ulubione angielskie przysłowie

13.06.05, 21:39
Zainspirował mnie watek z 'groszakami'.
MAcie jakieś swoje ulubione angielksie przysłowia, powiedzenia, itp?
JA bardzo lubię 'while there's life, there's hope'

Lubię jeszcze "the pot calling the kettle black', ale ponieważ istnieje też w
jęz. polskim, więc nie zaliczam go do typowo angielskich przysłów.

    • jagienkaa Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 21:57
      trochę podobne to where there's a will there's a way:)
      no news is good news
      ja mam ulubione wyrażenie (o sobie) : I don't suffer fools gladly.
      • formaprzetrwalnikowa Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:12
        whete there's a will, there's a way - tez to lubię :))

        o co chodzi z tym indykiem, bo nie łapię?
    • asica74 Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:05
      a ja lubie: what a kerfuffle!
      • jagienkaa Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:08
        a co to znaczy? ja znam what a turkey:)
        • asica74 Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:15
          Jagienka, obejrzyj sobie Little Britain :-) Jak zobaczysz jeden odcinek, gdzie
          wystepuje Lou and Andy, to juz bedziesz wiedziec :-)

          A w skrocie: jaki trud...
          • jagienkaa Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:18
            Little Britain oglądam ale to jakoś mi umknęło:)
            • tiffany7 Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:34
              Ale sie wczoraj usmialam "I am the only gay in the village". Oni sa po prostu
              boscy!!!
            • asica74 Re: ulubione angielskie przysłowie 14.06.05, 00:21
              Lou czesto tak mowi, opiekujac sie Andym... jest taka scena jak go wciaga na
              wozku na ktores tam pietro szpitala i mowi: what a kerfuffle...
    • effata Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:21
      A propos 'groszaków' to proponuje: "Look after the pennies and the pounds will
      look after themselves."
      Ja jako kobieta dzialajaca szybko lubie jeszcze takie : "A stitch in time saves
      nine", choc dla odmiany "More haste, less speed."
      I jeszcze podoba mi sie "Empty vessels make most noise." choc ono tez jest po
      polsku - Krowa, która duzo ryczy, malo mleka daje.
      A tego nie lubie, bo go nie praktykuje, choc moze powinnam :) "Early to bed,
      early to rise, makes a man healthy, wealthy and wise."
    • tiffany7 Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:37
      Ostatnio w pracy droczylam sie z jedna Angielka, ktora twierdzila, ze
      powiedzenie "Droga do serca mezczycny wiedzie przez zoladek" jest angielskie,
      No prosze, jakie uniwersalne ;)
      • edavenpo Re: ulubione angielskie przysłowie 13.06.05, 22:45
        Zazwyczaj wszelkie angielskie przyslowia ktore sa 'kalka' polskich pochadza z laciny i dlatego brzmia tak
        samo w obu jezykach
        • coolaga1 Re: ulubione angielskie przysłowie 14.06.05, 11:03
          Once a liar always a liar.
          What goes around, comes around.
          • tiffany7 Re: ulubione angielskie przysłowie 15.06.05, 20:27
            Dzis uslyszalam: God pays debts without money :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja