszym pobycie)
      • mbw-wa Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 18.08.14, 07:57
        Dziękuję za przekazane informacje.
        W związku z tym, że też wybieramy się z Warszawy w okolice Borsh - mam kilka dodatkowych pytań:
        1. Czy ruch przy drodze, przy którym stoi apartament Riand - jest duży? Czy to jest lokalna droga?
        2. Jaka była odległość pomiędzy np.: Villa Borsh, a Riand (nie mogę umiejscowić Riand w maps.google)?
        3. Czy w Riand jest Internet?
        4. Czy przy plaży był płatny parking i leżaki?
        5. Czy widoki z domu są plażę w Borsh czy inną (Bunec)?
        6. Jaką Państwo jechaliście trasą (tam i powrót)?
        7. Czy były wyłączenia prądu?
        8. Na jakich byliście Państwo wycieczkach?
        9. Czy można zamawiać w Riand posiłki?
        Pozdrawiam
        Marek B
    • heca7 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 17.08.14, 18:47
      Od wczoraj jesteśmy w Borsh. Jest super. Choć udajacym sie do willi Borsh polecam zabranie własnych ręczników , my dostaliśmy 2 a jest nas 5 big_grin Plaża na wyciągnięcie ręki. Morze cudownie niebieskie. Wysoka fala i zupełnie inaczej niż na Hvarze. To otwarte morze. Dzieci więc się dziwią bo tam morze nie wyrzucalo ich na brzeg wink
      Jechaliśmy przez Grecję. W kategorii najnudniejsza droga wygrywają Węgry. Najdłuższe kolejki do bramek Serbia. Grecja mistrz tuneli wink Zgubilismy się i wjechalismy do Sarandy. Gps zwariowal i twierdzil, że toniemy big_grin Na szczęście się odblokowal i trafiliśmy. Droge w Albanii przejechalam na tylnym siedzeniu bo boje się wysokosci. W nocy dotarli Polacy, którzy jechali przz Tirane. Twierdzą, że porazka czasowa. A przełęcz Llogara noca hard core. Sorry za błędy , to tablet. Pozdrawiam. W Saarandzie mnostwo naganiaczy.
    • wiadomoszczek Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 28.08.14, 09:46
      Właśnie wróciłem z Himare. Trasa Cieszyn-Żylina-Komarom-Budapeszt-Szeged-Backi Vinogradi (małe nowe przejście graniczne bez kolejki)-Belgrad-Nisz-Prisztina- Durres- Vlora- Himare (1 nocleg koło Nisza)
      Powrót: Himare- Vlora-Elbasan-Jezioro Ochrydzkie (nocleg na kempingu)- Skopje-Nisz-Belgrad-Sid (nocleg)-Vukovar-Osijek-autostrada M6(Węgry), nie dojeżdżałem do Budapesztu tylko przejechałem drogami lokalnymi-Komarom-Żylina-Cieszyn.
      • mbw-wa Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 29.08.14, 08:28
        Dzień dobry,
        W związku z tym, że moja rodzina również wybiera się w rejon riwiery albańskiej uprzejmie proszę o odpowiedź na kilka pytań:
        Dlaczego Państwo jechaliście przez:
        1. przejście Backi Vinogradi, a nie przez Horosz-Reszke? Rozumiem, że był korek.
        Sid, Vukovar, Osijek – czy celowo?
        2. Czy na Słowacji omijaliście autostrady?
        3. Czy przejazd przez Kosowo, Prisztina i dalej Albania był lepszy od drogi przez Macedonię i Ohryd?

        Proszę o kilka swoich spostrzeżeń dotyczących samego pobytu:
        1. Gdzie najlepsza plaża?
        2. Gdzie najspokojniej?
        3. Gdzie wybrać nocleg?
        Pozdrawiam MarekB
                    • heca7 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 02.09.14, 12:36
                      Nie no właśnie w Villi Borsh wink
                      Dom jest czysty, właściciel nie mówi po angielsku tylko po albańsku i niemiecku. Cały czas na miejscu, sprząta , podlewa ogródek i pilnuje miejsc na plaży wink Dom zadbany, choć w naszym apartamencie zimą musiała zamoknąć ściana i dwie szafki kuchenne są do wymiany. Trochę mało naczyń. Łazienki czyściutkie. Z okna widok wprost na morze. Duży balkon. Klima była przez nas mało używana bo pokoje są tak ułożone, że wieczorem same się wietrzą. Generalnie polecam. My jesteśmy zadowoleni i na pewno tam wrócimy (choć nie przyszłym roku bo mąż napalił się na Sardynię wink ).
                            • ma.ci.ej Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 04.09.14, 15:08
                              Trochę off-topic ale trudno. Może admin nie będzie protestował smile

                              Sardynia jest cudowna i (mimo wszystko) przynajmniej miejscami dość pusta. I jej głównymi zaletami są góry, plaże i dzika przyroda.

                              Jak popatrzysz na mapę do na płn-wsch masz Olbię. Na północ od tego jest Costa Smeralda - przepiękny kawałek wybrzeża z willami milionerów i drogimi marinami. Warto zajrzeć na parę godzin, ale poza tym lepiej omijać szerokim łukiem. Poniżej Olbii do Orosei jest wg mnie najmniej ciekawy kawałek wybrzeża.
                              Poniżej Orosei do Baunei rozciąga się Zatoka Orosei i park narodowy Gennargentu.
                              Przepiękne miesce z przepięknymi plażami, ale dojście do nich zajmuje 2-3 godziny. Ale naprawdę warto. Koniecznie do zobaczenia Cala Goloritzè (obejrzyj zdjęcia w internecie, będziesz wiedziała o czymi mówię), jest jeszcze Cala Sisine (nie byłem, ale podobno też piękna) i Cala Luna - piękna, ale zatłoczone, ponieważ można dopłynąć do niej statkiem z Cala Fuili.
                              Południowy wschód to Costa Rei i Villasimius - pięknie, trochę turystów jest, ale nie ma dramatu.
                              Cagliari - warte odwiedzenia. Wybrzeże na płd-zach od Cagliari podobno piękne, ale nie byłem. Costa Verde na północ od Buggerru, okolice Piscinas i terre del Corsari - według mnie perła Sardynii. Gigantyczne wydmy, piaszczyste plaże, duże fale i mało ludzi. Wybrzeże jest chronione przez zabudową. Pooglądaj stronę hotelu:
                              www.booking.com/hotel/it/le-dune-arbus.pl.htm
                              jest tam trochę zdjęć okolicy. 2 km wcześniej jest camping, z cenami bardzie przystępnymi niż ten hotel. Przy plaży (pomimo zakazu) wiele osób biwakuje na dziko (głównie w camperach, ale namioty też się zdarzają).
                              Okolice Alghero - podobno jedne z najładniejszych na Sardynii, ale nie wiem, brakło czasu.
                              Potem północny zachód to Costa Paradiso. Castelsardo, okolice Isola Rossa, aż do Santa Teresa - przepiękne okolice. Znowu piaszczyste plaże i fale. Obok Santa Terasa jest Capo Testa, też przepiękne miejsce (zamieszkane przez hippisów). Do plaż też około 30-45 minut od auta.
                              I nie wolno zapomnieć o wnętrzu wyspy - Nuoro, Orgosolo (bardzo przyjemny i niedrogi camping), Fonni, Oliena.

                              Nigdzie na wybrzeżu nie znajdziesz wielopiętrowych hoteli, bardzo dbają o to aby nie zepsuć charakteru wyspy. Dużo rezydencji, niskich apartamentów i trochę campingów
                              Byłem w lipcu, więc w sezonie, no ale nie najwyższym.


