znajomość angielskiego

23.05.05, 15:31
Jaki poziom angielskiego prezentowaliści gdy pierwszy raz przyjechaliście do
UK? Zainspirował mnie watek "na wesoło" (tekst do you miss Poland?). Czy to
prawda że w Szkocji ciężko się dogadać obcokrajowcom? Ja jadę do Edynburga,
więc może w mieście będzie łatwiej... Ja swoja znajomość określiłabym na
intermediate, ale to niewiele komukolwiek mówi. Może napiszę że mieszkałam
parę miesięcy z Włochami z którymi rozmawilaiśmy tylko po ang. i nie
stanowiło to dla mnie problemu. Trochę się martwię czy się dogadam w sprawie
pracy, bo pewnie popełniam masę błędów...
    • effata Re: znajomość angielskiego 26.05.05, 02:59
      Czesc Kate128
      Dopisuje sie, bo mi sie przypomnial dowcip. Dowcip jest na pocieszenie w
      sprawie znajomosci jezyka. Gdybys posluchala tutejszych urzednikow panstwowych
      pochodzacych np. z Indii mowiacych z tak silnym akcentem, ze ich prawie nie
      mozna zrozumiec, to bys sie wyzbyla wszelkich kompleksow. Skoro oni moga
      pracowac na takich stanowiskach, to i ty sie na pewno dogadasz.

      Dowcip opowiadam:
      Pewna londyńska firma zamieściła w prasie ogłoszenie o pracę.
      Odpowiedziały na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus.
      Komisja przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną chcąc sprawdzić poziom
      znajomości języka angielskiego u kandydatów, poleciła, aby każdy z nich
      ułożył zdanie, które zawierać będzie trzy słowa: green, pink i yellow.
      Na pierwszy ogień poszedł Niemiec:
      - When I wake up in the morning I look at the yellow sun, green grass and I
      think to myself that it will be a wonderful, pink day.
      Jako drugi był Francuz:
      -When I wake up I put on my green pants, yellow socks and a pink shirt.
      Na koniec Hindus:
      -When I come back home I hear the telephone "green green", so I pink up
      the phone and say: Yellow!
      • plonaca.zyrafa To jeszcze o Francuzach :) 02.06.05, 15:16
        Moj chlopak opowiadal mi wczoraj ze maja nowego faceta w firmie (jest
        informatykiem), Francuz, zajmuje sie obsluga klienta i moj facet sie dziwil jak
        on tych klientow obsluguje ze swoim akcentem :)
    • aniek133 Re: znajomość angielskiego 02.06.05, 14:56
      Nie umialam komplenie angielskiego, bo zawsze uczylam sie niemieckiego i nawet
      przez mysl by mi nie przeszlo, ze wyladuje kiedys w UK :)
      • diabladko Re: znajomość angielskiego 02.06.05, 15:51
        Moja znajomosc jezyka byla chyba bardzo dobra bo nie mialam zadnych problemow
        gdziekolwiek bym poszla
        • coolaga1 Re: znajomość angielskiego 02.06.05, 17:05
          Ja mimo, iz studiowalam angielski i w Londynie sobie doskonale radzilam, czulam
          sie dosc niepewnie jezeli chodzi o Geordie -polnocny akcent.
    • effata Angielskie słówka 04.06.05, 13:32
      Taki mały tekscik, zeby tych, co sie nie czuja zbyt mocni w angielskim
      zachecic, by siegneli po słownik ... ;0)

      No egg in eggplant

      There is no egg in eggplant or ham in hamburger; neither apple nor pine in
      pineapple.

      English muffins were not invented in England or
      French fries in France.

      Sweetmeats are candies, while sweetbreads,
      which aren't sweet, are meat.

      We take English for granted. But if we explore its paradoxes, we find that
      quicksand can work slowly, boxing rings are square, and a guinea pig is neither
      from Guinea nor is it a pig.

      If the plural of tooth is teeth, why isn't the plural of booth beeth?

      One goose, 2 geese.
      So, one moose, 2 meese?
      One index, two indices?
      Is cheese the plural of choose?
      Ship by truck and send cargo by ship?
      Have noses that run and feet
      that smell? Park on driveways and drive on parkways?

      How can a slim chance and a fat chance be the same, while a wise man and a wise
      guy are opposites? How can the weather be hot as hell one day and cold as hell
      another?

      When a house burns up, it burns down. You fill in a form by filling it out, and
      an alarm clock goes off by going on. When the stars are out, they are visible,
      but when the lights are out, they are invisible.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja