Taki obyczaj???

20.03.08, 23:38
Czy w rodzinach waszych mezow, chlopakow praktykuje sie taki
obyczaj, który wg mnie jest nie do przyjecia(przynajmniej dla mnie)
Chodzi mi o obrzezanie dzieci...tak to sie chyba fachowo nazywa...
Chcialabym sie Was zapytac co wy o tym sądzicie???
Czy dalej sie to praktykuje??osobiscie spotkalam 2 przypadki gdzie
dzieci zostaly czemus takiemu poddanesad (3- i 5-latek)ale nie wiem
czy oni to robia ze wzgledow religijnych czy bardziej kulturowych?
Czy zgodzilybyscie/moze juz zgodzilyscie sie aby to zrobiono z
Waszym dzieckiem?
    • nertila Re: Taki obyczaj??? 21.03.08, 07:16
      no to skoro nie ma chętnych to ja się wypowiem. W Albanii ten zabieg
      wykonują muzułmanie, ale nie wszyscy. Starsze pokolenie było mu
      poddawane, obecnie rodzice często pytaja swoje nastoletnie dzieci
      (11-12-13 lat) czy chciałyby się mu poddać, jeśli chłopiec odmawia
      nikt tego nie robi wbrew jego woli.
      A tak na marginesie , z medycznego punktu widzenia pielęgniarki
      dodam, że zabieg wykonywany jest w znieczuleniu, więc nie rozgrywają
      się tam dantejskie sceny z obrzeznymi na żywca dziećmi jak za czasów
      Biblijnychwink )
      • zeg-ata Re: Taki obyczaj??? 21.03.08, 10:03
        Dzieki za odp Nertila, ale czy uwazasz, ze np. taki zabieg jest
        dobry dla dziecka? czesto oni tlumacza ze nie robia tego glownie ze
        wzgledow religijnych ale co jak to nazywaja higienicznych. A ja mam
        mieszane uczucia co do tego. Mimo ze nie mam dziecka ja bym sie nie
        zgodzila na cos takiego dla mojego dziecka. Czy spotkalas sie wsrod
        swoich znajomych z czyms takim?I co ty o tym sadzisz?
        • saranda Re: Taki obyczaj??? 21.03.08, 10:55
          Teoria na temat obrzezania w Wikipedii
          pl.wikipedia.org/wiki/Obrzezanie
          Jeśli chodzi o Albanię, to obrzezania dokonywano w rodzinach muzułmańskich do lat 50-60-tych. potem była przerwa, poniewaz władze komunistyczne zabraniały tego zabiegu, podobnie jak i innej działalności religijnej. Zwyczaj powrócił pod koniec lat 80-tych, ale nie jest ściśle przestrzegany. Zależy od rodziców, a właściwie ojca, bo on ma decydujący głos. Dwudziestoparoletni synowie mojego znajomego są np. obrzezani. Kiedyś, a myślę że w niektórych środowiskach i dziś, obrzezania dokonywał wyspecjalizowany w tym mężczyzna. Zabieg odbywał się bez znieczulenia, ale trwał krótko i chłopcy za punkt honoru uważali, żeby nie okazać bólu. Powikłaniem mógł być stan zapalny. Obecnie można oczywiście wykonać obrzezanie w warunkach ambulatoryjnych, w znieczuleniu miejscowym i zachowując zasady antyseptyki.
          Zwolennicy obrzezania twierdzą, że pomaga ono zachować higienę intymnej części (niewątpliwie miało to znaczenie w dawnych czasach w warunkach pustynnych, gdzie zwyczaj ten się narodził wink. Jeśli chodzi o obrzezanie i seks, to są różne teorie. Jedna mówi, że pozbawiony napletka mężczyzna posiada mniej receptorów i wolniej pobudza się, potrzebuje też silniejszej stymulacji. Czyli mówiąc prościej: musi dłużej i silniej. Czy to jest lepsze dla kobiety, oceńcie same wink
        • nertila Re: Taki obyczaj??? 21.03.08, 12:46
          Ja mam dziecko i nie musiałam się nad tym zastanawiać bo nikt z
          rodziny męża nawet tego nie sugerował. Tłumaczenie obrzezania
          względami higienicznymi ma pewne podstawy. Jak pisała saranda
          zwyczaj pochodzi z rejonów pustynnych gdzie trudno było o wodę, ale
          w Europie chyba łatwiej sie myć i nie potrzeba się zaraz obrzezaćwink
Pełna wersja