Angielskie dziwactwa

    • effata Parki 04.07.05, 00:26
      Parki to maja tu niesamowite. Niektore w Londynie sa naprawde piekne, ale....
      Troche mi czasu zajelo zorientowanie sie, ze nie wszystko, co sie na mapie
      nazywa 'park', szczegolnie na obrzezach jest parkiem. Czesto to po prostu
      wielkie trawniki. Zauwazylam, ze jak sa narysowane drozki, to wtedy jest
      jakis 'logiczniejszy' park. W przeciwnym razie to raczej wyprowadzalnia psow. I
      mozna niezle wdepnac.
      I te 'playing grounds' to tez czesto totalne rozczarowanie. Kilka razy byl to
      kawalek trawnika, odgrodzony od reszty trawnika, ewentualnie z jakas polamana
      hustawka :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja