Dodaj do ulubionych

Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dzieci?

26.01.09, 11:55
Dziewczyny jak nazwałyście dzieci bedac w zwiazku z albanczykiem?
Dałyście polskie imona czy albańskie? Albo jakie słyszałyście imona
albańskie, które szczególnie zapadły wam w pamiec?
Obserwuj wątek
    • monika_niti Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dz 26.01.09, 18:50
      Brat Mojego ma na imie Taulant,ladne smile a w skrocie Landismile A co do
      imion dla chlopakow to:
      Florenc,Armanto,Ardit,Dritan,ervis,altin,ervin,fatos,ilir,arjan, i
      wiele innych a jesli chodzi o dziewczyn to np: Blerina, Enkeleda,
      Klorita, Gerta, Alma,Valbona,dzeni,lindita,flora,mimoza,rozeta
      to tyle... a imie mojego to Igranit, co w znaczeniu symbolizuje
      kamien granit, jest jedyne imie jakie mozna by spotkac w albanii, u
      nich jest inny zwyczaj imiona tworza sobie sami....
      • llydiaa-82 Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dz 26.01.09, 21:36
        My mamy czteromiesięcznego bobaska i dyskusji przed porodem bylo wiele jak
        nazwać nasze dziecko ale od samego początku nie wchodziło w grę imię czysto
        polskie bądż czysto albańskie wkońcu to dziecko mieszane więc szukaliśmy imienia
        które funkcjonuje i w albanii i w polsce wbrew pozorom jest dużo takich i
        spośród tych wybraliśmy Dominik i tak też nazywa się nasz mały a wracając do
        albańskich imion hmmm w sumie to rzecz gustu ale szczerze powiedziawszy nie za
        bardzo mi się podobają mój mąż ma akurat na imię Artur więc luz ale na przykład
        teściu to już Bektash a dziadek Ismail dziwne wink dziwne te imiona jak dla mnie
        za dziwne choc egzotyczne i zwracajace uwagę na pewno
        Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy polsko-albańskich dzieciaczków ;-0
          • annarexha Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dz 27.01.09, 14:55
            A mi sie podoba imie Aldrin,w przyszlosci nie widze swego dziecka z
            polskim imieniem,ani tym bardziej angielskim ze wzgledu na przyszle
            nazwisko,wybierajac imie trzeba zwrocic uwage na nazwisko,powinny
            one sie razem zgrabnie skomponowac wg mnie(prawdziwe
            przyklady:Herkules Jakubiak,Jessica
            Szczupakowska,fajnie,co?),pozdrowink
                  • annarexha Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dzi 28.01.09, 23:23
                    Jesli w moich poszukiwaniach natkne sie na polskie nieznane mi a
                    intrygujace imie,nie zaprzeczam,ze moge je uzyc,tylko,ze zyje juz
                    cwierc wieku na ziemi i nie spotkalam niczego nadzwyczajnego,mnostwo
                    imion w PL jest pochodzenia obcego(zaistniala rowniez Fiona-czy to
                    po shreku?big_grin),czasem obce brzmienie danego imienia brzmi lepiej dla
                    mnie np Zosia-Sophie,jednak do dzieci mi na razie daleko,korzystam z
                    mlodosciwinkAle niech przyszle mamusie beda blogoslawionesmile)))
                    • paulcia83 Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dz 29.01.09, 01:22
                      moim zdaniem najlepiej pojsc na kompromis i znalezc takie imie ktore
                      funkcjonuje zarowno w Albanii jak i w Polsce.
                      My nasza coreczke nazwalismy Susanna(czyli polskie :Zuzanna).moj
                      partner nie byl zadowolony z tego wyboru,gdyz Suzana "to stare
                      albanskie imie",ale umowa byla taka ,ze dle dziewczynki wybieram
                      ja ,dla chlopca on.wiec jesli nastepny bedzie chlopiec dam sie
                      tatusiowi wykazac,a sama bede musiala sie pogodzic z jego
                      wyborem,albo tez popracowac nad nim zanim chlopczyk przyjdzie na
                      swiat wink
                  • majmunt Re: do annarexha ;) 29.01.09, 20:22
                    dla mnie Zuzia to też bardzo ładne imię ale nie stety tylko w wersji
                    Polskiej, zastawnawiam się dlaczego jesteście aż tak za obcą kulurą
                    obcymi nazwami czy nie przyjemniej było by gdyby po mieszkaniu
                    biegał Paweł zamiast Paulo? czy tak jak w przypadku Zuzi? czy wasi
                    mężczyźni byli by też skłonni nazwać wasze wspólne dziecko imieniem
                    polskim zamiast alb skoro wy jesteście wstanie używać imienia
                    używanego w ich kraju?
                    • hania.edhe.andi Re: do annarexha ;) 29.01.09, 21:34
                      nie wiem, moze to fakt, ze pawel to moj szwagier a maciej i michal
                      to jego synowie ( moja druga siostra ma kordiana i marike wink ) i tak
                      mieli na imie nasi polscy chlopacy...a my chcemy zmian ( na
                      lepsze? ) i sadzimy, ze tak lepiej brzmi z albanskim nazwiskiem,
                      poza tym jest cale mnostwo fantastycznych albanskich imon wink
                      a propos proporcjalnosci imion do zbrodni to i tak nasze dzieci beda
                      w polowie znane z albanskich mafii ( jak nasi mezowie sa ) to nawet
                      polak z nawet najdziwniejszym imieniem im nie dorowna wink))
      • annarexha Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dzi 30.01.09, 14:34
        majmunt,tutaj w Anglii jest full Paulow,Michaelow,Davidow
        johnow,mysle,ze 50% spoleczenstwa meskiego tak sie nazywa,dlatego
        jest duza szansa,ze ludzie popelniajacy zbrodnie maja te imiona,poza
        tym uwazam,ze duza role odgrywaja rodzice i srodowisko,czesto
        rodzice z bogatego,inteligenckiego domu nazwa swe dziecko
        Malcolm,Edmund,Fryderyk,Teodor,Ernest i te dzieci dobrze pokierowane
        nie pojda do wiezienia,choc nie ma reguly a czy Rafal,Pawel,Blero
        lub Sokol pojda?To juz zycie pokaze,generalnie bardzo chcialabym
        nazwac dziecko oryginalnym imieniem(jak kazdy),nie wiem czemu ale
        albanskie imiona na razie biore pod uwage,zobaczymy za pare latsmile
        Dosyc ciekawe artykuly dla przyszlych lub nowych mam:

        kobieta.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/wplyw-imienia-na-zycie,1067585

        www.setcore.pl/node/4
        www.laif.co.uk/art,wplyw_imienia_na_zycie,1314.html
        • majmunt Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dz 30.01.09, 18:39
          no dobra może i racja, a jak na pomysł ekscentrycznego imienia wasi
          najlbiźsi no i najważniejsze jak myślicie jak bedzie odbierało to
          wasze dziecko? co jak pojedzie do babci na wakacje? co mysla o tym
          wasi mężczyźni no i oczywiście czy skłonni by byli nadac dziecku
          polskie imię? czy to tak tylko jednostronnie działa?
          • hania.edhe.andi Re: Jakie są ładne albańskie imona? Jak nazwać dz 30.01.09, 20:32
            wyczuwam negatywne wibracje big_grin otóż imię Fabian poznałam w Polsce
            (jako polskie) i nie spotkałam jeszcze ładniejszego męskiego a dla
            dziewczynki raczej albanskie, moze dlatego, ze ja jestem typem,
            ktory nie lubi ogolnosci, ja lubie miec wszystko inne wink ! ale na
            Boga nie skrzywdze dziecka! nie mam wypaczonego gustu wink i zawsze
            mozna spolszcyc albanskie imie np. Andi - Anduś wink Ariana - Arianka,
            Arianuś itd. tongue_out a do babci na wakacje raczej nie beda jezdzily, tym
            bardziej beze mnie wink i fakt, ze czas dzieci jeszcze nie nadszedl,
            nie to, ze nie chcemy tylko sa sprawy priorytetowe do zalatwienia a
            potem jak najbardziej wink
            • majmunt a co o tym myślą Wasi oblubieńcy?? 30.01.09, 22:12
              dobra może być że negatywne wibracje, byle bym się tylko dowiedziała
              co o tym myśla wasi przyszli- obecni mężowie, byli by w stanie
              zaakceptować polskie imię dla dziecka czy nie? a może nie
              rozmawialiście o tym?u mnie tez jeszcze daleka droga do tego ale
              ciekawi mnie to trochę..
              • hania.edhe.andi Re: a co o tym myślą Wasi oblubieńcy?? 31.01.09, 08:32
                kochana, no właśnie pisałam, że Fabian wzięło się z Polski smile i tak
                bedzie nazwany nasz syn ( o ile nie znajde ładniejszego wink ) Nie
                chciałabym imienia, którego sama nie będę potrafiła wymienić i chęć
                nadania dziecku albańskiego imienia nie jest wyłącznie zachcianką wink
                nie znam polskiego ładnego imienia dla dziewczynki, no bo jak Zosia?
                teściowa do Sofie, Monika, Ania, Basia, Kasia? Ja uwielbiam
                wsdzystko co inne i w grę wchodzą ładne imiona, nie inne i paskudne
                i ośmieszające wink poza tym ja sądzę, że dziecko lepiej szię czuje
                gdy w klasie nie ma tylko samych Aś i Kaś tongue_out nie ma pospolitości...
                Kochany majmuntku czy Ty uwazasz, że albańskie
                imię=ekscentryczność ?? tzn., że Twój wybranek tez ma ekscentryczne?
                tak, jest w stanie zaakceptować polskie imię ale dla mnie nie ważne
                czy polskie czy albanskie ...ma byc piękne wink ale u nas tez jeszcze
                troszkę drogi do bycia rodzicami wink
                • annarexha Re: a co o tym myślą Wasi oblubieńcy?? 31.01.09, 15:49
                  Slchajcie Hani,ona wie co mowiwinkwinkHaniu,widze,ze masz tak jak
                  ja,choc do dzieci daleko ja od lat mysle o imionach,nie dlatego,ze
                  az tak bardzo chce byc matka,po prostu szukam sobie
                  odpowiednich,oryginalnych,pamietam nawet w podstawowce sie
                  zastanawialambig_grin
                  Co do mojego lubego,nie wydaje mi sie,ze chcialby pol
                  imie,kasia,basia,zosia,nie mialby swobody wymawiana jak ja,na pewno
                  znajdzie sie kompromissmile
                • majmunt imie pieknego 31.01.09, 17:45
                  imię mojego faceta to dość ciekawe zagadnienie nawet dla niego to
                  zagadka...hehe... a spowodował ją jakiś urzędnik który stwierdził ze
                  imię jakie wybrali mu rodzice sie nie nadaje bo przypomina coś co
                  jemu się nie podoba no i w papiery wpisał mu coś innego...a tam na
                  marginesie to nauczylam sie imienia swojego pieknego dopiero po 6
                  miesiacach jak go poznalam(poznalam nie jest rownoznaczne z
                  rozpoczeciem znajomości)
                    • majmunt Re: imie pieknego 31.01.09, 18:42
                      majmun znaczy małpa....a imienia nie pamietam...hihihi...Marikled a
                      miało być Mariglen czy jakoś tak co jest złożeniem dwóch imion i
                      samo w somie jest już dla mnie zbyt wydumane, a co dopiero to po
                      przekrecana... to imię według urzednika miało jakieś tam ukryte
                      znaczenie w stylu Marks-Engels-Lenin-Stalin. bo to polaczenie imion
                      jakichs dwoch politykow czy cos w tym stylu...w każdym razie
                      przerażaja mnie imiona ktore maja cos tam jeszcze oznaczac, brat
                      mojego miał na imię Wolność co jest dla mnie grubo przesadzone,
                      dlatego sie własnie dopytuje czy nie lepsze by było jakies swojskie
                      imię...
                      • hania.edhe.andi Re: imie pieknego 31.01.09, 22:19
                        no właśnie co do majmuna to wiem smile ale nie byłam pewna, bo masz to
                        t na koncuwink nawet pytałam mężawink a co do imienia Twojego pięknego
                        to faktycznie dziwnie się wymawia i brzmi dla nas polakow i ta
                        wolność, mojego bracia maja na imie: Gjon, Kola, Gjeka a siostry
                        Bora i Luljetawinktak myślę, że stąd Twoje pytanie bo faktycznie
                        fonetycznie to sa stanowczo odmienne od naszych ale właśnie my z
                        annarexha nie chcemy zeby to byl problem dla innych ani nas samychsmile
                        więc oryginalne i piękne w swej prostocie-takie powinno byc dla
                        dziecka imie smile sciskam
                        • annarexha Re: imie pieknego 01.02.09, 10:35
                          A imie mojego to Edmond,razem jestesmy A&E(accident & emergencybig_grin)
                          A nazwisko jakby wyjete z miasta niedaleko nas-Wrexhamtongue_out
                          jak znajdziecie cos ciekawego,dajcie znac tutaj dziewcznysmile
                          • hania.edhe.andi Re: imie pieknego 01.02.09, 10:57
                            mój ma na imię Andi (jak już wcześniej wspominałam) ale od
                            dziciństwa w domu i starzy znajomi wołają na niego Prek (Preka) po
                            dziadku, ja się śmieję, że Prek-Szrek big_grin tongue_out ale dla mnie zawsze
                            będzie Andi, mieliśmy problem co napisać na torcie weselnym - Hanna
                            i Andi czy Preka (z szcunku do dziadka i rodziny) bo wszedzie jest
                            znany jako Andi a tylko w Shkodrze jako Preka a nie Andi i suma
                            sumarum napis był Hanna - Preka, w sumie po zobaczeniu tortu na
                            zdjęciach itd. żałowaliśmy tej decyzji, piękny tort 3-piętrowy z
                            panią i panem- figurki smile i te nasze imona...każdy się pyta dlaczego
                            Preka a nie Andi smile big_grin Aniu, będę miałą na uwadze imona dla
                            potomkówwink w razie mojej fascynacji umieszczę na forum wink kiss
                        • majmunt Re: imie pieknego 01.02.09, 14:06
                          dodałam do majmun "t" jako że samo majmun było zajęte, moje
                          szwagierki to Elona i Emira przy czym wszyscy na nie mowia Lona i
                          Mira...niby skrot tylko co to za skrot skoro ucina sie tylko jedna
                          litere? to juz nie mozna sobie było darować tego "E"...generalnie
                          zaczyna mnie juz wszsystko denerwować...
                          • hania.edhe.andi Re: imie pieknego 02.02.09, 09:00
                            No racja z tym E smile tym bardziej wydają mi się jakby ładniejsze z
                            przednią literką wink Majmunt dlaczego Cie wszystko denerwuje? Czyżby
                            to nasza pogawędka, my, Albania? Mam nadzieję, że nie...wink
                            • iwi41 Mój mąż...... 02.02.09, 12:52
                              Hania twój mąż też pochodzi ze Szkodry jak mój?A co do imion to moja 3-misięczna
                              córka ma na imię Julianna, czyli imię ,które jest i w języku polskim i
                              albańskim.Ale jak się mała miała urodzić to mój mąż chciał by nazywała się
                              Patrycja (takiego imienia chyba w Albanii nie ma)bo on lubi Patrycje Markowską a
                              ja chciałam Juliannę i tak zostało.
                            • majmunt Re: imie pieknego 02.02.09, 19:12
                              pogawędka mnie nie denerwuje,ale albanie i sami albanczycy to juz
                              tak i to nawet bardzo... czas sie zastanawiam po co mi to
                              było...miałabym po stokroc mniej problemow...
                              • hania.edhe.andi Re: imie pieknego 03.02.09, 09:32
                                majmunt o kurcze...Ty wiesz, że ja też tak czasem myślę....czasem
                                jest fajnie, czasem gorzej...ale w każdym związku nie zawsze jest
                                gładko...moja siostra uważa, że milion razy jest lepiej bez męża
                                (bez gderania, kontroli, usługiwania itp.)...a nasi mężowie, no
                                cóż...czasem mnie wkurza w nim wiele..kiedyś taki nie był..odczuwasz
                                podobnie?
                                • majmunt troszke nie na temat 03.02.09, 23:18
                                  mnie denerwuje to że jak siostry cos powiedza czy czegos chca to
                                  zawsze musza to dostac nie wazne jakim kosztem i nie wazne ze to
                                  kasa na ich wakcje na ktore same by mogly zapracowac chca to maja i
                                  nie wazne ze ja tez chce gdzies na wakacje pojechac czy miec nowy
                                  komputer czy TV, denerwuje mnie tez to ze czasem musze sie dlugo
                                  prosic o jakas glupote a i tak tego nie zrobi a jak jest w srod
                                  swoich znajomych to nie widzi problemu i nikt go o nic nie musi
                                  prosic sam wychodzi z inicjatywa...za to nigdy mu nie uslugiwalam
                                  (sam sobie musial prac, gotowac i sprzatac). a Ciebie co wkurza?
                                  • annarexha Re: troszke nie na temat 04.02.09, 01:38
                                    Dziewczyny!Moj nie ma siostr ale 4braci,niedawno najlodszy uparl sie
                                    na opuszczenie ojczyzny,nagle zaczal codzien kontaktowac
                                    najstarszego brata z Angliji,smsy,sygnaly,chat,zaczelam
                                    podejrzewac,ze cos smierdzi i sie okazalo,ze pieniedzy
                                    potrzebuje,3000£,no szlag by go trafil,kasa potrzebna na wize
                                    schengen,wyjechac to on chcial do Francji?Tlumaczylam mojemu,ze jest
                                    credit crunch,ze tam rak do pracy nie brakuje,jezyka nie zna,a czy
                                    cos potrafi robic czego ludzie tam nie?Chcial mu wyslac 2500£,reszte
                                    by sobie dopozyczyl ale krew sie we mnie zagotowala a ze pracujemy
                                    razem i pieniadze wspolne to powiedzialam po moim trupie i ze brata
                                    przeklne na wieki bo my pieniedzy tez potrzebujemy,nie wyslal bo
                                    wiedzial,ze wojne by mial ale trafia mnie jak slysze,ze kuzynki
                                    facet wysyla bratu do Italii,ktory ma fajny domek,autko a jak nie
                                    przesle to tamtem sie obraza!Inny znowu sle na rodzicow a sam tu
                                    biduje,jak rozumiem przeslac raz na jakis czas ale ludzie nigdzie
                                    pieniazki nie rosna na drzewach i powinno sie wpierw o siebie zadbac
                                    a potem o innych bo na koncu to moja kuzynka jedzenie kupuje i
                                    rachunki placi bo on ni ma!Co mnie wkurza czasem to to,ze zachowuje
                                    sie niekiedy jak dzikusek przy ludziach jesli chodzi o emocje w
                                    stosunku do mnie,wstydzi sie kiego grzyba nie wiem,no ale coz taki
                                    chyba ich urok,co do proszenia o cokolwiek,nie prosze,sama robie a
                                    jak ma problem to zaraz go nie ma hehewink
                                    • hania.edhe.andi Re: troszke nie na temat 04.02.09, 15:25
                                      O KURCZE U NAS IDENTYCZNIE! moj 14 lat w anglii i do tej pory nic
                                      nie ma..on kazdemu da pieniadze, do rodziny to tysiacami slal i to
                                      chyba w tajemnicy, choc w domu maja dwa sklepy i z tego zyja! a my
                                      nic...brata chcial sciagnac do uk to wyslal mu 2tys.i co? bez
                                      zwrotu, on nawet nie chce zwrotu...teraz tez po niego chce az do
                                      grecji jechac ale niewazne, ze nam sie kasa konczy:/oni dla braci
                                      zrobią wszystko, moze stad ta harakija big_grin a co do tego, ze sie
                                      wstydza to prawda...
                                      • nertila co tam ,że nie na temat;) 04.02.09, 16:45
                                        haniu

                                        zapewne chodziło ci o wywodzącą się z kanunu albańskiego gjakmarrja
                                        lub inaczej hakmarrja.

                                        Nie wszyscy Albańczycy chcą wspierać swoje rodziny pozostałe w
                                        Albanii, ale zgadzam się,że w większosci są Ci którzy uznają za
                                        oczywistość branie na siebie odpowiedzialności za utrzymanie swoich
                                        rodziców, sióstr czy młodszego rodzeństwa i materialną pomoc im
                                        traktują naturalnie jako swój wobec nich obowiązek.
                                        Jeśli ktoś chce zgłębić motywy ich postępowania zapraszam do lektury
                                        kanunu lub któregoś z jego opracowań. Po krótce napiszę,że dla
                                        Albańczyka ( tego wychowanego ściśle według praw kanunu) na
                                        pierwszym miejscu zawsze będzie jego rodzina,czyli rodzice,
                                        rodzeństwo, wujostwo, cioteczki, kuzyni, potem kuzyni piąta woda po
                                        kisielu a na końcu dopiero zaistnieje narzeczona lub żona z tej to
                                        prostej przyczyny iż żona to jest inna krew- krew z innego klanu, a
                                        więc kobieta której także należy się szacunek i pieniądze zarobione
                                        przez męża tyle ,że pierwszeństwo w kolejce do jego portwela bedzie
                                        mieć osoba w której żyłach płynie ta sama krew co właściciela
                                        portwelu. Nie chcę tu nikogo urazić, ale tak wygląda właśnie prawo
                                        zwyczajowe i są tacy Albańczycy którzy także obecnie je stosują.

                                        tu trochę na ten temat:

                                        krytyka.org/pokaz_pracenaukowa.php?id=39

                                        Ciekawe jest też zjawisko ,które określam jako syndrom "bogatego
                                        brata" z Zachodu. Nawet klepiąc biedę w Angli, Włoszech czy Grecji
                                        dumny Albańczyk nigdy nie przyzna się swojej rodzinie w Albanii ,że
                                        źle mu się powodzi, że ma długi, że nie starcza mu na czynsz i
                                        życie. W rozmowach telefonicznych będzie zawsze zapewniać ich ,że
                                        wszystko jest "mire, mire" żeby nie zmartwić swojej rodziny a
                                        jednocześnie by samemu mieć to złudne wrażenie ,że jakoś da sobie
                                        rade i niedługo odbije się od dna.

                                        • majmunt Re: co tam ,że nie na temat;) 04.02.09, 18:43
                                          tego się właśnie boję, posunoł się nawet do kłamstwa jak się o tym
                                          dowiedziałam, jak to każda głupia dałam mu jeszcze szanse, ale
                                          zaznaczyłam że przy kolejnej próbie wsparcia rodziny w jaki kolwiek
                                          sposób odejde od niego...na co on mi że i tak nie będzie im narazie
                                          nic dawał typu telewizor czy cos bo ten co im kupił to im
                                          wystarczy...przytkało mnie... siostry sa w moim wieku ale zawsze
                                          wolno im wiecej niz mi, raz jedna z nich mnie umalowała dokladnie
                                          tak samo jak siebie, jej nic nie powiedzial a mnie kazał natychmiast
                                          zmyc to z twarzy bo zamocny makiarz...pocieszam sie tym ze to nie ja
                                          mam wylupiaste oczy i to nie ja to bez przerwy podkreslam,a do tego
                                          dziewczyna wyglada jakby bez przerwy byla w ciaży...hihihi...no co
                                          musze sobie pouzywac..nie mam gdzie to chociaz tutaj...
                                            • annarexha Re: co tam ,że nie na temat;) 04.02.09, 22:02
                                              To niesprawiedliwe troche z ta siostra Majmunt,nie wiem jak bym sie
                                              zachowala jakby moj chlopak tak zachowal sie w stosuku do mnie,nie
                                              wiem czy bym nie wybuchnela czasem,u was jest inna syt bo sie
                                              widzicie nieczesto ale zobaczysz jaki bedzie jak przyjedzie na stale
                                              czy nadal taki pieszczotliwy w towarzystwie innych Albanczykow lub
                                              po prostu mezczyzn,Nertila,portfel pisze sie przez 'f' nie 'w',to
                                              tak na marginesie,pozdro
                                              • majmunt Re: co tam ,że nie na temat;) 04.02.09, 23:34
                                                no własnie ciekawe ile bede czekala, adwokat powiedzial ze teraz to
                                                tylko kwestia czasu i powinni wydac wize w przeciagu 6 tyg od
                                                decyzji sadu znaczy do konca lutego najpozniej...zobaczymy jak
                                                bedzie...najwyzej zmienie druga połowke... w koncu nic nie jest na
                                                stale...hihihi
                                                • hania.edhe.andi Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 07:40
                                                  nertila, co do harkiji to jest moje umowne słowo, taki żarcik, moja
                                                  winna powinnam użyć cudzysłów...lub tez użyć formy adekwatnejwinktak,
                                                  wiem jeśli nie ma ojca to syn poza granicami kraju ma obowiązek
                                                  łożyć na rodzinę w albanii,przyjaciel mojego meza ma taka sytuacje,
                                                  zone ma z portugalii, ona dala pieniadze na dom w albanii i mieszka
                                                  tam rodzina meza a ona sama byla jedynie tydzien i to tiranie i
                                                  spala w hotelu za czasow kiedy brali slub a potem nigdy on jej nie
                                                  zabral, co dziwne nigdy z moim o niej nie rozmawia, bo ja sie o nia
                                                  pytam czasem ale moj zawsze jej broni mimo ze,ze widzial ja raz albo
                                                  dwa w zyciu mysle,ze uwaza ja za dobra zone bo daje kase, zarabia ze
                                                  100 funtow na dzien (niania) itp. jak sie klocimy to nawet mi
                                                  powiedzial, ze mi tylko zakupy i makijaz w glowie a nie zarabianie
                                                  kasy jak ona itp. Wczoraj gdy tylko sie go zapytalam czy dalby
                                                  pieniadze rodzenstwu gdyby tylko zapytali, na telewizor czy wakacje
                                                  odrzekl, że tak i od tej pory się pokłóciliśmy, ze ho ho
                                                  wiem, że dawał i będzie dawał choć już nie jeden raz się o to
                                                  kłóciliśmy, mozna dawac jak sie samemu ma a nie na pokaz...tak samo
                                                  bylo w albanii, on głównie stawial wszystkim, nawet tym bogatszym
                                                  kuzynom co mają domy i auta i choc to byla koncowka naszej kasy uncertain
                                                  Co do sióstr to mój ma akurat 'niegrożne'smile to o ne wciąż chciały,
                                                  żebym je malowaławinki uzywały moich kosmetykow, prostownic i lokowek
                                                  podczas mojej nieobecnosci ale maz stanął po mojej stronie i
                                                  delikatnie powiedzial mamie i juz nie dotykaly gdy mnie nie bylo wink
                                                  ale faktycznie majmuntcik mają te 'ciążowe brzuszki' smile)
                                                  majmuntciku i aniurexhu a wy jesteście poza granicami kraju? jeśli
                                                  tak to w których krajach ? smile cieszę się, że można 'zjednoczyć się w
                                                  bólu' z Wami wink kiss
                                                  • nertila haniu zła wiadomość... 05.02.09, 19:44
                                                    >wiem jeśli nie ma ojca to syn poza granicami kraju ma obowiązek
                                                    łożyć na rodzinę w albanii

                                                    ...często jest ojciec, żyje, pracuje sobie zawodowo a i tak
                                                    Albańczyk syn przebywający w Eldorado- Europie Zachodzniej będzie
                                                    utrzymywać swoje rodzeństwo i swoich rodziców śląc im pieniądze " bo
                                                    przecież w Albanii tak kiepsko o dobrą pracę i zarobić trudno ".
                                              • hania.edhe.andi Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 07:51
                                                z tymi przytulankami to więcej ich było na początkusmile teraz
                                                gdy 'zrozumiałam problem' istotę sprawy, że oni tak robią itp. to on
                                                zachowuje się gdyby miał do tego prawo...w sumie przytula i łapie za
                                                rękę gdy widzi zagrożeniesmile że inni mężczyźni się patrzą itd. ale
                                                nie raz słyszałam od niego - RY i RY... uncertain
                                                sama nie wiem czasem jest słodko i miło ( chyba, że to tylko
                                                zaowalowana sytuacja przez niego...a propos wizy) a czasem naprawde
                                                ostro, że nawet nie chcemy się dotknąć ani rozmawiać ani patrzeć...
                                                a może bo jednak od czerwca jesteśmy razem 24 godz. na dobe, non
                                                stop uncertain
                                                • annarexha Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 13:56
                                                  Oj Haniu,my jestesmy 24 na dobe od czerwca 2007 roku hehe,wiesz z
                                                  malymi przerwami jak moj wyajazd do PL na 2tyg czy jego sporadyczny
                                                  1-dniowy wyjazd do L-nu(1x),praca razem,zakupy razem(i jak tu
                                                  prezent kupic czasem ehh),gotowanie razem,granie i ogladanie tv
                                                  razem,kurde do wc jeszcze za mna nie chodzibig_grin Choc chwila
                                                  prywatnoscitongue_out A mieszkamy w Anglii w miescie Chester,niedaleko
                                                  Liverpool/Manchester,a Majmun tez mieszka w Anglii,zycie jest
                                                  ciezkie,nie ma par,ktore by sie nie klocily,chyba,ze zdiagnozowani
                                                  flegmatycy,ludzie sa zlosliwi,maja wlasne zdania,chca miec
                                                  racje,wyladowac nerwy,to ma w wiekszosci zwiazek z charakterem a nie
                                                  narodowoscia,bo ja to czasem mam hitlerowsie zagrania a przeciez z
                                                  PL jestem;D I rowniez mamy ciche dni a raczej ciche godziny bo ja to
                                                  twardo chce pokazac,ze zla jestem,nie bede sie odzywac ale burmuszyc
                                                  a on przyjdzie i powie 'male B,give kissi',zaraz miekne ale twardo
                                                  stoje poki nie dam litanii,umoralniajacej heh,po tym co on ze mna ma
                                                  czasami,mysle,ze to chyba pure love bo jakby chodzilo o wize to juz
                                                  by raczej dawno sie zmyl:p Majmun,trzymam kciuki by szybko poszlo
                                                  • annarexha Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 19:11
                                                    A ja mam przyjaciolke w Londyniesuspicious Czemu ja myslalam,ze ty w PL
                                                    mieszkasz,ale gluptasek ze mnie hihi,no nie ma sie co gniewac,ja jak
                                                    sie na mojego gniewam czasem to sobie mysle,tak wurza mnie czasem az
                                                    mi diable rogi z nerwow rosna ale jest moj,czuje sie bardzo
                                                    szczesliwa,ze go 'znalazlam' i uwazam skromnie,ze jest jedyny w
                                                    swoim rodzaju,stworzony dla mnie,czyli we're meant to be together
                                                • majmunt Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 20:07
                                                  dlatego ja powiedzialam swoiemu ze jak sprubuje cos zasponsorowac
                                                  swojej rodzinie to koniec z nami bo ja nikogo nie bede sponsorowac,
                                                  niech same leniwe krowy ida do pracy a nie beda na mnie zerowac. a
                                                  on mi mowi ze jego siostry nie pracuja bo chodza do szkoly...tyle ze
                                                  i ja i one jestesmy w tym samym wieku wiec dlaczego ja mam sie po
                                                  lokcie urabiac a one jak ksiezniczki? ostatnio rozmaiwalam z nim
                                                  troche na ten temat. Jak sie spytalam czy rozmawial ze swoimi
                                                  rodzicami na ten temat czy ich uswiadomil ze koniec z czyms takim to
                                                  on mi na to ze rozmawial, ale o tym ze w UK ciezko z praca nie raczy
                                                  przedstawic sytuacji w prost...moze bylam za malo wymagajaca jak on
                                                  tu byl...ale jednego jestem pewna jak wroci to nadrobie, bo nie dam
                                                  sie wykorzystywac....
                                                  • majmunt Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 20:58
                                                    mieszkam w Northampton...i prosze sie tu ze mnie nie
                                                    smiac...przezylam juz swoje i wiem ze czasem przecierpiec i
                                                    zrezygnowac bo predzej czy pozniej sytuacja wykonczy cie
                                                    psychicznie, malzenstwo sie rozpadnie a ciebie zostawi
                                                    zdewastowana...dlatego ja uczac sie na bledach nie tylko swoich ale
                                                    i innych nie dam sobie w kasze dmuchac, a jak zobacze ze przegrywam,
                                                    zuce wszystko i powiem basta,bo za co ja sie mam uzerac z facetem, w
                                                    imie czego? tego ze babcia mowi ze nie mozna sie rozwodzic? bo co
                                                    sasiedzi powiedza?
                                                  • annarexha Re: co tam ,że nie na temat;) 05.02.09, 22:53
                                                    Nikt sie z ciebie nie smieje,ja mam to samo zdanie!Przezylam 100,000
                                                    wyslanych telefonow komorkowych do braci,rodzicow,kuzyna,krzywo sie
                                                    patrze jak od miesiecy szuka odpowiedniej plazmy dla taty bo obiecal
                                                    (i po co obiecywac)ale zadnych krokow nie poczynil na razie wiec nie
                                                    musze interweniowac,obserwacja jest kluczem,nie bierzcie mnie za
                                                    wyrachowana babe ale zycie jest ciezkie,zwlaszcza jak sie pracuje
                                                    7dni w tyg jak my!Lubie jego rodzicow(tak jak ta piosenka 'z daleka
                                                    kocham ciebig_grin)i uwierzcie mi choroba,wypadek,katastrofa-oddam
                                                    serce,ale plazma choroba nie jest i przezyc
                                                    mozna,narzeczenstwo,malzenstwo sa piekna sprawa ale oczeta trzeba
                                                    miec otwarte,niewiele osob rozumie,ze nie istnieje sposob na naprawe
                                                    faceta tylko przez to,ze mamy oblacki zlote na paluskach,trzeba
                                                    jasno okreslic zasady panujace w zwiazku,wytlumaczyc sensownie czego
                                                    sie nie akceptuje(zdrada,pan i wladca,wysylanie pieniedzy itp),a
                                                    ciebie rozumiem w 100% i bardzo sie ciesze,ze bierzesz swe uczucia
                                                    te pozytywne i negatywne pod uwage,ja tez staram sie uczyc na
                                                    czyichs bledach a babci nie pytam bo ona to by mnie na egzorcyzmy
                                                    wyslala zaraz
                                                  • nertila a wracając do tematu... 05.02.09, 23:11
                                                    link do stronki z imionami albańskimi wraz z ich angielskim
                                                    tłumaczeniem

                                                    męskie tu:


                                                    www.20000-names.com/male_albanian_names.htm

                                                    a żeńskie tu:


                                                    www.20000-names.com/female_albanian_names.htm

                                                    Do wyboru do kolorusmilea ja tam i tak wole mojego Grzegorza Jana wink
                                                    Dobranoc wszystkim obecnym i przyszłym mamom.
                                                  • hania.edhe.andi Re: co tam ,że nie na temat;) 06.02.09, 09:23
                                                    Święta racja co do rozwodów wink moja ciotka miala czterech i w koncu
                                                    z tym ostatnim dopiero znalazla szczescie wink albańczycy rozwodzą się
                                                    nawet z albankami suspicious moj mąż na albanskim forum zadal pytanie który
                                                    z albanczykow wolalby miec zone albanke a ktorzy z innego kraju i to
                                                    wcale nie dla dokumentow raczej chodzi w tym kontekscie o milosc i
                                                    odpowiedzi przychodzily nieco zaskakujace dla mnie wink na nasza
                                                    korzysc dziewczyny wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka