youmou
11.09.05, 14:23
Czesc,
chwilę mnie tu nie bylo... Niedawno wrocilismy do Krakowa i niestety pojawily
sie problemy z Internetem. Pisze wiec z kafejki. Dzieki za mejle. Obiecuje
wszystkim odpisac, jak tylko naprawia nam Internet.
A teraz do rzeczy.. Wiza narzeczenska (jak nam radziliscie) w naszym
przypadku nie wchodzi w gre, bo nie jestem Brytyjka. (patrz wątek: wiza dla
non-EU citizen)
Zastanawiam sie nad poproszeniem ojca o pomoc, ale musze wiedziec jakie moze
miec to dla niego konsekwencje.
Chcialabym zeby tata oficjalnie zaoferowal mojemu chlopakowi pomoc finansowa
(wyciag z konta i oswiadczenie, ze bedzie pomagal) oraz żeby napisał
oświadczenie dlaczego go finansuje, dlaczego mojemu chłopakowi znajomosc jęz.
ang. jest niezbędna etc. (to mam juz obmyślone)
Najważniejsze pytanie:
Jakie konsekwencje poniesie tata, jeśli Andreja złapią na pracy powyżej
20h/tyg. i deportują?
Pozdrawiam, a.