                        • heca7 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 03.09.14, 08:55
                          Było cicho. Bar na przeciwko nas zamykał się późnym wieczorem ale tam nie odbywały się, żadne imprezy, zwykłe kolacje. Obok w trzcinach też był bar wink Z wielkim rzutnikiem. Stamtąd też nie dochodziły żadne głośne imprezy. Parę razy było słychać tą dyskotekę na plaży, taką okrągłą. Ale to były dalekie dźwięki. Spaliśmy przy otwartych oknach i nic nam nie przeszkadzało. W nocy z klubów ani z ulicy nie docierały żadne krzyki, burdy itd. Głośnych powrotów z barów nie zarejestrowaliśmy wink
                          Myślę jednak , że wraz z rozbudową w Borsh na plaży zrobi się głośniej.
    • katja_24 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 21.09.14, 11:13
      Widziałam Himare i Borsh, w Dhermi spędziłam tydzień i zdecydowanie polecam smile Himare brzydsze i większe, a Borsh jak dla mnie za małe. W Durres nie byłam, ale nie podobała mi się ani Vlora ani Sarande, bo nie lubię urlopować w większych miastach, więc Durres pewnie też bym nie pokochała wink
            • katja_24 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 22.09.14, 19:06
              Ok, postaram sie opisać i podam Ci współrzędne z google.
              Jadąc od Vlory zaraz za tabliczką początku Dhremi zjeżasz w strone plaży. Jest tam taka jakby zatoczka dla autobusów. Jedziesz w dół, mijasz po lewej cmentarz, po prawej zjazd na "Drymades". Jedziesz dalej w dół drogi, na tych zakrętach ciężko ocenić, ale może ok 200-300m. Jakies 50-100m przed sklepem spozywczym (znajdujący się na parterze budynku mieszkalnego), który ma przyczepiona albańska flagę wjedziesz w boczną uliczkę. Sklep będziesz miał po prawej stronie patrząc w kier. plaży, uliczka będzie po lewej. Na końcu tej uliczki, która ma może ze 100 m jest stary, mały kościółek prawosławny, dość zaniedbany, kamienny, otoczony murem. Moja kwatera jest dokładnie naprzeciwko, pomarańczowo-żółty dwupiętrowy budynek z balkonami, bananowcami przed domem, ostatni, za nim juz nic nie ma. Dom wyglada na nowy, jest czysto, klima w cenie, balkon, lodówka i łazienka w pokoju, wspólna kuchnia na dworze ( co jest tam rzadkością, na ogól jest tylko lodówka w pokoju), właściciele mówią trochę po angielsku.
              Aha, nie kupuj w sklepie z flagą, drogo jak cholera. Lepiej pojechać do sklepiku w części miasta oddalonej od plaży. Tam ceny sa normalniejsze.
              Wujek Google mówi, że współrzędne domu to:
              40.146550, 19.635530
              Dokładniej już nie umiem wytłumaczyć wink
              Zlokalizowałm fotkę, dokładnie to ten dom:
              www.google.pl/maps/place/40%C2%B008%2747.6%22N+19%C2%B038%2707.9%22E/@40.146524,19.635492,3a,75y,90t/data=!3m5!1e2!3m3!1s-6F9o6OKvjHg%2FUHxrvsyhDvI%2FAAAAAAAAAE0%2F0rcJ2BM-luU!2e4!3e15!4m2!3m1!1s0x0:0x0
              Masz jeszcze jakieś pytania? Byłam też w Ksamil i okolicach.
              Pozdrawiam
                • maksmaks0 Re: Nawet nie wiedziałam, że maja własna stronę 04.01.15, 17:15
                  Witajcie !
                  Maciej oraz heca7 , za sprawą której wątek nabierał kolorów, dostarczyli mi wiele smakowitych ( bo zachęcających do wyjazdu w 2015) wiadomości. Dziekuję.
                  Mój typ to Dhermi. . Jeśli możecie udzielić paru wskazówek o zakwaterowaniu tam, to będę wdzięczny.
                  Druga sprawa : mam psa -podróżnika , Jack Russell, jaki jest w Albanii stosunek do gości z psami ( czy są jakieś szczególne kłopoty ze znalezieniem locum i jak to wygląda na plaży?)
                  Pozdrawaim
                  Adam
                    • maksmaks0 Re: Nawet nie wiedziałam, że maja własna stronę 06.02.15, 18:43
                      Dziękując za inspirację , mam informację, że zaklepałem na tydzień w lipcu apartament w Orikum. To niedaleko Vlora , mała miejscowość , przed przełęczą Llogara. Pierwotnie miało być Dhermi, ale stosunek jakośc/cena przeważył za Orikum. A na przełęcz i tak się mam zamiar wybrać..Apartament jest duży , na 4 osoby , z przeogromnym tarasem z widokiem na morze.Ceny zaskoczyły mnie mnie na plus, szczególnie, że niektóre opisywane w tym wątku pensjonaty i hotele podniosły ceny. Własciciel włada angielskim , ma jeszcze dwa podobne .Jeśli kto zechce, prosze sie powołac na Adama z Polski , a na pewno będziecie zaskoczeni ceną. Bo ja jestem.
                      oto adres mailowy : arto891@web.de
              • mbw-wa Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 03.06.15, 11:51
                Katja
                Prawie jesteśmy zdecydowani na noclegi w Dheremi od 21.Vi do 2.VII w Oasis Drymades.
                I tu mam pytanie:
                Czy były komary?
                Czy może były moskitiery?
                Czy w pokojach był czajnik elektryczny?
                Na którym piętrze jest lepiej mieszkać?
                Najważniejsze ? jak skorzystać z Internetu? Ze względu na moją pracę jest on konieczny.
                Pozdrawiam MarekB
                • katja_24 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 04.06.15, 12:03
                  Marku, komarów nie było, moskitier tez nie smile W Ksamilu były, ale to pewnie dlatego, że mieszkalismy niedaleko zalewu.
                  Nie było czajnika, mielismy swoja wiekową, ruską grzałkę wink Na dworze jest do dyspozycji kuchnia na świezym powietrzu, pod zadaszeniem: naczynia, palnik gazowy, zlew, stół, krzesła (my robilismy jedzenie tam, a jedliśmy w pokoju)
                  Ja mieszkałam na samej górze, lepszy widok, drzewa nie zasłaniają.
                  Nie wiem, czy mają wifi, w zeszłym roku niestety nie było. Może cos sie zmieniło, napisz i spytaj smile
                  Pozdrawiam
                  Kasia
      • arel89 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 10.03.15, 09:36
        -------------------------------English Version--------------------------------------

        The apartments are located on the 8th floor (terrace) of the palace and have a larger surface veranda which provides a truly stunning view, you can enjoy the mountain scenery and coastal him simultaneously.

        The apartments are newly furnished and ensure you stay more comfortable.
        Each apartment is equipped with TV, air conditioner, washing machine and everything you need and has a capacity of up to 4 people.
        Location in a well populated area offers you the opportunity to have very close all the services you need (supermarket, bar, post, Exchange, pharmacy, restaurants etc.)

        The palace is equipped with an elevator available 24h .
        Energy supply and water are also 24hours.
        All these are offered close to the beautiful Rradhimes, and Orikumi Beaches.

        Prices:
        15 euro/night in May,June and September
        25 euro/night for July and
        25 euro/night for August

        For every question and further informations please contact us at :

        Mobile : 00355682015454 ; 00355696670629
        Email : arto891@web.de

        You are Welcome !
      • maksmaks0 Re: Himare, Durres, Dhermi, Borsh??? co wybrać-20 20.07.15, 12:49
        Hej Wszystkim
        Jestem po tygodniowym pobycie w Orikum. Wynajmujący jak w poprzednim poście, arel.
        Mogę tylko , z aprobatą , potwierdzić wszystkie informacje podane o lokalu.I szczerze polecić. Apartament ok. 50 m , nowoczesny, na 8 piętrze apartamentowca , ale osobny wjazd. Taras ponad 40 m z widokami jak z pocztówek.Klimatyzacja,kuchnia w pełni wyposażona .Wi-fi. Wynajmujący znają angielski, niemiecki i włoski.Do plaży blisko, niektóre ceny ( restauracje, żywność) powalające swoją "taniością". Spokojnie,bezpiecznie,ludzie otwarci i serdeczni. Na parterze restauracja , właściciel podał nam rybę własnoręcznie złowioną .Orikum jest 18 km od kurortu Vlora, dość duże miasto, ale "klimatyczne". W razie potrzeby służę informacjami. Można jeszcze zobaczyć osiołka czy owce na drodze , ale buduje się tam na potęgę i niedługo zniknie ta Albania z kolorytem, więc śpieszcie się !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka