angielskie samochody i garaze

11.07.05, 10:38
w ramach cyklu: lokalne dziwactwa ;)
(tak mi sie nasunelo po kolejnej porcji spacerow, bo weekend byl u nas
przepiekny i sie normalnie spalilam w sloncu ;) )

Czy tez macie wrazenie, ze angielskie garaze sa budowane nie pdo angielskie
samochody? kiedy ide np swoja ulica, widze, ze samochody sasiadow stoja PRZED
drzwiami do garazu. PRZED, nigdy - W garazu. dziwne, nie? najpierw
pomyslalam, ze moze nie chce im sie codziennie tych maszyn wprowadzac i
wyprowadzac z garazu, ale Moj Ukochany zauwazyl cos zupelnie innego: te
samochody po prostu nie zmiescilyby sie w tych garazach. Taaa.. rozumialabym,
gdyby te domki stare byly, z garazami zaprojektowanymi na, powiedzmy, mini
morrisy. ale to nowe domki!! maja jakies 5-7 lat. Przeciez juz wtedy
produkowano randge rovery, duze vauxhalle i bmw...
no to jak to jest z tymi angielskimi garazami?
;)
    • deadeasy Re: angielskie samochody i garaze 11.07.05, 10:56
      :o)
      Pewnie jak ci ludzie kupili sobie domek / przeksztalcili jeden pokoj w garaz to
      mieli inne samochody. Zauwazylam w ostatnich latach mode na 4-wheel drive w
      miescie. Za miestem lub w okolicy z trudnym dojazdem to oczywiste, ze trzeba
      miec "machine" ale tak normalnie?

      Poza tym ludziska czesto traktuja garaz jak miejsce na "rozne roznosci" - no i
      oczywisce wtedy nie ma juz miejsca na samochod.
      :)
    • jagienkaa Re: angielskie samochody i garaze 11.07.05, 11:02
      to prawda - w większości przypadków w te garaże nic się już nie zmieści. My
      mamy nowiutki garaż i w nim zmieści się moja Corsa ale już męża Passat nie
      wchodzi. Poza tym w garażu trzymamy takie rzeczy jak kosiarka, stare zabawki
      Dominika, stary materac, różne tam przyrządy, no i ostatnio - w związku z nowym
      systemem recycling z naszego councilu - mamy dwie różne skrzynki na śmieci
      (jedna na tekturę i puszki, druga na butelki).
      Jestem zdecydowaną przeciwniczką terenówek 4x4 w mieście, którymi to mamy tylko
      jeżdżą na zakupy i odwożą dzieci do szkoły. A one bardzo zanieczyszczają
      powietrze.
      • eballieu Re: angielskie samochody i garaze 11.07.05, 11:41
        Angielskiego auta nie mam. Mam male wloskie - i tylko ono wchodzi do garazu w
        nowowybudowanym domu. Nie mamy tam przy tym "graciarni", bo gdybym postawila
        pudelko po butach, to juzby byl problem.
        Maz moj swoim samochodem, nie terenowym - nie wiedzie. Za szeroki.
        Wiec to jest powod dla ktorego nie ma m-ca na samochod w garazu.
        Drugi - ludzie przerabiaja czasami garaz na cos jak pokoj, graciarnia - to tez
        jeden z waznych powodow:) - tego nie znam, bo za krotko wszedzie meiszkam.
        I jest jeszcze inny powod - jak nie ma sie drzwi na pilota i musisz wysiasc z
        auta otworzyc, wjechac, i znowu zamknac drzwi, grrrrrrrrrrrrrrr - nie chce sie:(
        Wiem cos o tym, w Polsce nasze auto stalo zawsze przed garazem.

    • tiffany7 Re: angielskie samochody i garaze 11.07.05, 13:40
      A ja dawno temu slyszalam opinie, ze te samochody przed domem sa stawiane
      celowo... zeby kazdy go widzial i podziwial.
      • eballieu Re: angielskie samochody i garaze 11.07.05, 15:07
        tez to slyszalam:)
        ide wstawic auto do garazu, nie ma na co patrzec:(
    • tw52 Re: angielskie samochody i garaze 11.07.05, 16:02
      brak piwnic i stad zagracenie w garazu.
      gdy mialem dom - na osiedlu 21 domow - bylem jedynym, ktory mogl wstawiac do
      garazu, choc raczej robilem to tylko w zimie albo przez kilka upalnych dni lata.
      unikalem rannego odmrazania szyb, a w lecie wstepnego przyklejenia sie do
      tapicerki.
Pełna wersja