123456q10
13.08.07, 22:47
5 dni temu wróciłam z cudownej Grecji.Poznałam tam i zakochałam się
z wzajemnością w moim kochanym Albańczyku.Spędziliśmy bardzo dużo
czasu razem i z nikim nie było mi tak dobrze jak z nim i nie
wyobrażam sobie życia bez niego!Oboje płakaliśmy gdy wyjeżdzalam.Po
przyjzdzie do Polski mój ukochany codziennie dzwoni do mnie i
pisze.Dzisiaj dostałam okropną wiadomośc od jego brata że miał
wypadek na motorku i jest w szpitalu.Pomimo że jego stan zdrowia nie
jest dobry poszedł poszukać budki telefonicznej by do mnie
zadzwonić.Mój problem polega na tym że nie umiem greckiego-dopiero
się ucze i pomału mi to idzie a on z kolei nie umie angielskiego(po
angielsku rozmawiam tylko z jego bratem)...Mój kochany chce
przyjechać do mnie w styczniu na 10 dni a na następne wakacje ja do
niego jade na dłużej ponieważ teraz ide do ostatniej
liceum.Doradżcie mi co mam zarobić bo jestem załamana...chciałabym
tak wiele mu powiedzieć ale niby jak?Chcę się nauczyć greckiego ale
czasami łapie mnie dołek i wydaje mi się to niemożliwe...