Czy istnieje angielska kraina łagodnosci?

19.09.05, 19:52

Slucham sobie wlasnie Magdy Umer. I zastanawiam sie czy w tym kraju istnieje
cos takiego jak poezja spiewana lub piosenka aktorska? Czy Anglicy nie maja
swoich bardow? Moze Wy zetknelyscie sie z tego typu wykonawcami albo znacie
jakas stacje radiowa z ciekawa muzyka?
    • jagienkaa Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 19.09.05, 20:06
      polecam Evę Cassidy:)
      • pentelka Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 20.09.05, 12:41
        Jagienkoo, muzyka Evy raczej nie miesci sie w nurcie poezji spiewanej, ani
        muzyki literackiej, ale musze przyznać, ze to najwspanialszy głos jaki swiat
        wydał!!! Szkoda tylko, że tak krótko spiewała. W przyszłym roku będzie 10
        rocznica smierci :-(
        • jagienkaa Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 20.09.05, 13:50
          no wiem, ale kurczę jej śpiewanie to jest baaardzo łagodne;)
          PS mój ojcec rozprowadza jej płyty w Polsce:)
          • pentelka Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 20.09.05, 15:25
            Jagienkoo, jej spiewanie to rozkosz dla zmysłów. A jesli idzie o płyty, to ze
            wstydem musze przyznać,ze mam wszystkie i to pirackie:(
    • izabelski Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 20.09.05, 00:55
      musisz sie przekopac przez radio2 oraz radio3 na BBC - maja duzo roznych
      programow, gdzie prezenter nadaje ton programowi i on wybiera utwory
      niestety nie mam nic konkretnego na mysli ale sa na pewno mniej komercyjni
      bardowie bo ich czasami sluchalam
    • ptasia Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 20.09.05, 14:06
      to nie do końca z tej bajki, ale kilka lat temu wyszła taka płyta "When Love
      Speaks". aktorzy śpiewają/recytują/szepczą (Joseph Fiennes jako Caliban :)
      Szekspira. jest Branagh, Sir John Gielgud itd., ale the best of all - Alan
      Rickman czytający "My Mistress' eyes..." tak, że kolana mi miękną a myśli mam
      zgoła nie literackie :)
    • jaleo Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 21.09.05, 22:03
      W UK nie ma takiej wspolczesnej tradycji "poezji spiewanej", wiec bedzie trudno
      znalezc cos podobnego. Pamietam, jak dlugo probowalam wytlumaczyc mojemu
      mezowi, o co chodzi z tym Grechuta, i dlaczego ja slucham jak jakis middle-aged
      facet wygladajacy na geeka cos tam smeci do skrzypiec i fortepianu ;-))))

      Jesli chodzi o wykonawcow, u ktorych tekst odgrywa glowna role, to moze Ci sie
      spodoba Lloyd Cole, Billy Bragg (ten akurat troche lewacki), Van Morrison? Z
      kobiet akurat nic mi w tej chwili nie przychodzi do glowy, jak mi sie
      przypomni, to dopisze.
    • jaleo Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 05.11.05, 15:34
      Wyciagam stary temat, bo z nowosci na rynku, dla mnie najpiekniejsza "kraina
      lagodnosci" w tej chwili jest plyta Madeleine Peyroux "Careless Love". Jak
      pierwszy raz ja uslyszalam w BBC Radio 2 (ktory to program ma wg mnie
      najciekawsze propozycje muzyczne), to myslalam, ze Billie Halliday
      zmartwychwstala. Naprawde polecam.
      • izabelski Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 05.11.05, 16:33
        ta plyta
        www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/B00096S3RM/ref=pd_ecc_rvi_f/026-1446318-0315645

        tez moze byc interesujaca
        • latarnik Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 05.11.05, 18:59
          Eva Cassidy jak najbardziej, ja tez jeszcze bardzo lubie Diane Krall.

          Ale wlasnie, w zeszlym roku jakos w radio (pewnie BBC2, bo tego najczesciej
          slucham) uslyszalem fenomenalna piosenke z gatunku piosenki aktorskiej. Taka
          troche przesmiewcza, o tym jak to jakas hrabina chciala, a hrabia nie chcial -
          no wypisz wymaluj jak nasze niektore. I sie ucieszylem, ze w Anglii tez maja
          cos takiego, zabawne, wesole, ciekawe. Z tymze niestety - nigdy wiecej nie
          trafilem nawet na podobna audycje :(

          A plyty z recytujacym Alanem Rickmanem zaraz poszukam na sieci i kupie, bo
          uwazam ze facet jest znakomity :) Do tego lubie Szekspira, kiedys Jacek Kawalec
          wydal taka plyte, gdzie spiewa sonety szekspirowskie do dosc ciekawej muzyki.
          Ogolnie nie bylo to arcydzielo, ale mi sie spodobalo ze wzgledu na teksty
          wlasnie :)
    • gosiash Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 05.11.05, 22:34
      Moze nie tak zupelnie z krainy lagodnosci, ale taki David Gray tez jest niezly.
      Podobno jego najnowsza plyta jest och, ach. ja go znam z przed paru lat i
      wiekszosc kawalkow jest taka wlasnie bardziej do ucha niz do nogi ;),
      aczkolwiek ostre kawalki tez chlop ma w swym dorobku.
      • izabelski Re: Czy istnieje angielska kraina łagodnosci? 05.11.05, 22:47
        no do ucha jest dobry jest jazz :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja