Dodaj do ulubionych

za ile mozna spokojnie zyc w Albanii?

18.04.08, 07:46
Z jednym dzieckiem? Ile trzeba zarabiac w Albanii, zeby sie nie
stresowac? Tak mniej wiecej, chcialabym sie zorientowac?
Obserwuj wątek
    • laryssssa Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 18.04.08, 11:30
      nie orientuje sie dokladnie, ale kiedys moj chlopak powiedzial mi,
      ze w albanii policajnt zwyklego szczebla z kilkuletnim starzem
      zaraba miedzy 150-200Funtow miesiecznie, i z tego co wiem to jest to
      przyzwoita u nich placa..Pewnie zalezy jeszcze gdzie zyjesz, gory,
      czy jakies wieksze miasto.
              • a.hysa Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 18.04.08, 19:26
                nio nie wiem czy tak kazdy wysyla, jak u ciebie zeg-ata partner
                takie miliony im wysyla? bo w przypadku mojego meza czy rodziny to
                nie bardzo widzialam aby sie tak kwapil co miesiac im wysylac nio
                moze raz na rok i tylko rodzica, to ja juz predzej mojej mamie w
                polsce cos wysle.
                    • shilpa AD 23.04.08, 18:59
                      To nie egoizm tylko dbanie o wlasna przyszlosc. Ile mozna pracowac
                      na rodzicow ktorzy czasmi to wykorzystuja i nie zamierzajac robic
                      nic do konca swojego zycia, bo przeciez maja dziecko za granica?
                      Ja sie o to czasmi denerwuje, bo skoro mamy jakies plany na wspolna
                      przyszlosc to chyba powinnysmy cos odkladac a nie tylko wysylac jego
                      rodzince!? Nie mam nic przeciwko wysylanu raz na jkis czas w formi
                      prezentu, ale utrzymywanie rodzicow to nie w moim stylu. Moze
                      dlatego, ze ja to wynioslam z domu, moi rodzice nigdy nie pytali
                      mnie o pienidze, bo to ja jestem ich dzieckiem a nie oni moim. NO!
                      Czy ja sie myle i mam jakies chore widzenie swiata?
                      • zeg-ata Re: AD 23.04.08, 20:17
                        Nie mylisz sie....w polsce w wiekszej wiekszosci rodzice pragna dla
                        swojego dziecka jak najlepiej, oddadza mu ostatni grosz, dbaja o to
                        aby dziecku zylo sie lepiej niz im, a z tego co zauwazylam w albanii
                        jest odwrotnie - rodzice zabiora ostatni gorszsmile))za wszelka cene
                        chca by dzieci bedace za granica wysylaly im pieniadze na kolejne
                        ich kaprysy, bo juz nie mowie tylko na samo zycie. Czyzby kolejna
                        roznica? Czy tylko ja znowu zle widze to co mnie otaczasmile?
                        • nertila Re: AD 24.04.08, 08:58
                          Bardzo dobrze widzisz! Albańczycy tak wychowują sobie dzieci. syn
                          jest najważniejszy bo to on w przyszłości zapewnić ma im spokojną
                          starość, córka jest tym dzieckiem które wyjdzie za mąż odejdzie z
                          domu i je jeszcze trzeba w posag przyozdobić. W Polsce natomiast
                          moja ciocia która ma 2 synów a mnie traktuje jak swoją córkę
                          powiedziała mi takie zdanie: Córkę dostaje się w nagrodę a syna za
                          karę! W Polsce syn to ten który prosi o komputer, spodnie za 300zł,
                          rower i żeby mu dać na wyjazd (nie do hotelu!! ale pod namiot na
                          Mazury z kolegami) takie tam grosze, drobniaki Mamo .. 1000zł...!
                          Córka to ta która pomaga rodzicom , nie koniecznie materialnie ale
                          która zajmie się swoimi rodzicami kiedy oni nie będą się w stanie
                          sami podetrzeć czy chodzić(nawet w Kiepskich Babka mieszkająca z
                          nimi była matką pani a nie pana domuwink ) To jest kolejna różnica
                          kulturowa: pojęcie kto się ma zająć rodzicami na stare lata!
                          Moja ciocia mówiła mi jeszcze: Twoi rodzice mają Ciebie i jest ktoś
                          kto im szklanke wody poda. Ja nie bede mieć nikogo.. nie liczy na to
                          że któryś z synów weźmie ją do siebie, BO ONI MAJĄ SWOJE ŻONY I
                          RODZINY!

                          w Albani jest inaczej..
                          • a.hysa Re: AD 24.04.08, 12:04
                            niestety taka kultura ze tak wychowuja, choc nie kazdu jest taki
                            zalezy tez od osoby w przypadku moich tesciow nigdy o nic nas nie
                            prosili, czy tez swoje inne dzieci bardziej chca sami pomagac.
                            aczkolwiek wiem od meza siostry ze z jej tesciami wlasnie tak jest
                            co i roz posza o pieniadze na wakacje!, drugi kuzyn urima tez
                            wysyla aby pomoc, najbardziej drzani mnie to ze tutaj ludzie
                            naprawde ciezko pracuja kupuja dom a tacy tesciowir w pierwszej
                            kolejnosci sie wprowadzaja do tego nowiutkiego domu....
                            • daydream7 Re: AD 22.07.08, 15:48
                              no wlasnie, mam taka sama sytuacje. rodzice z albanii mysla ze jak
                              ich syn jest za granica to ma kasy jak lodu i moze ich utrzymywac.
                              ostatnio moj facet powiedzial ze nie ma zbyt wiele kasy, chce cos
                              zmienic w zyciu ale jest ciezko- a czemu nie ma kasy? bo wysyla
                              regularnie co miesiac rodzicom, bo ci kupili cos drogiego i musza
                              splacac raty...
                              jestem zla, ale co moge zrobic? nic. przeciez to rodzice. inna
                              mentalnosc, no wlasnie, ta roznica kultur czasem naprawde doskwiera.
                              w Polsce w wielszosci to rodzice dbaja o to aby ich dzieci mialy jak
                              najlepsza przyszlosc. jesli nie maja pieniedzy to staraja sie tak
                              ukztaltowac zycie dzieci zeby to one dorobily sie czegos wiecej. w
                              albanii jest na odwrot. ciezko to zrozumiec. jestem juz dluzej z
                              moim facetem i chcialabym odlozyc troche kasy, wlasnie dla lepszej
                              przyszosci ale jak? przez osatnie problemy, roznice miedzy nami i
                              nasza kultura tesknie do Polski, do naszej kultury, zasad... sad
                              • a.hysa Re: AD 22.07.08, 15:52
                                ja to bym powiedziala pogadaj z facetem a on rodzicami, moze
                                znajdziecie jakis zloty srodek tej calej sytuacji?

                                pozdrawiam
                              • daydream7 Re: AD 22.07.08, 15:54
                                po rostu widze jak ciezko racuje moj albanczyk, jak jest zmeczony,
                                po to aby cala kase wyslac rodzicom?! znalazl druga prace po to aby
                                miec tutaj na zycie, ale co to za pieniadze... moze ktos zazuci mi
                                ze mysle tylko o kasie. ale to logiczne, zeby ulozyc sobie zycie,
                                kupic cos lepszego do mieszkania, aby pozwolilo ono takze na
                                zalozenie rodziny- potrzeba pieniedzy. ja naprawde szanuje jego
                                rodzicow, mozna wyslac pieniadze, jesli oni tego naprawde potrzebuja
                                a nie na zachcianki... przeciez ich syn tez ma swoje zycie, ktore
                                musi jakos ulozyc. dla nas, polakow to normalne, ale dla nich? mam
                                czasem dosc. troszke mi ulzylo jak to napisalam sad pozdrawiam
                                wszytskich
                                • a.hysa Re: AD 22.07.08, 16:08
                                  wiem ze w takiej sytuacji nie jest latwo sama w niej nie jestem ale
                                  maz meza siostry wlasnie tak postepuje pracuje, i cala kase do
                                  albanii wysyla mieszka w anglii 10 lat a niczego sie tutaj nie
                                  dorobil, malo tego on nie wysyla tylko do rodzicow ale tez utrzymyje
                                  brata i jego rodzine! brat w albanii niezla furra jezdzi za
                                  pieniadze ktore dostal z uk. normalnie szok.


                                  ale w tym przypadku wydaje mi sie ze musicie pogadac, z mezem, i
                                  znalesc jakies solidne rozwiazanie!
                                  ja osobiscie raczej na cos takiego bym sie nie zgodzila aby moj maz
                                  swoja pensje co miesiac czy tydzien oddawal do rodzicow. i nie jest
                                  to ze jestem zachlanna czy co aleja tutaj tez mam zycie, i rachunki
                                  do poplacenia, i moi czy meza rodzice musza to zrozumiec.
    • ally-t Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 14.05.08, 10:17
      a.hysa - czemu pytasz? Myslisz o zamieszkaniu tam? Pytam, bo ja sie
      nad tym zastanawiam. Aktualnie mieszkamy w Londynie, ale chyba czas
      stad uciekac smile Zastanawiam sie nad Albania, ale to tak powazny
      zyciowy krok, ze sama nie wiem... Co o tym myslicie?
      • albanka100 Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 09.06.08, 13:01
        ja mieszkam w Albanii juz od roku i jest super! Mieszkamy z
        tesciami, ale wlasnie "sie budujemy" i bedziemy sami juz za 3
        miesiace smile Ja mam fajna prace, tesciowie sa kochani i wogole jest
        niemalze bajkowo. No i juz mamy piekne lato! Moi rodzice i brat
        przyjezdzaja za tydzien i moi tesciowie juz sie szykuja na ten
        przyjazd (bo jak wiadomo - gosc w dom, Bog w dom). Jednym slowem -
        Ally - DAWAJ! wink
          • albanka100 Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 09.06.08, 16:22
            Czesc. Ucze jezyka angielskiego, udzielam prywatnych korepetycji - u
            siebie w domu, czasem u ucznia. Nie przepracowuje sie zanadto wink Mam
            w sumie 18 godzin tygodniowo jak a razie. Kokosow z tego nie ma, ale
            bardziej niz z potrzby, robie to po to, zeby nie izolowac sie tu od
            ludzi, zeby miec cos poza domem, mezem, rodzina wink Jest super i
            Albanczycy (ucze w wiekszosci dzieci i nastolatkow) sa bardzo
            pojetni jesli chodzi o nauke jezyka!
            • nertila Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 11.06.08, 14:04
              mam takie pytanko: udzielasz korepetycji,bo jestś z wykształcenia do
              tego przygotowana czy wystarczy "życiowa" znajomość angielskiego
              poprostu?
              To prawda Albańczycy mają chęci i motywacje do nauki j.obcych i
              to jest jakiś pomysł żeby sobie dorobić. Pytanie czy trzeba mieć na
              to papiery, czy jak robisz to prywatnie nikt o nic nie pyta?
              • albanka100 Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 11.06.08, 15:57
                czesc. Zanim wyprowadzilam sie do Albanii, mieszkalam kilka lat w
                Anglii. Chodzilam tam na uniwerek, a zeby zostac przyjetym nalezy
                zdac egzamin IELTS. Dostalam z tego egzaminu max ilosc punktow. To
                wprawdzie nie upowaznia "legalnie" uczyc, np w szkole (do tego
                trzeba miec TOEFL). Ale po angielsku mowie biegle, gramatyke mam
                opanowana, a tu - jak mowisz - nikt sie o papierek nie pyta.
                Udzielam tylko prywatnych korepetycji.
                • nertila Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 11.06.08, 16:04
                  dzieki za odpowiedź, czyli np. j.włoskiego też by można ich
                  prywatnie uczyć bez papierkasmile gitsmile tylko w jaki sposób znalazłaś
                  chętnych?jakies ogłoszenie zamieszczałaś w szkołach? ale to nie jest
                  chyba praca na poważnie,tylko tak hobbystycznie.
                  • albanka100 Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 11.06.08, 16:48
                    jestem pewna, ze znalazlabys chetnych! Ja nie dawalam zadnych
                    ogloszen, rodzina meza mnie rozreklamowala wsrod zanjomych smile
                    najpierw zaczelam uczyc dwie male kuzynki meza, potem, kiedy zaczelo
                    byc widac rezultaty (naprawde szybko - juz po miesiacu!!),
                    zainteresowali sie rodzice innych dzieci z ich szkoly - i tak to
                    poszlo poczta pantoflowa smile
                    Praca nie jest jakos super dochodowa, ale mam na kawke z kolezankami
                    i faktycznie - uwielbiam to robic! Najbardziej wlasnie wtedy, gdy
                    widze rezultaty mojej pracy.
                    A tak z ciekawosci - przeprowadzasz sie do Albanii? Brak mi tu
                    polskich kolezanek smile
                    • nertila Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 11.06.08, 18:06
                      albanko100 ja będę w Albanii z synkiem i moja mamą w przyszłym
                      miesiącu,ale nie przeprowadzam się. Jak na razie przeprowadzam sobie
                      za to męża z ziemi włoskiej do Polski wink O Albanii myślę jednak
                      ciepło i często,bo ciągnie mnie tam i kto wie czy kiedyś nie
                      wyląduję w niej na dłużej. Przepraszam ale już muszę znikać, bo mam
                      dzisiaj nockę znowu.
                      Zapraszam jutro na chata to sobie pogadamy jak masz ochotę i czassmile
                      życie w Albanii jest trudne ale myślę, że z czasem wszystko się
                      zmieni na lepsze i już niedługo będziesz miała kupę koleżanek koło
                      siebiesmile Do odważnych świat należysmile
            • ally-t Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 12.06.08, 13:12
              Czesc!! Moj maz jest ze Szkodry, a ja pochodze z Gdanska! Bedziemy w
              Albanii w sierpniu, moze sie umowimy na spotkanko? Ja wlasnie mysle
              o przeporwadzce do Albanii. Planowalysmy sie juz spotkac ze Szkodra,
              ale dalam troche ciala, bo mialam sie odezwac, a taka bylam zalatana
              ostatnio, ze szok!! Szkodra - odezwe sie na dniach!! Sorki smile
              • kris.79 albanka100 12.06.08, 14:30
                ehh, a mialam nadzieje ze moze w tiranie jestes...
                ja mieszkam w tiranie i tez brakuje mi rodakow, dlatego ciesze sie
                ze sezon sie zaczal, jestem umowiona z kilkoma osobami spedzajacymi
                tu wakacje i nie moge sie doczekac smile
                jesli bywasz czasem w tiranie to daj znac i sie spotkamy.
                ally-t , fajnie ze tez myslisz o przeprowadzce do albanii, coraz
                wiecej tu nas smile)
              • albanka100 Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 12.06.08, 18:07
                no hej smile To super!! Tylko ze my jedziemy do Polski w lipcu i
                zostaniemy tam na 2 miesiace, ja moze na 3 nawet (chociaz nie
                wiadomo - musze wracac do moich dziedziaczkow - English students smile )

                Ale napisz mi na maila swoj nr telefonu, albo prywatnego maila, to
                sie zgadamy.
            • balkandriver Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 12.06.08, 20:51
              Łaał, w Kopliku!!
              Albanka, poczekaj z wyjazdem do 7go lipca! Będziemy w Kopliku w tym dniu
              przejazdem z Vermosh do Theth sześcioma furami terenowymi z ekipą radia i TVN
              oraz Panem Konsulem Rosochackim.Moglibyśmy się spotkać, to byłby wspaniały punkt
              wyprawy.
              Co Ty na to??
              BALKANDRIVER
              • albanka100 Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 13.06.08, 09:49
                Balkandriver, to mega-super pomysl!! TYlko ze... to wszystko zalezy
                od moich rodzicow. Przyjezdzaja za kilka dni, i my bedziemy z nimi
                wracac do Polski. A nie wiem, do kiedy tata dostal urlop. DAm Ci
                znac we wtorek, jak przyjada. Byloby superm jakbym tu byla (i
                bylabym w TV?) smile ale cos mi sie zdaje, ze do 7-go lipca zdazy nas
                tu nie byc... sad
                Robicie takie wyprawy co roku?
                • balkandriver Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 18.06.08, 23:53
                  Jasne, że sprawy rodzinne są ważniejsze.
                  Pytasz, czy robimy takie wyprawy co roku.W przyszłym roku, grupowo, pewnie tak, a dotychczas zbieraliśmy doświadczenia i poznawaliśmy szlaki sami, w jedno auto. Ale to musi być mega-niezawodne auto, by mogło nas zawieźć i nie zawieść w trakcie wyprawy.
                  Mam prośbę - napisz mi na mój mail swoje namiary - mail, telefon, byśmy byli w kontakcie.
                  \Pozdrawiam

                  BALKANDRIVER
                • balkandriver Re: za ile mozna spokojnie zyc w Albanii? 30.06.08, 22:13
                  Albanka, napisz mi, proszę, czy będziesz 7go lipca w Kopliku.
                  I, jeślibyś mogła napisać, czy w Kopliku albo obok jest stacja z gazem LPG dla aut?
                  Mam jednego człowieka w składzie wyprawy, który musi się od czasu do czasu
                  "zagazować".
                  Pozdrawiam i liczę na spotkanie, jeśli tylko będziesz.

                  BALKANDRIVER
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka