Artykuł "Liczy się tylko miłość"

19.09.05, 18:26
(powtarzam za Z Dala od Polski)
www.goniec.com/modules.php?
op=modload&name=News&file=article&sid=596&mode=thread&order=0&thold=0
PS chciałabym zdementować, jakoby nie widujemy się z rodzinką męża - żyjemy z
wszystkimi w świetnych układach oprócz brata męża i jego rodziny.
Pozdrawiam
    • jagienkaa Re: Artykuł "Liczy się tylko miłość" 19.09.05, 18:26
      link mi nie wyszedł
      www.goniec.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=596&mode=thread&order=0&thold=0
      przepraszam
      • lucasa Re: Artykuł "Liczy się tylko miłość" 19.09.05, 19:34
        Jagienko, ja czytalam artykul chyba z 2 tyg temu, i wiesz ... wole Twoje czy
        ewuni_uk posty niz czytanie artykulu piasnego na podstwie postow.
        A
        • violus22 Re: Artykuł "Liczy się tylko miłość" 19.09.05, 21:16
          Jagienko, ale w angielskim Kosciele katolickim, chrzest nie jest taki
          biurokratyczny:) Idziesz, mowisz, ze chcesz ochrzcic, ksiadz ustala termin,
          daje Ci doslowinie 1 kartke do wypelnienia - imie i nazwisko dziecka i
          chrzestnych i tyle. Moze byc nawet 1 chrzestny - tak bylo u nas. Ceremonia
          krotka i szybka, nikt o nic nie pyta. Chcesz to idziesz do spowiedzi przed, nie
          chcesz to nie. Ja poszlam i spowiadalam sie po polsku, ksiadz nie stwarzal
          zadnych problemow.
          • jagienkaa Re: Artykuł "Liczy się tylko miłość" 19.09.05, 21:49
            Viola, dzięki, ale wiesz ja tu w okolicy nawet nie mam katolickiego kościoła:)
            chciałabym żeby był tu ktoś z mojej rodziny, na świadka w sumie nikogo nie
            mamy, cały czas to jakoś odkładamy.
            PS co kościół to obyczaj - ostatnio mi koleżanka opowiadała o księdzu w
            polskiej parafii z Nottingham to mi się włos zjeżył na głowie!
            • basia313 Re: Artykuł "Liczy się tylko miłość" 19.09.05, 22:19
              Jagienko, jesli moge cos dodac. Przy chrzcie w naszej parafii(angielskiej,
              rzymsko-kat.) chrzestny nie koniecznie musi byc obecny, jesli nie moze. Wtedy
              ktos inny moze wystapic w roli chrzestnego, ale ksiadz ma byc o tym
              poinformowany. NAm to bardzo ulatwilo sprawe, bo tez na miejscu nie bylo
              wlasciwej osoby i wybralismy jednego z krewnych z POlski, ale on nie mogl
              przyjechac i tez sie nic nie stalo. Nie chcialam, zeby w sumie tak to bylo, ale
              na koncu juz nie bylo wyjscia i w sumie teraz i tak juz nikt nie pamieta, ze
              ojciec chrzestny nie byl przy chrzcie.
              • steph13 Re: Artykuł "Liczy się tylko miłość" 19.09.05, 22:39
                Moja corka zostala ochrzczona pare miesiecy przed ... pierwsza komunia. W
                kosciele bywalismy bardzo sporadycznie i dopiero kiedy ksiadz przy rejestracji
                do komunii, w angielskim kosciele katolickim, poprosil o certifikat chrztu - z
                wielka konsternacja uprzytomnilismy sobie, ze w wyniku sprzeczek rodzinnych o
                wybor rodzicow chrzestnych, do chrztu nigdy nie doszlo. Na szczescie
                angielskie koscioly sa rzeczywiscie bardziej tolerancyjne i mniej wymagajace
                jesli chodzi o dowody religijnosci i wszelkie formalnosci.
Pełna wersja